Zaloguj się do konta

Metoda odległościowa zwana angielską

Opisałem Wam kiedys „drgającą szczytówkę”, pickera, moją ulubioną metodę. Tym razem dla początkujących adeptów sztuki wędkarskiej, zaprezentuje ciekawą metodę połowu, na którą to złapałem swojego rekordowego karpia ( miał prawie 7 kg), otóż jest to metoda zwana" angielską "czyli odległościowa.

Trochę o nazwie. Metoda angielska, jak sama nazwa mówi, to metoda ,którą wymyślili Anglicy. Metodą tą łowi się na jeziorach, kanałach, zbiornikach zaporowych, pozwala łowić ryby żerujące daleko od brzegu.

Sprzęt :
Wędka „matchówka”:
Długośc tych wędzisk wacha się od 3,6-4,5 m. są one trzy składowe, z dużą ilością przelotek(nawet do 18)o małych oczkach, na wysokich stopkach,żeby wyeliminować przyklejanie się żyłki do wędki.
Moja wędka to Kushiro Golden Match 2x. cw 4-20g ,dł 3,90m.
Kołowrotek :
O stosunkowo dużym przełożeniu,5:1, celem szybkiego zwijania żyłki, z dużej odległości na której będziemy łowić, stałej i płaskiej szpuli, i obowiązkowo dobrym hamulcu, co w tej metodzie jest szczególnie ważne.
Mój kołowrotek to Mitchell Avocet Match 4000 RD
Żyłka :
Oczywiście obowiązkowo tonąca, ze względu na przeszkadzający wiatr, o małym przekroju max.0,16, kolorem dostosowana do dna, o małej rozciągliwości, sklepy oferują właśnie takie specjalne żyłki z opisem „match”
Żyłka, żeby nam się zanurzała, musi być co jakiś czas odtłuszczana. Można to robić w prosty sposób, gąbką, umaczana w zwykłym płynie do naczyń, którą to przeciągamy zyłkę, lub specjalnym płynem, który również dostaniemy w sklepie.
Ja używam żyłki firmy Dragon o nazwie Maxima match fedder 0,16

Spławiki :
Spławiki do tej metody to typ waggler, stałe lub przelotowe, mają one długie korpusy nawet do 50 cm, żeby z dużej odległości były lepiej widoczne i powodowały lepsze i szybkie, zanurzenie żyłki. Spławiki te występują także z obciążeniem, podkładkami, które możemy zdejmować, lub dokładac, regulując wyporność spławika. Mają one podane na korpusie, obciążenie w postaci cyfr i liter.

Ważną rzeczą są oczywiście haczyki, proponuje wam przedział 10-14, ale wielkość oczywiście należy dopasować do rodzaju przynęty, o krótkich trzonkach, i dobrej jakości,( nie druciane)i obowiązkowo ostre. Dodatkowym gadżetem jest proca, która pomoże nam zanęcić na odpowiednią odległość. Jeśli chodzi o stoper, to w tej metodzie obowiązkowo nitkowy, ze względu na małe przelotki (szczególnie szczytowa), można za parę groszy kupic je w sklepie, w komplecie z koralikiem, lub zrobic go samemu.

Montowanie sprzętu:
Zamontowanie spławika, typu waggler, na żyłce, to ogólne znana zasada. Otóż, jeśli głębokość łowiska, przewyższa długość wędki, montujemy spławik przelotowo, jeśli natomiast nie ,to możemy zamontować go na stałe.Bardzo ważny jest prawidłowy rozkład obciążenia. Obciążenie na żyłce dopasowujemy do siły wiatru, głębokości łowiska. Śruciny montujemy w ten sposób, że 3/4 dajemy, przy spławiku, reszta czyli 1/4 na żyłce. Aby zminimalizować platanie się zestawu, śruciny powinny być rozmieszczone, w ten sposób,( na odległości od haczyka do spławika) co 5,10.20,40 cm, a każda następna śrucina od poprzedniej powinna być także dwa razy cięższa, czyli 1g, 2g, 4g itd.

Na koniec trochę o technice wyrzutu. Niestety potrzeba tu trochę treningu. Zestaw zarzucamy z nad głowy, poza obszar, który nęciliśmy. W końcowej fazie lotu spławika przytrzymujemy żyłkę palcem, żeby zestaw ładnie i bez splątania położył się nam na wodzie. Następnie musimy żyłkę zatopić. W tym celu zanurzamy szczytówk wędki w wodzie i kilkoma obrotami korbki, ściągamy ją przy okazji do zanęconego miejsca.

Ważne jest, żeby za każdym razem zarzucać nasz zestaw w to samo zanęcone miejsce. W tym celu obieramy sobie na przeciwległym brzegu jakiś punkt orientacyjny, może to być na przykład jakieś drzewo( czyli kierunek już mamy), a żeby natomiast zachować tą sama odległość ,po wyrzuceniu zestawu znaczymy żyłkę markerem.

Mam nadzieję, że ten artykuł przybliżył Wam tą fajną, metodę i zachęcił do jej spróbowania.
Pozdrawiam Robert

„Tekst przygotowany na konkurs wędkuje.pl”

Opinie (51)

użytkownik

Witam.Bardzo ciekawy artykuł o prostej i fajnej metodzie połowu.Sam jestem początkującym wędkarzem i szukałem sobie odpowiedniej techniki i zestawu którym mógłbym łowić na spławik i metoda angielska okozała sie najlepsza i najłatwiejsza z tego względu,że spławiki typu wagler są odporniejsze na podmuchy wiatru-który na początku mojego wędkowania bardzo mi przeszkadzał.Artykuł jak najbardziej godny polecenia początkującym,bo wszysko jest opisane jak na dłoni.Robert oby więcej takich artykułow bo są bardzo przydatne.Odemnie "5". [2009-02-17 10:37]

Zdzichu

Bardzo dobry artykuł, też czasami stosuję tą metodę.Moge tylko dodać, że często wędkarze się mylą nazywając każdy spławik przelotowy angielskim.Zasadniczą różnicą między nimi jest to, iż antenka i korpus spławika angielskiego mają taką samą wyporność.Pozdro ... [2009-02-17 11:09]

użytkownik

dobry artykuł, ale zapomniałes dodać ze są tez wędki tele matche , które napewno tez są drogie, ale w zasadzie nie ustępują trzy częściowym , a nawet akcja szczytówki jest lepsza , oczywiście dobrej firmy, naprawde dobry artykuł masz 5 gwiazdek [2009-02-17 11:14]

MATIZ99

Pozdrawiam autora i moich przedmówców, następny dobry artykuł wszystko zwięźle scharakteryzowane w kilku zdaniach szybko i na temat na pewno młodym wędkarzom skróci czas w kopaniu się w fachowych książkach, co nie oznacza, że nie namawiam do wchłaniania wiedzy z czasopism i książek. W tym artykule jest po prostu opisany przykład z życia wzięty a w książkach czy czasopismach jest trochę schematycznych opisów. A te nie zawsze są zrozumiałe przez młodych adeptów wędkarstwa. Moja ocena +5. [2009-02-17 12:59]

czarek 58

Witaj bardzo dobry artykuł łowię tą metodą 20 lat a zauważyłem że robię zasadnicze błędy ze śrucinami.Daje wszystkie jednakowe jedna obok drugiej.Nie napisałeś jak z ołowiem przelotowym bo wtedy leży on na dnie.Nigdy nie próbowałem ludwika do mycia żyłki w tym roku spróbuję i zobaczę czy to pomoże zatonąć żyłce.Pozdrawiam.Napisz jeszcze o innej metodzie wiadomości nigdy zawiele. [2009-02-17 13:55]

użytkownik

Krótko i rzeczowo, czyli-bardzo dobrze! Potwierdziłeś Robercie regułę: jeśli ktoś stosuje metodę na co dzień, nie ma problemu żeby ją jasno opisać. Pozdrawiam. [2009-02-17 14:11]

mikadus

Bardzo szczegółowo opisana metoda.W tym rok zaczynam wędkować tą metodą,i myślę że ten opis z pewnością mi się przyda.Bardzo żałuje,że dopiero teraz zauroczyła mnie ta metoda.Ale nic straconego...nadrobie.Pozdrawiam [2009-02-17 16:35]

Pasjonata

Bardzo fajna metoda, wędkuję dopiero niecałe 2 lata ale bardzo się cieszę, że sprzedawca ze sklepu wędkarskiego jako moją pierwszą wędkę polecił mi właśnie wędkę do metody odległościowej. Nauczyło mnie to czujności podczas wędkowania - bo co jak co ale spławik trzeba ciągle widziec, sygnalizator brań nie przywoła mnie do wędki w czasie brania. Wędką typu match bardzo dobrze się rzuca, celnie i można rzucic daleko albo celnie tam gdzie trzeba. Próbowałem kiedyś kupic płyn albo spray do odtłuszczania żyłki (warto odtłuszczac żyłkę co jakiś czas) ale niestety nigdzie jej nie znalazłem. Temat płynu do naczyń "Ludwik" był jedynym dostępnym sposobem i jakoś się sprawdził, zwłaszcza z powodu innych metod. Płyn lekko rozcieńczam żeby lepiej się przedostał do szpulki z żyłką i wszystko jest ok. Bardzo fajny sposób łowienia tą metodą, polecam wszystkim. Pozdrawiam i życzę połamania kijów bo sezon tuż, tuż... [2009-02-17 17:30]

garbus

Choć na spławik nie łowię już od dawna to jednak od czasu do czasu lubię szczególnie w ciepłe dni posiedzieć nad wodą przy grillu, kiełbasce i małym chmielu i muszę przyznać autorowi tego tekstu że właśnie metoda angielska a w naszym kraju rozpowszechniona jako odległościówka jest to metodą do której wracam najchętniej. Złowiłem na nią kilka pięknych ryb spokojnego żeru między innymi lina 2,7 kg i 58 cm; leszcza 63 cm (niestety nie zważony) i wiele innych. Tekst jak najbardziej wiele wnoszący dla młodych adeptów sztuki wędkarskiej ale również wiele dla tych bardziej doświadczonych bo jak pisałem już wielokrotnie wędkarstwo to ciągła sztuka improwizacji i wędkarskiej kreatywności dostosowując tym samym swoje umiejętności do łowiska, ryb które chcemy złowić i sprzętu jakim dysponujemy. Robercie ode mnie 5 Pozdrawiam GARBUS [2009-02-17 19:00]

rysiek38

5 za dobre rady,sam czesto lowie ta metoda ale nieprzywiazywalem takiej wagi do obciazenia-pewnie dlatego czasem platal mi sie zestaw.wyprobuje twoj patent-Pozdrawiam !!! [2009-02-17 19:40]

użytkownik

Nigdy nie łowiłem tą metodą więc chciałbym wiedzieć jakie przynęty się stosuje i czy nie spadają przy dalekim zarzucaniu? I jeszcze zanęta nic o niej chyba nie ma a procę widzę. [2009-02-17 20:09]

użytkownik

przynętę kładziesz na dnie czy tuż nad nim? [2009-02-17 20:21]

okoń111

Fajny wpis,ciekawa metoda.Duzo sie dowiedziałem.Oceniam na 5 [2009-02-17 22:40]

ryba10

Interesuje mnie wędkarstwo od niedawna.Proszę o więcej takich dobrych opisów.5 gwiazdek [2009-02-17 22:45]

bokser

Wędkuje od tamtego roku.Pana metoda jest bardzo ciekawa,wszystko jest prosto i zrozumiale opisane.Jesli chodzi o gwiazdki to klikam na 5.cześć [2009-02-17 22:51]

rysiek38

ja mysle ze niema konkretnych przynet do odleglosciowki ani zanet-sa takie same jak do kazdej innej metody..to jest zalezne raczej od gatunku na jaki sie nastawiamy [2009-02-17 22:52]

Jaś

Bardzo dobry opis,nic dodać nic ująć,dla tych co rozpoczynają wędkować bardzo pomocne rady, aby nie kupować tych rzeczy które w tej metodzie się nie sprawdzą.Artykuł oceniam na 5. [2009-02-17 23:46]

kalmar

:) witam, ta żyłka 0,- powiedzmy 18 :) o wytrzymałości 7,7 kg to chyba ósmy cud świata :) hehe :) niezłe :) co to za firma :)?? [2009-02-18 08:54]

kalmar

i co z tego :( mrozy mają trzymać do końca miesiąca :( więc porady można wykorzystać dopiero w marcu :( hm, [2009-02-18 08:59]

użytkownik

witam i pozdrawiam. Bardzo dobra metoda, nie będę powtarzał tego co już jest napisane. Jednak jest jeden minus. Już wyjaśniam o co chodzi. Często łowie ryby w porośniętych krzaczkami miejscach i kiedy wezmę wędkę za głowę chcąc zarzucić często haczyk zahacza mi się o drzewa albo coś innego. Jestem początkującym wędkarzem i może dlatego mam taki problem. oceniam na 4 [2009-02-18 20:04]

użytkownik

ta żyłka , którą kolego poleca to 0.18 ma 4.75kg i jest na szpuli 300m cena szpulki około 25zł to match & feder dobra kolor rdzawy ale coś co naprzykład leczy na wszystko nie leczy niczego match to match , feder to teder takie jest mije zdanie [2009-02-19 09:26]

robson1

Witam wszystkich.Dziekuję za komentarze te chwalące,i te mniej.Odpowiem może na kilka pytań i wądpliwosci.Do:"sandokan45"Rzeczywiście zapomniałem wspomniec,że są na rynku do kupienia tez wedki teleskopowe match.Dzięki za uzupełnienie.Żyłka która polecam to 0,16 o wytrzymałości 3,65 kg.reszta się zgadza.Na zdjęciu jest inna grubośc,datego to zamazałem ale zapomniałem zamazać wytrzymałesci ( co juz zresztą wyjasniłem meilem "kalmarowi")Piszesz,że jak cos leczy wszystko to nie leczy niczego,zgoda,ale ja nie pisałem ze uzywam najlepszej żyłki na rynku,tylko akurat taką,gdyz mi taka odpowiada.Ale polecam wszystkim zyłkę z opisem tylko "match".Do: "julekG"Przynętę,umieszczam w zalezności od gatunku ryby na którą sie nastawiam,od rodzaju dna itd.niema reguły,szablonu.Do :"Ja1kuba"Przynęty i zanety stosujemy w zalezności na jaką rybę się nastawiamy.Do zanęt wyrzucanych procą,takich jak białe robaki,ochotka możesz uzyc kleju,mozna go kupic oczywiście w sklepie wedkarskim.Robaki uderzając w wode dopiero wtedy sie rozsypują.Do :"LoLek16"Musisz poprostu duzo trenować,ale jesli nie potrafisz wyrzucic zestawu,nie musisz zaraz oceniac ten metody negatywnie.Pozdrawiam Robert [2009-02-19 23:47]

użytkownik

Odległościówka to moja ulubiona metoda połowu.Jedyną różnicą w moim zestawie jest obciążenie główne(stosuje przelotową oliwkę) i łączę żyłkę główną z przyponem za pomocą malutkiego krętlika.W artykule zawarte jest wszystko co powinniśmy wiedzieć o tej metodzie.Co do posługiwania się tą metodą jak to mówią "Trening czyni mistrza"Pozdrawiam. [2009-02-20 10:01]

użytkownik

angielska exstra masz...pięć pozdr... [2009-02-20 20:26]

użytkownik

W opinni Polaków i innych narodów typowy Anglik to gntelmen w czarnym fraku ,cylindrze i muszce . całośc nienagannie dopasowana W sumie sztywniak z nienagannymi manierami Na wyspach wędkarstwo jest elitarne ,przeznaczone dla właśnie dla takich panów ..Sprzęt i metody nie mogą odbiegać od upodobań wędkarzy gentelmenów .DLATEGO TEN SPOSÓB NAZWANO METODĄ ANGIELSKĄ NA WYSPACH NAZYWA SIĘ TO "PASÓWKĄ "skoro match znaczy dopasować ..dobry artykuł pozdr.. [2009-02-20 22:35]

użytkownik

do lolka proponuję zakup spodniobutów , problem z zaczepem krzaków odpadnie... ja czasem tak łowię ale mam problem - moje waglery mają przeżroczyste antenki jedynie końcówka (lotka) jest jaskrawa jak przytapiasz spławik kiedy rzucasz na odległość 50 m mam problem z odnalezieniem spławika, artykuł ok. i jeszcze jedno dociązenia spławika czy masz inne dostępne wymienne cięzarki ? u mnie w sklepie ich brak - nie spotkał się sprzedawca... [2009-02-21 10:41]

użytkownik

a jeszcze jedno ,może w środku sezonu gdzieś nad wodą sie spotkamy chętnie przyjmę naukę... może szałe , kowalew , gołuchów ,roszki . jak oczywiście dopisze nam fart że się spotkamy a i za art. masz 5 [2009-02-21 10:46]

robson1

Do"Dyrekto" czyli Piotra.Może kiedys razem powedkujemy.A co do nauki to niewiadomo,kto od kogo....haha.Zbiorniki które wymieniłes oczywiście znam,ale na Szałe wstyd powiedziec nie łowiłem.Może się kiedys wybiorę.Pozdrawiam Robert [2009-02-22 00:20]

PiotrJ

Bardzo lubię łowić tą metodą , niestety mam kłopot z plątaniem się zestawu przy rzutach na dalszą odległość na głębszą wodę.Zestaw montuję trochę inaczej niż Ty opisujesz.Myślę że rozmieszczenie obciążenia według Twoich rad zakończy moje kłopoty.Artykuł na 5:-). [2009-02-22 19:45]

Yen

Kolego podjąłeś temat znacznie rozleglejszy jak ci się wydaje/ to co napisałeś, to podręcznikowe wydanie tej metody/ a nie napisałeś jak dobieramy wędki do odległości na jakiej chcemy łowić, uciągu na danym akwenie i głębokości łowiska/ co to jest wagler i kulka, jakie mocowanie spławika do jakich ryb i ciężar spławika przy sporym wietrze/ mogę tak wymieniać bez końca, ale to z mojego doświadczenia połowu tą metodą, a jeszcze wszystkiego nie sprawdziłem i jeszcze się uczę nią łowić, bo ciągle ćoś nowego wypływa/ co do plątania się zestawów też nic nie piszesz, a to najważniejsze w tym wszystkim, co nam ze wspaniałego zestawu jak się ciągle plącze przy wyrzucie/ a czy wiesz jak się prawidłowo rzuca takim zastawem? bez rysunków to raczej mało prawdopodobne, że się dowiecie jak to skomplikowana metoda i ile ma różnych rodzai Pozdrawiam / zainteresowani / piszcie na PW [2009-02-23 10:29]

karp30

Opis fajny,mam z czego się uczyc.Ocena to 5 [2009-02-23 12:22]

karp30

Do:"Yen"Słuchaj,to co piszesz jest częściowo prawdą.Ale opisanie tego wszystkiego wymagało by chyba napisania ksiązki.Piszesz przeciez że tak mógłbys wymieniac bez konca.Ja nie jestem emerytem,pracuje zawodowo i niemam aż tyle czasu.Słuchaj,ale mam pomysł..nic nie stoi na przeszkodzie,żebys ty to wszystko opisał.Chetnie poczytam.Pozdrawiam Robert [2009-02-24 11:56]

robson1

Witam Do:"Yen"Napisałem ci odpowiedz na loginie mojego syna( mamy niestety jeden komputer)Pozdrawiam [2009-02-24 12:00]

mieciu79

dobre....hehehehehehe:))) [2009-02-25 00:54]

wawa100

dołańczam się do poprzedników.Ta metoda połowu jest bardzo ciekawa.Autor napisał wszystko zrozumiale.Więcej takich porad. [2009-02-25 10:26]

wedrowiec

Dobre Robert Pozdrawiam [2009-02-25 13:40]

użytkownik

ciekawy ciekawy. przeczytalem i oczywiscie ocenilem [2009-02-26 08:09]

zambi1988

artykuł świetny polecam innym;) wie co pisze kolega Robert. [2009-02-26 14:08]

Yen

Na pewno to opiszę, ale z powodu rozległości materiału podzielę go na kilka części i nie będzie to z książki, tylko z mojego doświadczenia w łowieniu tą metodą [2009-02-27 09:36]

zambi1988

kolega Robert który opisuje tą metode bardzo duzo wie na ten temat;) sam zasiegam rad u niego pozdrawiam;))) [2009-02-28 13:08]

lewy779

moim zdaniem swietny artykuł! naprawde godny zainteresowania a dla młodych wdekarzy tak jak dla mnie opisany bardzo szczegółowo wiec praktycznie nic tylko montowac zestaw i nad wode! naprawde gratuluje [2009-02-28 13:32]

użytkownik

Pięknie. Jak będe miał pytania co do jakiejś metody, to chetnie do Kolegi napiszę. Pozdrowionka. [2009-03-09 14:29]

użytkownik

naprawdę fajny artykuł!!! bardzo rzeczowo!! sam łowię juz dobre kilka lat ale szczerze powiem ze techniką odległościową za dużo nie łowiłem dopiero bardziej nastawiam sie na ten sezon na odległościówke dlatego bardzo są pomocne takie artykuły!!! pozdrawiam:) [2009-03-29 20:12]

SochaPOL

Szkoda że nie podjąłeś się opisu gruntowania :) [2009-04-23 18:09]

użytkownik

Więc takArtykuł bardzo mi sie podoba sam wiąrze zestawy w taki sposób ale nowością dla mnie jest zatapianie żyłki ja zawsze zatapiałem zylke energicznym wymachem wędziskiem w prawą bądź w lewą stronę> [2009-10-02 17:44]

Norbert Stolarczyk

Bardzo ciekawy wpis *****pozdrawiam [2010-08-01 12:26]

użytkownik

Piąteczka. [2010-08-31 17:03]

baloonstyle

Bardzo fajny artykuł dla kogoś kto nie próbowała ma ochotę :))piąteczka :)) Pozdrawiam :)) [2010-09-23 08:09]

mlotek2222

Jak dla mnie to bardzo dobry artykuł.Artykuł napisany bardzo zrozumiale czytało sie miło i fajnie , jak zwykle piąteczka . Pozdrawiam [2010-11-04 11:18]

bednar14

Krótko ale z najważniejszymi informacjami ode mnie 4 [2011-01-27 16:01]

messi12878

dobry wpis 5 [2013-08-11 09:03]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Ryby czy zapory?

Temat przegradzania rzek zaporami wywołany planami nowej zapory na Wiśle…