Majowy szczupak weekendowy


W obiegły weekend wybrałem sie na szczupaczka,
Początek był wspaniały, pierwsza miejscówka, chyba z 6 rzut na twistera i jest...
Wałczył dzielnie w prądzie wodnym, myślałem że będzie coś konkretnego...
A tu zaledwie 54 cm.
Myślę sobie, niezły początek, godzina 15 a do wieczora jeszcze daleko.
Start był dobry, przyszłość jednak nie okazała się tak kolorowa,
Wyciągnięty jeden maluch który wrócił do wody, i jeden się zerwał przy samym brzegu, też coś ok wymiaru, chociaż efektownie wyskoczył, poza tym kilka pojedyńczych puknięć. Ok 19 powrót do domu.

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

Majowy szczupak weekendowy - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł