Metrowy sum i test kołowrotka Mistrall RX Carbo oraz wędki Mistrall Lexus Spin.

/ 12 komentarzy / 3 zdjęć


Na pierwsze w tym roku wiślane bolenie wybrałem się z kołowrotkiem Mistrall RX Carbo 30 i wędką Mistrall Lexus Spin 2,70m 8-25g. Postanowiłem że na pierwszy ogień połowię na długiej, starej opasce gdzie woda przy odpowiednim poziomie rzeki w kilku miejscach się przelewa tworząc tzw. warkocze a to jedne z najlepszych miejscówek boleniowych ale i nie tylko... Sporo tu wypłyceń (przykosa) przy których zbiera się drobnica a za nimi drapieżniki. Nad Wisłę nie ruszam się bez okularów polaryzacyjnych które pomagają w czytaniu wody oraz chronią oczy przed rażącym słońcem i odpowiednim obuwiem. Najlepsze będą lekkie piankowe kalosze które nie zmęczą nóg podczas długich wędrówek nad wodą gdzie często mamy doczynienia z błotem , piachem i kamieniami a w chłodniejszych porach roku ochronią nasze stopy przed zimnem. 

Wracając do łowienia... 
Tego dnia pogogodowo było nie za specjalnie... Jak wiadomo bolenie najlepiej biorą w słoneczne i bezwietrzne dni a tym razem silnie wiało a słoneczka było jak na lekarstwo. Mimo tego ok. godz. 8:00 rano zacząłem obławiać wspomnianą wcześniej opaskę idąc w górę rzeki. Moje ulubione boleniowe przynęty to przede wszystkim woblery hand made i uklejopodobne wahadła. Do miejscówki podochodzę bardzo cicho i ostrożnie często lekko schylony jak najdalej od potencjalnego żerowania ryb ale w zasięgu rzutu tak aby można było dorzucić w to miejsce lub lekko je przerzucić... Pierwsze rzuty wykonuję jak najbliżej opaskowych kamieni wędkę trzymając ku górze tak aby wobler przeszedł przez tworzące się tam zastoisko... bardzo często nastepuje tu atak bolenia w przynętę. Później stopniowo wachlarzem, przesuwam rzuty w kierunku głównego nurtu. Tam też bardzo często następuje branie. Wobler prowadzę  najczęściej w szybkim lub średnim tempie ale czasem branie następuje też podczas wolnego zwijania. Tak też obłowiłem pierwszą miejscówkę. Niestety bez brania. Na szczęście drugi warkocz okazał się mniej pechowy i właśnie tutaj w drugim rzucie poczułem na kiju silne uderzenie... Wędka zaczęła niesamowicie pulsować a hamulec kołowrotka zaczął grać swoją melodię... Na początku holu myślałem że to wielki boleń jednak po chwili ryba zaczęła silnie murować do dna i uciekać z prądem wybierając z kołowrotka coraz to większe ilości żyłki więc byłem już pewien że na pewno nie jest to boleń a przyłów w postaci sporego sumka. Po około 10 minutach pięknej walki ryba traci siły i wykłada się na powierzchni. Muszę przyznać że testowany przeze mnie kołowrotek MISTRALL RX CARBO 30 spisał się podczas holu po prostu rewelacyjnie. Jest to sprzęt z niższej półki cenowej a poradził sobie z niełatwym przeciwnikiem jakim jest wiślany sum. Precyzyjny i płynny hamulec pozwolił mi na komfortowy hol podczas gwałtownych szarpnięć i odjazdów dużej ryby. Kołowrotek jest bardzo starannie wykonany. Żyłka układana jest równo a podczas wykonywania dalekich rzutów nie skręcała się ani nie plątała. Natomiast jeśli chodzi o wędkę MISTRALL LEXUS SPIN 2,70m 8-25g według mnie testowany model świetnie sprawdzi się jako uniwersalny kij na dużą nizinną rzekę. Połowimy nim komfortowo bolenie i szczupaki ponieważ kijek doskonale współpracował z przynętami boleniowymi i szczupakowymi. Oczywiście da się nim zapolować na inne gatunki ryb. 
 


Podsumowując moje wrażenia, jestem bardzo zadowolony z tego sprzętu, który podczas tej wyprawy i dość intensywnego łowienia w trudnych wiślanych warunkach, działał bez zarzutów. Śmiało mogę go polecić do łowienia boleni, szczupaków i sandaczy.

 


4.5
Oceń
(16 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Wedkuje.pl poleca

 

Metrowy sum i test kołowrotka Mistrall RX Carbo oraz wędki Mistrall Lexus Spin. - opinie i komentarze

dendrobenadendrobena
-2
Gdzie ten sum? (2016-06-19 14:02)
w6i6e6w6i6e6
0
Piękna miejscówka. (2016-06-19 16:06)
loli_83loli_83
0
Pisałem już do redakcji w sprawie niedziałającego linku z filmem z holu suma i mają coś z tym zrobić... ;-) (2016-06-20 16:34)
Jakub WośJakub Woś
0
A Ty nie możesz po swojej stronie łowić tylko na moje ryby przyjeżdżasz? Gratulacje :) (2016-06-20 16:51)
SlawekNiktSlawekNikt
-2
Sprzęt i artykuł po jednym wypadzie zwany testem ? No cóż, można jak widać i tak. Ode mnie brak ocen. Połamania. (2016-06-20 19:07)
loli_83loli_83
-1
SlawekNikt dużo jest w necie takich typków jak ty którym nigdy nic nie będzie pasowało... nic nowatorskiego nie napisałeś... mimo wszystko cenię każde słowo krytyki i pozdrawiam (2016-06-22 00:33)
JKarpJKarp
-1
@ loli_83 tak se myślę, że chyba tez se kupię Mistrala sprzęt na karpie ha ha skoro jest taki super ...Po jednym razie pisać peany pochwalne ? Po kilku rybach ? (2016-06-22 06:11)
loli_83loli_83
-1
JKarp nie mówi się "se" tylko "sobie" =D =D =D pozdrawiam również =D (2016-06-22 08:03)
JKarpJKarp
-1
Se kupię jednak ;-) Skoro jesteś mistrzem ortografii sprawdź swój tekst ;-) Tu masz pole do popisu np z interpunkcją " Do miejscówki podochodzę bardzo cicho i ostrożnie często lekko schylony jak najdalej od potencjalnego żerowania ryb ale w zasięgu rzutu tak aby można było dorzucić w to miejsce lub lekko je przerzucić... " (2016-06-24 07:55)
SlawekNiktSlawekNikt
-3
Obrażasz ludzi aby być na głównej stronie jak najdłużej i mieć jak najwięcej wpisów ... no cóż, można i tak ... W przeciwieństwie do Ciebie wyraziłem swoje zdanie, a nie szukam wpisów pod tekstem za wszelką cenę. Żegnam. (2016-06-24 09:15)
jarcyk18jarcyk18
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:
Metrowy sum z marszu ? Fajnie. Ostatnio pływali koledzy łódką po wiśle w Warszawie i za Warszawą w kierunku Nowego Dworu . Penetrowali ten odcinek kilka godzin zajeb.....ą echosondą . Efekt to 5 metrowych ryb na całym odcinku rzeki . Gratuluję akurat takiej ryby do testu sprzętu . (2016-06-24 15:10)
loli_83loli_83
-2
jarcyk18 dzięki, pozdrawiam ! :-) (2016-07-06 09:39)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja