Metrowy szczupak od niechcenia

/ 24 komentarzy / 3 zdjęć


Od Niechcenia

Wtorkowe popołudnie.
Siedzę w domu skacząc po kanałach , prawe wpadłem w trans ,lecz wybudził mnie dźwięk telefonu, wyczłapałem się z łóżka i powędrowałem w stronę narastającego dźwięku. Spoglądam na ekran "Tomek" , myślę sobie ,pewnie znowu na ryby...
- Co tam?
- Mam straszną ochotę jechać na spina , co ty na to ?
- Hmmm... czemu nie , w sumie nie mam nic do roboty.
- Która godzina ?
- 16
- Dobra to bądź u mnie o 17 , zjem coś ,naszykuję sprzęt i możemy jechać.
- Okej , widzimy się o 17.

Położyłem się na łóżku i leżałem .
16.45 słyszę trąbienie , Tomek już pod domem ,a ja leżę w samych spodniach na kanapie.
Wyszedłem szybko ,przebrałem się w "wędkarki kamuflaż" wziąłem kija , kilka przynęt i w samochód.
Przed odjazdem szybkie pytanie.
-Masz miarkę ?
-hmmm..mam.
-To dobrze. Odrzekłem
Wreszcie ruszyliśmy.
Po drodze standardowo opowiadaliśmy sobie co to będzie jak zatniemy dużą rybę ,kto komu podbierze rybę. W tym momencie uświadomiłem sobie ,że nie wziąłem podbieraka, ale w sumie ?! Zawsze go brałem i nie było nic większego.
Ustaliliśmy ,że jak ktoś z nas złowi coś większego to nie zabieramy do domu.(w sumie zawsze wypuszczam większe ryby)
Po ostatnich kilku wyprawach spodziewałem się ,że uda się złowić standardowo jakieś pistolety 40-60 cm i wrócimy jak zwykle bez większych sukcesów ,lecz los chciał inaczej...

Dojechaliśmy na łowisko, Godzina 17.30, szybka narada

-Może spróbujemy od drugiej strony ? rzekłem
-Dlaczego?
-zawsze łowimy od tej i jest lipa
-no... w sumie.
- dawaj.
- Okej , jedziemy.

Dojechaliśmy ,były dwie drogi w lewo i w prawo.
Droga w prawo - brzeg ,który dobrze znamy i często obławiamy
Droga w lewo - nigdy tam nie byliśmy.

-Gdzie idziemy? Zapytał Tomek.
- Hmmm... może najpierw na przesmyk ,tam często siedzi jakaś metrówka.
- no można iść.
- Ale potem wracamy i idziemy w lewo , czuję ,że dzisiaj dorwę tam coś większego.
- Okej.

Przez godzinę łowienia zero brań , tego się spodziewałem, nie byłem zawiedziony bo w sumie często wracaliśmy o kiju z ryb.
Zostałem na chwilę w ciekawej zatoczce i puściłem Tomka przodem.
Miałem lekkie puknięcie i przez kilka sekund rybę na kiju. Czułem ,że to jakiś malec ,ale zawsze coś.
Lekkie podbicie i po rybie. SUPER....

Tomek zdążył już obłowić pewną zatoczkę blachą i pójść 100 m dalej.
Stanąłem na 5 m skarpie i spojrzałem na ten piękny krajobraz zatoczki ,która była dokładnie obłowiona przez Tomka.
Od niechcenia zarzuciłem swoją przynętę przed siebie na otwartą wodę, mimo iż wiedziałem ,że Tomek ją dokładnie przeczesał swoją wahadłówką.

Już dociągałem przynętę do brzegu gdy nagle z głębin wyskoczył wielki cień i zatoczył łuk łapiąc moją przynętę z ogromnym pluskiem.
Stanąłem jak wryty nie wiedząc co się dzieje , w czasie gdy mój kołowrotek wydawał charakterystyczny dźwięk wybieranej żyłki

Ocknąłem się po kilku sekundach i wydusiłem z siebie :
Tomek!!!!!!Tomek , metrówkę mam !!!!
Chodź tutaj, szybko!!!!!!!

Zbiegłem ze skarpy ,żeby mieć czyste pole do walki ,po jakichś dwóch minutach zjawił się Tomek.
Szczupak w tym czasie zdążył zrobić świecę i wybrać kilkanaście metrów żyłki.
Po chwili Tomek wyjął telefon ,aby uwiecznić hol mojego "metrowca"
Gdy szczupak się wynurzył ,rzekłem "o kur*a"
- nie bluźnij. Odrzekł Tomek, daj go tu ja ci go pomogę wyjąć
-Ale nie bo tu jest za płytko , on wyczuje...
- Nie wyczuje !!!!ja go zaraz złapię, bo on cię widzi. Wyjdź Ku.#@ na brzeg.
- Podbieraka ku**A nie wziąłem , wiedziałem ,że mi będzie potrzebny.
- Ale kloc , wiedziałem , ty to zawsze masz szczęście, chłopie tu jest z 8 kilo idziemy do wiadomości wędkarskich, daj go to ci go pomogę podebrać , ADAM!!!
Gdy zobaczyłem to karczycho nie wiedziałem jak go złapać , cały czas słysząc propozycje Tomka.
- Daj mi go to ci pomogę , Adam.
Uznałem ,że najłatwiej będzie się pochylić i złapać go pod pachę.
- Mam cię , ku!@#o rzekłem wyciągając go na brzeg.
Przez najbliższe sekundy wydawałem z siebie dziwne odgłosy ,które były objawem szczęścia.

Gdy wyszedłem na brzeg ,emocje sięgały zenitu.
Nogi wciąż miałem jak z waty, ręce mi się trzęsły jak bym miał parkinsona, a ryba leżała pod nogami.

Nagle słyszę od Tomka.
-Bierzesz go ?
- Hmmm... Powiedziałem ,że dzisiaj wszystkie powyżej 80 wypuszczam , trzeba się tego trzymać
- To dobrze ,szkoda by było takiej mamuśki.

Po sesji zdjęciowej , mierzeniu i ważeniu ,które wykazało 8 kg wagi i równe 100cm. postanowiliśmy wypuścić rybę .
Po kilku minutowej reanimacji "szczęściara" (tak ją nazwałem), oddaliła się w głębi machając na pożegnanie ogonem.
W głębi duszy mam nadzieję ,że jeszcze kiedyś ją spotkam.

Po tym emocjonującym przeżyciu połowiliśmy jeszcze chwilę i wróciliśmy do domu. Znów o kiju ,lecz ze wspaniałymi przeżyciami i wspomnieniami.



Z góry przepraszam za błędy.I dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie mojego wpisu.

 


4.9
Oceń
(55 głosów)

 

Metrowy szczupak od niechcenia - opinie i komentarze

Hunt eRHunt eR
0
Gratulacje. Wspaniała przygoda - każdy wędkarz uganiający się za szczupakami marzy o takich emocjach. (2014-06-25 09:27)
SVTSVT
0
Piękna sztuka i opis naturalny. Nie dziwie się iż drżały Ci nogi i wydawałeś te odgłosy. Radocha to naturalne zachowanie. Gratki 5* (2014-06-25 10:44)
Pawelski13Pawelski13
0
Gratki! Piękna sztuka. Fajnie że go wypuściłeś. (2014-06-25 11:10)
użytkownik105460użytkownik105460
0
Szczupły rewelacja. Gratulacje! (2014-06-25 12:05)
paawel1paawel1
0
Doskonale znam twoje emocje )))) Miałem już okazje takie przeżywać. Mój miał 3cm mniej))) No i szczere gratulacje za artykół oczywiście !@#$% I większych życzę (2014-06-25 12:35)
ZielanZielan
0
Fantastyczna ryba! Wiem jak to jest, sam podbierałem takiego bydlaka, którego złowił mój brat. Rzeczywistość jest taka, że język w tym momencie zapomina o cenzurze. Emocje górą. Pozdro (2014-06-25 12:48)
PanciOxDPanciOxD
0
Wszystko wspaniale :D Gratulacje :D Ale jak podebrałeś szczupaka pod pachę ;D rzuciliście się na niego ? :D (2014-06-25 14:21)
Tom2000Tom2000
0
Gratulacje ja puki co marzę o takim szczupaku :D (2014-06-25 15:50)
JKarpJKarp
0
:-) (2014-06-25 15:54)
egzekutoregzekutor
0
gratki 5 (2014-06-25 16:30)
arkadiusz-szymaarkadiusz-szyma
0
Chciałbym mieć takie potwory od niechcenia ;-) piękna sztuka (2014-06-25 16:49)
adamoso123adamoso123
0
Jak ktoś jest ciekawy jak przebiegał hol to tutaj filmik : /watch?v=XUD-U7zvgXM&feature=youtu.be (2014-06-25 17:32)
marek-debickimarek-debicki
0
Piękny klocek "od niechcenia". Wypada tylko pogratulować./ Pozdrawiam i ***** za rybę pozostawiam. (2014-06-25 17:49)
Jakub WośJakub Woś
0
Ładniutki (2014-06-25 18:18)
użytkownik102837użytkownik102837
0
Gratulacje pięknej ryby, na prawdę dorodny okaz (2014-06-25 18:40)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Super!!! Z chęcią byśmy oglądnęli relacje z holu, ale link nie cały... (2014-06-26 11:28)
barrakuda81barrakuda81
0
Piękny szczupak.Gratulacje.Myslę że darując mu wolność postapileś własciwie.Zabić tych rozmiarów rybe to az głupio...ale niestety wolno rzecz jasna:-( *****.Pozdr. (2014-06-26 11:51)
aldentealdente
0
Dla takich emocji na tej wodzie czasem opłaca się zejść z niej o kiju:-) Gratulacje! (2014-06-26 11:57)
marciin 2424marciin 2424
0
Gratuluję i życzę kolejnych równie emocjonujących przeżyć nad wodą . Pozdrawiam i ***** :) (2014-06-27 11:58)
robbanrobban
0
Gratki wielkie metrowki. Aby, tak dalej. :)))***** (2014-06-27 15:16)
DiabloDiablo
0
Kawał kloca, gratulacje (2014-06-28 07:34)
pawel75pawel75
0
Prześliczny okaz. Szczere gratulacje !!! Pozdrawiam i ***** zostawiam. (2014-06-30 07:46)
slawnek1slawnek1
0
Piękny drapieżnik a i emocje nie mniejsze. Moje gratulację i życzę dalszych niezapomnianych przeżyć nad wodą . Godne do naśladowania Twoje wypuszczenie takiego okazu , też czekam na taką przygodę . Pozdrawiam !!!!!. (2014-06-30 14:00)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Gratulacje, sliczna ryba, wspaniala przygoda i co szczupaczysko plywa i cieszy sie zyciem. pozdrawiam serdecznie i zycze jeszcze wiekszych okazow. Polamania *****5-ka (2015-06-22 18:14)

skomentuj ten artykuł