Zaloguj się do konta

Kotwice pasowe - skuteczna alternatywa dla wyciągarki samochodowej również do aut miejskich

Jeśli chcesz, aby Twój wyjazd na łono natury, bez względu na to, że Twój samochód utknął na łące, zakopał się w piasku, błocie czy śniegu, pozostał w pamięci jako miłe przeżycie, a nie masz na aucie zamontowanej wyciągarki, powinieneś posiadać kotwice pasowe. Kotwice pasowe GWARANTUJĄ Ci łatwość wydobycia unieruchomionego auta, oszczędność czasu i emocji oraz pełną niezależność, bo SAMODZIELNIE wydostaniesz się z opresji.


Posiadając kotwice pasowe otworzysz sobie dodatkowo nowe perspektywy, bo Twoim miejskim samochodem śmiało pojedziesz tam, gdzie inni bez samochodu terenowego z wyciągarką nawet nie myślą próbować!

Te terenowe pasy ratunkowe zajmują mało miejsca w bagażniku (15x15x58cm) i są lekkie (standardowe kotwice pasowe z 6 pazurami ważą 8kg), więc możesz je stale ze sobą wozić lub zabierać do samochodu tylko na wypady za miasto. W przeciwieństwie do wyciągarki samochodowej na stałe zamontowanej na ramie, możesz używać je w wielu samochodach, pożyczać członkom rodziny czy znajomym. Przeznaczone są dla pojazdów miejskich zarówno z napędem na przednią jak i tylną oś oraz dla aut z napędem 4WD.

Kotwice pasowe mogą też służyć jako element zapewniający odpowiednią siłę trzymania dla tradycyjnych wyciągarek samochodowych jeśli w pobliżu nie ma drzewa... Są zdecydowanie lżejsze i poręczniejsze, niż np. kotwice pługowe oraz o wiele tańsze. Posiadając je masz komfortową alternatywę dla długiego spaceru w poszukiwaniu traktora czy męczącej łopaty. Możesz poradzić sobie SAM, spokojnie, bez wysiłku, w 15 minut, nawet w nocy, bez wyciągarki samochodowej. Zapewnisz sobie samodzielność, pełną niezależność, poczucie bezpieczeństwa i rzeczywistą pomoc w trudnej sytuacji. Kotwice pasowe są lepsze, niż przyjaciel - to skuteczna pomoc bez zobowiązań!

Kotwice pasowe przywiązuje się do kół napędowych unieruchomionego pojazdu, wbija pazury kotwicy do podłoża, wyjeżdża po pasach, demontuje i jedzie dalej. Prawda, że to proste? Trzeba tylko je mieć przy sobie...

A więc UWAGA!
Tylko teraz kupisz je taniej, ponieważ jest to absolutna nowość na rynku, na starcie czeka na Was wyjątkowa promocja. Zamiast 358 zł, teraz możesz je mieć już za 258zł z wysyłką! Bądź przezorny i kup, zanim okaże się jak bardzo są Ci potrzebne. Ilość kotwic objętych promocją ograniczona!

GWARANTUJEMY Ci 100% zadowolenia!
Przy odbiorze osobistym możliwość wypróbowania kotwic pasowych na miejscu. Przy sprzedaży wysyłkowej możliwość zwrotu towaru. Dla wszystkich możliwość telefonicznych konsultacji 24h na dobę, przez 7 dni w tygodniu!


Skorzystaj z naszej super oferty już teraz!
Więcej informacji oraz dane kontaktowe na stronie:
kliknij tu ->kotwicepasowe.pl <- kliknij tu


/ Tekst sponsorowany przez kotwicepasowe.pl

Opinie (28)

getka

a jak mam napęd na przód i delikatnie skręcę koło to mam wtedy pozrywane drążki jak pas zejdzie z koła? [2012-09-19 15:33]

damian666

w blocie to by chyba tych kotwic nie umocowal [2012-09-19 16:06]

withanight88

W blocie umocujesz je na górze felgi albo powyżej linii błota. Z sprzednim napedem będzie trochę kłopot , albo trzeba będzie prostować koła , albo wbijać kotwy tak jak patrzą kotwy. Drążków nie pourywasz , prędzej pasy zatrzymają się na wahaczu, zresztą jak spadnie pas to poczujesz. [2012-09-19 16:11]

withanight88

tak jak "patrzą" koła* [2012-09-19 16:38]

BlueFisherman

Najlepiej nie wjeżdżać w dziury i błota :)....... Trzeba uważać. Ja na szczęście wyjechałem autem z każdej opresji. A tak na uboczu to 5 za artykuł. Pozdrawiam. [2012-09-19 17:03]

kamil11269

a ja jeszcze nie mam samochodu i również nie mam problemu :) [2012-09-19 17:20]

szutomasz

:) [2012-09-19 17:27]

MASTINO

Tylko martwi mnie to, że dedykują to dla samochodów tylko DO 1 tony(!), nie wiem dlaczego.... A ta informacja pojawia się dopiero w momencie wejścia w opcje kupna towaru. [2012-09-19 17:38]

withanight88

Maciej zapewne dlatego że cięższe samochody wyrywają te kotwy, które się w ziemie wbija- tak mi się wydaje. Tak sobie myślę czy przy pomocy pasów wyciagnie się auto z napędem na jedną oś, gdy zakopane są dwie, w dodatku silnik małej mocy. Wyjedzie czy sprzęgło spali? [2012-09-19 20:03]

maverick314

Za opis ode mnie piąteczka :-) [2012-09-19 21:58]

Pawelski13

interesujące, nie raz wyjechałem sam z opresji, ale były przypadki że nie dałem rady bez pomocy:) [2012-09-19 22:43]

wojtal

Obejrzałem wszystkie filmiki i myślę, że to przydatna rzecz. Nie zawsze pomoże, ale może się bardzo przydać - zwłaszcza jeśli ktoś utknie sam. [2012-09-19 23:45]

covent

Hit, Shit, fotomontaż - produkt rodem z mango.tv (włącznie z promocją). Ani słowa o aprobacie technicznej produktu, dopuszczenia do sprzedaży, CE. Sprzedawca uniwersalny; jak nie sprzedają sie ogrodzenia to opycha pasy ladunkowe za super cenę. Idealny do wyciągania seicento bo waży mniej niż tonę... Musi być dobry znajomy redakcji, że pozwolili mu na taką reklamę. [2012-09-20 07:44]

konrad_leo

wyjedź i nawiń toto na koła a potem cofnij spowrotem w dziurę (lub błoto) żeby toto odwinąć z koła :) [2012-09-20 09:46]

jaju28

trochę to naciągane co z blokadą mechanizmu różnicowego jeśli to zwykła osobówka? taniej i praktyczniej wyjdzie zwykła wyciągarka na korbę zakładana do zaczepu lub haka. A jeśli chodzi o kotwy i wagę samochodu to jest lipa bo tylko małe auta mniejsze od punto I ważą mniej niż 1 tona ;-( punto waży 1150 kg, bmw 525 tds turing 1690kg bez ładunku i ludzi. [2012-09-20 11:56]

Rufin

Dość ciekawy pomysł-chciałbym to zobaczyć w realu,to może bym się skusił?Żeby mieć 100% pewność,że to działa! [2012-09-20 19:18]

domin77

ha ha ha ja widzę że tu nawet niektórzy oceny za opis dają [2012-09-20 21:42]

cheeatos

widzialem pasy w realu naprawde warto nie jeden ma mala terenowke ktora jezdzi na ryby koszt nie duzy a z pewnoscia na pewno wam sie przyda [2012-09-21 19:21]

domin77

totalna bzdura jak zakopiesz duże auto w piachu to takimi paskami możesz sobie pomachać na muchy [2012-09-21 20:16]

camelot

Hmmm..... Nie wiem ? - A co z trwałością tego wynalazku ? - Ja , od trzydziestu lat, wożę w bagażniku najprostszy i chyba najtańszy zestaw ? Jakoś mnie nigdy nie zawiódł ! ..... Chyba dam o tym wpis ze zdjęciami i opisem jak wykonać ! - Bo widzę, ze temat budzi zainteresowanie ........... Pozdrawiam serdecznie ! [2012-09-22 14:30]

pawel75

Raz tylko przeholowałem bo chciałem podjechać za blisko wody..... wtedy to był jeszcze stary merc beczka...... kupa patyków pod koła i jakoś ta kobyła ruszyła :) Teraz po prostu wolę dojść te nawet 100 - 200 metrów dalej niż ryzykować taki problem :) Pozdrowionka [2012-09-23 17:21]

janglazik1947

Nie wierzę w to cudactwo. Tym ,,urządzeniem " to chyba można narobić więcej szkody niż pożytku. [2012-09-25 13:19]

Remus

Witam, wszystkim którzy mają wątpliwości co będzie jak pasy spadną po wewnętrznej stronie koła podpowiadam: wbijajcie pazury szerzej niż rozstaw kół to pasy spadną na pewno po zewnętrznej stronie! I to już po pierwszym obrocie koła, co da wam ok. 2m wyjazdu. W wielu przypadkach to wystarczy i macie ułatwiony demontaż pasów. W przypadku, kiedy 2m to za mało, można wyjąć pazury, wbić je dalej i wyjechać kolejne 2 m. Ten sposób trwa nieco dłużej, ale dla niewprawionych jest bezpieczniejszy. [2012-09-25 14:30]

Remus

Standardowo kotwice pasowe sprzedawane są z 6 pazurami co na pewno w większości warunków wystarczy dla aut ważących ok. 1t. Jak widać na filmach wystarczyło też dla sorento ważącego 2056kg, nieco lżejszej vitary, golfa i wystarczy dla wielu innych aut. Jednak pazury były wbijane do w miarę stabilnego gruntu, co pewnie nie zawsze jest możliwe, dlatego opcjonalnie można dokupić więcej pazurów. Kupujący wie, jakie ma warunki, jaki grunt, jakie auto, więc nie chcę zmuszać posiadacza seicento do zakupów 10 pazurów, jak wystarczy mu na pewno 6 sztuk. Standardowe do 1 tony. Masz cięższe auto zastanów się czy nie trzeba dokupić więcej pazurów. Na stronie www opis okazał się za mało precyzyjny. Przepraszam, W najbliższym czasie go zmienię. Także na zimę, w zamarzniętą ziemię lub w górach, gdzie jest więcej kamieni niż piasku można dokupić specjalne kołki. [2012-09-25 15:36]

Remus

Wyjechanie autem zakopanym jedną osią z dołka, z zamocowanymi kotwicami pasowymi, jest jak wyjechanie jednym kołem na krawężnik ok. 10cm (bez rozpędu). Trzeba dodać trochę gazu, bo auto zgaśnie i działać powoli, ale zdecydowanie. Każdy kierowca pewnie wiele razy to robił, bez uszczerbku dla sprzęgła. Jak auto ma napęd tylko na 1 oś to nie może się zakopać drugą osią. Jeśli ma napęd na 2 osie i się zakopie, to trzeba tyle mocy jakbyśmy wyjeżdżali na ten krawężnik 2 kołami na raz ("Przykłady zastosowań" film nr1). Nie jest lekko, ale to nie problem:) [2012-09-25 15:54]

camelot

Miałem się już więcej na ten temat nie odzywać, ani krytykować ! Widząc jednak zainteresowanie wynalazkiem postanowiłem dodać również swoje wątpliwości! Wydaje mi się, że pomysł jest genialny ! – Natomiast mam pewne obawy, czy aby praktyczny ? Dlaczego ? - Mankament pierwszy, to konieczność rozwijania, oraz przemyślanego ułożenia i zakotwiczenia pasów. Po drugie nie zawsze i nie w każdych warunkach znajdziemy miejsce aby takie pasy rozłożyć. ( na filmiku reklamowym, aktorom idzie to wszystko bardzo ładnie. Ale proszę zwrócić uwagę ! - W jak komfortowych warunkach rozkładane są owe pasy ? Kotwice wbijane są w miękki piasek, a i teren pozwala rozwinąć je na sporej długości ) Po trzecie nie w każdy grunt da się wbić kotwy. Na przykład – glina , lub gdy ziemia jest zmarznięta albo z innego powodu grunt zbyt twardy. Następna sprawa, - Na pozór wygląda to dość imponująco. Na filmie wszytko idzie gładko i sprawnie. Obawiam się, że w rzeczywistości, cała ta operacja nie pójdzie tak sprawnie i będzie trwała o wiele dłużej. Po za tym, czeka nas jeszcze robota ze zwinięciem pasów, zdemontowaniem z kół i zapakowaniem na powrót do bagażnika. A ile jeszcze roboty by zdjąć ten pas ( x 2) z koła, które stoi na nim ! Pół biedy gdy zakopiemy się w suchym piasku ! (jak na filmie) Nie wyobrażam sobie tej całej roboty w błocie i padającym deszczu ! A potem te ubłocone pasy gdzie schować ? Do bagażnika ? – A co wtedy, gdy po wykopaniu się z jednego dołka i przejechaniu kilku metrów zakopiemy się ponownie ? – Znowu będziemy wszystko od nowa powtarzać ? Zapinać na koła, rozwijać i kotwiczyć ? Już słyszę jakie słownictwo będzie się wtedy rozlegało po okolicy ! Pozostaje jeszcze kwestia bezpieczeństwa: - Takie nawijanie pasa na obracające się koło, gdzie występują bardzo duże siły, stwarza zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu. – Zwłaszcza w przypadku wyrwania takiego zestawu z gruntu wraz z kotwicami. – Nie ma żadnej gwarancji, że nigdy się tak nie stanie ! Nikt nie jest w stanie przewidzieć skutków latających w powietrzu kotwic? I to, w zasadzie, jest główny powód, dla którego postanowiłem o tym napisać: - Bezpieczeństwo ! Początkowo, myślałem: - Maciek ! – Daj sobie spokój ! - Przecież wiesz, że redakcja cię już nie lubi za twój niewyparzony język ! - A jeśli teraz skrytykujesz ,,sponsorowany artykuł” to wykopią cię z portalu na zbity pysk ! Ale, gdy pomyślałem: - Co będzie jeśli ktoś kupi sobie takie pasy ? I nie daj boże, zdarzy się wypadek ? Jak będę się czuł, mając świadomość o istnieniu takiego niebezpieczeństwa, że nie napisałem o tym ? Przecież, nie ma żadnej gwarancji, że wszyscy kierowcy będą potrafili użyć tych pasów w warunkach terenowych w sposób przemyślany i bezpieczny ? Tym bardziej, że w takich przypadkach, gdy samochód nam ugrzęźnie, - złym doradcą stają się emocje i pośpiech ! Moim zdaniem: - Każdy produkt rynkowy, przeznaczony do powszechnego użytku musi być bezwzględnie bezpieczny i odporny na ludzką głupotę i niezdarność ! Zdaję sobie sprawę, że pisząc ten komentarz, ani redakcja, ani producent - nie będą zachwyceni ! - Trudno ! - Ale i mnie jest niezręcznie ! Też odpowiadam sobie w ten sam sposób: - Trudno ! Mam wątpliwości co do bezpieczeństwa tego produktu i uważam, że powinienem o tym zasygnalizować. - Choćby dla spokoju sumienia.... [2012-10-01 02:23]

Julas

Dajcie sobie na luz... [2012-10-01 08:57]

Remus

Witam ponownie. Ciągle powtarzają się te same wątpliwości. Już pisałem: można wbijać pazury pasów szerzej niż rozstaw kół, to pasy będą zeskakiwać z koła po 1 obrocie co daje 2 m wyjazdu i w ten sposób "krótkimi skokami" wydostawać się z opresji. Co zrobić z ubłoconymi pasami... myślę, że jak już dzięki tym pasom wyjedziesz z błota to przed schowaniem ich do bagażnika jeszcze je ucałujesz, a potem w domu można zdemontować pazury i nawet wyprać w pralce, jeśli ktoś będzie chciał, chociaż wąż ogrodowy w zupełności wystarczy. Co do bezpieczeństwa - to bardzo ważny temat. Wyrwane z ziemi pazury nie latają po okolicy w powietrzu jak wyobraża sobie camelot podobnie jak spadający ze stołu przedmiot nie poleci do góry. Pasy są naprężane przez obracające się koło i jeżeli pazury zostaną wyrwane z ziemi pas szybko nawija się na koło ciągnąc za sobą pazury po linii prostej do koła. Jeżeli przestrzegając instrukcji obsługi nikt nie będzie znajdował się pomiędzy pazurami a pojazdem, co jest wyraźnie zabronione to jedynym negatywnym skutkiem takiego zdarzenia w przypadku, kiedy kierowca nie zdąży odpowiednio zareagować, jest uderzenie pazurów o oponę. Zapewniam , że o wiele bardziej niebezpieczna może być metalowa klamra, która napędzana sprężystością zerwanej liny uderza w samochód ciągnący lub holowany na wiele większej wysokości podczas tradycyjnego ciągnięcia auta. Co do odporności na ludzką głupotę i niezdarność myślę, że każdy kierowca jeśli zdał egzaminy wymagane do prawa jazdy jest choć trochę mądrzejszy i zaradniejszy od nawet małych dzieci, które przecież bez żadnych problemów posługują się w życiu codziennym np. nożami, które znajdują się w każdym domu w powszechnym użytku i niewłaściwie użyte mogą być bardzo niebezpieczne. Camelot pomyśl o tym, noże nie są odporne na ludzką głupotę i niezaradność, a jest ich o wiele więcej i mogą być o wiele bardziej niebezpieczne od kotwic pasowych. Dla spokoju sumienia i bezpieczeństwa ludzkości napisz jeszcze coś o nożach.... Albo broń palna czy łuki. Wiesz, że na posiadanie czarnoprochowej broni nie trzeba żadnych zezwoleń, a kiedyś za jej pomocą wygrywano wojny. Jakie to jest nieodporne na ludzką głupotę... [2012-10-02 11:40]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia