Meksykańska zupa w terenie ( Pichcenie w rzecznym terenie )

/ 10 komentarzy / 3 zdjęć



Kolejna z zup w wydaniu terenowym , czyli mowa tu o zupie rodem z Meksyku . Zupa Meksykańska z mielonym mięsem wołowym , coś dobrego i rozgrzewającego a do tego przede wszystkim sycący posiłek . Do tak smacznej zupy nie potrzebujemy nie wiadomo ilu składników , tak że i koszty zupki nie wychodzą nie wiadomo jak duże a na prawdę warto.

składniki potrzebne do przygotowania zupy :
- mięso mielone wołowe
-papryka czerwona 
-papryka zielona 
-fasola czerwona 
-fasola biała
-kukurydza 
-passata pomidorowa 
-czosnek
-cebula biała
-cebula czerwona
-olej 
-tarty żółty ser
Przyprawy takie jak :
-papryka ostra mielona
-papryka słodka mielona
-pieprz cayenne
-papryka słodka wędzona 
-sól , pieprz
-bazylia
-oregano

Sposób Przygotowania 
Na rozgrzaną patelnię wrzucamy nasze mięsko wołowe i delikatnie podsmażamy , gdy uznamy że patelnia jest za sucha i przyłapuje nam mięsko , można podlać ją delikatnie olejem i smażyć dalej , pamiętajmy że nasze mięso smażymy na ognisku z czym wiąże się to , że patelnia szybko łapie dużą temperaturę i zdarzać się może przyłapywanie mięsa , w tym wypadku potrzebne jest podlanie oleju na patelnie  . 
Gdy mięso zacznie łapać swój kolor , szaro biały to znak że pomału zaczyna się podsmażać , wtedy dorzucam skrojoną cebulkę w kostkę plus czosnek 2 ząbki drobno siekane , chwilę podsmażam po czy dorzucam posiekaną paprykę czerwoną jak i zieloną  wszystko razem podsmażam 
W tym czasie do garnka umieszczam warzywa takie jak : puszka kukurydzy , 2 puszki fasoli czerwonej , puszka fasoli białej nie odlewam wody z puszek tylko wszystko razem umieszczam w garnku , do tego dolewam passaty pomidorowej , nie odmierzam jej  jakoś starannie tylko staram się wlać zazwyczaj odpowiednią ilość butelki  , mniej więcej połowę butelki pojemności 700 ml wszystko zalewam wodą 0,5 l na garnek , doprawiam do smaku solą i pieprzem można również dodać łyżkę cukru 
Po tych czynnościach stawiam garnek z moimi warzywami na ogniu i gotuję , w międzyczasie przechodzę do mięsa na patelni które się podsmaża , lekko je doprawiam przyprawami takimi jak papryka ostra i papryka słodka do tego oregano i bazylia do nadania fajnego aromatu po 1 łyżeczce od herbaty , sól pieprz i mieszam chwilę zostawiam jeszcze do podsmażenia , podsmażone mięso z cebulą i papryką przerzucam do garnka , wszystko razem gotuję na koniec doprawiając naszymi przyprawami takimi jak : papryka słodka wędzona , pieprz cayenne , papryka ostra , papryka słodka , sól i pieprz  po 1 łyżeczce od herbaty , dodam jeszcze że można też dosypać troszkę przyprawy do dań meksykańskich , ona również doda fajnego smaku . 
Zostawiam to wszystko jeszcze na ogniu dokładnie mieszając , tak by wszystkie składniki przeszły przyprawami , gdy zupa jest zagotowana zdejmuję garnek z ognia i rozlewam zupę w talerzyki na każdą porcję dodaję garstkę startego żółtego sera . Smacznego .

 


4.2
Oceń
(5 głosów)

 

Meksykańska zupa w terenie ( Pichcenie w rzecznym terenie ) - opinie i komentarze

amur tvamur tv
0
Po opisie wydaje się na smaczną (2021-04-29 14:05)
zurawinowyzurawinowy
+1
Zapewne, pyszna ale targać ze sobą tyle składników, trochę męczące (2021-04-30 08:32)
wyprawy brzegiem wyprawy brzegiem
0
Zurawinowy kolego od czasu do czasu na dłuższych wyprawach można poświecić trochę czasu i zrobić jakiś lepszy obiad , a składników nie ma tak wielu by ważyły tak dużo . (2021-04-30 12:13)
kabankaban
0
Jak dla mnie strata czasu bo wolałbym wędkować a wystarczy mi na szybko kiełbaska z patyka. Gotowanie zostawiam sobie w domu. (2021-05-01 08:01)
MeganeMegane
+1
Tu jest pasją wędkowania i gotowania.Podwojna przyjemność. (2021-05-01 10:03)
Jakub WośJakub Woś
+1
Na niedługiej wyprawie szkoda by mi było czasu na gotowanie, ale jak się idzie na wyprawę całodniową taki odpoczynek przy gotowaniu jest niemniej relaksujący niż łowienie. Wygląda smakowicie choć za meksykańskim jedzeniem nie przepadam ;) (2021-05-01 11:31)
wyprawy brzegiem wyprawy brzegiem
+1
Kaban na jednodniowej wyprawie to nie bawię się w żadne gotowanie nawet jest mi czasem szkoda czasu na kiełbaskę z ognia , ale jak się jeździ na 3 -4 dni spinningowo to już wtedy łącze obie swoje pasę w jedno i wychodzi przyjemne z pożytecznym . Pozdrawiam wszystkich czytających (2021-05-01 15:33)
Juras65Juras65
-2
rozumiem, że tego wieprza to tak z 10 kg minimum ??? (2021-05-06 14:15)
wyprawy brzegiem wyprawy brzegiem
+1
widzę kolego Juras dobre żarty ci się trzymają ;) (2021-05-06 15:21)
kabankaban
+1
Ja nie wybieram się na kilkudniowe wyprawy a jak już to z dobrym noclegiem i wyżerką w ramach ceny. Ot różnica wieku ale zdażało się, że spałem w kopce siana wędrując brzegami Wisłoka i Wisłoki pisząc o nich swoją pracę magisterską :) (2021-05-07 15:18)

skomentuj ten artykuł