Łowienie nad morzem w maju

/ 10 komentarzy / 4 zdjęć


Łowienie nad morzem w maju. Słysząc wyjący budzik, przewróciłem się na drugą stronę. Do cholery jasnej, czy ja jestem normalny ? – pomyślałem w myślach. Czy normalnym jest wstawać o trzeciej na ranem, aby zamoczyć kija na pobliskiej plaży i chodzić przez reszta dnia jak zombie ? Z drugiej strony kim byłbym bez pasji, wędkarstwa które jest odskocznią od wszystkiego w życiu, kwintesencjom wyciszenia.

To nie zdarzyło się raz, to zdarzyło się wiele razy. Teraz maj, inni biegają na szczupakami, boleniami, ale ja w tym roku skupiłem się na morzu. Przyznam szczerze, że siedząc na majówce nad jeziorem, nie mogłem się doczekać powrotu do domu i pojechania nad klif w Orłowie. Nie ma nic piękniejszego, niż zapakować zapakować cały majdan do samochodu (oczywiście, najczęściej czegoś zapomnę) jak jeszcze na dworze jest szaro. Potem najczęściej zatrzymuję się po drodze na stacji benzynowej, aby zakupić kanapki (nigdy nienawidziłem pakować kanapek), do tej pory nie umiem ich zapakowywać w sreberko, wszystko mi się rozwala, futerał od kołowrotka w majonezie, nie no tak nie może być.

Maj nad morzem jest piękny. Chodząc ze wczesnowiosenną trocią przyroda wokół wydaję się być surowa, pozbawiona życia. Teraz, wszystkie rośliny wypuściły pąki, cały krajobraz się zazielenił. Niestety wraz z budzącą się przyrodą, do życia budzą się spacerowicze. Bardzo nie lubię jak ktoś do mnie mówi, w czasie gdy stoję po pas w wodze. Trudno jest łowić i odwracać szyję do tyłu, a przy tym utrzymywać równowagę na śliskich kamieniach.

Belona

Łowy belon w opinie wędkarzy, zaczynają się wraz z zakwitem rzepaku na polach. Jeśli jadąc samochodem, zobaczymy w oddali żółte pola, możemy powoli szykować się na belonę. Ryba ta, pojawia się tak naprawdę wśród wybrzeży okresowo, co spowodowane jest jej tarłem. Wtedy obiera kurs na podwodne łąki i tam zaczyna się trzeć. Podstawą zatem jest namierzenie miejsca, w którym będzie ona przebywać. Powiem wprost, że bardzo lubię je łowić, cenie te ryby za waleczność. Nie jest ro ryba wybitnie trudna do złapania i jeśli pojedziecie z kimś znającym łowiska możecie liczyć na dobre brania.

Belony można łapać, na filet, całą rybkę, krewetki, kończąc na spiningu. Ja chciałbym skupić się na tym ostatnim. Jeśli chodzi o kij proponuję, parametry wskazywane przeze mnie przy łowieniu morskich troci. Najważniejszym elementem, będzie tutaj uzyskiwana przez nas odległość, jak i amortyzacja walecznej ryby. Belona jest strasznie akrobatyczną rybą, wyskakującym z wody, młynkującą. Do tego jej charakterystyczny dziub przypominający bociana i i mały otwór gębowy, sprawiają że najważniejszymi elementami zestawu będą kółka łącznikowe oraz kotwice. Od razu skreślam, jakieś dozbrojki, dodatkowe kotwice. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Będziemy te ryby podhaczać, szarpać, kaleczyć. Prawdziwemu wędkarzowi to nie przystoi. Jeśli chodzi o kółka łącznikowe, inni zakładają niewiadomą ich ilość, łączą agrafkami, kombinują. Bez przesady, wystarczą dwa kółka łącznikowe, zmniejszające dźwignię podczas koziołkowania ryby. Najważniejsza jest kotwica. Najprościej ujmując powinna być mała i mocna. Ja używam ownerowskich piątek i szóstek. Jeśli chodzi o wabiki, używam błystek o gramaturze 15-20 gram. Najbardziej lubuję się w Hansenach fight i stripper. Dobre są też dalekosiężne Jaxony Sea Trout Ace. Jeśli chodzi o kolory, w dni pochmurne używam srebra w połaczeniu z zielenią, niebieskim natomiast w słońce miedzianych z domieszkami brokatu.

Jeśli chodzi o prowadzenie, najbardziej popularne jest zwijanie szybkim boleniowym tempem. Łowiąc tak jednostajnie, oczywiście będziemy mieli efekty, jednak nie zawsze ryby są tak agresywne, aby atakować tak prowadzone wabiki. Niekiedy trzeba pobawić się blaszką. Fajnie puścić ją w opad i dynamicznie poderwać do góry, wtedy pojawić się w polu widzenia belony i sprowokuje ją do brania. Bywa niekiedy tak, że nie złapiemy na spina nic, a efekty będą mieli amatorzy spławika i szprot.

Trocie

Pojawienie się belon przez wielu, jest równe z kończeniem się poławiania troci. Jednakże spokojnie, zmiany nie następują tak gwałtownie. Mamy jeszcze duże szanse na spotkanie się z nią, szczególnie dopóki woda nie przekroczy 10stopni. Teraz trocie są dużo silniejsze, tłuściejsze i agresywniejsze. Prowadzenie wabika powinno być szybsze, opad coraz mniejszy. Tydzień temu, w tym samym miejscu złowiłem co belony, złowiłem troć. Jej prowadzenie, nie różniło się niczym; może inaczej po dwóch obrotach korbką nąstąpił strzał a ja wtedy wiedziałem, że nie jest to belona..


Pozdrawiam

Bartek.

 


5
Oceń
(22 głosów)

 

Łowienie nad morzem w maju - opinie i komentarze

KkLukiKkLuki
0
bardzo ładne rybki :)dla mnie dużo info . Piąteczka ***** (2014-05-16 08:11)
TomekooTomekoo
0
To jest to czego nie uda mi się pewnie prędko spróbować Bartku , patrzę z zazdrością w oczach na te Twoje piękne trotki i belony ;-) ***** Pozdro (2014-05-16 16:05)
ryukon1975ryukon1975
0
Nad Bałtyk mam trochę daleko ale poczytać zawsze można. :) 5 ***** (2014-05-16 19:07)
piotrek0402681 piotrek0402681
0
W niedziele jadę na zawody kołowe w połowie Belon z plarzy -do Mrzeżyna Piotr ze Szczecina za artykuł 5 + (2014-05-17 12:00)
slawekkepslawekkep
0
Kiedyś będąc w Kołobrzegu , łowiłem belony właśnie na spławik - ciężki bo 20 - 25 gram , haczyk bym powiedział leszczowy - tyle że złoty , a jako przynętę stosowaliśmy ( na początku ) białe robaki - masakra 3-4 opakowania schodziły na jeden wypad - a potem robiliśmy małe fileciki czy to ze złowionych śledzi , tobiaszów a nawet i z belony - mały wycinek ogona na ha i ile bozia dała siły zamach ( maksymalnie 3-4 minuty w wodzie ) i kolejna sztuka we wiadrze :) -> połów był prowadzony na wale - który przed remontem był dostępny dla wędkarzy. Osobisty rekord jednak miałem na Kołobrzeskim Molo - Belina dł. 96 cm :) (2014-05-17 12:53)
CyllonCyllon
0
Jutro jade na belona na spławik pierwszt raz na spławik
(2014-05-17 14:58)
piotrek0402681 piotrek0402681
0
U nas w kole 6 edycja 2 dniowe zawody w połowie belon z plaży tel 889316661 jest teraz w Mrzeżynie do Ernesta na Manhattanie Koło Bulaj 59 . Zawody odwołaliśmy bo w większości nie jechała za duża fala można było by wejść do morza po kolana . Pozdrawiam Piotr 531071312 instruktor i przewodnik wędkarski Członek rady do spraw młodzieży przy Okręgu PZW w Szczecinie prowadzący szkółkę wędkarska i dyscyplinę rzutową do tarczy Erynberga . (2014-05-18 12:27)
aldentealdente
0
Cytuję Kolegę: "Belona jest strasznie akrobatyczną rybą, wyskakującym z wody, młynkującą. Do tego jej charakterystyczny dziub przypominający bociana i i mały otwór gębowy, sprawiają że najważniejszymi elementami zestawu będą kółka łącznikowe oraz kotwice. Od razu skreślam, jakieś dozbrojki, dodatkowe kotwice. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Będziemy te ryby podhaczać, szarpać, kaleczyć." Odpięcie kotwiczki od błystki i ponowne przymocowanie jej na 4-5cm odcinku żyłki nie pełni tu funkcji jakiejś dozbrojki a już na pewno nie jest bzdurą! Taki system zmniejsza prawdopodobieństwo zahaczeniu kotwicy o dziób bellony, a zwieksza prawdopodobieństwo zahaczenia jej w pysku. Młynkująca bellona zahaczona o przednią część dzioba może go sobie sama odłamać. Dziób jej jest dość kruchy. System z łącznikiem żyłkowym zapobiega temu! Ryby zahaczone na blachy z kotwicami tylko na kółkach często samookaleczają się podczas "akrobacji" ,a jak złamią sobie dziób i dodatkowo odhaczą się, czeka je męka! Myślę, że w tej kwestii należy raczej zaufać tym, którzy posiadają czasem kilkadziesiąt lat doświadczenia w połowie bellony. (2014-05-27 00:38)
aldentealdente
0
bellonowe * (2014-05-27 00:41)
okoniowy_bartusokoniowy_bartus
0
Powiem tak nie chcę się kłócić, ale to trochę dziecinne że po tym jak ja Tobie coś skomentowałem, pierwsze co robisz odwiedzasz mój profil i mi wytykasz błędy. Po co jakieś docinki typu, że masz większe doświadczenie że to Tobie należy zaufać ? Zresztą nic o mnie nie wiesz, chociażby tego z kim łowie, od kogo i skąd czerpie wiedzę. Jednakże żaden szanowany wędkarz którego spotkałem, nie stosuje długich przyponów na belone, bo po prostu szarpiemy ryby które grupują się na tarło. Jeśli chodzi o dźwignie, to większość po prostu dokłada kółka, bądź fajnym rozwiązaniem jest zestaw kółko - krętlik – kółko – kotwica. Wtedy może być malutka, nawet nr. 8. (2014-05-27 10:46)

skomentuj ten artykuł