Lin - kiedy i jak podejść

/ 43 komentarzy / 2 zdjęć


Lin jest kapryśną rybką i w dodatku bardzo ostrożną. Bierze delikatnie, często wędkarze zacinają za wcześnie i tracą rybę w czasie holu lub zaraz po zacięciu. Osobiście zasiadki linowe zaczynam w pierwszych dniach maja. Są tacy, co zaczynają już w kwietniu jednak z własnego doświadczenia wiem, że nie osiągną takich efektów jak w maju. Krótko o sprzęcie: wędka 3,60 – 3,90m o ciężarze wyrzutu 40-60g, kołowrotek o szpuli stałej z dobrym hamulcem. Żyłka główna 0,20-0,22mm, na przypon używam najczęściej żyłki 0,16mm, jeśli liny biorą słabo i łowię w znacznej odległości od grążeli i trzcin to stosuję 0,14mm. Haczyki najczęściej firmy Owner w rozmiarze 6-12.

Podstawową sprawą jest wybrać dobre miejsce. Nie wiem jak to jest na starorzeczach bo sam łowię tylko na jeziorach. Jeśli w danym zbiorniku jest mała populacja lina, to miejsce będzie najważniejszym punktem naszej zasiadki. Gdy linów jest dużo, to nasze stanowisko będzie miało wpływ jedynie na liczbę i wielkość złowionych tłuściochów.

Wraz z końcem kwietnia wybieram sobie jakieś stanowisko w pobliżu grążeli lub trzciny na głębokości od 1 - 3m. Używam zanęty linowej traper i stil, najczęściej pół na pół. Do zanęty szczególnie w maju dodaję rozmoczonego pieczywa, bułek lub chleba. Jak dla mnie najbardziej skuteczną przynętą w maju jest właśnie miąższ z chleba i białe robaki. Właśnie na mady złowiłem najwięcej linów w swoim życiu. Nęcę wybrane miejsce wieczorem i następnego dnia rano próbuję swoich sił w walce z linami. Wędkowanie rozpoczynam po południu ok. godz. 17:00(ze względu na brak czasu rano – studiuję) i łowię do nastania zmroku.

Łowię blisko brzegu na małej głębokości więc cisza na stanowisku jest podstawą. Jeżeli już zaobserwuję pierwsze bąbelki na powierzchni wody to moje nadzieje na branie wzrastają diametralnie ( możliwe, że tylko w mojej głowie i psychice). Czasami bywa tak, że na powierzchni wody powstaje piana od żerowania linów i karpi a ryby nie biorą. Jeżeli pojawiają się bąbelki to jeśli i przez dłuższy czas nie ma ‘skubnięcia’ to przerzucam zestaw dalej i ściągam go delikatnie w pobliże owych bąbli. Zdarza się, że w ciągu paru minut uda mi się wyjąć kilka ładnych ryb dzięki tej operacji z przerzucaniem zestawu.

Według mnie latem najlepszą porą na branie lina jest świt, gdy tylko słońce pokaże się na horyzoncie i oświetli nasze stanowisko to tłuścioszki przestają brać. Na stanowisku (od czerwca do sierpnia) jestem przed 4:00 i łowię do 8:00, czasami do 9:00.Bywają od tego odstępstwa - złowiłem kilka linów w samo południe! Wieczór to też doskonała pora ale ja osobiście bardziej lubię łowienie poranne. Nocą nie udało mi się wyjąć lina na zestaw ze świetlikiem, mój kolega złowił przy mnie jednego. W nocy najczęściej mieliśmy brania leszczy i karpi.

Latem tzn. pod koniec czerwca zaczynam nęcić kukurydzą i ziemniakami. Miejsce, które wybrałem na łowienie jest zdecydowanie głębsze niż wiosną. Łowię na głębokości 3-4m. Ziemniaki gotuję i kroję na drobne kostki. Kukurydzę zaparzam na całą noc i podgotowuję ok. godziny. Jednorazowo wrzucam do wody wiaderko 3-litrowe takiej mieszanki.

Nęcenie powtarzam co 2-3 dni do końca lipca. W sierpniu łowię na kukurydzę konserwową z puszki i donęcam resztą kukurydzy, która mi zostanie po łowieniu. Przyłowem podczas zasiadki na tłuściochy mogą być okazałe leszcze a także duże karpie, które najczęściej zrywają linowe zestawy. Liny biorą do września. Ostatniego swojego lina w sezonie 2008 złowiłem 1 września. We wrześniu na nęconym kukurydzą i ziemniakami stanowisku z powodzeniem połowimy karpie i leszcze.

To mój własny sposób na liny, zapewne podobny do innych opisywanych w książkach i czasopismach. Najważniejszą sprawą w połowie lina jest cierpliwość. Nie zrażajmy się i nie rezygnujmy z łowienia po kilku bezowocnych wypadach nad wodę. Życzę połamania kija na rekordowym okazie.

 


4.8
Oceń
(129 głosów)

 

Lin - kiedy i jak podejść - opinie i komentarze

Skowron20Skowron20
0
Ja też kolego uwielbiam łowić linki :) to jest piękna ryba i nie taka łatwa do złowienia:) ale za to jaka silna i jaka radocha jest przy jej holowaniu:) za artykół 5:) POZDRAWIAM:) (2009-03-13 10:10)
użytkownik3921użytkownik3921
0
O tym, jak ciekawą rybą jest lin może świadczyć fakt, że sposobów na jego złowienie jest tyle co wędkarzy, łowisk i przynęt. Myślę, że każdy z nas na początku opiera się na doświadczeniach innych, a po złowieniu pierwszych kilku sztuk rozwija własną metodę. Dlatego tak ważne jest dzielenie się doświadczeniami-łowić i opisywać, na pewno na tym skorzystamy! (2009-03-13 15:58)
Jerzy06Jerzy06
0
Zasiadka na LINA - to cała poezja wędkowania. Nie ma nic piękniejszego jak widok tańczącego na wodzie spławika. Godziny oczekiwania na branie i w momencie gdy spławik zaczyna pląsać adrenalina aż kipi. Życzę wszystkim sympatykom połowu lina wiele emocji w nadchodzącym sezonie i medalowych okazów.
Artykuł na 5 - pozdrawiam (2009-03-13 18:36)
użytkownik5494użytkownik5494
0
Lin to wspaniała ryba. Planuję ją złowić w tym sezonie.
Pozdrawiam i oczywiście piątka
(2009-03-13 20:33)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Twoje spostrzeżenia na temat lina są bardzo podobne do moich z tym że ja łowie je właśnie na starorzeczu. Też napisałem artykuł o tych rybach i jest na moim blogu. a co do tych bąbelków jak je widzę to już się czuje jakbym miał branie (2009-03-13 20:42)
jokerjoker
0
co do cierpliwości to przyznam, że jest to priorytet przy łowieniu lina a co do samej przynęty to podpowiem, że na stojących zbiornikach zaobserwowałem częstsze brania na czerwonego robaczka szczególnie przy podłożu torfowym. (2009-03-13 20:45)
seba12345seba12345
0
Nie jestem sympatykiem łowieniu linów chociaż nieraz mi się trafi złowić na tyczkę tą piękną rybę, naprawde silna ryba i godna tej walki. Pozdrawiam (2009-03-13 22:14)
fleischer696fleischer696
0
LIN jest rybą która jest zachowuje się inaczej na , każdym łowisku. Ciężko jest złapać lina zastawiając się na niego po dwóch dniach nęcenia. Według mnie jest to złota ryba na którą trzeba albo poczekać, (patrz art. kolego "o linach") albo rybą która straci zaufanie i skoro świt podejdzie do wędkarza, bo tak najłatwiej złapać lina, notabene bardzo tajemniczą rybą. Ryba ta jest bardzo trudna do "wytropienia". POWODZENIA Koledzy! (2009-03-14 02:12)
fleischer696fleischer696
0
Przepraszam za błędy stylistyczne powyższej wypowiedzi ...% (2009-03-14 02:15)
konger_lkonger_l
0
Lin jest wspaniałą rybą , ale wymagającą niezwykłej cierpliwości . Dla człowieka któremu wszędzie spieszno, jest rybą raczej trudną do złowienia.Miałem sam okazje złowić parę razy Lina i za każdym razem kochana rybka wystawiała moją cierpliwość na próbę . Jako przynętę stosowałem gotowane ziemniaki i czerwone robaki .Na moim łowisku miałem lepsze wyniki na czerwone robaki niż na gotowane ziemniaki,ale kolega który łowi na innym akwenie ma lesze wyniki na ziemniaki czyli specyfika danego łowiska.Twój artykuł o połowie Lina jest moim zdaniem dobry ,życzę dalszych udanych połowów. (2009-03-14 12:24)
spines21spines21
0
fakt,że tłusty może zagotować człowieka,ale jaka satysfakcja jak się cwaniaczka
przechytrzy!miałem liny jako przyłów gdy łowiłem karpie na mikro kulki,nęciłem
też tymi kulkami.za artykuł-5 (2009-03-14 20:12)
chlebychleby
0
Uwielbiam tłuściochy.Jeśli chodzi o przynęty to polecam kolegom rosówki to na nie łowie najwieksze okazy.Jeśli chodzi o miejscówkę polecam zrobienie sobie oczka i nęcenie w nim właśnie siekanymi rosówkami kilka dni pezd wędkowaniem,a następnie robimy 1 dzień przerwy w nęceniu dzięki czemu przegłodzimy lina i następnego dnia efekty murowane!Koledzy pamiętajcie że przy doborze łowiska najwazniejsza jest obserwacja wody i tego co się w jej mrocznych wodach dzieje:)Przepiekna i najsmaczniejsza jak dla mnie ryba.Pozdrawiam (2009-03-14 20:22)
FlaysterFlayster
0
Lin piekna i waleczna ryba. Super sprawa i niezla walka. Nawet niezbyt duzy "tluscioch" moje dac duzo emocji. Napewno zaczerpne cos z Twoich porad. Super artykul (2009-03-15 18:46)
bodzio0711bodzio0711
0
fajny artykół ode mnie 5 sam w tym roku spróbóję złowić lina bondo tej pory mi się nie udało,a co do miąższu chleba to sprawdza się też na klenie rozmoczony i wymieszany z ziemią (2009-03-19 08:58)
lin75lin75
0
wedłóg mnie to jest najtrudniejsza ryba do złapania...dużo tu pisac na ten temat niema co ,każdy z nas wie o tym...pozdro (2009-03-20 19:59)
włóczykijwłóczykij
0
Ryba bardzo kapryśna, całe ubiegłe wakacje(2008) jeździłem z kolegą na małe starorzecze i tylko 1 lina złapaliśmy, jaka była radość!!! Artykuł extra (2009-03-21 21:10)
użytkownik8382użytkownik8382
0
lin piękna ryba ale żeby była taka trudna do złapania to nie sądze, jeżeli się dobrze zanęci albo trafi na miejsce gdzie jest ich dużo można z powodzeniem sporo ich złowić (2009-03-21 22:04)
hans914hans914
0
No i wszystko na temat linów.;)) Masz racje tyle tylko że liny można łowić nie tylko na białe i czerwone robaki,również dobrą przynętą na nie są rasówki ale to najczęściej w nocy.;)) Mój rekord lina na zdjeciu w profilu, 2kg. Pozdrawiam. (2009-03-30 19:15)
kuba94kuba94
0
Bardzo fajny artykuł. Oby więcej takich. (2009-04-12 13:12)
PIOPIO
0
Linek super ryba, jedna z moich ulubionych! (2009-04-19 00:47)
kuba94kuba94
0
Ja połów lina zacząłem już w połowie kwietnia i efekty były dość zaskakujące jednego dnia złapałem 4 liny po 30 40 35 i 32 cm. Jednak od tamtego czasu już nie biorą zastanawia mnie to czemu tak wcześnie się to skończyło. (2009-04-26 22:06)
hellboyhellboy
0
NA PEWNO TEKST PEŁNOWARTOŚCIOWY I SKORZYSTAM Z RAD KOLEGI MIAŁEM PARĘ LESZCZY NIE DAWNO ALE NIC DUŻEGO MOŻE TERAZ TO SIĘ ZMIENI ,KOLEDZE ZYCZE POŁAMANIA KIJA TEKST NA 5. (2009-05-27 22:33)
cinek543cinek543
0
NA PEWNO TEKST PEŁNOWARTOŚCIOWY I SKORZYSTAM Z RAD I RZYCZE POŁAMANIA KIJA (2009-05-31 18:53)
użytkownik5445użytkownik5445
0
Witam ja uwielbiam łowić liny jak na razie złowiłem tylko trzy.Ja z wujem zrobiłem sobie zasiadkę na lina.Łowiliśmy z dwóch spławikówek i z jednej gruntówki.Zasiadka zaczynała się od godziny 7.00 do 11.00.Łowiliśmy na kukurydzę i czerwone robaki.Ja łowiłem na jedną spławikówkę a mój wuja na spławikówkę i gruntówkę.Ja złowiłem dwa linki a mój wuja tylko jednego.Natomiast na gruntówkę nie nastąpiło żadne branie oprócz jednego karasia.Za artykuł piąteczka POZDRAWIAM :) :) :) (2009-06-03 18:15)
hellboyhellboy
0
MOŻE SIĘ MYLE ALE W POŁOWIE CZERWCA LIN IDZIE NA TARŁO TO RACZEJ MOŻNA ZAPOMNIEĆ O BRANIACH LINA,TAK MÓWIĄ KOLEDZY PO KIJU I JA TEŻ TAK MYŚLE. (2009-06-21 14:43)
Pawel345Pawel345
0
Materiał dobrze opisany i można się dużo dowiedzieć na temat Lina........Dobrze opisany sprzęt..i szczególnie nęcenie to co najważniejsze..ja zazwyczaj podrzucam kukurydzy i rozmoczonego chleba..i to powtarzam co 2 dni...i sprawdza sie bo czasami dochodzi do tego że wyłowie 3 liny......Za artykuł 5+..i Pozdrawiam =>=>=>.. (2009-06-26 17:04)
użytkownik695użytkownik695
0
Witam . Popełniony artykuł zawiera wiele ciekawych informacji dotyczących połowu lina . Szkoda tylko że łowisz na dość finezyjne zestawy - co w przypadku brania karpia lub dużego węgorza skutkować będzie zerwaniem zestawu lub komplikacjami podczas holu dużej ryby na dość cienkiej żyłce ( 0,14 mm ) Daję 5 za artykuł . Pozdrawiam . (2009-08-15 09:55)
użytkownik695użytkownik695
0
Witam . Popełniony artykuł zawiera wiele ciekawych informacji dotyczących połowu lina . Szkoda tylko że łowisz na dość finezyjne zestawy - co w przypadku brania karpia lub dużego węgorza skutkować będzie zerwaniem zestawu lub komplikacjami podczas holu dużej ryby na dość cienkiej żyłce ( 0,14 mm ) Daję 5 za artykuł . Pozdrawiam . (2009-08-15 09:55)
użytkownik695użytkownik695
0
Witam . Popełniony artykuł zawiera wiele ciekawych informacji dotyczących połowu lina . Szkoda tylko że łowisz na dość finezyjne zestawy - co w przypadku brania karpia lub dużego węgorza skutkować będzie zerwaniem zestawu lub komplikacjami podczas holu dużej ryby na dość cienkiej żyłce ( 0,14 mm ) Daję 5 za artykuł . Pozdrawiam . (2009-08-15 10:00)
Daniel3000Daniel3000
0
"Nęcę wybrane miejsce wieczorem i następnego dnia rano próbuję swoich sił w walce z linami. Wędkowanie rozpoczynam po południu ok. godz. 17:00(ze względu na brak czasu rano – studiuję)"

Artykuł bardzo fajny gdyby nie to co powyżej :) Daje 5 pkt
(2009-12-23 16:38)
użytkownik18880użytkownik18880
0
NO no no kolego zadziwił mnie ten artykuł czytałem i cciałem więcej informacji wydaje mi się jestem przekanany że twój sposób na lina jest jak najbardziej doskonaly i życze dalszych sukcesów
(2010-02-17 15:16)
strunayostrunayo
0
Artykul spoksik. Uwielbiam lowic liny; sa super ostrozne, super waleczne, no i super smaczne. No i tu mamy problem poniewaz lin bardzo wolno rosnie i zeby osiagnac dojrzalosc i muc zlorzyc ikre potrzebuje ok 4 lat. Okresu ochronnego niestety w polsce nie przewidziano, a trze sie wlasnie zaleznie od temperatury od poczatku czerwca do konca lipca. Przynajmniej w tym czasie proponuje wypuszczac, bo jest go co raz to mniej. Dwa tygodnie temu bylem na karpikach i az woda sie gotowala tak sie linki tarly przy samym brzegu. Pozdrawiam. (2010-07-14 22:55)
strunayostrunayo
0
Klawiatura jednak oglupia. Przepraszam za ortografy, fakie jak w "móc". Atrykulik oceniam na *****, choc tez bylo troche bledow i to nie tylko gramatyczno-ortograficznych ale i motania sie w zeznaniach; parafrazujac: "rano o 17". Jeszcze raz pozdrawiam i zycze rekordowych linkow. (2010-07-14 23:01)
mlotek2222mlotek2222
0
Witam lin to naprawdę wojownicza ryba,stosuję przynęty takie same jak ty plus czerwone robaczki wedkuję na głębokosci 1-2 m.Pozdrawiam i połamania kija (2010-11-05 08:01)
chrupek44chrupek44
0
Bardzo dobry artykuł na pewno zastosuję twoje porady
(2010-11-12 19:18)
WagoWago
0
Liny również łubią spore czerwone robaki a kanapka z kukurydzą to wręcz murowany sukces. (2011-01-01 22:24)
Stypa63Stypa63
0
Super artykuł. Też bardzo lubię łowić liny, ale jakoś nie udało mi się wyciągnąć jakiegoś większego tłuściocha. Za artykuł ***** (2011-02-03 16:18)
rafall193rafall193
0
Oczywiście zgadzam się w 100000% z innymi wędkarzami tutaj, że Lin jest to wspaniała ryba. Jak dla mnie chyba jedna z najważniejszych ryb jakie łowię. Dostarcza wiele emocji jak jest trochę większa i chyba mało która ryba zachowuje się tak szalenie podczas holu co lin. Artykuł bardzo fajny na **** ale dam ***** dlatego, że jest on o linie. Pozdrawiam i udanych połowów Lina oczywiście ...  
(2011-02-23 22:09)
pokemon0225pokemon0225
0
fajnie się czyta :)
napisałeś że do zanęty dodajesz pieczywa, bułki lub chleb ale ja bym dodawał tylko
 bułkę ponieważ bułki są robione na drożdżach a chleb na zakwasie.
a to chyba ma jakieś znaczenie .
za artykuł 5 i pozdro :)
(2011-03-22 11:47)
ryseekryseek
0
Złapanie lina na jeziorze gdzie jest go mało okazuje się niezwykle trudnym zadaniem. Ja stosują starą dziadkową recepturę, która w okresie żerowania tej rybki okazuje się niezawodna. Są to gotowane ziemniaki + pocięte zaparzone czerwone robaki + rzęsa wodna. Wszystko wymieszane i wrzucone luźno do wody. Ta metoda jest o wiele bardziej efektywna niż kupne zanęty. W łowisko wchodzą tylko liny duże wszystkie powyżej 1kg. polecam.     
(2012-07-15 13:51)
FRED80FRED80
0
Ja też mam w tym sezonie kilka sztuk lina i to nie małych , lin jest świetną rybą i piękną a jaką silną (2012-09-04 22:19)
karolpolawiacz karolpolawiacz
0
tez podobnie próbuję łowić liny :) (2013-07-25 21:16)
catana4catana4
0
Liny na tak małe haki jak 12 i żyłki na przyponie 0,16 !? Lin jest bardzo silną rybą więc łowię na haki 4 i żyłka na przyponie conajmniej 0,20, ty chyba łowisz tylko liniuszki. (2013-12-26 17:11)

skomentuj ten artykuł