Liny na method feeder

/ 5 komentarzy / 5 zdjęć


Wstęp
Odkąd zacząłem łowić na method feeder chciałem dopracować zestawy tak by móc regularnie łowić liny a nie mieć tylko jako przyłów. 
By przechytrzyć ładnego prosiaka przy pomocy metody należy zwracać na kilka elementów łowienia.
-Budowa zestawu
-Przynęta
-Zanęta

Zaczniemy od podstaw czyli jak powinien wyglądać zestaw do metody na lina. 
Odchudzamy 
Zwykle zestaw jest przygotowany pod karpie co za tym idzie bardzo wytrzymały. My możemy pozwolić sobie na żyłkę w przedziale 0.16-0.20. Haczyk numer dwanaście również powinien bez problemu wystarczyć. Co ważne powinien być to zestaw przelotowy by oprór ciężarka nie spłoszył ostrożnej dorodnej ryby. 
Zanęta 
Można oczywiście jak do zwykłego koszyczka użyć zanęty ale ja skupię się na pellecie 2mm. Zwracam uwagę podstawowo na kolor. Wybieram pellety czerwone o śmierdzących zapachach jak ochotka czy czerwony halibut.
Przynęta
Na wielu łowiskach liny przywzyczajone są do kulek proteinowych i pelletów. Używam przynęt małych maksymalnie 12m takich jak kulki dedykowane pod metodą czy dumbellsy o wszystkich smakach to już zależy od upodobań ryb na danej wodzie. Ale nie można zapominać o klasyce jak czerwony robak czy kukurydza. Również niezwykle popularne i skuteczne przynęta na lina.  
Wskazówka 
Trzeba pamiętać by rzucać zestaw w to samo miejsce. Obrać sobie punkt i umieszczać tam zestaw a na żyłce zaznaczyć kolorowym markerem odległośc na jaką posyłamy zestaw.
 

 


3.6
Oceń
(14 głosów)

 

Liny na method feeder - opinie i komentarze

Darkman000Darkman000
0
Przydałoby się bardziej rozwinąć treść artykułu.ogólnie oceniam go na dostateczny... Mógłbyś bardziej opisać rodzaj zestawu jakiego używasz i sprzęt oraz swoje łowiska bo polowanie na zielonego to szeroki temat (2016-09-04 21:12)
JędrulaJędrula
+3
Nie zgadzam się z odchudzaniem przyponu do tak cienkich żyłek, minimum według mnie, to 0,22. Po pierwsze dlatego, że grubość przyponu w metodzie nie ma wielkiego znaczenia, najczęściej ryba go nie widzi gdy bierze. Druga sprawa to częste przyłowy większych ryb, taki krótki odcinek żyłki strasznie cierpi przy każdym holu. Trzecia sprawa ważniejsza, rzucanie w to samo miejsce to podstawa przy metodzie, jednak zaznaczenie markerem na żyłce nic nie da. Po rzucie nie powinniśmy wcale ruszać kosza, jakiekolwiek przemieszczanie go po dnie mija się z celem. Podkręcając kosz do zaznaczonej odległości, może zrobić fikołka lub wypadnie z niego przynęta. Takie działanie może nam mocno upośledzić skuteczność zestawu. (2016-09-04 21:35)
użytkownik102837użytkownik102837
0
Co do wpisu to niestety muszę się nie zgodzić z kilkoma punktami. Ale nie ma co się rozwijać bo jak zacznę pisać to wyjdzie artykuł. Ogólnie jak na pierwszy wpis to całkiem spoko. Ja proponował bym tylko trochę to rozwinąć. Może opisać coś więcej. Ogólnie myślę że każdego początki tak wyglądały w pisaniu. Dlatego ja oceniam na 5. Czekam na kolejny wpis tym bardziej trochę obszerniejszy. Trzymam kciuki za kolejne wypady i pozdrawiam (2016-09-04 22:08)
pstrag222pstrag222
0
Ubogo jak cholera:) Co do zyłki głównej nigdy nie schodzę poniżej 0.22 , a przypony jak Jędrula z tym , ze dla mnie to 0.25 to miniumum. Rozwiń i bedzie ok. Bez oceny (2016-09-05 21:54)
czakos_czakos_
0
Witam, bardzo skuteczną metodą w \methodzie\, która ma na celu oddawanie rzutów w to samo miejsce, a przynajmniej w wąski sektor gdzie oddaliśmy pierwszy rzut jest zahaczenie żyłki o klips na kołowrotku i oznaczenie żyłki markerem w tym miejscu na wypadek gdyby była konieczność odhaczenia żyłki z klipsa w celu jej ponownego zahaczenia. Pozdrawiam (2016-09-14 18:45)

skomentuj ten artykuł