Łowienie wczesną wiosną - pierwsze wyprawy

/ 12 komentarzy / 6 zdjęć


Łowienie wczesną wiosną - pierwsze wyprawy Pogoda- jaka była przez ostatnie dwa tygodnie, widzieliśmy wszyscy. Wiosna, wiosna i jeszcze raz wiosna. Wysiedź człowieku w domu, kiedy temperatury w ciągu dnia przekraczają 10 stopni a tęsknota za wędkowaniem wręcz przeszkadza w pracy. W zeszłym tygodniu mieliśmy nad naszym łowiskiem prace osobiste- naruszone bezwzględnym zębem czasu pomosty wymagają naprawy- jak to mawiają, powolutku zreperujemy wszystkie. A pogoda? Śmiała się z nas- od rana około 8 stopni, ładnie, wręcz słonecznie- w okolicy południa solidnie zaczęło padać. Deszcz padający na lód stwarzał niesamowite wrażenie- cała powierzchnia błyszczała niesamowicie. Temperatury sprawiły, że w miarę gruby lód był niesamowicie kruchy- pierzchnia po jednym uderzeniu wpadała pod wodę. Wtedy też, wspólnie z portalowym kolegą, Markiem Dębickim postanowiliśmy przyjechać tu za tydzień, w sobotę. Będzie lód, mówi się trudno- coś tam porobimy przy naszym kempingu, no ale jak lodu nie będzie…..


Tydzień dłużył się niemiłosiernie- poniedziałek, wtorek- w piątek wizyta na Rybomanii, tam po spotkaniu z naszymi portalowymi kolegami oraz Redakcją wedkuje.pl sprecyzowały się nasze plany- w sobotę skoro świt jedziemy- a pogoda była obiecująca, tylko te nocne przymrozki….
Sobotni poranek, w nocy oczywiście -2, po przyjeździe robimy rekonesans północnego brzegu- jak pech, to pech- lód bardzo opornie odstąpił na 10 centymetrów od pasa trzcin a do tego wiaterek, nieznaczny ale jednak uszczypliwy, gdyby tak jeszcze słońce chciało współpracować to jest szansa. Lat temu bodajże cztery w miesiącu marcu spotkaliśmy się z dokładnie taką samą sytuacją- wtedy uratowała nas długa tyczka przywleczona z lasu oraz pięknie operujące słońce. Nie, nie- do wody nikt nie wpadł, tyczką po prostu odkuliśmy sobie miejsca do wędkowania, słońce oraz wiaterek zrobiły swoje i po około godzinie mogliśmy ulokować swoje pięciometrowe zestawy w miejscach które sobie upatrzyliśmy czyli jak najbliżej trzcinowiska. Zobaczymy, czy historia lubi się powtarzać tym bardziej, że wtedy mieliśmy piękne wyniki. 


Wczesna, poranna godzina, słońce tak jakby nieśmiało wyglądało spoza chmur- poczekamy, zjemy śniadanko na świeżym powietrzu, czeka nas mała naprawa naszej bazy czyli kempingu a w między czasie bacznie będziemy obserwowali co się dzieje z lodem. Drobne prace zajęły nam niespodziewanie dużo czasu- przed 13 do wiadra ląduje 1 kg zanęty trapera pt. płoć, kilo ziemi z kretowiska, na wierzch dwa pudełka „Tłustych Angolków”, sprzęt na ramię i w drogę. Jak to mawia Marek- „intuicja męska” znowu nas nie zawiodła. Lód odsunął się na odległość pozwalającą na położenie zestawów- wygodnie rozlokowaliśmy się na pomoście, Marek lewa strona, ja prawa. Jako że pora roku jest nietypowa- ani to zima ani wiosna, zestawy zastosowaliśmy dosyć delikatne- 1gr spławiki, małe haki , pajęcze przypony. Wystarczyło jedno spojrzenie aby określić sposób wędkowania na dziś- jak najbliżej trzcinki, grunt ustawić maksymalnie blisko dna a przede wszystkim cisza na pomoście. Od pewnego czasu zaczęło przygrzewać słońce- nasz dzisiejszy sprzymierzeniec.

Pierwsze kule zanęty wpadły w upatrzone miejsca a zaraz za nimi zestawy z gruntem ustawionym lekko nad dnem z białym robaczkiem na haku, ulokowane około 20cm od pasa trzcin. Na pierwsze branie czekałem około 5 minut- zdecydowany odjazd spławika- ponad 20cm płotka - walczyła jak torpeda. Pierwsza tego sezonu…. To samo u Marka- brania następowały co jakichś czas i nie była to drobne płotki, największa nasza zdobycz miała ponad 26cm. Zabawa była przednia, tym bardziej, że w towarzystwie czas upływa niezauważalnie i ani się obejrzeliśmy kiedy nastała pora powrotu. Każdy z nas „upolował” po paręnaście tych pięknych rybek. Jak widać, historia sprzed kilku lat lubi się powtarzać, oby reszta sezonu była tak obiecująca czego naszej braci życzę.

 


4.9
Oceń
(40 głosów)

 

Łowienie wczesną wiosną - pierwsze wyprawy - opinie i komentarze

marek-debickimarek-debicki
0
Było wręcz rewelacyjnie. Trzy godzinki spędzone z 5m bacikiem, siedząc bezpośrednio na deskach pomostu, zimowo-wiosenne słonce. Czas spędzony na łonie natury, w dobrym towarzystwie. Głowa wolna od spraw służbowych, domowych, czysty relaks. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2014-02-25 07:58)
matexxmatexx
0
*****POZDRAWIAM (2014-02-25 15:22)
ZielanZielan
0
Liczę już dni kiedy to pierwszy raz udam się z batem nad moje dzikie łowisko. Zazdroszczę Ci tej wyprawy. Jednak nie marnotrawię tego czasu i przygotowuję sprzęt oraz ziemie i gliny do sezonu. (2014-02-26 11:38)
WedkarstwomazowieckieWedkarstwomazowieckie
0
Heh wy to macie tam jednak fajnie u nas dzisiaj i wczoraj 3 stopnie na + i do tego lód ma jeszcze 10-15 cm (2014-02-26 11:46)
marciin 2424marciin 2424
0
Gratuluję wypadu rozpoczynającego sezon. Życzę ,aby sezon był równie fascynujący:)*****. (2014-02-26 12:25)
MACKO76MACKO76
0
Tylko pozazdrościć ,narobiłeś mi wielkiej ochoty w niedzielę jadę na nasze super łowne TORFICE -mam nadzieję że zaszaleję jak TY Pozdrawiam POŁAMANIA!!!!!!!!!!!!! (2014-02-26 20:49)
Szpulka28Szpulka28
0
Już nie mogę się doczekać kiedy u nas będzie można łowić... 5* miło się czytało :D (2014-02-27 01:01)
savianosaviano
0
Byliśmy z kolegą na Narwii w niedzielę 23 ale bez efektów (sporo zielska i kra od czasu do czasu), ale wczoraj 26 kolega pojechał na Kanał Żerański i miał podobne efekty. Można już coś tam połowić... (2014-02-27 07:11)
Krzysztof KozlowskiKrzysztof Kozlowski
0
ja szykuje wyprawe na karpia doradzicie gdzie pojechac (2014-02-27 07:47)
MACKO76MACKO76
0
Witam wszystkich po kiju. W końcu upragniona niedziela i wypad na nasze super łowne TORFICE !!!! Po 5 godzinach zasiadki 6 szt wzdręgi takie 15 staki w tym jedna 26cm 3 okonie w tym dwa po 28cm. Wzdręgi na białego a okonki na gnojaczka z własnej hodowli. Zaneta to duża płoć (ciemna) ,mielone konopie + ziemia z pobliskiego kretowiska. Jak na pierwszy wypad w tym roku to rewelacja tym bardziej że pogoda dopisała no i ten relaks bez żony BEZCENNY!!!!!!!!!!!!!!! POŁAMANIA!!!!!! (2014-03-02 19:28)
pompipspompips
0
Wspaniałe łowienie gratuluję. Pozdrawiam (2014-03-04 21:41)
Lin1992Lin1992
0
Świetny wpis. Normalnie Wam zazdroszczę :) (2014-03-06 17:15)

skomentuj ten artykuł