Majowe bolenie

/ 6 komentarzy / 5 zdjęć


Łowienie majowych boleni jest dosyć proste jeżeli spełnimy kilka warunków. Musimy zlokalizować żerującą rybę i nie możemy być zbyt widoczni na brzegu rzeki. Drapieżnik ten atakuje drobnicę w sposób bardzo spektakularny, więc z lokalizacją stanowiska nie powinno być problemu. Nawet niewielka wyrwa w burcie, bądż warkoczyk odchodzący od znajdującego się w wodzie krzaka może byc dobrą miejscówką na bolenie.

Po ostrożnym podejściu do brzegu rzeki i zlokalizowaniu żerującego bolenia staram się być niewidoczny dla ryby w przeciwnym wypadku ryba odpłynie poza zasięg mojego rzutu. Rzut wykonuję daleko na skos w dół rzeki najlepiej poza stanowisko ryby, dlatego używam zestawów o dalekim zasięgu.

Jednym z najlepszych moich wabików jest ripper w kolorze perłowym o długości 5 do 6 cm, uzbrojony w dosyć ciężką główkę. Pozwala mi to na wykonanie dalekich rzutów. Jeżeli podamy wabika dokładnie w stanowisko ryby nie osiągniemy żadnych wyników. Stosuję miękie wędzisko o długości 3 m,oraz średniej wielkości kołowrotek. Na kołowrotek zazwyczaj nawijam plecionkę o średnicy 0,12 do 0,14mm, jeżeli stosuję żyłkę to o średnicy 0,18 do 0,20.

 


3.7
Oceń
(42 głosów)

 

Majowe bolenie - opinie i komentarze

BALBABALBA
0
krótki i treściwy artykuł.dużo wskazówek jak poławiać i zachować się nad wodą.nigdy nie poławiałem boleni.w mojm rejonie nie występują.kto wie może kiedyś się wybiore na wyprawe boleniową to napewno twoje wskazówki będą mi cenne.pozdrawiam. (2009-01-28 15:21)
andrzej49andrzej49
0
Krótki,szkoleniowy dobry.Uwielbiam je tropić i łowić.Wędkuje na Narwi i Bugu .Jest ich tam sporo.Rzeczywiście 5-6 cm.kopytka szczególnie białe są idealną przynętą. (2009-01-28 20:10)
użytkownik7463użytkownik7463
0
artykuł ciekawy ale z jednym się nie mogę zgodzić, większość moich boleni choć było ich niewiele wzięło przynętę zaraz po tym jak wpadła w wodę praktycznie gdy ta zetknęła się z wodą, co sugerowało by, że rzuty w stanowisko też dają efekty. (2009-02-01 11:36)
maslak102maslak102
0
ciekawy artykuł, ja zaś łapałem bolenie na obrotówki mozliwie najwieksze ok 18g prowadzone do 50cm pod powierzchnia efekty byly zadowalajace czasem rzucalem w miejsce w ktorym przed chwila bolenie robiły kocioł i automatyczne brania byly teraz pochodze z wobkami i zobacze jakie beda efekty (2009-02-28 23:26)
sm4sm4
0
Fajny Artykoł ja łapie na zyłek 20. woblerek boleniowy o drobnej mig Pracy woblera prowadze tylko nad powierzchnia i zaraz po rzucie szybciej zwijanie daje to duze efekty Podrawiam (2009-10-23 21:40)
użytkownik58380użytkownik58380
0

Artykuł dobry, lecz nie jeszcze lepszy. :)

OCENA: 3+

(2010-11-12 20:34)

skomentuj ten artykuł