Lutowe płocie z Bystrzycy

/ 2 komentarzy / 6 zdjęć


Styczeń przyniósł zimę jakiej dawno nie było a zamarznięte łowiska to dla wielu czas rozłąki z wędką. Oczywiście są wędkarze, którzy łowią spod lodu ale większość tak jak ja czeka z niecierpliwością na wiosnę. Ostatni tydzień lutego przyniósł prawdziwie wiosenną pogodę. Cały tydzień chodząc do pracy i z powrotem napawałem się tym ciepłem i słońcem snując wędkarskie plany na weekend.

Wysoka temperatura w połączeniu z dużą ilością śniegu sprawiły, że znacznie podniósł się stan wody w rzekach. Codziennie monitorowałem poziom najbliższych rzek. Ich stan nie napawał optymizmem ale byłem już tak nakręcony na łowienie, że nie odpuściłem.

W sobotę, spakowałem cały potrzebny arsenał w samochód i ruszyłem na poszukiwanie odpowiedniej wody. Niestety Wisła wystąpiła z koryta i największe łowisko odpadło z harmonogramu. Jechałem więc dalej. Po drodze mijałem Chodelkę, Kurówkę niestety też stan wody nie pozwalał na łowienie. Z biuletynów IMGW wynikało, że Wieprz jest jeszcze na poziomie wody średniej. Po około godzinie spędzonej w samochodzie byłem nad Wieprzem. Niestety Wieprz wyszedł mi naprzeciw i też wystąpił z koryta. Zacząłem się mocno niepokoić, szukać na mapie i w głowie jakiegoś rozwiązania. Kilka dni wcześniej Mateusz namierzył łowisko z płociami. Przypomniałem sobie o tym i spędziłem kolejną godzinę w samochodzie jadąc nad Bystrzycę w Lublinie.

Woda puszczana jest z zalewu więc wahania stanu wody nie grożą. To była jedyna woda w okolicy gdzie spokojnie można było zarzucić kij. Celem były płocie, są chyba pierwszym i najłatwiejszym gatunkiem do złowienia wczesną wiosną.

Do wiadra wsypałem zanętę MVDE Secret Black Roach. Teoretycznie płociową zanęta na zimniejsze okresy. Czyli na koniec lutego pasuje jak ulał. Do zanęty dodałem trochę ziemi z brzegu łowiska i pinkę. Kule poszły do wody a ja przygotowywałem zestawy. Zacząłem od metody gruntowej czyli pickera.

Na Stingerze do 30g zamontowałem koszyczek o ciężarze 10g a na hak 12 dałem dendrobenę.
Na Diagolal Picker łezkę 20g ołowiu a na haku 14 dwie pinki w kolorze czerwonym. Haki jakich używałem to Titanium Keiru 170 BN z gotowymi przyponami. Niestety weekend był wiele zimniejszy niż poprzednie dni. Zmarznięte ręce utrudniają wiązanie malutkich haczyków więc gotowe przypony są świetnym rozwiązaniem.

Zarzuciłem zestawy i delektowałem się pierwszą prawdziwą zasiadką w tym roku. Po chwili zaczęło coś podskubywać dendrobenę. Niestety ryby były bardzo czujne i obgryzały robaka nie dając się zaciąć. Po kolejnym zarzuceniu wreszcie mocniejsze branie. Udane zacięcie i radość z pierwszego okonia w 2021 roku. W tym samym czasie zaczęła lekko pracować szczytówka Diagonala. Jak się okazało na haku była niewielka płoć. Po około godzinie stwierdziłem, że pomysł z dendrobeną nie jest najlepszy. Złowiłem dwa okonie i dwie płocie ale co chwile trzeba było ściągać zestaw bo ryby ściągały robaka. Pomyśłałem, że trzeba delikatniej. Wyjąłem z pokrowca starą bolonkę Robinson Bolognese BX 600. Mały spławiczek haczyk 14 dwie pinki i zestaw do wody. Spławik ledwo stanął na wodzie a już zaczął tańczyć. Zacięcie i kolejna płoć na rozkładzie. Na spławik brania były na tyle częste że zdecydowałem spakować drugi feeder.

Przeciw płociom walczyłem już tylko z bolonką i to okazał się strzał w dziesiątkę. Na delikatnym zestawie płocie ochoczo współpracowały. Zabawa była tak wciągająca, że nie zauważyłem kiedy zaczęło robić się ciemno. Pierwsza zasiadka w 2021, mimo początkowych problemów ze znalezieniem łowiska, mimo wiatru i niskiej temperatury okazała się udana. Głód wędkarstwa na chwilę zaspokojony, nowe łowisko zaliczone, ryby były zgodnie z planem. Czego chcieć więcej.

 


4.2
Oceń
(13 głosów)

 

Lutowe płocie z Bystrzycy - opinie i komentarze

arasshaterarasshater
-1
Bardzo fajny połów. Również zamierzam na dniach powalczyć pickerem. Czerwona pinka wydaje się i mnie najsensowniejsza, nawet wędkując pod lodem zastosowałem ją z powodzeniem. (2021-03-02 09:08)
piotr 0206piotr 0206
-1
Gratuluję udanej wyprawy. Też mam na końcie trochę lutowych płotek. Ja łowiłem na bacika7m.Pozdrawiam (2021-03-04 18:01)

skomentuj ten artykuł