Mega Baits Black Shadow Feeder 3,6 m cw 80 g

/ 49 komentarzy / 21 zdjęć


   Gruntowa wiosna

Styczeń powoli zbliża się ku końcowi. Jeszcze tylko luty i lód zacznie schodzić z glinianek, zbiorników zaporowych czy jezior. Wielu wędkarzy rozpocznie sezon. Jako że możliwości połowów drapieżników są w tym czasie mocno ograniczone znaczna część z nas spojrzy w stronę spławikówek i lekkich typowo wiosennych wędzisk i metod gruntowych. Będę wśród nich. Poziom wód gruntowych jest aktualnie bardzo wysoki, śniegu dość dużo. Pierwsze dni odwilży sprawią niewątpliwie że wszelkie próby łowienia na części rzek będą bardzo trudne a na innych wręcz niemożliwe. Dlatego pomimo że jeszcze kilka tygodni do tego czasu pozostało chcę być gotowy. Kompletuję sprzęt, planuję.

Okoliczne zbiorniki zaporowe nieliczne i małe jeszcze nie będą oblegane przez wielu wędkarzy, jest to czas który należy wykorzystać. Celem będą większe ryby jednak że jest to pora brań chimerycznych i delikatnych należy przygotować odpowiedni sprzęt. Wybrałem już metodę gruntową i przygotowałem wędziska. Quivery oraz lekkie czułe feedery dają szanse na prawidłową i czytelną sygnalizację brań. Po doświadczeniach z ubiegłego sezonu jako jedno z głównych wędzisk będę używał wędzisko Mega Baits Black Shadow Feeder 3,60 m cw 80 g.

   Mega Baits Black Shadow 3,6 m cw 80 g

Kilka podstawowych danych technicznych które pozwolą wędkarzom trochę znającym sprzęt i jego możliwości zapoznać się o czym będę pisał.

Mega Baits Black Shadow

- długość 3,60 m
- ciężar wyrzutowy 80 g
- masa 192 g
- akcja fast
- długość dolnika 40 cm
- sekcje 3+3

Wędzisko gruntowe wysokiej jakości. Przy zachowaniu bardzo dobrych podstawowych parametrów technicznych takich masa czy akcja jest bardzo mocne. Swobodnie daje sobie radę z dużymi rybami. Uzbrojone w dużej wytrzymałości przelotki klasy SiC. Paraboliczne ugięcie pozwalające zgasić ucieczkę silnej ryby na małym dystansie. Spełnia w praktyce wszystkie teoretyczne założenia wymagane od wędziska jakie powinno się używać do method feeder. Wyposażone w trzy bardzo czułe szczytówki sygnalizacyjne 1 oz, 2 oz oraz 3 oz. Trwały dolnik wykonany z połączenia twardej pianki EVA oraz portugalskiego korka. Niezawodny grafitowy uchwyt kołowrotka. Wędzisko przeznaczone dla wędkarzy już obytych ze sprzętem. Praktyka wskazuje że nie należy przekraczać górnej granicy ciężaru wyrzutowego. Ubiegły sezon kij zniósł bardzo dobrze, bez najmniejszych uszkodzeń.
Jeśli chodzi o zdjęcia to napis na tubie z szczytówkami sygnalizacyjnymi jest mojego autorstwa. Z racji że posiadam sporo feederów podpisuję je  markerem żeby czasem podczas pakowania sprzętu nie mieszać się i nie gubić.

  Ocena przydatności

Ogromną zaletą tego feedera jest fakt finezji i czułości szczytówek sygnalizacyjnych. Dzięki temu wskaże on wszystkie delikatne brania ryb wiosną zarówno tych większych jak i mniejszych. Łowiłem nim z powodzeniem zarówno karpie jak i płocie czy inne ryby osiągające nieduże rozmiary. Stosowałem tradycyjne zestawy gruntowe jak i zestawy method feeder. Pomimo że jest to wędzisko stworzone głównie z myślą o połowach na wodach stojących używałem go też podczas zasiadek na rzekach. Dobrze się sprawuje przy niskim stanie wody, na wolniejszych odcinkach jak i zakolach czy zastoiskach. Jego czułość można wykorzystać na płytszych odcinkach nurtowych przy użyciu niewielkich obciążeń rzędu 30-50 g.
Ogólnie sprzęt do łowienia delikatnego i finezyjnego pomimo że dość duży ciężar wyrzutowy nie wskazuje na ten fakt. Jednak już jego masa mówi że usunięto w nim wszystko co zbędne. Brak tam też dodatkowych wzmocnień czy oplotów jakie często widuje się w wędziskach do łowienia w bardzo trudnych warunkach i dla początkujących. Blank nie jest przez to słabszy jednak wymaga od wędkarza opanowania sztuki podczas używania go i pewnej ręki. Dobra żyłka 0,25 mm pozwala na twardy a jeśli zachodzi potrzeba siłowy hol. Wędzisko dedykowane do methody więc każdy powinien zdawać sobie sprawę że nie jest przeznaczone do zamierzonych i celowych połowów ryb o masie 20-30 kg. Dlatego duże średnice żyłek czy też plecionek nie były brane pod uwagę podczas testów tego wędziska. Wykończenie precyzyjne z dbałością o szczegóły.

Wędzisk typu feeder przeszło przez moje ręce w ciągu lat mnóstwo. Nawet w przybliżeniu nie próbuję zgadywać ile. Black Shadow Feeder zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. W rękach wędkarza z doświadczeniem i wędkarską intuicją stanowi świetne narzędzie do łowienia. W tym miejscu już nie należy szukać większych możliwości w sprzęcie, wszelkie ograniczenia może stanowić tylko wędkarz. Wędkarz który nie potrafi wykorzystać możliwości sprzętu w właściwy sposób.

Wiosna już o krok. Pomimo że w dzieciństwie rok wydawał się bezkresnym morzem czasu dziś mija szybko. Za kilka tygodni pierwsze gruntowe zasiadki. Podzielę się wynikami, zrobię zdjęcia, napiszę jak przebiegła realizacja planów. Zgodnie z ubiegłorocznymi doświadczeniami z opisanym wędziskiem i jego specyfiką ma być lepiej jak dobrze.

 


4.6
Oceń
(20 głosów)

 

Mega Baits Black Shadow Feeder 3,6 m cw 80 g - opinie i komentarze

SlawekNiktSlawekNikt
+1
Jak stanieje do w miarę akceptowalnych przeze mnie 200 zł. +- 10 % to wypróbuję. Jak na razie to po maxim-ie po trzech sezonach delikatnego zostały mi dwa składy, bo za trzeci smok życzy sobie około 100 zł. z wysyłką co jest po prostu drożyzną i dlatego cały czas szukam drugiego feedera choć nie ukrywam, że być może będzie to impact od kongera. (2017-01-29 09:59)
erykomerykom
+1
Sławek posiadam od dawien dawna 2 feedery Kongera i dają radę.I co ważne ponad połowę taniej niż smok (2017-01-29 10:04)
SithSith
+1
Co prawda nie gustuję w metodzie gruntowej ani spławikowej i kompletnie się na tym nie znam, dla mnie wędkarstwo to spinning, ewentualnie spinning a w ostateczności spinning ;) ale z przyjemnością zawsze czytam to co napisze Krzysztof. Ode mnie 5+ (2017-01-29 10:13)
luxxxisluxxxis
+1
Gruntówki to nie moja bajka,ale do spławika i Mega Baits-a Combat UL napewno w lecie powrócę.Patrząc tak z perspektywy na ub sezon to najwięcej radochy dały mi liny i zasiadki,fajna odskocznia .+++++ (2017-01-29 15:18)
SithSith
+1
Jak zwykle, jakiś gnojek strzelił 1 nie ujawniając się i nie uzasadniając, ale te typy tak mają, wredne skunksy... (2017-01-30 05:45)
ryukon1975ryukon1975
+1
Aleksandrze ale czytając tu tematy spinningowe okazuje się że spinningiści to złośliwcy, krzykacze i awanturnicy. :) Dlatego ostatnio piszę o gruncie i jestem spokojny. Ogólnie plany na ten sezon mocno gruntowe. Wczoraj i ja byłem nerwowy bo mi net padł ale właśnie ktoś się obudził i zlitował się nade mną przywracając wszystko do ładu. (2017-01-30 09:30)
ryukon1975ryukon1975
+1
Teoretycznie to te wspomniane wyżej Kongery powinny być kilka razy lepsze. Ze swoją wagą często dochodzącą do 500 g w ostateczności mogłyby nawet służyć do karczowania wikliny na brzegu pod stanowisko. Jednak to nie do końca jest tak a porównywanie wędzisk tylko z poziomu marki to zguba. Kij dobiera się do łowiska, warunków i ryb. Dwa feedery pomimo że nazwa ta sama mogą być jak samochód sportowy i ciężarówka. Tylko od wędkarza zależy do czego i jak ich użyje a w sumie czy będzie zadowolony z efektu. (2017-01-30 10:37)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Nie wiem o jakich kongerach piszesz Krzysztof, ale model impact feeder 360/90 waży w granicach 245 g. Jak zakupię to zważę i podam konkretną wagę mojego egzemplarza. Kij będzie następcą kija dragon maxima o takich samych parametrach rzutowych, różnica będzie tylko w długości choć jeszcze się na tym zastanawiam. (2017-01-30 11:54)
ryukon1975ryukon1975
+1
Może nie jestem na bieżąco z oferta feederów od Kongera ale z tego co oglądałem pewien czas temu to właśnie wagi wielu kijów najbardziej przykuły moją uwagę. Oczywiście nie wszystkich bo Konger ma dość szeroka ofertę. Jednak gdybym miał w ręce ten z linku niżej to dzik który wchodzi mi w drogę jest trupem.:) http://allegro.pl/wedka-carbomaxx-heavy-feeder-390-150g-konger-i6647625727.html (2017-01-30 12:14)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
No i stało się. Zakupiłem konkretnie model konger impact special feeder 360 cm. o c.w. 90 g. który ma ważyć 220 g. Po wszelakich targach i rabatach zapłaciłem 172 złote. Zobaczymy jak się będzie sprawować. Mam nadzieję, że dobrze, a nadzieje moje nie są bezpodstawne, gdyż włókno z jakiego został zrobiony to sławetne IM 8. Cóż, czas pokaże. (2017-01-30 14:14)
ryukon1975ryukon1975
+1
Czas pokaże, oj tak zima chyli się ku końcowi porównamy wyniki.:) Tylko nie żadne zawody bo nie do końca to ogarniam. (2017-01-30 14:32)
pstrag222pstrag222
+1
Kijaszek fajny i cena też nie jest wygórowana , bo sa droższe :))) Ogólnie to kijem za 100zł mozna połowić, wszystko zależy od wędkarza ,łowiska i ryb. kONGER wcale nie jest taki zły, mam od nich Konger /Arcus feeder/390/150 i bardzo się sprawdza i na rzece i na zbiorniku :) (2017-01-30 16:05)
Tomas81Tomas81
+1
Artykuł fajny, rzeczowy bez nachalnego udowadniania że opisywany kij jest do wszystkiego. Wręcz odwrotnie, patyk przedstawiony został jako specjalistyczne urządzenie. Tylko cena faktycznie lekko odrzuca, 4 stówy na feddera to konkret cena. Jak ma się ona do jakości i użytkowości? Tego nie znam więc się nie wypowiem. Ale w mojej skromnej opinii, też czasem siedzę nad Wisłą z takimi patykami, to za drogo. Choć ja wolę mocne i odporne na urazy patyki bo tego wymaga Królowa. A waga...mnie nie obchodzi. W końcu kij leży na podpórkach a nie w ręku. To nie mój ulubiony spin ;-) 5* (2017-01-30 16:42)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Jak już pisałem szukałem alternatywy w rozsądnej cenie dla złamanego dragona maxima i wybór padł na serię impact z powodu materiału z jakiego została wyprodukowana czyli włókna IM 8. Mam od smoka specialist-y z tego włókna już trzy lata i nic się z nimi nie dzieje i sądzę, że i zakupiona przez ze mnie wędka także będzie się sprawować bez zarzutu. Ma też 2 letnią gwarancję. Na moje skromne wody, aż nadto, ale jak to mówią lepsze jest wrogiem (prawie) dobrego :-) (2017-01-30 16:54)
pstrag222pstrag222
+1
Sławek ja praktycznie cały gruntowy sezon ubiegłego roku łowiłem kijaszkiem mikado trython Klucha jakich mało , ale za to przy method feederze się sprawdzała i kiedyś kupiłem ten kij bodajże 100zł z kosztem wysyłki . Daje rade ... (2017-01-30 17:39)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Jakub cały czas podkreślam, że mój wybór nie był przypadkowy bo chodziło mi o wędzisko z włókna IM 8, z którego to wędki mi się sprawdziły i w dobrej cenie i wierz mi, że trudno znaleźć było coś taniej, a "trochę" czasu szukałem i "kluchy" nie chciałem. Na sucho całkiem sztywne maleństwo, a maleństwo dlatego, że to moja pierwsza wędka o takiej długości poza spinami oczywiście bo zawsze startowałem od 390 cm. :-) A od mikado mam ultraviolet 390 cm. cw. up 90 g. i jestem można napisać zadowolony :-) (2017-01-30 18:13)
ryukon1975ryukon1975
+1
"Maleństwa" tez się bardzo często przydają. Dawno, dawno temu też skupiałem się na kijach o długości 3,9 m z przejściem na 4,2 m. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło. łowię feederami już nie tylko w rzekach a same rzeki tez nie takie jak kiedyś,przez większość roku to płytkie siurki nie wymagające długiego kija celem obejścia nurtu. (2017-01-31 06:45)
pstrag222pstrag222
+1
Bo wszystko jest zależne od łowisk i ryb. Nie mam rzeki pod nosem , aby łowić kijami 4.2m Na nie których to i 2.70 da rade w obecnych niżówkach :) A z dragona posiadam express feeder 390/60- uwielbiam tym kijem łowić leszcze :) (2017-01-31 15:15)
ryukon1975ryukon1975
+1
Ja byłbym skłonny powiedzieć że w feederze wszystko zależy od łowiska. Lubie na rzekach łowić takimi feederami jak Elite, Magnum Ti czy Thytan. Są to kije mocne, posiadające wzmocnienia i robione z myślą o odporności na uszkodzenia mechaniczne. Na wody stojące lepsze są bardziej czułe i ogólnie delikatniejsze takie jak opisany tu Black Shadow czy Express o którym wspominasz. Ryby? Cóż feederem łowi się głównie ryby do 5 kg masy jak się trafi już rekordowy okaz jakiegoś gatunku może mieć powiedzmy 7 kg i tu się raczej nic nie zmienia. Zaś kijem o cw 80- 120 g każdą taka rybę holuje się bez problemu.Można wyjąć dobrym feederem i kilkanaście kilogramów ale to już raczej przyłowy a sam hol zależy już od warunków łowiska. Jednak nastawiając się celowo na ryby 10 kg + wybrałbym już nie feeder a tradycyjną gruntówkę. Jeśli zaś chodzi o 4,2 m to wszystkiego trzeba spróbować żeby wiedzieć co jest najlepsze. :) (2017-01-31 15:32)
GREG227GREG227
+1
witam.sam się przymierzałem do tego kija, ale jak dla mnie to cena jest za wysoka!!! znalazłem praktycznie identyczny kij różnica jest tylko w wadze - 1 gr. a kosztuje 240 zł +- i jest tej firmy najniższym modelem! według mnie Dragon ma wygórowane ceny wędzisk!!!!! PS. mógłbyś się podpisywać pod artykułami że jesteś TESTEREM DRAGONA bo nie wszyscy o tym wiedzą! (2017-02-06 22:25)
ryukon1975ryukon1975
+1
Bez takiej wiedzy można żyć. Wiele osób współpracuje z różnymi firmami jednak nie podpisują się tym faktem. Jeśli znalazłeś identyczny kij w znacznie mniejszej cenie trzeba było wkleić link bym mógł tą identyczność porównać. (2017-02-07 07:39)
GREG227GREG227
+1
Tak wiele współpracuje z firmami. Ale Ty na tym portalu ich przebijasz! Jak kiedyś pytałem się Ciebie o współpracę z Dragonem to napisałeś mi że tego nie ukrywasz! Czyżby było inaczej? A jeśli chodzi o ten mój kij to masz: http://lowisko.net/2358,abyss-x-series-feeder-3-6m-maver.html Dziwne że ta firma ma go jako najniższy model a Dragon jako topowy. (2017-02-07 15:18)
ryukon1975ryukon1975
+1
Na podstawie zdjęć i krótkiego filmu nie widziałem tam podobieństw poza zbliżonym wyglądem uchwytu kołowrotka. Inne rozmieszczenie przelotek, malowanie blanków i tego typu sprawy. Ogólnie nie widzę najmniejszych podstaw by stwierdzić że to wędzisko oparte na tym samym blanku. Zgadza się nie ukrywam bo tego nie da się ukryć moje nazwisko pojawia się na stronie firmy Dragon i podobnych miejscach. Jednak to nie znaczy że mam o tym przypominać przy każdym swoim ruchu, to w końcu moje prywatne sprawy. (2017-02-07 15:53)
GREG227GREG227
+1
ja pisałem o podstawowych parametrach czyli o wadze, cw i długości. oba te kije są dedykowane raczej pod methodę. i uważam że oba kije będą o podobnej akcji i ugięciu. a co do Ciebie to nie uważasz że fair by było żeby wędkarze wiedzieli że jesteś Testerem Dragona? bo raczej nie udzielasz się jako zwykły wędkarz tylko jako ,,przedstawiciel" Dragona , a to już jest różnica! (2017-02-07 17:05)
ryukon1975ryukon1975
+1
Teraz to się rozpadłem na drobne kawałki. Jeśli chodzi o podstawowe parametry czyli długość i cw to w kilku większych sklepach można znaleźć kilkadziesiąt takich feederów w cenach od 60 zł do 2000 zł. 3,60 m i cw 80 g to bardzo popularne kije. (2017-02-07 17:25)
GREG227GREG227
+1
hahaha dobry jesteś. a gdzie waga kija?życzę powodzenia w szukaniu! i mówimy tu o przedziale cenowym między moim czyli 240zł a Twoim czyli jakieś 370zł (2017-02-07 17:55)
ryukon1975ryukon1975
+1
Przeczytaj komentarze. Waga gruntówki nie stanowi o jej wartości i nie jest podstawowym parametrem. Widzę że się nudzisz a ja nie mam ochoty na taką wymianę zdań. (2017-02-07 18:00)
ryukon1975ryukon1975
+1
Ustalasz zasady, narzucasz warunki, masz zawsze rację. Kim jesteś politykiem czy księdzem, nie wybieraj obu grup nie szanuję równie mocno.:) (2017-02-07 18:04)
GREG227GREG227
+1
hahaha a Twój post wcześniej cutuję : ,,Teoretycznie to te wspomniane wyżej Kongery powinny być kilka razy lepsze. Ze swoją wagą często dochodzącą do 500 g w ostateczności mogłyby nawet służyć do karczowania wikliny na brzegu pod stanowisko" ! sam Sobie zaprzeczasz! (2017-02-07 18:22)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
"Waga gruntówki nie stanowi o jej wartości i nie jest podstawowym parametrem." Nie do końca rację masz albowiem jak wszem i wobec wiadomo Krzychu im lepszy i solidniejszy materiał tym i wędzisko lżejsze zatem śmiem uważać, iż waga wędziska także stanowi o jego wartości i właściwościach. Połamania :-) (2017-02-07 18:25)
GREG227GREG227
+1
jakie ja ustalam warunki? co Ci narzucam? (2017-02-07 18:26)
ryukon1975ryukon1975
+1
Waga kij, przedział cenowy. Dlaczego to właśnie te Twoje 240 zł czy moje 370 maja stanowić jakieś granice? Dlatego piszę że szkoda dyskusji bo nawet nie chcę wiedzieć co będzie kolejne. (2017-02-07 18:28)
ryukon1975ryukon1975
+1
Sławek trochę prawdy w tym jest co piszesz ale tylko trochę. Jest różnica jeśli kije o jednakowym cw i masie ważą 250 i 450 g. Świadczy to o zupełnie innym materiale np. węgiel/kompozyt. Jednak jeśli pomiędzy takimi kijami jest różnica masy rzędu 30/40 g to absolutnie nie znaczy że lżejsze = lepsze. (2017-02-07 18:36)
GREG227GREG227
+1
już Ci odpowiem nie jestem ani księdzem ani politykiem bo na obie te kasty mam uczulenie! jestem zwykłym szarym wędkarzem! (2017-02-07 18:41)
ryukon1975ryukon1975
+1
Więc jest w końcu pierwsza rzecz w której się zgadzamy.:) (2017-02-07 18:46)
GREG227GREG227
+1
bo ja ci dałem alternatywę Twojego Dragona w postaci ,,mojego" kija. czyli tańszego. w większości kupujący patrzą na 3 podstawowe parametry: długość kija, cw i wagę wędziska a następnie na pozostałe parametry. a czemu taka cena 240 zł bo uważam że cena Dragona jest za wysoka gdy mogę kupić kij ,, praktycznie identyczny" za te 240 zł. i to nie jest tylko moja opinia że Dragon jest za drogi!!!! krytykujesz innych(np. wyżej Twoje posty) a sam nie potrafisz krytyki przyjąć i przyciśnięty gubisz się w wypowiedziach! (2017-02-07 19:21)
GREG227GREG227
+1
i nie jestem przeciw Tobie czy innym testerom ale jak pisałem wcześniej fair by było gdyby o tym fakcie pod danym artykułem czy recenzją była informacja. a często jako ,,przedstawiciele" danej firmy nie zawsze obiektywnie opisujecie konkretny sprzęt! (2017-02-07 19:31)
ryukon1975ryukon1975
+1
Taka przepychanka jak wyżej to żadna krytyka. nawet jeśli będziemy tak pisać do wiosny nie przyniesie to żadnego rozsądnego wyniku żadnej ze stron. Wiem jedno, czy położę tu dwa wędziska do wyboru czy dwadzieścia nigdy nie zostanie dokonany wybór które lepsze niezależnie od tego ilu wędkarzy będzie wybierać. Przynajmniej nigdy do tej pory tak się nie stało. Dlatego często lepiej nic nie pisać, przynajmniej ja staram się tak robić. (2017-02-07 19:39)
tomasz-moskatomasz-moska
+1
Zastana wiałem się nad tymi wędkami i w sumie mam tylko jedno ale a jest nim średnica blanku, niestety w tym przedziale cenowym Dragon jest jednym z grubszych wędzisk. Fakt jest bardzo lekki ale to właśnie dzięki grubemu blankowi który mógł uzyskać mniejszą wagę analogicznie do wytrzymałości i wagi rurek a pręta metalowego. Ale Dragon idzie w dobrą stronę jest najlepszą polską firmę ze względu na wędziska. Posiadam combat quiver 300cm i jestem z niego zadowolony choć to nie wędka do delikatnych połowów a raczej maszyna na komercje do walki z karpiami nawet 10 kilo od biedy (2017-02-21 18:30)
ryukon1975ryukon1975
+1
Średnica blanku, grubość ściany blanku wszystko widać połączenie tego z masą wiele mówi. Opisywałem kij z punktu widzenia łowisk dzikich, raczej naturalnych i trudniejszych. Jeśli na kołowrotek nawinę żyłkę o kilka setnych milimetra grubsza i uzyskam koło czystej bez zaczepowej komercyjnej wody o średnicy 25-30 m to ryba o masie 10 kg a dokładnie jej hol na tym wędzisku nie będzie żadnym problemem. Tego wywodu że blank o większej średnicy redukuje masę kija to nie ogarniam zupełnie. Duża średnica kija plus mała jego masa równa się ścianka o grubości kartki papieru a to nie do końca tak w jakby nie patrzeć już całkiem mocnym kiju. Oczywiście trzeba tu brać pod uwagę pozostałe czynniki. (2017-02-21 18:54)
ryukon1975ryukon1975
+1
Dlatego dla mnie na wodach z których korzystam Combat Quiver to trochę mało na dwucyfrowe ryby ale Dragon już ma rozwiązanie.:) http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/dragon-mega-baits-insanity-method-feeder-120-g3-a11-p2613-k19514.html (2017-02-21 19:03)
tomasz-moskatomasz-moska
+1
Odnośnie powiązania średnicy z wytrzymałością to tutaj jest to wyjaśnione https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/co-jest-trudniej-zgiac-rurke-czy-pret. Combat Quiver to bardzo dobry i mocny kij, myślę ze jego celem powinny być łowiska komercyjne gdzie nie ma potrzeby na dalekie lokowanie zestawu a wędkarz znajduje dużo komfortu w operowaniu krótszym i bardzo szybkim kijem. (2017-02-22 19:30)
tomasz-moskatomasz-moska
+1
Sedno jest w ostatnim zdaniu "Jednak gdybyśmy rozpatrywali rurkę i pręt o tej samej masie, ale w związku z tym o różnych promieniach, to wtedy dużo ciężej byłoby zgiąć rurkę.". Czyli gdyby konstruktorzy chcieli uzyskać taka samą moc wędki przy smuklejszym blanku musieliby zwiększyć masę blanku gdyż wymagało by to użycia dużo większej ilość materiału konstrukcyjnego na wędzisko. (2017-02-22 19:36)
ryukon1975ryukon1975
+1
Ja nie muszę czytać co łatwiej zgiąć. Tylko że na dzień dzisiejszy w tej półce raczej nie ma prętów czyli wędzisk pełnych. Można doszukiwać się różnic w średnicy blanku czy grubości jego ścian. Jeśli zaś chodzi o sam kij to daleki jestem od tego by podejmować decyzje o tak zawężonej specjalizacji dla kija jak przykładowe łowiska komercyjne. Jestem pewny że na innych wodach tez można nim z powodzeniem łowić. (2017-02-22 19:40)
ryukon1975ryukon1975
+1
Jeszcze to ostatnie zdanie o konstruktorach. Nic by konstruktorzy nie musieli zwiększać masy, przy zmniejszeniu średnicy blanku i użyciu tej samej ilości materiału ściana jego z automatu będzie grubsza przy tej samej wadze. Swego czasu był to wielki hit w opisach. Mała średnica blanku, mala waga, niewielka średnica otworu wewnętrznego, ogromna moc. (2017-02-22 19:49)
tomasz-moskatomasz-moska
+1
Chodzi mi tylko o wyjaśnienie związku średnicy wędki z grubością ścianek blanku a wytrzymałością, wiem ze nie ma wędzisk-prętów ale ogólna zasada jest taka sama. Wędzisko o takiej samej mocy a smuklejszym blanku wymaga zastosowania lepszego materiału konstrukcyjnego (lepszej maty węgłowej) lub większej ilości tegoż materiału. Odnośnie Combat Quiver to oczywiści że się nada, chciałem jedynie zaznaczyć ze z powodzeniem nada się na łowiska komercyjne czego przy zakupie się nie spodziewałem. (2017-02-22 19:49)
ryukon1975ryukon1975
+1
Sprawa mocno dyskusyjna. Czy z lepszego materiału są cienkie ścianki blanku o większej średnicy czy te tego smukłego które mogą być znacznie grubsze przy zachowaniu tej samej masy kija. Ogólnie powracając do początku to nie zauważyłem by opisany wyżej kij górował średnicą nad innymi feederami o tym ciężarze wyrzutowym co sugerowałeś. (2017-02-23 18:04)
tomasz-moskatomasz-moska
+1
To już zadanie dla konstruktorów blanków :) Osobiście bardzo chciałbym aby Dragon zaprojektował jakieś feedery 3,3 - 3,6 o relatywnie smukłych blankach 11-12 mm i cw 60-70 gram, "wydłużenie" serii combat quiver byłoby bardzo fajne. Jeśli ma Pan sposobność szepnąć tu i ówdzie to byłoby fajnie. Podobnie super byłoby podawanie wag szczytówek w unormowanych już miarach (oz) często kupując wędzisko zdalnie nie jestem w stanie tego określić. (2017-02-23 22:31)
ryukon1975ryukon1975
+1
W tym roku oferta zamknięta. jednak możesz być pewny że odpowiedni ludzie przeczytają Twój komentarz i może za rok coś z tego wyjdzie. (2017-02-24 00:53)

skomentuj ten artykuł