Zaloguj się do konta

Lin pieczony w folii

Lin pieczony na maśle

Walorów kulinarnych i zdrowotnych dań z ryb raczej nie trzeba zachwalać. Jednak o ile w sklepach rybnych możemy zakupić dorsze lub śledzie oraz różnego rodzaju i z różnych natężeniem glazurowane filety, o tyle z rybami słodkowodnymi jest totalna klapa.
Między innymi dlatego ryba słodkowodna jest niestety potrawą, coraz rzadziej goszcząca na naszych stołach, a szkoda.
Dlatego też pragnąc zrobić sobie i rodzinie, czy też przyjaciołom lub znajomym kulinarną ucztę, mam zazwyczaj przygotowany jakiś mały zapas na szczególne okazje.
Tym razem będzie lin pieczony w folii , na maśle z dodatkiem czosnku, cebuli i ziołowej mieszanki.

Składniki:
- sprawiony lin;
- jedna cebulka;
- kilka ząbków czosnku;
- masło klarowane;
- sól;
- mieszanka ziołowa do ryb;
- pęczek zielonego koperku

Sposób przygotowania:
Rybę sprawić, usunąć skrzela. Nasolić od środka i na zewnątrz, zawinąć w folię
i odstawić na pół godzinki do lodówki. Po wyjęciu z lodówki dokładnie, zgodnie z ułożeniem łusek, usunąć nożem śluz z całej powierzchni i opłukać pod zimną wodą. Tuszkę osączyć papierowym ręcznikiem.
Obficie oprószyć mieszanką ziołową wewnątrz i na bokach. Cebulę pokroić
w talarki, czosnek obrać tylko z zewnętrznych łusek i wypełnić środek ryby.
Dwa ząbki umieścić pod pokrywami skrzelowymi.
Nastrugać kilka płatków masła na folię do pieczenia, ułożyć na folii rybę, a następnie kilka płatków na rybę. Tuszkę zawinąć w folię, ułożyć w brytfannie
i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Zapiekać około 20 minut w temperaturze 200 stopni C. Czas pieczenia uzależniony od wielkości ryby.
Cały proces przygotowania ilustrują załączone do materiału zdjęcia.

Opinie (11)

kaban

Kulinaria na pierwszej stronie... daje do myślenia. Mimo wszystko ryby morskie jakby nie licząc kalorii i omega 3 są zdecydowanie bardziej zdrowotne... .Nie oceniam więcej bo komentarz byłby zapewne zbyt długi i nikomu nie potrzebny. Pozdrawiam i nie oceniam. [2014-11-07 12:18]

danielkas

Nie wiem, czy to niezbyt duża ilość czosnku - kilka ząbków do środka jednej ryby może całkowicie zdominować smak potrawy. Żeby to wiedzieć musiałbym spróbować - co z chęcią bym zrobił, bo lin to bardzo smaczna rybka. [2014-11-07 13:22]

pioter94

Pięknie to wygląda i na pewno smakuje. Na wiosnę na pewno wypróbuję ten przepis. ***** [2014-11-07 17:10]

Artur z Ketrzyna

Kulinaria na pierwszej stronie? Czemu nie wędkarz też człowiek, i rybkę lubi zjeść. Wolę to niż .... [2014-11-07 19:51]

Dos equis xx

Pomyliłeś portale kolego [2014-11-07 21:11]

użytkownik

Stary zbieracz punktów teraz na kulinarie się przeniósł.Zapier....hu..... do Ewy Wachowicz [2014-11-08 08:25]

rafrapala

Kamasz chyba pomyliłeś forum z forum lokalnego dziennika...tam wylewaj swoje żale bo tu nikogo to nie obchodzi. Za przepis Marku punktu bo zagrał mi na żołądku ;), pozdrawiam normalnych. [2014-11-08 18:24]

marek-debicki

Czosnek w łupinkach dodany bez rozdrabniania do potrawy odda część smaku, jednak samej potrawy nie zdominuje. Pieczony w łupinie lub gotowany na parze, stanowi sam w sobie ciekawą przekąskę. [2014-11-09 10:26]

janglazik1947

Przepis OK tylko , że o tej porze roku to chyba już nie bierze ????? Trzeba poczekać do wiosny. A ślinka cieknie !!! [2014-11-09 11:34]

marek-debicki

Fakt. Ostatnie liny w tym roku złowiliśmy pod koniec września i jeden nieboraczek uchował się w zamrażalniku do dnia sporządzenia przepisu. [2014-11-27 23:04]

troc

Marek, kurde, już wiem co tak pachniało ostatnio na pół osiedla.... A na poważnie ślinianki zadziałały z podwójną mocą, gdzie się lęgną te pomysły? Pozdrawiam i ***** pozostawiam. [2014-12-01 08:38]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Szczupak z pieca

Szczupak z piecaKonia z rzędem temu, kto wytłumaczy to po nikąd dziwne z…