Łowienie linów i karasi w nocy

/ 2 komentarzy

Z dnia 25 na 26 kwiecień byłem na nocce na rybkach w Wyrzykach. Łowisko było już 3 dni przed łowienie nęcone przez mojego brata ciotecznego,nęcił on kukurydzą,robakami i ziemniakami.Po przyjechaniu na początku łowiłem bez zanęty,dopiero później rozrobiłem zanętę Harison na karpia,dodałem do niej 1 kg swojej zanęty + 0,5 kg torfu prosto z łowiska ,który był kiedyś wykorzystywany do wydobywania torfu z łowiska.
Oczywiście szybko się rozłożyłem,raz dwa namiot później wędki.Łowisko ma około 20 ha.Nie jest ono PZW,łowisko należy do firmy WOKAS,na tym łowisku nie ma regulaminu,okresów ani wymiarów czy limitów,może tam łowić każdy i nie jest wymagana karta(która posiadam),można tam łowić na ile się chce wędek,więc ja z sobą zabrałem 4 wędki a dokładniej 1 odległościówka,2 feedery i 1 karpiówka.Występujące ryby tam to okoń,płoć,karaś,lin i szczupak.Na początku pobawiłem się chwilkę z płotkami i okoniami,później rozłożyłem karpiówkę i w celu testów na włos karpiowy dałem kulkę proteinową,ciężarek karpiowy oblepiłem pastą i do haka dałem woreczek PVA w którym była kukurydza,zanęta i kulki proteinowe.
Już o 21 złowiłem karasia około 30 cm później linka około 35 cm który walczył aż około 2 minut i to walczył bardzo intensywnie.Noc była w miarę ciepła przez cały tydzień w dzień było po 20 do 25 stopni a w nocy od 10 do 15,ta noc też była ciepła.Około pół nocy padł na feederka na kanapkę potężny karaś około 45 cm ale ważył jakieś 1,5 kg bo karaś był bardziej na długość.W nocy nie mogłem za bardzo spać bo ciągle coś się działo,aż wybyła 2 godzina i jest branie na karpiówce,kilka skubnięć,kilka pisków sygnalizatora i zacięcie,jest opór coś muruje,nie daje się oderwać od dna,kilka minut walki i na brzegu ląduje potężny lin.Lin miał 1,6 kg i 46 cm długości.Wyprawa zajebiście udana.Po tym linie nie było już brań i jakoś o 3 lub 4 gdy się rozwidniało zasnąłem,dopiero gdy brat który łowił z 20 metrów ode mnie,przyszedł do mnie,obudził mnie.Był już ranek jakoś koło 7 godziny,gdy mieliśmy się już pakować to dołowiłem jeszcze na feederka karasia 25 cm.Oczywiście wszystkie ryby zostały wypuszczone i dalej pływają.Niedługo na moim kanale w YouTube będzie film z tej wyprawy.
Plusem wyprawy było to że nie było fali i wiatru,była cicha woda.

 


4.7
Oceń
(19 głosów)

 

Łowienie linów i karasi w nocy - opinie i komentarze

dzikiszczupcdzikiszczupc
0
Gratuluje ładnego lina. Bardzo fajny wpis ***** ode mnie i czekam na filmik. (2014-04-26 19:59)
ZielanZielan
0
Połowiłeś fajnie ale tekst jest napisany tragicznie. Chaotycznie i momentami bez sensu. Popracuj nad tym. (2014-04-29 13:00)

skomentuj ten artykuł