Majowe meandry wielkiej rzeki

/ 21 komentarzy

[p]Maj to chyba najpiękniejszy miesiąc w roku, który od zawsze kojarzył mi się będzie z rozpoczęciem sezonu i pomimo tego, że od wielu już lat przeniosłem ten wyjątkowy dla każdego wędkarza dzień na pierwszego stycznia, wraz z którym rozpoczynam sezon na łososiowate to jednak z wielką tęsknotą w sercu wyczekuję pierwszej majówki nad rzecznymi meandrami. Soczysta zieleń odrzańskich łąk na zalanych gdzieniegdzie jeszcze polderach a wraz z nią ten niepowtarzalny wiosenny zapach. Szum przeciskającej się jeszcze lekko podniesionej i trąconej wody pomiędzy potężnymi ostrogami uregulowanej rzeki, to długo wyczekiwany czas.

Rzeki to chyba najtrudniejsze z akwenów wędkarskich, ciągle zmieniające swe oblicza. Wiosną po kolejnych zimowy wezbraniach, kiedy potężne pośniegowe spływy zmieniają jej charakter a tuż pod koniec lata, kiedy odkrywa swą prawie pół nagą, niżową postać. Te duże i te mniejsze, często mocno uregulowane mają jednak swoisty i nieodparty urok, magnetyzm, który instynktownie nakazuje tu ciągle wracać. Wymagające i bezwzględne ale zarazem potrafiące hojnie obdarzyć cierpliwego i uważnego wędkarza.

więcej na www.garbus-fishing.pl

 


5
Oceń
(49 głosów)

 

Majowe meandry wielkiej rzeki - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
0
Rewelka! Takie artykuły, jak ten są bardzo pomocne. Wiele można się dowiedzieć. No i faktem jest, że rzeka to trudne , ciągle zmieniające się łowisko. ***** i pozdro! (2013-05-05 07:23)
Lin1992Lin1992
0
Świetny artykuł pełen przydatnych informacji. (2013-05-05 07:30)
Zander51Zander51
0
Świetny wpis. Mam podobne spostrzeżenia po tylu latach łowienia w rzece. Czekam na czerwiec, bo nie chcę kaleczyć sandaczy. Ale zawsze robię w maju rozpoznanie rzeki, by nie być zaskoczonym 1 czerwca. I zawsze mnie moja Łyna czymś zaskakuje... (2013-05-05 08:09)
w-marcin-59w-marcin-59
0
Opis super. Jednak jestem wędkarzem, gruntowcem DS, próbującym nauczyć się czytać rzekę i mi to całkowicie nie wychodzi. Jeśli jest ryba w siatce to twierdzę, że jest stara i ślepa. Bo jak inaczej powiedzieć, że ją złowiłem? Czy ta książka RZEKA opisuje łowienie z gruntu ? ***** (2013-05-05 08:27)
MATIGMATIG
0
Super artykuł, oraz świetnie wszystko opisane przy czym dobrze się czyta. Pozdrawiam. (2013-05-05 08:38)
scanfiszscanfisz
0
Wiele nauki i bardzo pożytecznych wskazówek.Gratuluję fachowości. Ta wiedza bardzo mi się przyda. (2013-05-05 09:48)
lipa43lipa43
0
Świetny opis ***** (2013-05-05 10:59)
Kowal73Kowal73
0
:)***** (2013-05-05 11:02)
andrzej3023andrzej3023
0
Bardzo ciekawy opis ***** (2013-05-05 11:06)
kamil11269kamil11269
0
***** za artykuł :) Pozdrawiam (2013-05-05 12:22)
użytkownik116538użytkownik116538
0
Super zdjęcie, super wpis, super 5 :) (2013-05-05 12:54)
mateusz1382mateusz1382
0
Piękna rybka (2013-05-05 14:08)
pawel75pawel75
0
Świetny artykuł ! Pozdrawiam i duże ***** zostawiam ! (2013-05-05 17:50)
venomus81venomus81
0
rewelacja ***** oczywiście:) pozdrawiam (2013-05-05 22:07)
kopyto12kopyto12
0
super artykuł ***** (2013-05-05 23:07)
camelotcamelot
0
Bardzo ładnie opisane ! - Można by powiedzieć, że temat długi jak rzeka i niewyczerpany. (2013-05-06 03:13)
korczenskiskorczenskis
0
***** (2013-05-06 09:18)
kabankaban
0
Ja "swój" Wisłok rozpoznaję od nowa po każdej zimie i większym przyborze wody. Co do cieniutkich wolframów to zgadzam się w zupełności: kleniom i innym "bezzębnym" nie przeszkadza a szczupaki odpływają bez ulubionego woblera (tudzież innego wabika) i mam nadzieję ,że rosną dalej.Pozdrawiam. (2013-05-06 21:21)
Chodak79Chodak79
0
Piękny opis tego co sam widzę na Wiśle. Teraz w maju (spóźnionym z deka) dzieje się dokładnie to co w opisie. Czytanie rzeki podstawą do dobrej wyprawy z rybą na haku. Jeszcze porady na wieczorne czerwcowe komary i jak w bajce. Piąteczka za wpis i połamania. (2013-05-07 21:59)
wiekla42wiekla42
0
Świetnie opisane, widać że czujesz kolego rzekę.Pozostawiam**** i pozdrawiam. (2013-05-08 12:23)
dunster35dunster35
0
super 5! (2013-05-31 17:47)

skomentuj ten artykuł