Mało znane i częściowo zapomniane przynęty naturalne

/ 11 komentarzy



  • konto usunięte





połowy dorszy pilkery pilker

Dzisiaj przedstawię kilka przynęt, które są dzisiaj mało znane lub nawet zapomniane. Opisze takie na których uczyłem się łowić i które stosuje do dzisiaj. Oczywiście te przynęty sprawdzają się na wodach na których łowię i nie tylko poniewarz są ogólnie dostępne tylko trzeba poświęcić trochę czasu na ich znalezienie lub wyprodukowanie. Mam nadzieję że poniższy tekst się komuś przyda.Życzę miłej lektury :)

Pszenica:
Niegdyś popularna dzisiaj już dużo mniej.A przecież to doskonała przynęta a zarazem zanęta na rybki spokojnego żeru.Przygotowanie pszenicy nie jest skomplikowane.Wystarczy wsypać pszenice do termosu,zalać wrzątkiem i pozostawić na noc do napęcznienia jeśli ma to być przynęta na haczyk a jeśli ma służyć jako dodatkowo zanęta to po prostu wsypujemy odpowiednią ilość do garnka i zalewamy wrzątkiem a następnie zawijamy w koc i kołdrę żeby utrzymać ciepło.Po paru godzinkach można wylać wodę z garnka i zalać ponownie wrzątkiem i z powrotem w bety: ) Trzeba przy tym zachować ostrożność i najlepiej jeśli mamy małe dzieci w domu to zamknąć drzwi od pokoju żeby się nie poparzyły.Pszenica jest dobrą przynętą na płocie,wzdręgi,leszcze i ukleje.

Proste ciasto wędkarskie:
Ciasto które przedstawię najlepiej stosować zimą i wczesną wiosną.P rzygotowanie jest niezmiernie proste, wystarczy przygotować (na jedną porcję) :
* 1,5 szklanki mąki
* 2 skipki czerstwego chleba
* 2 średnie ugotowane ziemniaki
* 1 łyżeczkę oleju
* trochę wody
Przygotowanie:
Do miski wsypujemy make,dodajemy pocięte ziemniaki,oraz środek ze skipki chleba.Ugniatamy to razem do uzyskania ciasta.Jeśli ciasto jest za suche dodajemy wody do i ugniatamy do uzyskania kluchy następnie kluchę zrobioną z ciasta wykładamy z miski i przecieramy całą delikatnie olejem(olej zapobiega klejeniu się ciasta do rąk).Po uzyskaniu dość twardej kluski,zawijamy w folie i wkładamy na 2 godzinki do lodówki żeby je trochę zmrozić.Przynęta dobra na płocie spod lodu i chłodnej wczesno wiosennej wody.
Żeby uatrakcyjnić przynętę do ciasta można dodać malutkie kawałki posiekanej PINKI,JOKERSA bądź MALUTKICH CZERWONYCH ROBACZKÓW.

Korniki:
Korniki są dość powszechnie spotykaną przynętą podobną do mady.Możemy je znaleźć w każdym miejscu gdzie jest zwalone, próchniejące drzewo. Wystarczy odłamywać po kawałku i szukać małych białych robaczków. Korniki można spotkać również w żywych drzewach ale należy pamięć że przyrodę trzeba szanować i nie można niszczyć żywych drzew żeby znaleźć kilka larw.
Korniki są skuteczne na płocie,wzdręgi,ukleje czasami na nie skusić się może leszcz lub linek.

Larwy chruścika:
Dzisiaj rzadko kto na nie łowi chociaż są w miarę dostępne wystarczy poszperać troszkę po dnie i na pewno coś znajdziemy.Larwy chruścika mieszkają w twardych domkach które robią z tego co znajdą na dnie:)
Larwy te podobnie jak larwy kornika podobne są do mad.Larwy chruścika można wykorzystać jako przynętę haczykową - w tedy wyciągamy robaczka z jego domu lub jako dodatek do zanęty,dodatkowo w zanęcie pełni rolę zapachową.Do zanęty dodajemy całe larwy razem z domkiem jednakże należy je najpierw mizdrzyć. Jest to przynęta szczególnie dobra wiosną i latem.

Ośliczka:
Jest to nieduży bo zaledwie centymetrowy skorupiak zamieszkujący nasze wody.Ośliczki występują głównie w dużej ilości wśród roślinności wodnej.Ciałko ma szarozielonkawe i pokryte pancerzykiem.Trzeba jednak zaznaczyć że jeśli chcemy sobie nazbierać ośliczki na zapas to musimy pamiętać o regularnej zmianie wody co jakiś czas w słoiku po nie warz ośliczka jest bardzo delikatna.
Ośliczka jest przysmakiem leszczy,linów oraz płoci.

Jętka:
Jętki w dorosłej postaci żyją kilka bądź kilkanaście godzin.Jej celem życia jest oddanie jedynego w życiu godowego lotu który kończy się jej śmiercią po złożeniu w wodzie jajeczek z których rodzą się larwy jętki,które żyją na roślinności wodnej kilka lat.Jętki są bardzo delikatne wiedz należy podczas połowu na nią używać cienkiego haczyka na który zakładamy pęczek larw.Jętki są dobrą przynętą na karpie,leszcze,jazie oraz płocie.Czasami można na nią trafić nawet okonka.

Pijawka:
Pijawki są częstym pożywieniem różnych gatunków ryb takich jak lin,okoń,karp,brzan a nawet sumów.Pijawki można znaleźć pod kamieniami oraz zatopionymi kawałkami drzew.Należy uważać poniewarz pijawka może się do nas przyssać...a to boli :)
Dzięki pijawce na haczyku możemy liczyć na dużą zdobycz więc i hak musi być odpowiedni.
NIE WSZYSTKIE GATUNKI PIJAWEK NADAJĄ SIĘ NA HAK PIJAWKA LEKARSKA JEST JAK NA RAZIE POD OCHRONĄ.

Mięso raka:
Mięso raka jest przynętą bardzo skuteczną na liny.Wystarczy znaleźć raka w wodzie HUMANITARNIE go zabić i odciąć tylni odwłok i zdjąć z niego pancerzyk mięso dzielimy na kawałki które zakładamy na hak.Jeśli lin jest w łowisku to na branie nie powinniśmy długo czekać.Na mięsko mogą również skusić się karpie,okonki i wiele innych gatunków ryb.Należy pamiętać o dwóch rzeczach:
1. Rak występuje tylko w czystej wodzie.
2.Rak BŁOTNY i SZLACHETNY jest pod ochroną wiedz możemy wykorzystać jedynie raki PRĘGOWANE I SYGNAŁOWE .

Nie sposób opisać wszystkich dziwnych przynęt jednakże opisałem te na które łowie i mam co do nich jakieś pojęcie a nie wydziwiać o rzeczach o których nie mam pojęcia.
Pozdrawiam i życzę sukcesów Bartek

 


4.9
Oceń
(43 głosów)

 

Mało znane i częściowo zapomniane przynęty naturalne - opinie i komentarze

gtsphinxgtsphinx
0
Super artykuł !! Sam często sięgam po niektóre z wymienionych przynęt co często decyduje o lepszych wynikach. ***** za wpis i pozdrawiam! (2012-01-22 10:17)
rogo76rogo76
0
Witam Kolegę !
Ja też czasami korzystam z wymienionych składników i przynęt oczywiście piąteczka za artykuł i Pozdrawiam.

(2012-01-22 11:44)
czarnypumczarnypum
0
Wpis oczywiście zasługuje na 5. Przynęty z dzieciństwa nie zostały jeszcze zapomniane...
Pozdrawiam!
(2012-01-22 12:10)
SamotnikSamotnik
0
   Właśnie takie przynenty zakładam na hak  + jeszcze kilka innych . Nie przepłacam w sklepach za  zanenty i przynenty / sama chemia  woda aż się gotuje /  wystarczy poobserwować wodę po zawodach  . Oj biedne te rybki !.  Pozdrawiam . ***** . (2012-01-23 15:19)
piotr1284piotr1284
0
super artykuł. Ode mnie oczywiście piąteczka.PS. Polecam również ziarna łubinu (najlepiej żółtego). (2012-01-29 14:22)
IREK44IREK44
0
Bardzo fajny artykuł . Piąteczka (2012-02-06 19:44)
jozpodjozpod
0
Jest prostszy i mniej kłopotliwy sposób gotowania pszenicy który ja stosuje od lat. Łowię bowiem płocie jedynie na pszenicę. Do tego celu potrzebny jest termos. Najlepszy o pojemności jednego litra. Odmierzam około jednej trzeciej pojemności termosu pszenicy, zalewam zimna wodą i mocze przez 24 godziny. Następnie wygotowuję i zagotowaną parzenicę wkładam do termosu i do pełna uzupełniam wrzącą woda.Dodaję uprzednio łyżeczkę suszonych listków nostrzyka i odstawiam na trzy godziny. Po tym czasie pszenica jest gotowa do użytku, wystarczy tylko odcedzić na durszlaku. Ziarna są lekko spękane, dobrze trzymają się na haczyku i posiadają lekki zapach nostrzyka. Przynętę tę stosuje od wielu lat i w zasadzie nigdy bez płoci nie wracam do domu. Pozdrawiam
(2012-02-08 09:01)
jozpodjozpod
0
w poprzednim wpisie wkradł się błąd. Zamiast wygotowuję winno być zagotowywuję. Przepraszam
(2012-02-08 09:09)
KacperekKacperek
0
Jeżeli na łowisku jest chruścik to wyciągam go z domku i na haczyk.Brania murowane.Co do pszenicy to nie mam szczęście używam jej jako zanęty. (2012-02-15 20:36)
gajewedigajewedi
0
doskonaly artykul popieram w calej rozciaglosci precz z chemia w wodzie (2012-03-06 13:26)
gajewedigajewedi
0
doskonaly artykul popieram w calej rozciaglosci precz z chemia w wodzie (2012-03-06 13:26)

skomentuj ten artykuł