Miętusy jesienią

/ 6 komentarzy / 5 zdjęć


Od paru ostatnich lat moją ulubioną jesienną rybą jest miętus.
Jak to nie którzy gadają ryba dla twardzieli. I to szczera prawda. Kiedy większość wędkarzy odpoczywa w domowym zaciszu , a za oknem jest psia pogoda to wyruszam nad wodę. Polować na "marmurka" Wieczorno nocne łowy jesienią wymagają troszkę samozaparcie jak i odpowiedniego ubioru i przygotowania. Ale warto bo wyniesione doświadczenia jak i satysfakcja są bezcenne.

Minimum sprzętu.
Nie potrzebujemy nie wiadomo jakiej liczby tobołów .
Wystarczy spokojnie dwa wędziska, podpórki , kilka zapasowych ciężarków, świetliki, dzwonki i dużo przyponów z dużymi hakami. Miętus lubi głęboko połykać przynętę dodatkowo kiedy wędkarz się zagapi lub będzie czekał na nie wiadomo jaki odjazd (co się często zdarza) Warto mieć ich sporo w zapasie. Latarka, termos z herbata no i ciepłe ubranie.Zestawy jak najprostsze żyłka ,odpowiednio dobrany ciężarek, stoper , krętlik i przypon. Nie kombinujmy bo na dobre nam to nie wyjdzie miejscówki miętusowe nie lubią kombinowania . I wszelkie udziwnienia zostawmy w domu.

Przynęty
Tylko i wyłącznie ryby i ich części. Łowiłem już chyba na wszystko żywce, filety, wątróbki, rosówki, robaki, podroby. Jednak na filecik zwłaszcza z ogonkiem jest rewelacyjny na sztuki ponad wymiarowe. Jeśli chodzi o intensywność brań to tylko rosówki im dorównują ale łowione ryby rzadko kiedy przekraczają 20cm..

Miejsce
Gdzie patyki tam wyniki. Zawsze szukam miejsc w pobliżu których znajdują się zatopione drzewa,korzenie,gałęzie.Okolice starych mostów,stare faszyny. Dopływy mniejszych rzek,byle rowek może dać szanse na spotkanie z tą rybą. Doświadczenie na mojej rzece nauczyło mnie, że im więcej zaczepów tym są tam ładniejsze ryby.Ja w polowaniu za tym pięknym dorszowatym drapieżcą, zapuszczam się tylko na jedna rzekę i ciągle ją obserwuje. Nawet jak wędruje ze spinem to szukam  miętusowych bankówek.

Samo łowienie.
Zakładam świetlik, dzwonek i umieszczam zestaw w wybranym miejscu odkładam wędzisko na podpórki i czekam na branie.Nie stosuje żadnych wolnych biegów ani otwartych kabłąków. Sam szczytówka jest sygnalizatorem. Właśnie branie najczęściej kilka szarpnięć szczytówka i już można zacinać. Nigdy nie czekam dłużej szkoda kaleczyć rybę , która i tak jest łapczywa i zazwyczaj już jest na haku jeśli nie to znaczy, że była mała.

Zachęcam każdego do wypraw na tego tajemniczego drapieżcę.
jak złowić miętusa

 


4.8
Oceń
(19 głosów)

 

Miętusy jesienią - opinie i komentarze

rysiek38rysiek38
+1
Hmm - chyba ściśle i zwiężle,niestety nie mam doświadczenia w zasiadkach na tę rybkę bo po prostu w mojej okolicy chyba nie występuje a chętnie bym na nią zapolował''' ok. Katowic (2014-12-29 23:59)
użytkownik25965użytkownik25965
0
gdzie jest ta rzeka? (2015-01-09 14:46)
ArturDabrowski290ArturDabrowski290
0
Ładny miętusek :) U mnie jest ich ponoć dużo, ale jakoś nie chce mi się jechać na ryby jak jest tak zimno, i do tego w nocy ;) (2015-01-14 16:52)
LeoAmatorLeoAmator
0
Ja już czekam aż znowu sobie połowie wieczorkiem ,cisza spokój wzrok utkwiony w jednym punkcie i to oczekiwanie . Jesienią jednego wieczoru przez 2-3 godz czepiały się 2-3 szyki.to nic ,że nie były zbyt wyrośnięte,zobaczę jak będzie teraz. (2015-02-17 21:09)
ryukon1975ryukon1975
0
Styczeń już niedługo przejdzie do historii, jeszcze tylko krótki luty a w marcu z całą pewnością i ja ruszę na miętusa. Oczywiście o ile pogoda nie zrobi nic niedobrego a ta jest ostatnimi latami mocno niepewna, prawie jak teściowa. :))) (2016-01-22 04:30)
groniargroniar
0
Też lubię jesień i miętusy tylko że jesień szybko mija i tego żal.Pozdrawiam (2016-09-05 19:04)

skomentuj ten artykuł