Linek z gruntu

/ 6 komentarzy

Niedługo maj,warto wybrać się na linka.
Ja na wodach,które znam stosuje na lina wędkę gruntową ze sprężyną.
Daje niedużą sprężyne, wiąże przypon 20-25cm.Haczyki nr6 Gamakatsu.
Trafiały mi się liny jako przyłów gdy łowiłem karpie na małe kulki i robie trochę mikrokulek na takie okazje.
Zdecydowanie śmierdziuchy-krab,ośmiornica te klimaty.Mam też owocowe,ale są mniej skuteczne.
Podstawowa przynęta to czerwone i białe robaki oraz kukurydza.Dobra jest też rosówka.
Nęce delikatnie-czerwone,kukurydza.Jak mam na haku kulke to podaje troche procą.
Nęce tam gdzie widziałem,że żerują-w oczkach i na skraju roślinności.
Po zacięciu staram się odciągnąć rybę od roślin na czystą wodę,bo jak wejdzie w zielsko może być kiepsko.
Dlatego zestawy mam dość solidne-i tak leżą na dnie.
Pozdrawiam.

 


4.5
Oceń
(28 głosów)

 

Linek z gruntu - opinie i komentarze

użytkownik8030użytkownik8030
0
Sam uwielbiam liny. Przepiękna ryba. I smakowita jak sie wie jak ja przyrządzić. Więc zycze połamania kija bracie. (2009-03-25 12:32)
użytkownik7474użytkownik7474
0
ja znowu muszę lina zanęcić niech no tylko wiosna zawita. jak już nałapię kleni i jazi i zapcham nimi zamrażary to ruszę na lina nie można jeść ciągle kleni no nie?:):) (2009-03-26 22:50)
konrad_leokonrad_leo
0
Faktycznie niema to jak złapać lina na solidny zestaw (najlepiej gruba plecionka i kotwica) Ostatnio jak złapała mi się lina to miała koło 2 metrów. Na szczęście wywlokłem to paskudztwo z wody z 10 kotwiczek w niej siedziało :p ale jakoś nawet palić się nie chciała dopiero jak wyschła :) POZDRO (2009-03-27 12:27)
jurekjurek
0
Gratuluję Jacku ...........trafnego wpisu..........masz u mnie piątaka z +...............ja w 1999 roku złowiłem w stoczni rzecznej w Płocku na lekki zestaw z małym haczykiem, na ochotki...............przepięknego lina ...........który tak zassał przynętę ............że wydał tym wyrok na siebie............a pobierał delikatnie ..........ponad 40 minut , ale po zważeniu okazało się że ważył 2.58 kilograma.............oddałem go koledze............który za 2 dni poczęstował mię kawałkiem ryby smażonej w śmietanie ...........i była przepyszna ............ale jeszcze większe rozczarowanie ...........gdy okazało się ...........że to mój złowiony lin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!........pozdrawiam Cię serdecznie Jacku i życzę połowu .........pięknych sztuk...........społecznik Jurek. (2009-03-27 20:08)
gruby12345gruby12345
0
a ja sprubuje uwielbiam polow lina a juz niedlugo mozna smialo zaczynac polawiac ta piekna rybke pozdrawiam (2010-03-21 06:39)
pstrag222pstrag222
0
ach lin to dopiero profesor godzinami lubi sie bawic. pyszna rybka ale z umiarem zostawiam 5
(2011-02-18 18:57)

skomentuj ten artykuł