Leśne sumiki.

/ 9 komentarzy / 7 zdjęć


Trzeci maja, wolne więc trzeba pogodzić przyjemne z pożytecznym i prysnąć gdzieś na rybki
ze swoją panią. Już od rana było ustalone że z całą rodzinką jedziemy autami odwiedzić znajomych do miejscowości Zbyszek. To jest około jedenastu kilometrów od Szczercowa.
Myślę sobie ,dobra moja tam w Szczercowie urzęduje kolega Waldek z portalu
więc może będzie okazja zerwać się na cztery godzinki i pobuszować na Widawce. Zapakowaliśmy sprzęt –nie tylko wędkarski- i czekamy na pozostałych. Dojechali na
trzynastą , no to teraz myślę sobie jak za półtorej godziny zajedziemy to pewnie nie zdążę
odwiedzić kolegi , bo wieczorkiem powrót a czasu mało. No ,ale na miejscu okazało się że
w lesie jest dosyć duży staw i są tam jakieś rybki. Byłem tam piętnastej trzydzieści z postanowieniem łowienia do osiemnastej. Nikogo na miejscu nie było więc wybrałem sobie miejsce na kładce, uzbroiłem spinning i pomachałem na różne gumki, blachy, ale nic
się nie skusiło. Przygotowałem federka i spławikówkę pięcio- metrową. Federek na ciężko.
Z tej racji że zapomniałem robaczków łowiłem tylko na kukurydzę. Dobrze że zanętę miałem.
Po wrzuceniu trzech dużych kul, montuję bolonkę i zarzucam. Następuje natychmiastowe
branie i odjazd zestawu, przycinam i co się okazuje?. Mam na haczyku sumika karłowatego.
Co rzut to branie, okazało się że smakuje im kukurydza, choć to mięsożerne bydlę.
Przyjechał miejscowy, po rozmowie z nim okazało się że są tam też liny, okonki no
i ta mafia karłowata.
Niestety na federka nic nie wzięło , a tych sumików do osiemnastej miałem raptem
pięć sztuk i to wszystko na spławiczek. Może następnym razem będą lepsze wyniki. Pogoda przecież była piękna, no tylko czasu mało i pora nie typowa. Może gdybym wyrwał się do kolegi Waldka było by więcej brań. Tylko że wtedy z dojazdem miałbym może z półtorej godziny łowienia. A to mało przecież!.Pozdrawiam

 


4.1
Oceń
(21 głosów)

 

Leśne sumiki. - opinie i komentarze

użytkownik7463użytkownik7463
0
A to małe paskudztwo wszędzie tego pełno. Dobrze że w Wiśle się jeszcze nie zadomowiły bo bym był bardzo zły (2009-05-07 19:33)
miniek6miniek6
0
Tych chwastów nie powinno się wypuszczać z powrotem do wody-o ile wiem.
Poprawcie mnie jak się mylę. PDK! (2009-05-07 19:55)
spines21spines21
0
tak nie powinno się ich wypuszczać.zresztą są smacznebyłem kiedyś w okolicach szczercowa, ale to była dość duża woda.na wszystko brały sumiki,zastanawialiśmy się ile tego musi być w tej wodzie.raczej małe były. (2009-05-07 21:22)
waldekwaldek
0
Witam. Grzesiu brawo za mile spędzony weekend ale mnie bys nie zastał bo łowiłem w morzu dorsze wróciłem późno w niedzielę więc dobrze że mnie nie szukałeś. jeśli chodzi o sumiki to na Zbyszku są ale w porównaniu jak pisze jeden z kolegów że łowił na większej wodzie koło Szczercowa "Swięte Ługi. Tam tego jest. Jedna 3-godzinna zasiadka i kilkadziesiąt. My tam łowimy na duży kawał kiełbasy lub boczku wtedy można złowić większego serio. A są naprawdę smaczne. (2009-05-08 09:47)
zegarzegar
0
Byłem na świętych Ługach w tamtym roku, ale bez wędki. Myślę że za miesiąc tam będę z wędką. Sumiki wypóściłem , bo to jedyna atrakcja miejscowych.
Niech oni łowią , bo w pobliżu miejsca na tzw. godzinny wypad nie mają. Ten akwen jest tak mały że gdybym tam mieszkał , to podejrzewam że w ciągu miesiąca wszystkie bym wyłowił. I pewnie przez to nieżle zachwiał lokalny eko system. (2009-05-08 15:56)
zegarzegar
0
SAMOKRYTYKA- pisze się wypuściłem- baranie! (2009-05-08 15:58)
Grzeechu1Grzeechu1
0
One biorą już teraz na wszystko :( Ostatnio spinningowałem (kopyto białe z czerwonym ogonem 7cm). Powolne zwijanie,porwadziłem przynęte przy dnie- nagle branie,zaciąłem i z uśmiechem ,że w końcu co jest zacząłem holowac.Niezgadniecie co wzięło? Sumik (zwany byczkiem 25cm )- na takie duże kopyto. A propo byczków to zobaczcie moją galerie. żlowiłem w tamtym roku chyba jednego z największych byczków( większego nie widziałem. i Na co? Zasiadka na Sandacza - ogon okonia 6-7cm i zamiast Sandałka zobaczcie sami:) mój login : Grzeechu1.Pozdrawiam ten wyjątkowo wrócił do wody. (2009-06-18 15:20)
SumikDestroyerSumikDestroyer
0
Sumików sie NIE WYPUSZCZA!!!!!!!!!!!!!!!! (2009-07-11 08:19)
dany21dany21
0
Też miałem okazje złowić sumika na spinning. Rzucałem małą obrotówką z myślą o okoniach a tu jak się okazało po przyholowaniu do brzegu na kotwicy siedział byczek. Nie miał szczęścia i nie trafił z powrotem do wody ale za to smakował mojemu kotu. (2009-10-14 12:47)

skomentuj ten artykuł