Konger Arcus Tele Picker 270/40

/ 11 komentarzy / 5 zdjęć


Konger Arcus Tele Picker 270/40 - Zacznę od tego, że oferta teleskopowych pickerów jest raczej uboga. Dlatego, szukając takiego kija, moją uwagę przykuł tytułowy Arcus. Moje dotychczasowe doświadczenia z Arcusami Kongera były niemal w 100% pozytywne, toteż wybrałem się do sklepu na przysłowiowe „macanie” kija.

Szukałem sprzętu, którego będę używał głównie na gliniankach i niewielkich, mazurkich jeziorach. Oczywiście jednym z głównych łowisk, na które nie ruszam się bez gruntówek jest Kanał Żerański. Wszystkie te miejsca nie wymagają ciężkich koszyków, spokojnie wystarczy 15-20g + zanęta. Biorąc to pod uwagę, zakup delikatnego pickera wydał się oczywisty.

Jak wiadomo, większość wędkarzy wybiera raczej kije 2,3 składowe. Na pewno przewyższają one teleskopówki pod niemal każdym względem. Jednak tele ma jedną nad nimi przewagę – wygoda transportowania. To i fakt, że wprost nienawidzę rozkładania 3 składowych wędek, które są uzbrojone w 90% lub uzbrajać ich od nowa, zadecydowało o kupnie kija teleskopowego. Często wyprawa na ryby, szczególnie w okresie letnim, ma charakter spontaniczny, a co za tym idzie, długie przygotowania odpadają. Przy tele wystarczy złapać kij, do którego na łowisku doczepię tylko koszyk, szybko przygotuję zanętę i łowię. Idealny sprzęt na 2-3 godzinki letniego popołudnia nad wodą.

Mobilne właściwości kija, przydają się również teraz, kiedy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicy zera i szybkie rozłożenie sprzętu pozwoli uniknąć efektu zgrabiałych dłoni. Podobnie rzecz się ma przy pakowaniu, kiedy opuszczamy łowisko. Żadnych gumek, czy rzepów. Składamy wędkę, haczyk zaczepiamy o oczko do tego przygotowane, naciągamy nieco żyłkę i w drogę.

Po tym, jak kij dostałem do rąk, po raz kolejny miło zaskoczył mnie arcusowy design. Jest metaliczny kolorek na dolnej części, kewlaro-podobne, ale nienachalne wykońcenie reszty blanku oraz korek, który nie trąca „mychą”. Ciekawy smaczek, stanowi zakrętka Dolnika, wykonana też z korka, a nie plastiku. Niby niewiele, a cieszy.

W zestawie są dwie wymienne szczytówki i tu pojawiają się pierwsze rysa na diamencie. Pierwsza sprawa to fakt, że nie chowają się one jak reszta części składowych. Czyli niby tele, ale nie do końca. Idzie się jednak do tego przyzwyczaić i nawet bez wyjmowania szczytówki, dł. transportowa jest do zaakceptowania.

Kolejna sprawa, to same szczytówki. Dwie, to zdecydowanie zbyt mało, tym bardziej, że muszę je scharakteryzować raczej, jako twardą i średnio-twardą. Ewidentnie brakuje szczytówki miękkiej. Trzeba się w nią zaopatrzyć we własnym zakresie. Przyda się ona w przypadku, kiedy chcemy łowić koszykami bez obciążenia lub sięgającymi 20g w zależności od warunków panujących na łowisku. Skoro mowa o obciążeniu, to kij w połączeniu ze standardowymi szczytówkami, bez problemu znosi rzuty 40g koszykami z zanętą.

Kij jest sztywny, ze szczytową akcją. Pomimo teleskopowej budowy, jest wytrzymały i nawet walka z ciężkimi zaczepami nie powinna wyrządzić mu krzywdy. Hol ryby, daje poczucie kontroli i wiele przyjemności. Jedynie większe ryby, które idą mocno w bok, mogą przysporzyć nieco kłopotów, ale powodem tego jest długość kija. Być może 3m wersja sprawowałaby się w takich sytuacjach nieco lepiej.

Wędka współpracuje z Shimano Catana 2500. Według mnie, kołowrotek w tym rozmiarze, w zupełności wystarcza do lekkiego łowienia pickerem.

Po intensywnym sezonie, mogą podsumować wędkę, jako dobrą. Ma pewne brak,i w postaci tylko dwóch szczytówek i mimo wszystko dłuższej dł. transportowej ze szczytówką, ale jeśli ktoś szuka wygodnego pickera na spokojne, niewielkie łowiska, to czemu nie Arcus?

dł. 2.7m (dostępna też wersja 3m)
dł. transp. 67cm bez szczytówki, 97cm ze szczytówką
c.w. 15-40g
waga: 220g
szczytówki w zestawie: 2 (twarda, średnio-twarda)
cena: 110-140pln

 


4.9
Oceń
(30 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(3.7)
Cena:
(3)
Użytkowanie:
(4)

Średnia ocena:

3.6



Konger Arcus Tele Picker 270/40 - opinie i komentarze

ryukon1975ryukon1975
0
Dla mnie teleskop to porażka ale skoro Tobie pasuje to 5 *****. Jeśli zaś chodzi o szczytówki piszesz "tylko dwie",w czym problem ? Zawsze można iść do sklepu i dokupić jakie tylko sobie życzysz ich cena nie jest wysoka. (2013-03-17 06:45)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Nie rozumiem po co był taki zakup. Skoro teleskop ma być krótki to ma być krótki a ten jest ze szczytówką jeszcze dłuższy niż 3-skład w tej samej długości!!! Totalny bezsens. Zupełnie inną sprawą jest używanie teleskopów, to nieporozumienie w porównaniu do kijów nasadowych. I jeszcze brak miękkiej, delikatnej szczytówki. Artykułu nie oceniam ale sprzęt dostał by ode mnie jedynę. (2013-03-17 16:08)
jesion1985jesion1985
0
Ja tez nie mam przekonania do teleskopów chociaż moja perwszą wedką była wedka teleskopowa jaxon i mam ja do dzisiaj, nie łowie na nia ale zawsze jedzie ze mna w pokrowcu na ryby :) poprostu jednym słowem sentyment mam do niej.A jesli chodzi o feedery to używam MIKADO Golden Bay 3.60.Ciężąr wyrzutu maja od 0 do 140 gr wiec posiadaja duży wchlarz możliwosci.Jedna wedka kosztowała mnie 160 zł.I jak kolega wyżej napisał zawsze można dokupić szczytówki.Ze swojej strony polecam goscia który robi szczytówki takie jakie chcesz.Pracownie ma swoja w wawie na ul sokołowskiej 12 (wola) (2013-03-24 10:45)
grzegorz notgrzegorz not
0
Bardzo fajny artykuł a i argumentacja przemawiająca za zakupem treleskopu uzasadniona. O tyle o ile dwuskładowe wędziska nie sprawiają tylu problemów o tyle te trzyskładowe to już masakra. Oczywiście 5* :-) (2013-03-26 16:02)
waldi05waldi05
0
Mam federy 3-składowe i pikery tele.Moze łatwiej i szybciej rozdłada się teleskopy ale transport jest do bani z uwagi na wystającą szczytówkę.Wiadomo,że w pokrowcu ciasno, zwłaszcza jak jedziemy na nową wodę i o awarię bardzo łatwo.Sam połamałem dwie szczytówki na samiutkich końcach przez to,że zaczepiłem w czasie ich wyjmowania po ciemku.Niech ma 3metry i 3 składy a wychodzi na to samo. (2013-04-29 06:22)
Lukasz2468Lukasz2468
0
Bez sensu jest ten artykuł. (2013-06-10 21:20)
stanek1stanek1
0
za czym gonisz tak kolego....rozkladanie swojego sprzetu i go uzbrajanie tez nalezy do przyjemnych rzeczy tego sportu,na ryby jade po to zeby odpoczac a nie za czyms gonic i sie spieszyc (2013-06-29 15:08)
lin43lin43
0
Witam mam do Ciebie pytanie dostałem wędkę Konger Olimpia tele PICKER 300/40 i tam pisze 6+2 dł.300 cm waga 215 g wyrzut 40 g ale do rzeczy pierwszy raz mam taką wędkę możesz coś o niej powiedzieć i co dokładnie znaczy te 6+2 a także ten napis tele picker bardzo dziękuje za informacje (2013-07-10 12:01)
model65model65
0
A dla mnie i tak istotne jest samo wędkowanie ,a nie czym wędkuje Sam ,,męczę się" jak to ktoś powiedział z feederkami i to mi pasuje ,a jak ktoś woli teleskopy bo szybciej,łatwiej , to dla czego nie. Za fajny artykuł *****5 Nie wszyscy jadą autem jeździ się autobusem ,rowerem ,z kimś jako pasażer ,a wtedy teleskopy na pewno zajmą mniej miejsca. (2013-09-16 09:48)
robbanrobban
0
Malo zrozumiale. :(( A ,co do rozkladania sprzetu. Karpiarza zajmuje to o wiele dluzej. Poczawszy od wedek skonczywszy na namiocie, albo jak kto woli w odwrotnej kolejnosci. Moj kolega , a nasz portalowy kolega twierdzi , ze to sama przyjemnosc. A ,zeby nie miec pretesji do siebie i tracic czas na rozkladanie sprzetu ,to mozna przemieszczac sie z rozlozonym sprzetem ......zawsze.. :)))))) (2013-10-20 09:55)
messi12878messi12878
0
5 za pokazanie mozliwosci teleskopów ja tez mam i nawet duze ryby wyholuje :D (2013-10-20 16:24)

skomentuj ten artykuł