Kołowrotek Shimano Exage 2500 FC

/ 15 komentarzy / 9 zdjęć


W dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić Wam trochę niedoceniany kołowrotek ze średniej półki cenowo/jakościowej a jest nim Shimano Exage 2500 FC.
Swój test oprę o ponad roczną współpracę z tym kołowrotkiem.

Więc do rzeczy :

Kołowrotek dostajemy w małym,eleganckim kartoniku wraz z zapasową szpulą aluminiową.
Tu chcę zaznaczyć że obie szpule to znaczy główna i zapasowa są wykonane z kutego na zimno aluminium a dla polepszenia ich właściwości rzutowych producent wyposażył je dodatkowo w system prowadzenia linki AR-C.

Dodatkowo za płynność nawoju linki na szpulę odpowiada system VARISPEED który zabezpiecza przed zakleszczaniem się zwojów cienkiej żyłki lub plecionki nawijanej pod obciążeniem.
Kołowrotek dodatkowo posiada trzy łożyska kulowe oraz jedno wałeczkowe wszystkie łożyska wykonane są ze stali nierdzewnej.
Pojemność szpuli modelu 2500 wynosi 240m żyłki 0,20mm,160m/0,25mm oraz 110m/0,30mm.
Przełożenie kołowrotka wynosi 5.2:1

Pierwsze co przykuje naszą uwagę to połączenie dwóch pięknych barw w które odziany jest kołowrotek a mianowicie złota i platyny.To połączenie robi bardzo ładne pierwsze wrażenie i zachęca do zapoznania się bliżej z tym sprzętem. Następna rzeczą jaką odkryjemy biorąc kołowrotek do ręki to jego lekkość - kołowrotek warzy 265gr .

Następnie odkryjemy jego płynność działania oraz jakość użytych materiałów które stoją na bardzo wysokim poziomie. Gdy przekręcimy korbką kołowrotka prawie nic nie usłyszymy,kołowrotek chodzi bardzo cicho. Kołowrotek w zasadzie nie ma luzów,wszystko jest ładnie spasowane. Opisywany Exage wyposażony jest w wielo tarczowy, bardzo precyzyjny i płynnie działający przedni hamulec który bardzo ładnie oddaje żyłkę bez żadnych zrywów czy zacięć. Kabłąk jest wykonany z mocnego a zarazem sprężystego drutu który bardzo dobrze spełnia swoje zadanie.

Korbka wykonana jest również z metalu a jej końcówka za którą kręcimy jest wykonana z tworzywa sztucznego które mogło by być lepszej jakości gdyż kilka razy zdarzyło mi się że korbka wyślizgła mi się z ręki.Nie jest to wielka wada ale mogło by być lepiej.
Jak już wspomniałem wcześniej kołowrotek wyposażony jest w system nawoju żyłki VARISPEED który na prawdę ładnie układa żyłkę na szpuli.Nawijałem już na niego różne żyłki od 0,16mm do 0,30mm i wszystkie ładnie i równo były ułożone na szpuli - za to wielki plus.

Po roku zabawy z tm sprzętem bez wahania kupił bym go ponownie. Kołowrotek spokojnie sobie radzi ze zwijaniem żyłki na której końcu jest zamontowana przynęta o masie 25gram.
Dodatkowo po roku używania przy spinningu (a łowię praktyczne kilak razy w tygodniu a zdarza się nawet że co dziennie) to szczerze powiem, że tylko go raz przesmarowałem, bo zaczął delikatnie charczeć.
Kręciło zaliczył kilka upadków na asfalt,kamienie,ubity piach i tym podobne podłoża jak to bywa w pieszych wypadach na rybki :) i nic mu się nie stało z punktu widzenia mechanicznego jedynie co to przybyło mu kilka rysek - ale to przecież to sprzęt którego się używa a nie zostawia w domu na półce wiedz nie ma się co dziwić.
Złowiłem na niego już kilka szczupaków ( w granicy od 30 do około 50cm - gdyż takie u mnie występują najczęściej),bardzo dużo okonków (od 10 do 25 cm i mojego rekorda 29,5cm :P )
Po tym czasie i przewiniętych metrach żyłki daje mu 10/10 punktów i mam pewność że spokojnie wytrzyma mi jeszcze kilka ładnych lat.
Należy tylko pamiętać o odpowiednim sparowani kręciołka a wszytko będzie z mim ok.

Na koniec dodam jeszcze raz że ten kołowrotek to dobry zakup i jeśli szukacie kołowrotka do średniego spiningu w cenie do 300zł to bierzcie go śmiało a na pewno Was nie zawiedzie.
Ogólnie rzecz biorąc to sprzęt godzien polecenia.

Pozdrawiam Bartek.

 


5
Oceń
(38 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 8)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.2)
Cena:
(3.8)
Użytkowanie:
(4.2)

Średnia ocena:

4.1



Kołowrotek Shimano Exage 2500 FC - opinie i komentarze

FarelFarel
0
Cała prawda... Używam tego kołowrotka także od ok. roku (okoń na spining) i rzeczywiście ma skłonności do delikatnego "charczenia" po pewnym czasie. Hamulec natomiast nie porównywalny (lepszy) z niższymi modelami (myśle o Catanie), co jest kwestią większej ilości tarcz. Dobry artykuł kolego, u mnie 5*. Pozdrawiam! (2012-09-24 11:36)
krzysiek73krzysiek73
0
mam pytanie czy ten kołowrotek występuje tylko w tym jednym rozmiarze 2500 czy można też nabyć model mniejszy (2012-09-24 21:24)
Lin1992Lin1992
0
Ten kołowrotek występuje w rozmiarze od 1000 do 4000,są kołowrotki z przednim jak i tylnym hamulcem jest też wersja kołowrotka z hamulcem walki tzw.Dragiem. (2012-09-25 06:19)
bednar14bednar14
0
Bardzo podobny z kształtu do catany. Dobra opinia pozdrawiam ;) (2012-09-25 15:03)
camelotcamelot
0
Mam Exage 4000 RB z hamulcem walki. I zgodzę się z Twoją opinią ! wszystko co piszesz mniej/więcej się zgadza. Jedyny mankament, który zauważyłem - to dające się odczuć przy zwijaniu cięższej gumy lub innej przynęty, która stwarza w wodzie większy opór, - takie cykliczne jakby przeskoki w mechanice. Ale już się przyzwyczaiłem. Słyszałem od kolegów, że podobno ta seria tak po prostu ma ! - Może dlatego cena nie jest wygórowana ? (2012-09-27 00:37)
esox61esox61
0
Niestety, to właśnie jest teraźniejsze Shimano. W tej cenie o niebo lepszym wyborem jest ABU Orra sx czy Okumy w przedziale cenowym 140-300zł. Exage to kołowrotek do metody spławikowej ew. do lekkiego spinningu ale tylko przy użyciu żyłek. Plecionki ze względu na marną rolkę nie należy zakładać. (2012-09-27 21:28)
psk777psk777
0
Witam ja mam tą serie do ciężkiego połowu mianowicie Exage 4000RCDH i hamulcem walki ;) i również zauwazylem tak jak kolega camelot przeskoki w pracy przy większym oporze. Ogólnie jestem zadowolony jednak mam na nim plecionke 0.18 i tu minus przy zamykaniu kabłąka nie domyka mi sie musze reke domknac myśłę ze to wina spreżyny zatrzaskujacej...i przy tej plecionce przy nawijanu nie jedno krotnie wchodzi mi linka na szpule pod przycisk od jej zdejmowania co powoduje czeste splątania plecionki jest to denerwujace ;/ (2012-09-30 18:57)
wirus7wirus7
0
Witam. Osobiście używam Exage 3000 i jestem z niego bardzo zadowolony. Przymierzam się do zakupu 4000. Pewnie lepszy byłby Stradic, ale nie będę przesadzał, kiedy Exage spełnia moje wymagania. Zgadzam się ze wszystkim co piszesz. zgadzam się również z psk777, że czasami plecionka zeskoczy ze szpuli i układa się przy hamulcu z przodu, ale nie powoduje to u mnie plątaniny, brody czy też innych problemów.Przy następnym wyrzucie koryguje.polecam (2012-10-25 20:36)
spajder 81spajder 81
0
Witam powiem tak; nie warto przeplacac ! Mam ten kolowrotek 2 pelne sezony lowie wobek do 25g i wahadla.Spin team dragon 18-42+  pleciona ostatni szczupak 104 cm pieknie go meczyl ten kreciol bzy bzy 5min i w pontonie.1.5 -5kg bylo sporo wytrzymal jazde w trzciny pontonem po zacieciu zyciowki  niestety przypon NIE surflon 9kg teraz mam 18stki.2x w sezonie smarowanko i NIE MA LYPY  szybko sie rysuje ale to kosmetyka POLECAM
(2012-11-06 18:20)
marcinstgmarcinstg
0
Korzystam również z tej serii kołowrotków, dość często spinning'uje. Posiadam kołowrotek drugi sezon i jestem bardzo zadowolony | EXAGE 3000 (2012-11-26 09:11)
użytkownik2636użytkownik2636
0
posiadam ten kołowrotek, katowany jest niemiłosiernie, nie rozleciał, czasami wydaje dźwięki jak by nie był nasmarowany ale samoistnie ustępują [zastanawiające] polecam. (2012-12-10 12:14)
cholekcholek
0
Na sandacza się nie nada:( pół sesonu i padł przy obciążeniu do 20 g+ guma. NIE POLECAM NA SANDACZA!!! (2013-01-04 13:12)
użytkownik55974użytkownik55974
0
***** Jest spoko (2013-04-28 17:30)
mario84mario84
0
zbyt wysoka cena za co do jakości lekko podrasowana catana o łożyska i podkładki hamulca reszta to samo co w catanie niestety. (2013-09-05 20:29)
esox61esox61
0
Dokładnie!!! podrasowana Catana. W środku kolo zębate od ruchu pionowego szpuli pracuje na plastikowej ośce. Drogi i nietrwały. Nadaje się tylko do lekkich zastosowań. A to że coś tam przeskakuje i rzęzi to właśnie tryby wwym przekładni pracującej na plastiku, nie zazębiają się już prawidłowo, stąd już tylko chwila do całkowitego padnięcia mechanizmu. Jedyny ratunek to wstawienie tam tulei mosiężnej lub lożyska ale to już wyższa szkoła jazdy. Nie po to kupuje się kołowrotki by je zmieniać konstrukcyjnie. A wybór i tak należy do kupującego ;) Tzw. ożywianie rynku polega na produkcji mało wytrzymałych kołowrotków by łowiący szybciej sięgał po kolejne ;) (2015-01-12 19:22)

skomentuj ten artykuł