Lovec-Rapy Ablet Jerk - jeziorowy kiler

/ 3 zdjęć


Wędkarski rynek przynęt oferuje nam niezliczoną ilość modeli i kolorów wabików ,którymi mamy kusić ryby. Wędkarz ma bardzo trudne zadanie aby z pośród tylu możliwości wybrać modele najskuteczniejsze. Jedne kuszą niską ceną ,ale są strasznie słabe inne zaś mimo świetnej pracy kosztują tyle ,że często mało kogo stać na takie przynęty. Ot ciężki los wędkarza.
Kiedyś opisywałem wam już malutkiego woblera- Ablet od Lovec Rapy ,który jest niemożliwym małym kilerem jeziorowym. Podczas ostatniego spotkania z Rafałem wymieniliśmy się poglądami i przynętami. Do mojego pudełka trafiły bardzo piękne woblery , jednym z nich jest Ablet , tylko jakiś dziwny.. Niby taki sam ,ale steru nie ma.. Okazuje się ,że to nie jest żaden błąd tylko to jest to nowy model woblera a mianowicie - Ablet Jerk. Przynęta bardzo mnie zaciekawiła bo znałem już co potrafi maluszek ze sterem.
Podłużny mały bezsterowiec nie musiał długo czekać zanim zaczepiłem go na agrafkę mojego szczupakowo okoniowego zestawu. Wobler ma bardzo wiele ciekawych opcji kolorystycznych ,które pomogą dostosować się do gustów wielu gatunków ryb drapieżnych żyjących w jeziorach i rzekach naszej pięknej ojczyzny.
Moimi ulubionymi i sprawdzonymi kolorami są odcienie stonowane , szarości , czerń opalizowana i niebieski ,które wiernie imitują cierniki i mniejsze rybki żyjące w jeziorach.
Ablet jerk , mimo swoich małych gabarytów jest przynętą bardzo lotną, którą bez problemu możemy wystrzelić na zadowalającą odległość co jest nie wątpliwie wielką zaletą tej przynęty. Nowa odsłona mojego ulubionego woblera Lovec-Rapy zrobiła na mnie świetne wrażenie dzięki swojej pracy.
Ablet Jerk jest świetną alternatywą do Ableta ze sterem gdy chcemy łowić na większych głębokościach. Przynęta ta kolebie się delikatnie na boki i ładnie lusterkuje co również pozwala na prowadzenie go w różny sposób. Tego kilera możemy prowadzić w swobodnym opadzie ze zmiennym tempem zwijania czym imitujemy zdezorientowaną rybkę. A takiej sytuacji nie przepuści żaden szczupak ani okoń. Mały dziki jerk jest skuteczny nawet podczas zwykłego zwijania kołowrotkiem..
Ja uwielbiam jednak pozwalać Ablecikowi imitować zranioną rybkę w stanie agonalnym poprzez podwójne podszarpywanie przynęty szczytówką i opad wygląda to bardzo realistycznie.Ten wobler jest bardzo dobrze skonstruowany przez firmę Lovec Rapy ponieważ możemy przywiązać go do oczka i kotwiczki nie plączą się z plecionką i nie musimy żywać "druta",który jednak przydaje się przy łowieniu szczupaków.
Wobler spisał się najbardziej przy łowieniu przy trzcinowych rowach i dołkach. Ataki od kwietnia były częste i agresywne, najczęstszą zdobyczą Ablet jerka padały okonie między 18 a 35cm,które brały szczególnie dobrze gdy jerk prowadziłem w toni oraz szczupaki do max 60cm.
Myślę .że większy Ablet jerk mógłby być bardzo dobrze postrzegany przez szczupaki. Jak narazie po około 50 wyjściach ze spiningiem w ręku i Ablet jerkiem na końcu zestawu oceniam tą przynętę na 5 z dużym + . Lovec-Rapy Ablet Jerk spisały się tu świenie i ich unikatowe malowanie i ciekawa praca sprawiły ,że zagoszczą one na stałe w moim pudełu i będą często podawaną potrawą w moim menue dla okoni i szczupaków;)
Cena tego modelu woblera wynosi między 16 a 20zł więc nie jest wygórowana i jest przyjazna dla kieszeni .
Reasumując cała rodzina woblerów Ablet zasługuje na szacunek ponieważ bardzo realistycznie imitują pracą zachowania ryb i w rękach spiningisty i z odrobiną szczęścia będziemy mieli piękne wyniki.
Dziekuję za uwagę i zapraszam na mój fanpage "Okiem Sandacza" na faceboku ;)
Albert Woźniak

 


4.5
Oceń
(17 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Lovec-Rapy Ablet Jerk - jeziorowy kiler - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł