Kormorany - czy to problem dla wędkarza.

/ 82 komentarzy / 3 zdjęć


Piszę o tym problemie drugi raz na forum bo te zdjęcia jasno pokazują jak wielkim szkodnikiem są.Fałszywcy z ministerstwa i zarząd PZW w porozumieniu z nimi dopuszczając limity ograniczenia populacji tego czarnego ptaszyska pokazuje swoją HIPOKRYZJĘ.Trzeba mocno ograniczyć ilość tych ptaków bo i tereny na których gniazdują są zdegerenowane.Zachód sobie radzi z tym problemem a u nas jakiś debil zakochał się w piosence o kormoranach i tak to trwa.Pozdro  

 


3.4
Oceń
(28 głosów)

 

Wedkuje.pl poleca

 

Kormorany - czy to problem dla wędkarza. - opinie i komentarze

piotr48piotr48
-5
dałem ***** głwnie za zdjęcia , są porażające ,z kormoranami będzie jak z bobrami najpierw troska o gatunek i wprowadzanie sztuczne gdzie się da a potem rozpacz i liczenie strat , wszystkie cywilizowane kraje prowadzą kontrolny odstrzał kormoranów (2017-03-07 17:26)
mossakmossak
+1
Oczywiśćie to są szkodniki.Kormorany bobry powinny być selektywnie odlawiane, ale ludzie tacy jak Szyszko nie mający  zielonego pojęcia o tym czym się zajmują ,to niestety tak będzie..w tym chorym kraju.Może kiedyś tych pseudo fachowców ktoś rozliczy. (2017-03-07 18:26)
grucha1986grucha1986
-2
Popieram opinię kolegów, kormoran w dużej liczbie na małym terenie to nic dobrego, pamietam z dzieciństwa, gdy zjawiły się kormorany nad  "moim" jeziorem i piękne korony drzew wyglądały jak w afryce... Jedyne z czym mi się ta nazwa dobrze kojarzy to z fajnymi spinningami :) (2017-03-07 19:53)
TheBillTheBill
+2
Zdjęcia kradzione z internetów i 3 nie przemyślane zdania też mi artykuł. (2017-03-07 19:56)
JędrulaJędrula
+14
Już kiedyś wklejałem ten artykuł, polecam - Sprawa kormorana czarnego jest tematem gorącym od jakiegoś czasu. Środowisko rybackie pod przewodem Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, przy lekkim wsparciu wędkarzy, toczy walkę o ograniczenie populacji tego gatunku. Powód wydaje się oczywisty. Duża liczba tych ptaków pustoszy polskie wody. Oczywiście medal ma dwie strony, i właśnie drugą zaprezentował na łamach Angory dr. Szymon Bzoma, autor strategii zarządzania populacją kormorana w Polsce, w artykule ‘Wadą kormorana jest to, że na końcu nie można go zjeść’. Wywiad z nim (Angora nr 43 z 23 pażdziernika 2016 roku) jest bardzo ciekawy, i można w nim poznać interesujące stanowisko. Dr. Bzoma ukazuje, że nadmierna ilość kormoranów jest wynikiem ‘choroby ekosystemu’, jaką jest nic innego jak brak ryb w polskich wodach. ‘Wyławianie dużych ryb, a wprowadzanie małych poprzez zarybienia, powoduje zmianę struktury ichtiofauny, pomimo, że ryb jest teoretycznie podobna liczba, to jednak nie są to ryby które chcielibyśmy zjeść’ – tak argumentuje naukowiec. Odłowienie drapieżników (szczupak, sandacz, okoń) powoduje pojawienie się drobnicy w dużej ilości, i kormoran przejmuje rolę drapieżnika, regulując liczbę małych ryb. Tak więc brak drapieżnika, spowodowany przez odłowy rybackie lub przez działalność wędkarzy, sprawia, ze kormoran pojawia się w dużej liczbie, trafiając na idealne dla niego warunki – wodę pełną drobnej ryby. O ile to jest dość zrozumiałe – to jednak bardzo interesujące wnioski możemy spotkać na końcu artykułu: ‘Teraz w Polsce nadrzędne wobec jakichkolwiek innych celów społecznych w kontekście używania wód jest ich rybackie wykorzystanie. Nasza polityka rybacka, wymuszana prawem, to model ukształtowany 50 lat temu w oparciu o ówczesny poziom wiedzy o funkcjonowaniu przyrody. Wiele wody upłynęło. W tamtych czasach poziom technologii wraz z dość dobrym jeszcze stanem ekologiocznym wód dawał rybom szanse na odradzanie (..) Sztucznie odtwarzane zarybieniami stada ryb zakłamują prawdę o złej gospodarcewodami naturalnymi w kraju. ‘ No i mamy dobry obraz sytuacji w Polsce, doskonale zgadzający się z naszymi wędkarskimi obserwacjami. Kormoran robi za jednego z winowajców obecnego stanu rzeczy, jednak prawda jest oczywista. Mamy do czynienia ze złą gospodarką rybacko - wędkarską. Właśnie Instytut Rybactwa Śródlądowego próbuje wykazać słuszność prowadzenia odłowów sieciowych, nie chce spojrzeć na inne sposoby wykorzystania wód – typowo wędkarskie na przykład. Obecny system operatów rybackich, ich przyznawania, przestrzegania, kontrolowania dzierżawców – sprawił, że mamy najgorsze wody w Europie, najbardziej przełowione, wręcz zdewastowane. Zamiast ocknąc się z tego marazmu dekadę lub dwie temu – w Polsce dalej realizuje się politykę ‘wyżywienia narodu’. Szkoda, ze nie zauważają nasi naukowcy z IRŚ, ze czasy się zmieniły… Wielka populacja kormorana to właśnie pokłosie takiej błędnej polityki. Dr. Bzoma powiedział „Zrozumiano to wszędzie wokół (sąsiednie państwa – przyp.autora) i od kilku już dekad główne wysiłki idą na naprawę stanu ekologicznego, a nie na zarybienia”. Zarząd Główny PZW to naturalny sojusznik polityki realizowanej przez IRŚ. Jako, że czerpie zyski z działalności rybackiej (wody Mazur, odcinki Wisły, Bugu i Narwi, Zalew Zegrzyński) – absolutnie nie jest zaineresowany zmianą polityki, nastawieniem się na zaspokojenie potrzeb wędkarzy. Baronowie PZW z Twardej 42 (siedziba PZW) mają w nosie oczekiwania wędkarzy. Zajęci pilnowaniem swoich stanowisk i zysków z nimi związanych, chcą jak najbardziej rybackiej gospodarki. Bo nie wiem czy wszyscy wiedzą – ale Zarząd Główny PZW wcale nie żyje tylko ze składek wędkarzy. Wspomaga się sporą kwotą, jaką zapewniają odłowy sieciowe właśnie. A sam prezes Okręgu Mazowieckiego, pan Bedyński, zasiada w zarządzie spółki rybackiej, działającej na Zalewie Zegrzyńskim. Czyli dostaje ekstra kasę za odławianie ryb wędkarzom, płacącym składki, aby ryby były. Takie numery są możliwe tylko w Polsce! Co ciekawe – artykuł daje do myślenia też, jeżeli chodzi o politykę, jaką prowadzi IRŚ i polscy naukowcy z nim związani. Okazuje się, ze z jakiegoś powodu zostali oni z tyłu. W każdym kraju Europy wyprawa nad wodę z wędką daje wiele emocji, ryby są, i to dużo. Skandynawia, Hiszpania, Włochy, Francja, Zjednoczone Królestwo, Irlandia, Czechy, Węgry i inne kraje – tam jest po co jechać z wędką. W Polsce? Przerażające bezrybie, i Mazury jako największy tego przykład, nie bez kozery gdzie jest najwięcej rybaków i kormoranów! Czy to nie dziwne, że jesteśmy na samym końcu, w tyle za innymi krajami, w zakresie gospodarzenia wodami? Czym można tłumaczyć takie postępowanie polskich naukowców, polityków? Czy lobby rybackie rzeczywiście jest takie silne? Czy może my jako wędkarze jestesmy tak słabi i wykorzystywani przez baronów z PZW, grających nam na nosie? Oczywiście sam kormoran czarny nie musi być naszym wędkarskim przyjacielem. Sieje spustoszenie dalej. Polityka zarybień, brak górnych wymiarów ochronnych, przyzwalanie na odławianie wszystkiego, brak kontroli - to wszystko są elementy polskiej układanki, jaką zapodają nam polscy naukowcy i działacze z PZW. Rozmawiałem ostatnio z moim kolegą ze szkolnej ławki z liceum - Grzegorzem Hebdą, ornitologiem, naukowcem pracującym na Uniwersytecie Opolskim. Powiedział mi wyraźnie, że odstrzał kormorana, o jaki zabiega lobby rybackie, niczego nie da. Kormoran poddany stresowi, jakim jest odstrzał, będzie reagował instynktownie – pary będą składac więcej, jak, aby uzupełnić straty. Więc zezwolenie na odstrzał 1600 sztuk, jakie rybacy uzyskali w tym roku, niczego nie da. Dalej będziemy mieć do czynienia z tym samym, a nawet będzie jeszcze gorzej, jeżeli nastąpi nagły przyrost… Co zrobić, aby polscy naukowcy z IRŚ zechcieli skorzystać z doświadczeń innych krajów, zaczęli realizować podobne jak tam programy? Czy naprawdę powinniśmy poświęcać nasze wody, dla realizowania polityki ‘wyżywienia narodu’, chociaż ilość rybaków i obszar, na którym operują, jest już bardzo mały? Czy ryby z polskich jezior muszą być ważnym elementem diety przeciętnego Polaka? Może najwyższy czas przestawić się na ekologię, współpracę z wędkarzami, ornitologami? Na pewno da się działac dwutorowo. Bo teraz, prowadzi się prorybacką politykę na wszystkich wodach, gdzie w 80% nie ma rybaków. Trzeba postawić na odbudowę populacji ryb, położyć nacisk na tarło naturalne, ochronę większych osobników, zwłąszcza drapieżników. Trzeba edukowac wędkarzy i uczyć ich, żeby dbali o ryby, nie zabierali bezmyślnie wszystkiego, co złowią. Problem kormorana wtedy powinien stać się łatwiejszy do rozwiązania, z korzyścią dla wszystkich. http://splawikigrunt.pl/section/entry/368 (2017-03-07 21:45)
Pan karpiczekPan karpiczek
+4
Święte słowa, zamiast leczyć źródło to pozbywamy sie objawów jakim jest nadmierna ilość kormorana. (2017-03-07 22:13)
AskanAskan
0
Myśle że dopiero wpis JĘDRULI uzmysłowi kilku zacofańcom co znaczy GOSPODARKA rybacka+ochrona środowiska.W naszym kraju NIEWIELE.Kolega sięgnął do materiałów których ja nie znam ale wodę obserwuję prawie codziennie i mam na ten temat swoje zdanie.Pozdro (2017-03-08 06:09)
radoslaw-szymanradoslaw-szyman
-4
Wystarczy odłowy kontrolne kormoranów i bobrów wprowadzić ;)   (2017-03-08 15:37)
Pan karpiczekPan karpiczek
+4
Akurat bobry są też przydatne :) (2017-03-08 18:32)
Mati23Mati23
+9
Problem z kormoranami jest wielki, ptaszyska te doslownie pustosza nam wode z ryb... Niestety podobnie postepuje wielu ludzi, co tez jest wielkim problemem dla naszego zmasakrowanego rybostanu... Jednak mimo wszystko twierdze, ze ptaki zra ryby, bo musza aby przezyc, natomiast czlowiek ma wybor i zabieranie wszystkich ryb, jakie zlowi nie jest juz raczej warunkiem jego przetrwania! Askan - powiedz mi chlopie jak ty masz czelnosc udzielac sie w kwestii racjonalnej gospodarki rybackiej i uzalac sie nad kormoranami itd po tym, co sam zamieszczasz dokladnie na tym samym portalu? Twoje niektore wpisy znad wody sa po prostu przerazajace... I te zdjecia dziesiatek malenkich rybek lezacych pokotem na lodzie...po prostu brakuje slow na takie bezmyslne bestialstwo, bo inaczej sie tego nazwac nie da! Wiem, wiem - to dla zolwia, dla kota, na kotlety itd... Czlowiek starszy z bagazem jak mniemam doswiadczenia znad wody zamiast swiecic przykladem mlodziezy, pluje w twarz doslownie wszystkiemu, co w wedkarstwie takie piekne... Prosze Cie - tkwij sobie dalej w tym swoim wedkarsko - komunistycznym marazmie czy debilizmie jak kto woli, ale na Milosc Boska nie wylewaj gorzkich zali na portalu, na ktorym kazdy juz widzial na co Cie stac... Żal mi Ciebie i tobie podobnych, bo kormorany mozna wystrzelac w cholere, a z takimi pseudowedkarzami juz niestety niewiele... Przemysl prosze co napisalem tak jak to wiadro pomyj, ktore się na Ciebie wylewa za to co reprezentujesz... (2017-03-08 20:17)
SithSith
+7
Jestem ciekaw kto jest większym szkodnikiem, kormoran czy człowiek? Jak dotąd natura pozostawiona samej sobie lepiej daje radę niż "poprawiający" ją człowiek. Wystrzelajmy kormorany bo żywią się rybami, tak jak w epoce gomułkowszczyzny wystrzelano wilki bo żywiły się owcami! Czesław, sorry ale z sympatii do Ciebie powstrzymałem się od "gwiazdkowania"... (2017-03-09 07:59)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+3
Piszecie o odstrzałach kormoranów w krajach zachodu :) Moge prosić źródła jakies na ten temat ? :) Odstrzelmy kormorany,wydry, bobry, perkozy, zarybiajmy nadal amurem, karpiem czy sumem, które robią z łowisk bagna, na pewno będzie poprawa :) (2017-03-10 13:58)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
Wydaje mi sie że amur karp sum może zostać, najważniejsze to nauczyć wędkarzy z komunistycznymi przyzwyczajeniami ze nie wszytko sie zjada, potem pozbyć sie rybactwa i klusownikow :) (2017-03-10 14:16)
Mati23Mati23
-3
Pan karpiczek - 100 procent racji... Sum, amur czy karp to tez piekne ryby majace liczne grono wielbicieli wsrod nas i rowniez uwazam, ze zaden ptak /ssak/ryba czy inne zwierze nigdy nie narobi tyle szkod, co jeden stary komuch... Dzieki Bogu obecnie mlodsze pokolenia wedkarzy sa coraz bardziej swiadome i oby tylko nie bylo za pozno, bo to, co mamy teraz zawdzieczamy w duzej mierze wlasnie tym dziadom, ktorzy kiedys byli mlodzi i pelnymi garsciami z usmiechem na ryju niszczyli piekny jeszcze wtedy rybostan... Sluchajac opowiesci jakie kiedys byly ryby i jak wiele ich bylo, po prostu serce peka... I dlatego wlasnie teraz jak slysze czy czytam, ze jeden czy drugi zgred siedzac na emeryturze jest na rybach co dzien i nadal co zlapie, to do torby, a do tego jeszcze zwala wine na wydry, kormorany i ch..... wie co jeszcze, to momentalnie szlag mnie trafia... (2017-03-11 07:13)
bojanek123bojanek123
+1
obejrzyjcie film na YouTube pt ,,Kormoran walczy z wegorzem \sam widzialem podobne sytuacje . (2017-03-11 19:06)
piotr48piotr48
+2
szkoda że agresja z życia codziennego przenosi się na jakość wymiany poglądów na portalu wędkuje a przecież nas wędkarzy powinna cechować cierpliwość , odnośnie kontrolnego odstrzału kormoranów to przeprowadzany jest w Niemczech , Francji i Szwajcarii w Polsce straty spowodowane przez kormorany a obliczone przez instytucje rządowe wykazują że stanowią one 1/3 populacji ryb wyłowionych z polskich wód na terenach gdzie występują te ptaki , nadmienię także że kontrolny odstrzał bobrów czy kormoranów nie znaczy o wybiciu ich populacji a jedynie o kontroli , jeśli ktoś nie zauważa jakie szkody wyrządzają bobry to widocznie nie wychodzi z domu nawet na spacer a pisanie że zarybianie karpiem , amurem i sumem ma sens to już objaw prawdziwego nieuctwa (2017-03-11 20:10)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
Racja zamiast przywrócić prawidłowy stan drapieżników w wodzie odszczelmy te w powietrzu. Mamy dużo drobnicy przez brak drapieżników w wodzie przez co kormorany mają dobre warunki i mnożą sie bardzo szybko. Jak to czytam to przypomina mi się reklama tabletek przeciwbólowych... Zamiast leczyć przyczynę leczymy objawy... Na kormorany możecie zwalić część winy jednak główna wina lezy wśród wędkarzy, pewnie teraz ktoś powie ze rybacy i kłusole.. Tak racja ale może na 10-20% wód reszta to tylko wędkarze. (2017-03-11 20:26)
piotr48piotr48
-2
odszczel się sam (2017-03-11 21:22)
piotr48piotr48
-3
a jak się nie odszczeliłeś to się ODSTRZEL (2017-03-11 21:23)
Pan karpiczekPan karpiczek
-3
piotr48 piszesz że bóbr wyrządza szkody, lepiej zobacz co się dzieje z parkami i lasami po tym jak weszła nowa ustawa. Tysiące ha dębów po 200lat i innych drzew wycięto. Ale przecież nie ludzie niszczą drzewka tylko bobry. Śmieszy mnie powoli te zwalanie winy na wszystko tylko nie na jakże idealny ekologiczny gatunek ludzki. Wydry, kormorany, sumy, zaraz powiecie ze kaczki a za jeszcze teoche ze smieci nad wodą gołębie wynoszą z śmietnika. (2017-03-11 21:25)
piotr48piotr48
+2
nie zamulaj Panie kolego , nie zmieniaj tematu , piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia , popełniasz karygodne błędy ortograficzne w słowach które użyłem we wcześniejszym poście co świadczy że czytasz bez zrozumienia , dziękuję za minusy ale ignoruję je gdyż taka przepychanka z osobą tak bezczelną nie ma sensu biorąc pod uwagę jak wcześniej odnosiłeś się do starszych kolegów wędkarzy , pozdrawiam i zapraszam do lektury słownika ortograficznego ! na przyszłość jesli ktoś wytknie Ci NIEUCTWO  przeproś ! i weź się do nauki a nie do pyskowania (2017-03-11 21:47)
Pan karpiczekPan karpiczek
-3
Minusy nie są z mojej ręki, a słownictwa sie nie czepiaj bo każdemu sie może zdążyć, to forum wędkarskie a nie o ortografi polskiej, temat zmieniasz ty czepiają sie mojej ortografii :) Ale to chyba dlatego ze prawda boli. (2017-03-11 21:54)
piotr48piotr48
+1
ORTOGRAFII nieuku (2017-03-11 22:12)
piotr48piotr48
+1
Panie Kolego jest Pan w stanie WSKAZUJĄCYM  kończ Waść wstydu oszczędź (2017-03-11 22:15)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
A Szanowny Pan chyba kropki na końcu zdania zapomniał. Trzeba wiedzieć Kiedy odejść z pola bitwy żeby odejść z honorem a nie czepiać się ortokrawji. ;) (2017-03-11 22:23)
Mati23Mati23
-3
Piotr 48 - dlaczego uwazasz, ze zarabianie sumem, karpiem i amurem to niepozadane zjawisko? Zeby bylo jasne, to nie jest zaczepka czy atak, tylko zwykle pytanie... Po prostu jestem ciekawskim nieukiem widac :D (2017-03-11 22:37)
Pan karpiczekPan karpiczek
-3
To szkodniki zobacz na zachodnie kraje gdize karpi amura i sumow jest więcej... Pełno tam metrowych szczupaków, okonia 40+,leszczy 70, kleni 50+.... Wszystko wina tych 3 ryb... Karpie i amury w rozsądnych ilościach w żaden sposób nie niszczą naszego polskiego ekosystemu. Sum w Polsce był od zawsze, teraz może jest go więcej ale jest dużo mniejszy, kiedyś bylo dużo 200 teraz głównie 50-100. Ciekawie kogo to wina??? Hmmm... Aaa! Kormorany!! Te podstępne ptaszyska wyjadły nam 200cm sumy ;) (2017-03-11 23:00)
pakul1206pakul1206
0
Dzieci spokojnie :) Sum w dużych rzekach tak ale tylko tam, karp i amur ??? hmm... jakby to wam wytłumaczyć żebyście w końcu pojeli... mam :) zacznijcie jeżdzić na taksówce za koszty paliwa :) , albo otwórzcie własne firmy i pracujcie po kosztach, może zrozumiecie choć wątpię. (2017-03-11 23:54)
Mati23Mati23
-2
Zdradz mi pakul gdzies ty widzial karpie, sumy czy amury wystepujace w takich ilosciach, ze doprowadzaja do jakiejkolwiek degradacji srodowiska? Bo domyslam sie, ze w skrocie o to mniej wiecej ci chodzilo? Albo faktycznie tak jak napisales, raczej nie ogarne, wobec tego chyle czola przed twoim intelektem, ktorym pojmujesz rzeczy i zjawiska dla innych niepojete. (2017-03-12 01:04)
pakul1206pakul1206
+1
Wpuszczając karpia czy amura stoimy w miejscu,ja w tym sensu nie widzę, wpuszczasz jednego i masz jednego :) Wpuszczając np. lina po tarle masz jakieś 700 000 jaj ? jak z jeden procent przeżyje to masz 7000szt narybku załóżmy że z 0,5% dożyje do tarła to masz 35szt :) I od nowa 35 szt x 700 000 jaj..... Dołóżmy do tego górne wymiary to może w końcu będziemy łowili okazy. (2017-03-12 08:57)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
No to nie można powiedzieć ze przez karpia czy amura ryb nie ma tylko ze zarybienia są nieopłacalne, ale tylko finansowo, karp czy amur to ryba która pięknie walczy zwłaszcza takie 10+ :) Pozatym jakby po zarybieniu karpiem cała banda wędkarzy z komunistycznymi przyzwyczajeniami nie zjeżdżała sie i nie wylapywała każdej co do sztuki to takie duże zarybienia karpiami czy też amurami nie byly by konieczne. (2017-03-12 09:06)
Pan karpiczekPan karpiczek
-4
A za pieniądze za które byśmy juz nie musieli wpuścić karpia można by przeznaczyć na polskie gatunki :) (2017-03-12 09:08)
JędrulaJędrula
+7
Askan, Ty zluzuj gumkę w majtkach stary. Na forum publicznym jesteś, tu każdy ma prawo do własnego zdania! Najbardziej jednak, wzruszył mnie Kolega piotr48, najpierw wydaje się, że studzi emocje i uczy kultury, potem sam jak ostatni troll atakuje i opluwa człowieka o odmiennym poglądzie. Jakaś choroba psychiczna, może rozdwojenie jaźni? I na koniec! Uczysz kogoś ortografii, a sam masz w tej kwestii wielki problem! (2017-03-12 12:37)
Pan karpiczekPan karpiczek
0
Askan taki z Ciebie prawdziwy wędkarz ze na myśl ze miałbyś wypuścić rybę aż ci niedobrze. A to że jesteś starszy nie znaczy ze więcej wiesz. Znam takich doświadczonych co cale życie nad wodą a łowić nie umią i gadają takie glupoty ze głowa boli. Znam takich jednych co jak ich poznałem jak sie nagadali ze od lat na wodzie, tacy doświadczeni od małego łowią itp. A ostatecznie przez 3tyg zasiadki karpiowej nie zlowili dosłownie nic. Gdzie ja i inne niedoświadczone ,,szczeniaki,, co wypad praktycznie na tej wodzie 1-2ryby zlowimy w ciągu doby. Także askan nie wiek decyduje o wiedzy, wybacz ale tak jest. Następnym razem gdy będziesz używał jakichś argumentów w dyskusji to nie używaj tego słabego ze jesteś starszy więc wiesz więcej.  (2017-03-12 16:36)
tomek2121tomek2121
+1
te askan te,,płotki na lodzie  to twoje ..  wyluzuj. (2017-03-12 18:23)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
Askan zapewne prowadzi selekcję żeby ryb było więcej, zabiera ryby z niechęcią ale to z troski o rybostan ;) (2017-03-12 20:20)
Pan karpiczekPan karpiczek
-4
Warto też dodać ze zdjęcia które są w artykule są nieco mylące bo szczupak czy sandacz to raczej przylów kormorana, kormoran jako że nie jest głupi woli sie wyspecjalizować w łowieniu 1-2 najliczniejszych gatunków w łowisku w którym łowi, dlatego głównie ofiarą padają np. Płocie, wzdregi, leszcze i okonie. Także askan bajki że kormoran wystukał ci sandacze czy też szczupaki to nie prawda, powiem więcej skoro twierdzisz ze tych małych pipek których co wypad bierzesz 10kg jest za dużo to powinieneś być wdzięczny kormoranom ze je wyjadają. Prawda jest taka ze kormoran jest zmorą głównie na jeziorach hodowlanych gdzie przykładowo kormorany wyjadają malutkie karpiki które są łatwą ofiarą, wtedy starty są duże to fakt. Nie twierdzę też ze chciałbym żeby kormoranów było więcej bo ten gatunek nie jest szczególnie ważny w naszym ekosystemie, ale jednak nie powinniśmy też wszystkiego na te ptaki zwalić bo taki kormoran zjada 300-500gr na dzień a ty Panie askan bierzesz 5kg a takich hak Ty jest więcej. Rób zresztą jak uważasz i bierz i 100kg tych rybek ja tam gdzie ty lowisz prawdopodobnie łowić nie będę wiec mi to jedno, ale radze przemyśleć sprawe :) (2017-03-12 20:45)
Pan karpiczekPan karpiczek
-1
Minusy z multikont widzę, moje komentarze  i osób podobnie myślących jak ja mają nagle duzo minusów a te przeciwko dużo :) (2017-03-12 21:23)
kopytko12kopytko12
+2
Askan za te małe rybki to powinni Ci dożywotnio zabrac kartę wędkarską. I tak kontrolnie jak byś zapłacił jakas karę też miło by było (2017-03-12 21:55)
kopytko12kopytko12
+2
Jeszcze jedno Askan. Tacy ludzie jak Ty działają mi na nerwy. Głównie przez podobnych do Ciebie ludzi mamy w Polsce sytuację z rybami jaką mamy . Znam kilku takich Twojego pokroju co idąc na ryby myślą że idą do sklepu rybnego i do domu muszą coś przynieść. Mam nadzieję że kiedyś doczekasz się kontroli najlepiej PSR i w końcu może oni wytłumaczą ci co to jest regulamin amatorskiego połowu ryb (2017-03-12 22:03)
pawelzpawelz
+5
No niestety Panie Karpiczek, ale z matematyka nie da sie dyskutowac, a poniewaz sam Pan podal liczby to ja nimi sie podepre. Zalozmy ze stadko powiedzmy 100 ptakow (to wczale niewielkie stado) zasiada nad gorska rzeka typu Sola, Wisla czy nawet San. Kazdy z ptakow niech zje usredniajac 400g (choc czytalem ze potrafia zjesc i 800g). Powiedzmy ze zuci sie na to czego najwiecej w danej wodzie czyli ryb niewielkich. Lipien i pstrag bo w tych rzekach raczej inne ryby to margines. Te 400g to okolo 4-6 niewielkich ryb. Powiedzmy 5. 100 ptakow dziennie zje okolo 500 ryb. Siedza tydzien na jakims odcinku rzeki zalatwi.... 3500 ryb ktore z 1-2 lata bylyby rybami lownymi. Za dwa lata rzeka zaswieci pustkami. A sa gorskie rzeki, ze ptaki siedza dluzej niz tydzien i w wiekszych stadach. Ale co tam, co to jest 3500 ryb. Czytm innym jest stado kormoranow na polnocy kraju (Mazury) czy nad duzymi rzekami a czym innym na poludniu, gdzie jedno stado zalatwia do czysta wieloletnia prace ludzi ktorzy ratuja przed bezrybiem rzeki gorskie. Wystarczy jedno dobre stado i kilkuletnia praca, zarybienia i tworzenie odcinkow NK psu w d..e, bo ekolodzy dra jape zeby chronic te ptaki. OK, chca chronic to najpierw niech je zywia. Bo nie poto place dniowke np 80 zl na Sanie zeby pieniadze szly na dokarmianie zima glodnych ptakow. (2017-03-13 13:48)
pawelzpawelz
+2
Od przyszlego roku bedziesz mogl jezdzic. Wiadomosc od straznikow jest taka, ze to ostatni rok Wisly Wilka. Nie wiem czy ogolocil, czy nie, wiem ze w tym okresie od kiedy mial Wisle, bylo w niej duzo wiecej ryb srednich i duzych (jak na mozliwosci wisly) niz za czasow okregu BB. Niestety obecnie to juz wspomnienie tej rzeki sprzed np lat 7-8. Klen na kleniu kleniem pogania. Pstrag w glebokim odwrocie. Ide o zaklad, ze za kilka lat pstrag 30 cm bedzie tam wydarzeniem nie lata a okreg bedzie tlumaczyl to tym, ze na Wisle wieksze nie rosna (takie bylo oficjalne stanowisko poprzednio, zanim stracili ten obwod). (2017-03-13 14:46)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
No może na górskich wodach faktycznie robią spustoszenie, ale nie o nich mówiłem :) (2017-03-13 17:59)
jendreczekjendreczek
-1
Odłowy w Polsce wody śródlądowe 3 mil kg rybacy 5,5 mil kg wędkarze 1 mil kg kłusownicy 12,8 mil kg kormorany . Dane szacunkowe . Niestety linku nie da się wkleić . Wk.....ą Mnie opinie pseudo ekologów . (2017-03-14 19:48)
JOPEK1971JOPEK1971
0
W jaki sposób to obliczono? :-) (2017-03-15 16:40)
Pan karpiczekPan karpiczek
-2
W to że rybacy mniej od wędkarzy to było jasne i zawsze to powtarzałem, ale ze kormorany tyle żrą to nie wierzę, chyba ze żrą 3kg na dzień. (2017-03-15 16:55)
ryukon1975ryukon1975
+1
Ja w bobry też nie wierzyłem gdy byłem młodszy pierwszy raz spotkałem się z nimi chyba w lekturze "Krzyżacy" Sienkiewicza. Teraz są wszędzie w rzekach, rzeczkach, stawach, zbiornikach zaporowych, żwirowniach a nawet w rowach melioracyjnych jesli tylko jest tam odrobina wody. (2017-03-15 19:06)
ryukon1975ryukon1975
+4
Dodam jeszcze dla jasności że bobry wbrew temu co niektórzy piszą czy mówią raczej dla ryb i wód są niegroźne, przynajmniej ja u siebie nie widzę by szkodziły. Chodzi mi tylko o fakt jak szybko może przebiec ekspansja gatunku. (2017-03-15 19:17)
jendreczekjendreczek
+2
Co do niektórych danych wystarczy pogrzebać w danych instytutu rybactwa śródlądowego. Liczebność szacunkowa kormorana to około 30 000 par jedna para z młodymi w czasie pobytu potrzebuje około 300 kg ryb do tego dochodzi grupa kormoranów niedojrzałych płciowo co najmniej taka sama. Presja szacunkowa to około 17 kg ryb na 1 hektar są rejony gdzie dochodzi do około 40 kg w porównaniu wydra to około 3,6 kg. Niektóre barany ekologiczne radzą by zaprzestać zarybiania to kormorany się wyniosą z powodu braku pożywienia. Zawsze miałem nadzieje że pewne granice idiotyzmu nie zostaną przekroczone. (2017-03-15 19:48)
Pan karpiczekPan karpiczek
+1
Trzeba odbudować populacje drapieżników ale tych w wodzie, wtedy z automatu drobnicy którą sie żywią będzie mniej więc ich liczebność spadnie z braku łatwo dostępnego pożywienia. (2017-03-15 20:39)
erykomerykom
+2
U mnie na szczęście nie ma kormoranów ale żeby nie było tylko tak jak z bobrami że w ciągu kilkunastu lat tak sie rozmnożyły że są wszędzie gdzie tylko jakaś woda jest (2017-03-15 21:15)
piotr48piotr48
-3
do Kolegi Jędrula , proszę o podanie jakie błedy ortograficzne popełniłem , osobiście jeśli komuś zarzucam popełnienie błędy to je wytykam , Kolega ma inną metodę według mnie najgorszą z możliwych tj. zarzuca błędy ale ich nie podaje , Panie Kolego Jędrula czekam na ripostę , mam nadzieję że Pan się nie osmieszy (2017-03-15 21:30)
pakul1206pakul1206
+2
1.Panowie kormorany występują tam gdzie jest masa ryb,nigdy na odwrót, nie ma ryb-nie ma pożywienia- nie ma kormoranów więc twierdzenie że u mnie są kormorany i nie mogę nic złowić bo wszystko zjadły jest po prostu głupie, jakby ptaszyska wyżarły wam wszystkie ryby to rozwinęły by skrzydła i dały dyla. 2.Kormorany żywią się rybkami w granicach jakiś +/- 10cm więc tymi z którymi wędkarze nie chcą mieć nic do czynienia, dlatego właśnie łowimy selektywnie by uniknąć drobnicy, chyba nie sądzi nikt że kormorany zjadły nam leszcze 2-3 kg, szczupaki 60+, liny 2kg.... 3.Zadajmy sobie pytanie co oznacza termin że w Polsce nie ma ryb ? Nie chcę pisać o całym kraju ale u mnie ryb jest zatrzęsienie, miliony a wręcz miliardy sztuk , na każdym z okolicznych jezior i myślę że jest tak wszędzie, więc wydaje mi się że termin "panie tu nie ma ryb" powinniśmy doprecyzować słowem ....ryb WYMIAROWYCH a za ich brak jesteśmy akurat odpowiedzialni wszyscy prócz kormoranów. (2017-03-15 22:38)
piotr48piotr48
-7
akurat mam odmienne zdanie , ma Pan rację że kormoran zazwyczaj zjada mniejsze ryby ale tylko dlatego że są łatwiejszą zdobyczą , przecież większa ryba stawia opór i przede wszystkim pływa głębiej ,na płytkich łowiskach pierwsze padają duże ryby dlatego że są łatwe w lokalizacji i nie mają gdzie uciekać, odnośnie braku wymiarowych ryb to winny jest PZW wprowadzając suma do jezior i małych zbiorników wodnych gdzie lokalizacja tej ryby powinna mieć miejsce w rzekach i dużych zbiornikach zaporowych , kormorany zjadając ryby do 15 cm przerywają ciąg reprodukcyjny czyli w zbiorniku pozostają duże ryby danego gatunku, ale nie może rozwinąć się populacja odpowiadająca za rozwój poniewż ryby małe i średnie są wyjadane a więc w zbiorniku pozostają tylko duże osobniki i doprowadza to do degeneracji zbiornika czyli kormorany i drobnica a w końcowej fazie nic (2017-03-15 23:57)
JOPEK1971JOPEK1971
+1
Stada zarodowe wybijają ludzie a jak wiadomo nie ma macior to i warchlaków nie będzie.Kormoran przeprowadza selekcję by w środowisku wytworzyło się właśnie takie stado,którego nie zastąpi żadne zarybienie chodowlanym narybkiem bez cech wytworzonych drogą doboru naturalnego.Niestety jest prowadzona gospodarka rybacka i dla tej gospodarki kormorany i inni rybożercy stanowią problem,zaś gospodarka która jest obecnie prowadzona niszczy środowisko, tego jakoś nikt nie raczy zaóważyć. (2017-03-16 00:01)
Pan karpiczekPan karpiczek
0
Pakul o właśnie! :) o to mi chodzi :) (2017-03-16 07:41)
JędrulaJędrula
+2
do Kolegi Jędrula , proszę o podanie jakie błedy ortograficzne popełniłem , osobiście jeśli komuś zarzucam popełnienie błędy to je wytykam , Kolega ma inną metodę według mnie najgorszą z możliwych tj. zarzuca błędy ale ich nie podaje , Panie Kolego Jędrula czekam na ripostę , mam nadzieję że Pan się nie osmieszy (2017-03-15 21:30)-------------------------------------Ach Ty nauczycielu... nawet teraz tego nie widzisz!!! Zdania zaczynamy z dużej litery! (2017-03-16 07:46)
Dos equis xxDos equis xx
+4
Czy tak trudno przeczytać ze zrozumieniem to co wkleił na początek kolega jedrula? (2017-03-16 09:35)
JOPEK1971JOPEK1971
+3
Logika piotra48 też nie jest mocną stroną co dobitnie pokazuje jego ostatni post :)  (2017-03-16 10:27)
Jakub WośJakub Woś
+2
Każdy jeden post piotra48 pokazuje że logika nie jest jego mocną stroną. Z resztą staram się już nie czytać tego co klepie bo to wiecznie jest oderwane od rzeczywistości. Jeśli chodzi o kormorany to może rzeczywiście jest ich więcej niż być powinno ale na pewno nie są powodem braku ryb w Polsce. Rybacy skarżą się na kormorany i wędkarzy. Wędkarze na rybaków i kormorany. A biedne kormorany nie mogą się poskarżyć na nikogo i dlatego trzeba je odstrzelić? Nie lepiej odstrzelić rybactwo śródlądowe? (2017-03-16 10:59)
jendreczekjendreczek
-4
No gdyby zlikwidować rybactwo śródlądowe to skąd by wędkarze z pod znaku C&R brali rybki ? Przecież według niektórych z nich mleko jest z kartonu mięso z chłodni a ryby z zamrażarki. (2017-03-16 16:14)
pakul1206pakul1206
0
A żeby nie było tak pięknie i eko to niestety przy tak szybko rozrastającej się populacji kormorana jednocześnie braku naturalnego wroga, poza bielikiem który sam jest rzadkością, prędzej czy pózniej i tak będzie trzeba trochę odstrzelić, oczywiście jeśli tendencja przyrostu się będzie utrzymywać. (2017-03-16 17:17)
Jakub WośJakub Woś
0
jendreczek po co te złośliwości w stosunku do osób wypuszczających ryby? myślisz że fajny jesteś jak takie brednie napiszesz czy co? pakul1206 oby do zimorodków nie nawalali z fuzji   (2017-03-16 17:37)
Pan karpiczekPan karpiczek
+1
Jendreczek są tzw. Hodowle i komercje. Naturalne wody zostawmy w spokoju. (2017-03-16 19:20)
piotr48piotr48
-2
do Jędrula ,myślałem że mam polemizować z osobą myslącą ale pomyliłem się , Panie kolego pytałem o błędy ortograficzne , niestety nie ma Pan pojęcia o czym piszę , żałosne i zarazem bezczelne jest pisanie kłamstw , zresztą Pan również zaczyna zdanie z małej litery i nie kończy , żałosny wytykaczu własnej miernoty edukacyjnej napisałeś jedno zdanie bo bałeś się narazić na śmieszność !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (2017-03-16 20:06)
piotr48piotr48
-1
Jakubie Woś nie jesteś alfą i omegą , Twoje sponsorowane artykuły są oceniane najniżej , przyjmij poglądy innych , wędkarstwo to nie tylko domena tych którzy prowadzą interes i zależy im aby wszystko sprzedać, nawet największy chłam , patrząc na Twoje kolejne wypociny to zachowaj złośliwości dla siebie , masz coraz większe problemy z logiką , mam nadzieję że odróżniasz fajkę od kufajki , pozdrawiam piotr48 (2017-03-16 20:18)
JędrulaJędrula
+4
piotr48 - miernoto sroga, to własnie błąd ortograficzny zaczynanie zdania z małej litery! Poczytaj zanim znowu otworzysz czeluści swojej obleśnej paszczy - https://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82%C4%85d_ortograficzny Po drugie! Możliwe, że napisałem gdzieś małą literą. Możliwe również, że zrobiłem gdzieś byka lub źle wstawiłem przecinek. Jednak w przeciwieństwie do ciebie, nie jestem tępym hipokrytom i nie skacze ludziom z tego powodu do gardła. Widzę, że mocno zabolała cię moja krytyka :) Cieszę się, że narobiłeś w pieluchę ze złości. Cieszę się również, że gdy dotkniesz długopisu lub klawiatury, zaraz przypomnisz sobie moją skromną osobę i poprawnie rozpoczniesz swoje zdanie :) (2017-03-16 20:42)
piotr48piotr48
-4
jędrula jesteś totalnym nieukiem , bezczelnym pajacem i małostkowym ludzikiem , zależało mi abyś NIEUKU napisał jedno zdanie i to stało się teraz ! pisze się HIPOKRYTĄ !!!!!!!!!!!!!!!!! JESTEŚ IDIOTĄ , sam się ośmieszasz na forum , żal mi kolesi którzy stawiają Ci plusy , ale po takiej wpadce mam pewność że zamkniesz swoją niemytą paszczę na dłuższy czas ! pozdrawiam piotr 48 , wiedz że ilekroć dotknę klawiatury przypomnę sobie o takim MATOLE jakim jesteś a jak próbowałeś obrastać w pióra (2017-03-16 21:05)
JędrulaJędrula
+2
Haha, jeszcze nasikałeś sobie na fotel :) Taki fajny i śmieszny jesteś :) (2017-03-16 21:09)
JędrulaJędrula
+4
No gdyby zlikwidować rybactwo śródlądowe to skąd by wędkarze z pod znaku C&R brali rybki ? Przecież według niektórych z nich mleko jest z kartonu mięso z chłodni a ryby z zamrażarki------------------ Podobnie jak Jakub,zastanawiam się, po kiego czorta takie rzeczy piszesz Kolego jendreczek? (2017-03-16 21:13)
Romuald55Romuald55
+2
Brawo kormorany,nawet specjaliści od dobrej zmiany nie potrafili wywołać takich emocji. (2017-03-16 22:05)
jendreczekjendreczek
+2
Panowie nie chciał bym nikogo urazić ale mam swoje poglądy do , których mam prawo dla Mnie osobiście Mięsiarze i koledzy C&R mają taki sam stosunek do wody typowo konsumpcyjny jadą żeby nałowić. Ponad 30 lat jeżdżę na ryby nigdy po. (2017-03-16 23:13)
pakul1206pakul1206
0
To po co kolega wogóle bierze wędki? Nie rozumiem po co wrzucać zestaw do wody skoro nie chcę  się nic złowić, po co wiąząć haczyk, nęcić, kupować przynęty skoro nie chcemy łowić? przecież to nie ma sensu :) nie taniej przywiązać kamień na końcu żyłki, cisnąć do wody, powiesić bombkę i sobie popatrzeć :)  (2017-03-16 23:33)
jendreczekjendreczek
+3
Przyjacielu pasja radość z sukcesu gorycz porażki . Gdybym chciał sobie poholować to bym łowił na stawach hodowlanych . (2017-03-18 19:44)
piotr48piotr48
+2
Do Kolegi Jędrula , po wymienieniu z Panem emocjonujących zdań proszę o przyjęcie moich przeprosin za niestosowne wyrazy które użyłem a które nie powinny znaleźć się na forum , poniosły mnie emocje , PRZEPRASZAM . Oczywiście podtrzymuję swoje poglądy jednak ich prezentacja była zbyt agresywna .Pozdrawiam piotr48 (2017-03-19 20:14)
mossakmossak
0
I to jest pelna kultura i zachowanie czlowieka co umie przeprosić i wielki szacun.Bo niestety to u nas w gronie wędkarskim  zdarza coraz rzadziej. (2017-03-20 15:37)
Pan karpiczekPan karpiczek
0
Właśnie wróciłem z nad wody no kill gdzie kormoranow jest tyle samo co na innch wodach z kilkoma leszczami ponad 50cm i jedynym karpiem na oko 10-15 kg niestety zerwany :/ pozdrawiam :) (2017-03-21 21:58)
Pan karpiczekPan karpiczek
-1
Kolejny wypad na wode no kill z taką ilością kormorana jak na innych wodach i wpadł jaź 40cm i urwana żyłka 0,35mm, chyba kormorany wzięły sobie zasady c&r do serca i nie zjadają ryb na wodach c&r, pozdrawiam  (2017-03-27 20:23)
Daniel DąbrowaDaniel Dąbrowa
-1
panowie każdy ma prawo do życia, ptak ryba i człowiek, każdy lubi inną rybę, i każdy ma inną rację, ale szacunek należy się każdemu, więc bez zgryźliwości i obrażania. Pozdrawiam wszystkich moczy Kijów😁 (2017-03-30 22:51)
dejmiandejmian
0
U mnie w okolicy jest zalew, co prawda nie ma na nim kormoranow, ale jest sum, duzo suma, innej ryby juĹź mniej. niestety (2017-05-14 18:06)
rysiek38rysiek38
+2
Niby taki niewinny temat a wywołał tyle jadu , normalnie odporność psychiczna co poniektórych jest godna pożałowania , ale w sumie to bardzo ciekawy temat jakiejś pracy doktorskiej - nie mam na mysli bynajmniej kormoranó3w oczywiście :-) (2017-07-09 15:35)
tomek2121tomek2121
0
Proponuje kontrolny odstrzał asranow. (2017-07-09 18:03)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja