Metoda odległościowa wiosną - Inauguracja sezonu 2014.

/ 9 zdjęć


W ubiegłą niedzielę, 9 marca wybrałem się na wyprawę wędkarską w poszukiwaniu pierwszych, wiosennych płoci. Łowiskiem, na które się wybrałem był staw Nowakowskiego. Metoda odległościowa wiosną - rozpoczęcie sezonu
Nad zbiornik przyjechałem o godz. 9. Stanowiskiem okazał się niewielki pomost. Nie marnując czasu od razu zabrałem się za przygotowania. Rozłożyłem wędkę, podpórki oraz wszystkie potrzebne akcesoria do łowienia metodą odległościową.


Następnym krokiem było przygotowanie mieszanki zanętowej. Zacząłem od namoczenia ok. 300g. zanęty, którą był jeden z moich ulubionych towarów firmy Marcel van Den Eyedne, a mianowicie G5. Rozmoczoną paszę odstawiłem na bok, aby wsiąkła w nią woda. W międzyczasie przetarłem około 2 litrów ziemi torfowej, a tuż po tym zabiegu dodałem do niej Jokersa.
Kiedy byłem już rozłożony i w pełni przygotowany do łowienia usiadłem na wiaderku, wziąłem kuwetę i pomieszałem ze sobą; cztery garście ziemi z ochotką z dwoma garściami zanęty. Z takiej, gotowej mieszanki uformowałem kulki wielkości małej mandarynki i włożyłem do koszyczka w procy. Łowiłem w tym miejscu ok. 1,5h, jednak bez efektów. Przeszkadzał mi również wysoki brzeg za moimi plecami, dlatego postanowiłem zmienić miejsce. 


Po dotarciu na drugie miejsce szybko wygruntowałem miejsce łowienia, wycelowałem kule i przystąpiłem do łowienia. Wyczekując na branie podziwiałem uroki przyrody, których nad Szachtami nie brak. Zaobserwowałem mysz szukającom pożywienia oraz liczne ptactwo wodne.
Po jakiś 10 minutach spławik zaczął się lekko przytapiać, a ja odruchowo zaciąłem. Po chwili holu wyjąłem małą, ale piękną płotkę ok. 10 cm, która po zrobieniu zdjęcia wróciła do wody.
Wędkowanie zakończyłem ok. godz. 15. Samą wyprawę nie zaliczam do udanych, jednak ważne, że miło spędziłem czas na łonie natury w blasku ciepłego słonka.
Niedługo, wybierać się będę na pierwsze treningi z tyczką, gdyż za tydzień, 23 marca jadę na pierwsze w tym roku zawody, które odbędą się na Warcie w Puszczykowie z okazji dnia wędkarza.

Sprzęt, który używałem tego dnia :

Wędka - Robinson Redstar Match 4,20 m.
Kołowrotek - Robinson Chester Match 406
Spławik - Cralusso Rocket Light 1,5g+1g
Żyłka - Robinson Pro Match 0,20 mm
Przypon - Robinson Professional 0,101 mm
Haczyk - Owner 50282 nr 18

 


4.9
Oceń
(10 głosów)

 

Metoda odległościowa wiosną - Inauguracja sezonu 2014. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł