Marcowe ryby - rekonesans na Warcie

/ 9 komentarzy / 4 zdjęć


Kilka
słonecznych dni wystarczyło aby obudził się drzemiący w nas
wędkarski bakcyl. Postanowiłem wybrać się więc na wędkarski
rekonesans nad rz.Wartę. Przy okazji zobaczyć budzącą się do
życia z zimowego snu przyrodę. Pierwszy wypad nad wodę dostarcza
zawsze wiele emocji. Wyruszyłem bez specjalnego przygotowania. Po
drodze kupiłem w Centrum Wędkarskim pinkę ,ochotkę i paczkę
uniwersalnej zanęty. Podstawowym sprzętem do łowieni 7 bacik. Po
przyjeździe nad wodę zacząłem od ogólnej lustracji. Nad wodą w
zasięgu wzroku żadnego wędkarza. Stan wody niski jak na tą porę
roku. W przyrodzie widać już pewne ożywienie. Na wierzbowych
gałązkach rozwijają się nie śmiało „kotki”. Widać również
poruszenie wśród ptaków. Sporo dzikich kaczek dobranych w pary i
kilka czapli. Duża ilość krecich kopców świadczy o ich przed
wiosennej aktywności. Na powierzchni wody żadnych oznak bytności
ryb. Zapewne można by dostrzec jeszcze wiele innych elementów ale
ja przyjechałem przecież na rekonesans wędkarski. Po zlustrowaniu
linii brzegowej wybrałem sobie miejscówkę przy powalonej topoli.
Woda lekko kręciła młynka ,głębokość nie więcej niż metr.
Miałem nadzieje że po podkarmieniu uda się złowić jakąś rybkę.
Przez ok. godz. nie zaliczyłem nawet puknięcia. Po zmianie
miejscówki niby na lepszą wynik ten sam. Po dwóch godz. łowienia
bez rezultatu. Następnego dnia ponowiłem wypad w to samo miejsce i
również bez rezultatu. Nie dałem za wygraną i przeniosłem się
na niewielkie jeziorko. Tam zastałem już 3 łowiących wędkarzy.
Chwila pogawędki i okazuje się mają jakieś rybki. Postanowiłem
spróbować. Przez godz. złowiłem na ochotkę 5 rybek. To już
sukces. Zaraz też poprawił się nastrój. Z łowiska wróciłem z
tarczą. Nie wiadomo czym tłumaczyć brak brań w rz. Warcie –
ostatnim wytruciem ryb czy jeszcze zimową ospałością. Natomiast
na wodzie stojącej rybka już zaczyna żerowanie. Na dobre brania
trzeba jeszcze troszkę poczekać. Robi się ciepło a więc szanse
na złowienie rybki rosną. Póki co warto jednak zaliczyć wypadzik
aby zobaczyć jak wyglądają po okresie zimowym nasze ulubione
miejscówki. Dotlenić organizm i rozprostować kości.

 


5
Oceń
(12 głosów)

 

Marcowe ryby - rekonesans na Warcie - opinie i komentarze

rysiek38rysiek38
+3
Ano warto i mam to zamiar zrobić dziś...spławiczek z czerwonym no i może lekka gruntóweczka bo niestety kulki wodne z wędkarskiego wymiotło - jak b edzie zapewne opiszę :-) ***** (2016-03-20 00:15)
ryukon1975ryukon1975
+2
Pierwsze w sezonie typowo wiosenne w wędkowania mają niesamowity urok. Czuje się wtedy niczym niedźwiedź budzący się po zimowym śnie. :)5 ***** (2016-03-20 08:48)
barrakuda81barrakuda81
+1
Warto już wyskoczyć choćby po to żeby złapac powietrza bo ryby jeszcze leniwe. (2016-03-20 11:22)
użytkownik139006użytkownik139006
+2
Warto wyskoczyć już od końca stycznia......pogoda głupieje, zimy są łagodne, czas zmienić przyzwyczajenia. (2016-03-20 21:02)
MACKO76MACKO76
0
Czy to most kolejowy Koziegłowy ? (2016-03-20 21:26)
piotr 0206piotr 0206
+1
Może i Koziegłowy. To na przeciwko Karolina. (2016-03-21 07:04)
SithSith
+1
Za wpis *****, ale mogłeś się troszkę postarać z formatowaniem tekstu, ciężko się czyta. W tym roku już dwukrotnie przymierzałem się ze spinningiem do rybek, ale nie chciały współpracować. Święta niestety obowiązkowo z rodziną, ale mam nadzieję na dobrą pogodę w kolejny weekend. Też Warta w okolicach Poznania. (2016-03-22 15:19)
MACKO76MACKO76
+1
Tak myślałem fajowe miejscówki wychowałem się w tej okolicy (KOZIEGŁOWY)! Szkoda że musiałem się wyprowadzić i do Warty dalej. Pozdrawiam za wpis 5 (2016-03-22 20:14)
troctroc
+4
Stawiał bym jednak na Wartę pomiędzy Poznaniem a Śremem- Rogalin, Święconka. Zeszłoroczne zatrucie naszej przepięknej rzeki znacznie niestety przetrzebiło rybostan poniżej Poznania. (2016-03-24 07:56)

skomentuj ten artykuł