Lin na spławik, czy grunt

/ 11 komentarzy

Lin jest rybą, która upodobała sobie zbiorniki wodne z silnie zamulonym dnem i bogatą roślinnością, a więc jeśli chcemy zapolować na lina, to powinniśmy kierować właśnie na takie zbiorniki. Lina z powodzeniem można łowić metodą spławikową i gruntową. Ja jednak faworyzuje pierwszą z metod, z uwagi na praktyczne wykorzystanie w łowieniu między liliami i pośród trzcin.

Kiedy wybrać się na lina? Ja osobiście lina zaczynam łowić już w kwietniu a kończę we wrześniu. Najwięcej brań obserwuje jednak w miesiącach od maja do połowy lipca. Na lina zazwyczaj wybieram sie o świcie bądź też o zmierzchu. Zazwyczaj w dni słoneczne i bezwietrzne, nie jest to jednak zasada. Niekiedy lina można łowić nawet w godzinach południowych, gdy jest parno a tafla wody jest nienaruszona przez wiatr. Efekt łowienia w takiej właśnie pogodzie jest przeze mnie sprawdzony, pewnego dnia w południe, gdy zachmurzyło sie i ucichł wiatr wybrałem sie na lina. Efekt był całkiem dobry - lin 44cm i karaś 1kg.

Na co łowie lina? Do wyboru jest szeroki asortyment przynęt - od past i kulek, poprzez nasiona zbóż do robaków i warzyw. Ja osobiście poławiam lina na: białego robaka, dżdżownice, ziemniaki, kukurydze, pęczak i płatki jęczmienne. W kwietniu i maju zazwyczaj łowie na ziemniaka. Ziemniaka gotuje w wodzie z wanilią i cukrem. Staram sie by ziemniak nie był rozgotowany, gdyż nad wodą sprawia to że przynęta jest mało trwała. Ziemniaka kroje w sześcianiki o grubości ok. 0,8-1cm. W czerwcu łowie zazwyczaj na białe robaki z kukurydzą, bądź też na pęczak. Do robaków dodaje wanilii i miodu. Czym nęcę lina? Zazwyczaj są to płatki owsiane z pęczakiem i ziemniakami. Namoczone płatki owsiane mieszam z pęczakiem i ziemniakami a następnie formuje kulki. By zwiększyć skuteczność zanęty dodaje wanilii i miodu. Do zanęty i przynęty warto jest również dodać melasy. Melasę dodaje praktycznie do wszystkich moich przynęt.

Jak lokalizuje lina? Zazwyczaj na wodzie można dostrzec drobne bąbelki gazu błotnego. Niekiedy z pobliskich zarośli bądź spod lilii wodnych słychać "mlaskanie" lina. Lina łowie pomiędzy liliami wodnymi i w trzcinach bardzo blisko brzegu. Pamiętajmy by zachowywać się cicho na łowisku, niekiedy jeden nieostrożny ruch może spowodować, że spłoszymy lina.

Do połowu lina używam długich wędek teleskopowych (ponad 4m) , żyłek o przekroju 0,18-0,22 (w przypadku łowienia między liliami i w trzcinach) lub 0,16-0,20 gdy łowie na otwartej wodzie. Haczyki raczej małe, gdyż lin posiada silnie umięśniony pyszczek, w którym dosyć stabilnie tkwi hak. Spławik powinien być wysmukły z małą wypornością 1-2g. Na żyłce umieszczam zazwyczaj jedną bądź dwie śruciny ołowiane. Hak zawsze spoczywa na dnie. Można także łowić ponad dnem ja jednak faworyzuje łowienie z dna zbiornika.

Gdy łowimy między liliami bądź też w trzcinach, lin może nas zawieść i zaplątać żyłkę w roślinność. Ja w takich przypadkach luzuje żyłkę i w większości przypadków lin sam uwalnia sie z roślinności a ja spokojnie wyławiam go na brzeg.

To tyle o łowieniu lina z mojej strony, opis dotyczył tylko metody spławikowej, o gruntowej nie pisze, ponieważ rzadko jej używam w połowie lina i nie chce w wyniku niewiedzy przyczynić sie do niepowodzeń innych w łowieniu tą metodą .

 


4.8
Oceń
(52 głosów)

 

Lin na spławik, czy grunt - opinie i komentarze

krzycag1978krzycag1978
0
no to cu opisałe pokrywa sie 70% z moimi wnioskami stosuje podobne przynęty a efekty to miałem najlepsze rano ...pozdr... (2009-01-24 17:36)
pawelss5pawelss5
0
Ja lina zawsze łapałem na robaka ale na stawie, na jeziorze jeszcze mi się nie udało. Będę musiał wypróbować tych przynęt. Daje 5. (2009-02-23 11:20)
użytkownik8451użytkownik8451
0
spoko artykuł, będę musiał spróbować na ziemniaki. Jeszcze nie złapałem lina w jeziorze, tylko podobnie jak kolega w stawie. Chyba nawet w tym samym ;D daje 5 (2009-02-23 16:11)
kris071189kris071189
0
Ja stosuje innej przynenty , a jest nią chleb zmieszany z zanętą waniliową jest to skuteczne w 90% w maju prosze sprubować. (2009-03-09 20:48)
użytkownik695użytkownik695
0
Liny łowię w podobny sposób jak ten opisany przez Ciebie .Kierując się jednak własnym preferencjami oraz warunkami łowiska ( moje linowe łowisko jest silnie porośnięte ) - stosuje nieco grubszą żyłkę 0,25 - 0,22 główna i 0,22 - 0,18 mm na przyponie .W miarę możliwości staram się łowić na spławiki klasyczne. Opisany przez Ciebie sposób na tę trudną do złowienia rybę - jest na pewno skuteczny .Pozdrawiam. (2009-05-02 17:06)
użytkownik695użytkownik695
0
Przedstawione przez Ciebie jezioro Rakowo Małe z pewnością jest wspaniałym łowiskiem dużych linów , które od dawna zawojowały mą fantazję Widząc zdjęcia jezior tego typu - oczami wyobraźni widzę siebie nad ich brzegiem z wędką w ręku i wspaniale liny łowione letnią porą . (2009-05-02 17:12)
użytkownik695użytkownik695
0
Moim zdaniem jets to bardzo ciekawy i pouczający artykuł dotyczący połowu lina . Daję 5 .Pozdrawiam . (2009-07-31 16:18)
użytkownik695użytkownik695
0
Duży lin walczący w grążelach to naprawdę poważny przeciwnik . (2009-07-31 16:19)
adamski93adamski93
0
naprawdę świetny artykuł.mam wielką ochotę na tą rybę . jestem początkujący i jeszcze nie było mi dane złapać tą piękną rybke. nastawiam sie na maj na zasiadke. i przeglądam przeróżne artykuły ale ten mi sie bardzo spodobał . pozdrawiam (2009-10-22 21:16)
kuba94kuba94
0
Bardzo fajny artykuł w dużej mierze zgadza się z moimi wiadomościami, oprócz pory połowu ale myślę że tu każdy może mieć swoje zdanie. Ja liny łowie zawsze tak od 15:00 do 20:00 czyli o zachodzie słońca...ahh nie mogę się już doczekać. Pozdro dla wszystkich. Za artykuł oczywiście 5/5 
(2010-01-26 20:44)
kuba94kuba94
0
he nie doczytałem autor podaje że też łowi o zmierzchu :)
(2010-01-26 20:46)

skomentuj ten artykuł