Majowa wyprawa wędkarska

/ 5 komentarzy / 4 zdjęć


Dnia 08.05.2011 pojechałem nad wodę celem mojej wyprawy był szczupak,w tym celu naszykowałem jeden kijek pod żywca oprócz niego zabrałem bata 4m i 2 feedery około godziny 10:00 byłem na łowisku,porozkładałem klamoty i zarzuciłem feedery,przez 2-3 godziny nie miałem ani brania,zwinołem jednego feedera i zabrałem się za złowienie żywca.Załorzyłem jednego białego robaka i zarzuciłem zestaw w poblirzu trzcin,po dosłownie minucie spławik zniknął pod wodą zaciąłem i płotka wylądowała w ręce miała około 20 cm donęciłem garścią robaków i ponownie zarzuciłem zestaw z nadzieją że weźmie jakaś mała płoteczka i tym razem nastąpiło branie i kolejna sztuka wylądowała w siatce,zdziwił mnie taki stan rzeczy ponieważ przeważnie łowione płotki nie są duże i w zupełności nadają się na żywca tym razem było inaczej,brały płotki w granicach 20-25 cm i po dłuższej chwili brania ustały,donęciłem garścia robaków i spławiczek zanurkował pod wodę,szybko zaciąłem i udało się w końcu złowić małą płoteczkę.którą załorzyłem na kotwiczkę i posłałem do wody co by szczupak się na nią połakomił i stało się bojka zniknęła pod wodą a ja głupi pod wpływem adrenaliny zaciąłem to była zła decyzja szczupły zeżarł płotkę i popłynął w sobie tylko znanym kierunku,wkurzony sam na siebie wziąłem bata i postanowiłem złowić kolejnego żywca.Zarzuciłem zestaw,donęciłem garścią robali,kolejne branie i kolejna płoć w siatce.Było cos około 15:00 kiedy to zagadała starsza pani 'jak tam bierze coś'odparłem że głównie płoć na co ona powiedziała mi że w miejscu w którym łowię przez ostatnie 2 dni odbywały sie zawody i facet który miał ''moją'' miejscówkę ładował do wody bardzo duzo pinki i jokersa więc juz wiedziałem dlaczego brały takie ładne babuchy.Wieczór zbliżał sie powoli,tak samo jak koniec mojego wędkowania podczas pakowania tobołów,na federze miałem branie i po krótkim holu zameldowal sie leszczyk.Dzień byl udany jeśli chodzi o pogodę i ilość brań płoci.Załuję że nie udało się zaciąc dobrze szczupaka ale cóż to jest właśnie wędkarstwo.Dzien zakończyłem wynikiem 3 kg płoci,2 okonie,1 leszczyk

 


4.3
Oceń
(23 głosów)

 

Majowa wyprawa wędkarska - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Piękne płocie tylko pozazdrościć. A szczupak weźmie następnym razem zostawiam 5 i pozdrawiam pstrag222.
(2011-05-09 12:24)
witiakwicol1witiakwicol1
0
Tylko pogratulować białej ryby ale szczupak zameldował się lecz po twoim błędzie dalej rośnie i nie ma co się łamać następnym razem będzie lepiej, zawsze sobie tak mówię i czasem się sprawdza.Pozdrawiam.+++++
(2011-05-09 12:29)
blutublutu
0
Ładne płocie. Wczoraj , też po moim błędzie szczupak pływa dalej. Pozdrawiam.
(2011-05-10 10:05)
maciejb81maciejb81
0
Fajny wpis. Zostawiam piątkę. A na szczupaka jeszcze przyjdzie czas. Wszystko na spokojnie. Pozdrawiam i metrowych zębaczy życzę. Połamania.
(2011-05-10 11:23)
BlueFishermanBlueFisherman
0
5 (2013-05-11 11:59)

skomentuj ten artykuł