Łowienie karpi - pierwsze kroki

/ 6 komentarzy / 5 zdjęć


Karpiowanie - technika łowienia karpi rozwijana przez lata. Z roku na rok coraz bardziej ulepszana... Doświadczenie zdobywane podczas każdej zasiadki. Dążenie do jak najlepszego poznawiania karpi i łowiska.

A jak było ze mną? Nadal się uczę... Pierwszego karpia złapałem na stawie. Na zestaw spławikowy na kukurydzę.
Łowiłem same karasie . Podczas kolejnego rzutu poplątała mi się żyłka, a spławik wylądował metr od brzegu. Podczas rozplątywania żyłki. Zauważyłem , że spławik gwałtownie ucieka. Z szybkością światła rozplątałem żyłkę i zacinam. I wtedy dowiedziałem się , że to nie karasiek. A , że wędka nie była jakaś ekstra dobra jak i reszta sprzętu, więc biegałem wkoło stawu za rybą :) W końcu wszedł w trzcinę... Podałem wędkę dziewczynie a ja wszedłem do wody. Pare minut walki w wodzie (brak podbieraka) i już był na brzegu. Pierwszy dwu kilogramowy karp- rekord :P Ale wtedy jeszcze nie wiedziałem , że chcę łowić karpie.
Pierwszy raz nad wodą PZW byłem z kolegą. On miał kartę, a ja nie. Dał mi jedną wędkę, a on łowił na drugą. Założył mi zestawy i zaczęliśmy łowienie. To była moja pierwsza nocka... Coś pięknego noc , lato , my, wędki ,woda, rozmowy...Karpia na pierwszej nocce nie złapałem... Ale już załapałem bakcyla...

Kartę wędkarską zrobiłem na następny rok.... I zaczęło się karpiowanie. Czytanie poradników ,przeglądanie forów , artykułów o karpiach , a wszystko to by wiedzieć jak najwięcej...Mó zestaw to żyłka 0,27 , przypon karpiowy miękki i ciężarek z krętlikiem bezpośrednio na żyłce. Łowiliśmy na proteinę o smaku SKOPEX- wybór kolegi.
Jednak po kilku bez rybnych wypadach postanowiłem , że będę łowił na truskawkę. Kumpel mówi: głupi jesteś tu wszyscy łowią na skopex. Trudno ja spróbuję na truskawkę ... Pewnego dnia postanowiliśmy pojechać na ryby w czwartek i rano wstać i jechać prosto do pracy. I tak też zrobiliśmy. Po wyrzuceniu wędek i rozbiciu namiotu o 21;00 już kładliśmy się spać. Godzina 23 i słychać wycie sygnalizatora. Szybkie rozpięcie namiotu i tekst kumpla- kurr... Twój! Szybko wybiegam , zacinam iiiii...,.jest! Siedzi! Zaczynam holować. Kumpel już szykuje podbierak. Po paru minutach walki na brzegu ląduje karp 5kg! Mówię do kumpla: widzisz , a jednak truskawka! A on: E tam udało Ci się! Zarzucamy zestaw ponownie i idę do namiotu. Po 20 minutach znowu wycie sygnalizatora i znowu mój zacinam , holuję -karp 3kg :) Kolega nadal nie wierzy w truskawke. Koljne 15 minut dale mi kolejne branie , które zacina kumpel i po chwili holu karp wyczepia się... Kumpel postanowił założyć truskawke. I za 20 minut ma branie tym razem karp 2kg :) Tej nocy mieliśmy jeszcze dwa puste odjazdy... A ja nie spałem już do rana. Za to Andrzej przekonał się do mojej przynęty... W pracy po zarwanej nocce nie było łatwo , ale opłacało się :D

Łowienie karpi - pierwsze kroki 


Dalej moje doświadczenie rozwijało się- poznawanie ulubionego łowiska , modyfikowanie zestawów, zmiana technik. Najpierw do zestawu doszła rurka antysplątaniowa , która póżniej została zastąpiona leadcorem. Potem testowałem zestaw samozacinający do którego nie byłem przekonany dopóki nie złapałem nowej rekordowej ryby. Było to w maju.Spaliśmy w namiocie po nocce. Było około 13. A tu wycie sygnalizatora! Nie możliwe o tej porze! Zacinam i biorę rybę na bicps :P Kilka silnych odjazdów , ale udało się ją dociągnąć bliżej brzegu :) Ale ryba silna i odbiła w trzcinę ... Grrrry! Nie dam się tak ! Podaję telefon kumplowi a ja wchodzę w ubraniu do wody! W skarpetkach idę przez trzcinę i udaje mi się wyprowadzić rybę z krzaków.... Jeszcze parę minut walki z rybą bliska brzegu i wkońcu udaje się ją podebrać... Ręka boli...wszystko mokre, a do tego zapomniałem wyciągnąć karte i portfel z kieszeni... Ale to co... Ważymy rybę - 7kg i 77cm długosci :) Jupi! Czas na sesję zdjęciową :) Od tej pory łowię na samozacinające zestawy:P
Obecnie zestaw to leadcore , zestaw samozacinający z bezpiecznym klipsem , ciężarek 80-110g , przypon karpiowy sztywny. Po paru latach właśnie taki zestaw wybrałem na moje łowisko. W tym roku testowałem kulki bananowe i efekty były bardzo zadawalające! Do tego na jedną wędkę zawsze zakładam kulkę pop-up.
Trochę karpi już połowilem, parę zdjęć zamieszczam :) Wciąż się czegoś uczę i tak już chyba do końca :) Karpie- moja pasja !

 


5
Oceń
(19 głosów)

 

Łowienie karpi - pierwsze kroki - opinie i komentarze

użytkownik58874użytkownik58874
0
Bakcyl załapany,postępy z techniką oraz żyłka kombinatora,więc z roku na rok powinno być lepiej :) Gratulacje i powodzenia ! (2013-12-05 01:50)
2006steryd2006steryd
0
Dziękuje i pozdrawiam :) Ciągle coś testuję , kombinuję i idę do przodu :) (2013-12-05 18:02)
liedson314xliedson314x
0
https://wedkuje.pl/wedkarstwo,wtorkowy-wypad-z-feederkiem-nad-odre,70446 zapraszam do kolejnego wpisu :) (2013-12-06 16:03)
majermajer
0
Fajna historia,kto raz spróbuje temu ten sport na bank zasmakuje... (2013-12-10 13:47)
fifio2fifio2
0
Extra wpis, też właśnie zaczynam przygodę z karpiami. Pozdrawiam :) (2014-03-09 21:01)
fifio2fifio2
0
Extra wpis, też właśnie zaczynam przygodę z karpiami. Pozdrawiam :) (2014-03-09 21:02)

skomentuj ten artykuł