Łowiene na skrócony zestaw.

/ 5 komentarzy

Tyczka wiązana jest z wyczynowym sportem i jakimiś skomplikowanymi zestawami, a przede wszystkim z wysokimi cenami sprzętu. Jest to mylna opinia, ponieważ obecnie możemy kupić całkiem niezłe wędzisko za kilkaset złotych. Ważne, aby ,,tyka” leżała nam w ręce i miała co najmniej 9,5 metra długości.Każde z tego typu wędzisk posiada tzw. top, czyli dwu-, trzyczęściową teleskopową końcówkę, w której mocuje się gumowy amortyzator. Rzeczna guma musi być dość solidna. W jej doborze doradzi nam z pewnością każdy sprzedawca. Także nie powinno być problemu, aby w sklepie pomogli nam zamontować amortyzator w szczytówce.
Jeśli już uda nam się to uczynić, pozostaje dobór spławika. Jego wybór zależy od rzeki na której będziemy łowić. Inne bowiem są uciągi np. na Warcie, a inne na innych rzekach. W dobie spławików w formie dysku nie będzie problemu zaopatrzyć się w zestaw, który wytrzyma rzeczny uciąg. Z biegiem czasu sami ocenimy, czego jeszcze w naszym tyczkarskim komplecie brakuje. Z pewnością warto mieć ze sobą wygodne krzesełko lub, co jest bardziej użyteczne, no i profesjonalne – wędkarski kosz. Służy do siedzenia i trzymania niezbędnych akcesoriów. Przyda się oczywiście długi podbierak. Walka z dużą rybą, krótkim podbierakiem jest dość kłopotliwa i może się skończyć porażką. Wędkarze twierdzą, że jeśli ktoś już raz chwyci ,,tyczkarskiego” bakcyla, nie będzie chciał łowić inaczej. Nie wierzycie? – spróbujcie sami!


 


4.6
Oceń
(20 głosów)

 

Łowiene na skrócony zestaw. - opinie i komentarze

rawa19rawa19
0
Za wpis 5, jedno małe sprostowanie: nie każdy sprzedawca doradzi w doborze gumy do tyczki, powiem więcej , są tacy, którzy nie wiedzą o jaką gumę w ogóle chodzi. pozdrowionka
(2011-02-18 22:35)
endriutendriut
0

Witam!

Dodam tylko że jeszcze inni sprzedawcy jak słyszą o korku do gumy, bądź o teflonowej końcówce na szczytówkę to robią wielkie oczy :)

Oczywiście na łącznik stonfo do odległościówki też wywalają oczy...

Także najlepiej iść do sklepu z zaprzyjaźnionym wędkarzem...

Pozdrowionka.

(2011-02-19 10:46)
darondaron
0
Jeżeli chodzi o gumy i inne akcesoria do tyczki, to wydaje mi się że jest coraz mniej takich sklepów wędkarskich gdzie sprzedawca nie udzielił by nam pomocy. W pobliżu miejscowości w której mieszkam mam przynajmniej 3 sklepy wędkarskie,prowadzone przez wędkarzy, którzy bez problemu udzielą pomocy. Wiec współczuje kolegom takich sklepów gdzie sprzedawca robi duże oczy,nie mając zielonego pojęcia o co nam chodzi . POZDRAWIAM
(2011-02-19 11:29)
użytkownik46924użytkownik46924
0
Krótko, zwięźle i na temat. Co do sklepów wędkarskich wspomnianych w komentarzach. Apel do wszystkich sprzedawców w sklepach wędkarskich: ,,Wiedza to potęga,,  (2011-02-26 18:12)
eryczek123456789eryczek123456789
0
Jeżeli chodzi o gumy i inne akcesoria do tyczki, to wydaje mi się że jest coraz mniej takich sklepów wędkarskich gdzie sprzedawca nie udzielił by nam pomocy. W pobliżu miejscowości w której mieszkam mam przynajmniej 3 sklepy wędkarskie,prowadzone przez wędkarzy, którzy bez problemu udzielą pomocy. Wiec współczuje kolegom takich sklepów gdzie sprzedawca robi duże oczy,nie mając zielonego pojęcia o co nam chodzi (2011-02-26 20:50)

skomentuj ten artykuł