Liga między dzrzewami śmiga

/ 32 zdjęć


LIGA MIĘDZY DZRZEWAMI ŚMIGA
W dniach 5 i 6 listopad 2016 r. muszkarze najechali Pasternik. Aktualnie jest to jedyny zbiornik wody stojącej, gdzie można było rozegrać muchowe zawody wędkarskie. Startowała LIGA, w której Wielkim Mistrzem Ceremonii jest Szef Sekcji Muchowej w Okręgowym Kapitanacie Sportu Zdzisław Opach. Bywało, że jak Zdzicho rzucił dyscyplinującą wszystkich wiązankę, to aż pilot wychylał głowę z przelatującego samolotu linii LOT, żeby zobaczyć, kto ma taki talent. Pierwszego dnia odbył się, jak wspominał uczestnik wszystkich albo prawie wszystkich zawodów – Krzysztof Kaleta – 41 muchowy Puchar Zwierzyńca. Zatem rodzi się bardzo silna tradycja, którą należy dobrze pielęgnować. Drugiego dnia odbył się po raz piąty Muchowy Puchar im. Wojciecha Wąsa, a następnie podliczono całość i ustalono trzech najlepszych muszkarzy w ramach Muchowego Pucharu Pasternika.
Pierwszego dnia pogoda dawała nadzieję na sukces. Było słonecznie i tęczaki trzymały się w miarę blisko brzegu. Rolowany rzut na 12 metrów mógł dać sukces. Wytrawni łowcy rzucali w granicach 20 metrów, przez co wielokrotnie zwiększali swoje szanse. Generalnie należało operować rolem, ponieważ drzewa i krzewy za plecami ograniczały pole manewru. Łowiłem szczęśliwą wędką i dlatego wyholowałem piękny dublet. Tęczak na skoczku liczył 31,1 cm, a tęczak na prowadzącej 38,1 cm. Jak tęczak na prowadzącej i ja ciągnęliśmy w przeciwne strony, to tęczak na skoczku udawał samolot.  Najlepszymi zawodnikami okazali się gospodarze. Marcin Kołodziej złowił 8 ryb i uzyskał 6180 pkt,  a Piotr Gawlicki złowił 7 ryb i uzyskał 5560 pkt. Obaj reprezentowali Koło PZW Zwierzyniec. Trzecie i czwarte miejsce przypadło dla Koła Garnizonowego PZW. Piotr Buda łowiąc 5 ryb uzyskał 4000 pkt, a Paweł Bojanowski łowiąc także 5 ryb uzyskał 3900 pkt. Na piątym miejscu uplasował się weteran krakowskiego muszkarstwa Zbigniew Zasadzki z Koła Kleparz, z wynikiem 3 ryby – 2300 pkt.  Na szóstym miejscu byłem ja – z Koła Garnizonowego – 2 ryby – 1620 pkt.
Drugi dzień zmagań przywitał nas lekkim deszczykiem. Ryby odeszły od brzegu na 20 metr i dlatego moje szanse się znacznie zmniejszyły. Inni też mieli trudności. Rybki grupowały się nierówno. Szczęście zacumowało tylko w jednym miejscu, a mianowicie w polu operowania przez Marcina Obruśnika z Koła Zwierzyniec. Mistrz Tego Dnia złowił 8 ryb, w tym dwa dublety, uzyskując 6180 pkt. Na drugie miejsce wywindował się Wojciech Chytła z Koła Nowa Huta, łowiąc 3 ryby – 2480 pkt. W trudnych warunkach wygrywało doświadczenie. Weteran muszkarstwa Zbigniew Zasadzki z Koła Kleparz kolejny raz pokazał klasę. Łowiąc 3 ryby dające 2420 pkt zajął trzecie miejsce. Na kolejnych pozycjach uplasowali się: 4. Mariusz Szlachetka  z Koła Myślenice– 3 ryby – 2360 pkt, 5. Grzegorz Skórzyński z Koła Myślenice – 2 ryby – 1700 pkt i 6. Piotr Gawlicki z Koła Zwierzyniec – 2 ryby – 1680 pkt.
Muchowy Puchar Pasternika zdobył reprezentujący gospodarzy Piotr Gawlicki, drugi był Zbigniew Zasadzki z Koła Kleparz i trzeci Marcin Obruśnik z Koła Zwierzyniec. Słowo Zwierzyniec powtarzane było najczęściej, także z powodu ceremonialnej obecności Janusza Czulaka – Prezesa Koła Zwierzyniec i właściciela wielu innych tytułów wędkarskich. Prezes wręczał puchary Zwierzyńca.
Zawody - jak zwykle -  przebiegły w sympatycznej atmosferze, co w wielu momentach uchwycił redaktor Krzysztof Kaleta nagrywając relację na żywo z obietnicą udostępnienia na fejsie.
 
 
 

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

Liga między dzrzewami śmiga - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł