Marcowe płocie

/ 5 komentarzy / 3 zdjęć


Wystarczyło kilka słonecznych dni i już cała przyroda budzi się do życia z zimowego odrętwienia. Dni stają się dłuższe i cieplejsze a więc i w nas budzi się duch walki i zaczynamy myśleć o wyprawie na ryby. Pora skończyć kręcenie się po domu ,robiąc po raz kolejny przegląd sprzętu. Pierwszy pobyt nad wodą o tej porze dostarcza nam wielu wspaniałych wrażeń. Tak było w moim przypadku. 

Na pierwszą wyprawę udałem się nad rz. Wartę w ok. Poznania. Specjalnie do wypadu się nie przygotowywałem. Bacik 7m, paczka płociowej zanęty, paczka pinki i w drogę. Po przyjeździe okazuje się że stan rzeki jest bardzo niski, wszystkie główki kiedyś zalane, teraz widoczne jak na dłoni. Wszystko to za sprawą braku opadów atmosferycznych. Trudno w takich warunkach wybrać miejscówkę gdyż ryby w tym czasie nie mają stałych stanowisk. Z doświadczenia wiem że o tej porze roku należy poszukiwać rybki w miejscach gdzie zamiera silny nurt i woda jest spokojniejsza, gdzie tworzą się prądy wsteczne. Dobrze jak wodzie jest zatopiony jakiś krzaczek. Mając powy ższe względy na uwadze wybrałem znaną sobie miejscówkę z jesiennych wypadów. Po wygruntowaniu wody ok. 1,5m, więcej nie trzeba. Bacik uzbrojony w haczyk „12”i spławiczek „2”. Zanęciłem niewielkimi kulkami i czekam na jakieś brania. Kilkanaście razy przepuściłem zestaw, bez efektów. Nawet puknięcia. Dopiero gdzieś po ok. godz. pierwsze branie. Hura-jest kiełb. Czas upływał i nic. Donęciłem troszkę małymi kulkami i czekam. Po chwili zaczęły się pierwsze brania. Pierwsza była dorodna płotka. Pierwsza walka z płocią wygrana. Po niej w niewielkich odstępach czasu kilka następnych płotek. Kilka brań spartaczyłem. Myślę sobie będzie zabawa. Przeliczyłem się jednak. Mimo donęcania z dodatkiem pinki nie zaliczyłem już żadnego brania. 

Wiosenny wypad uważam za udany. Nad wodą widać już pierwsze oznaki wiosny. Nad głowami przelatują stada gęsi. Kaczuszki dobierają się w pary. Na drzewach widać już w gotowości nabrzmiałe pąki. Pod nogami zaczyna się już zielenić trawa.  Brak tylko stokrotek. Po prostu raj dla oka. Sądzę że następna wyprawa będzie również udana. A będzie to już za kilka dni rz. Pilica.

marcowe płocie

 


5
Oceń
(20 głosów)

 

Marcowe płocie - opinie i komentarze

sledziwidzsledziwidz
0
Ja wczoraj wybrałem się na ryby na Motławę w okolice miejscowości Krępiec ,po lekkim zanęceniu łowiska przez 2 godz. ani puknięcia ,w między czasie płynęli rybacy dzierżawcy Motławy krótka wymiana zdań ryba się jeszcze nie ruszyła ,płyniemy na forty na opływ Motławy postawić sieci. (2015-03-26 11:41)
miecz-gazmiecz-gaz
0
Jak na marcowe płocie dość okazowo ładne. Połów na 5 pozdro. (2015-03-26 12:18)
dendrobenadendrobena
0
Zjadło by się świeżą rybkę. Wybiorę się na łowy jak już będzie cieplej. (2015-03-26 18:41)
LeoAmatorLeoAmator
0
Ja tam bym połowił a nie koniecznie zjadł,nawet taki kiełbik jak bierze jeden za drugim to wczesną wiosną frajda.Nie pozwala się nudzić nad wodą :) (2015-03-27 00:01)
piotr 0206piotr 0206
0
Byłem nad rz.Pilicą w gotowości do łowienia. Niestety pogoda spłatała figla. Następny wypad planowany na maj. (2015-03-31 21:29)

skomentuj ten artykuł