Mikro wahadełka - mikro wahadła

/ 39 komentarzy / 14 zdjęć


Mikro wahadełka - Jako że aura coraz bardziej nieprzychylna i nie chce mi się wychodzić z domu popołudniami bo jestem istotą wybitnie ciepłolubną, aby nie zbzikować pośród czterech ścian - postanowiłem intensywnie zabrać się za klepanie przynęt w oczekiwaniu na ładniejszą pogodę.
Efektem tego postanowienia są ostatnio prezentowane cykady, a teraz - miniaturowe wahadłówki.

Dlaczego właśnie miniaturki i dlaczego wahadłówki - sam nie wiem. Moze po prostu dlatego, że najbardziej 'kręci' mnie wykonywanie przynęt najmniejszych, wymagających najwiecej pracy, dokładności, uwagi. Do tego zauroczony jestem spiningiem w wersji light więc kaliber przynęt jest oczywisty........A wahadłówki? Powód prosty - przynęty piekielnie skuteczne, a zapomniane. W moich łowiskach już daaawno okonie nie widziały innej przynęty niż gumy, i wykoncypowałem że taka odmiana może dobrze (zwłaszcza mi) zrobić. Czas pokaże.....jak się ociepli to potestujemy błyskotki na rybach :)
Do tego, nigdy jeszcze nie robiłem wahadłówek i aż mi się zrobiło wstyd..........Robilem już obrotówki, strugałem woblery, odlewam główki jiggowe i cykadki, kręce nawet koguty a nigdy jeszcze nie zrobiłem wahadłówki. Wstyd jednym słowem!

Zebrałem się w sobie, skompletowałem materialy i narzędzia, otwarłem puszke złocistego napoju dla przyspieszenia weny twórczej i dalej poszło z górki....
Ktoś powie być może - pierwszy raz robił przynete a pisze artykół i daje rady. Otóż, wszelkie kombinacje manualne zwykłem poprzedzać dogłębnym zgromadzeniem wiedzy teoretycznej, a wnioski - doświadczeniami empirycznymi. Przynęty jakie prezentuję jako efekt mojego klepania zostały przetestowane pod względem poprawności pracy w pobliskim bajorku i jestem w pełni zadowolony z efektów. Błystki ładnie lusterkują i kolebią, co jakiś czas wpadajac w pojedyńczy obrót. W strudze wody na wylocie filtra w akwarim, a więc w symulacji ściągania pod rzeczny prąd częstotliwość wychyleń jest podobna, częściej jednak blaszka robi pełny obrót. Jednym słowem - jestem zadowolony z prototypów :)

Technologia - prosta jak budowa cepa! Ot bierzemy kawałek blaszki ( w moim przypadku mosieżna blacha o grubości 1,8 mm nabyta kiedys na pobliskim skupie złomu drogą wymiany w zamian za worek puszek aluminiowych), odrysowujemy na niej (najlepiej rylcem do metalu) kształt blaszki z wcześniej przygotowanego np kartonowego szabloniku, wycinamy zgrubnie szlifierką (cienka tarcza do cięcia!), nożycami lub gilotyną do blachy. Następnie zakładamy na szlifierkę tarczę ścierną listkową i szlifujemy blaszkę do docelowego kształtu.
Dalej - napunktowanie i wywiercenie otworów na mocowanie kotwicy i krętlika ( radze jak najbliżej krawędzi), nabicie zdobień za pomocą różnych 'punktaków' - ja zastosowałem do kresek stępione dłuto do drewna, a do gwiazdek - zepsuty klucz torx. Pole do popisu jest wielkie - można wytłoczyć co tylko się zechce - od łusek po dowolnie abstrakcyjne żłobienia i wzory.
Przychodzi czas na nadanie krzywizn - krępowanie blaszki.
Potrzebne materiały - kowadełko z ołowiu (nie polecam drewnianych - przy tak małych blaszkach i relatywnie grubej blaszcze nawet drewno bukowe się nie sprawdziło (blaszka wbijała się w drewno i nadal była płaska). Kowadełko, to po prostu trochę ołowiu roztopionego i wlanego po brzegi do puszki ( w moim przypadku po pasztecie ;) ). Ołów podda się pod blaszką w miejscu gdzie krępujemy, nie rysuje powierzchni blaski i jest po prostu The best! Jak się kowadełko 'wyrobi' - regenerujemy przez podgrzanie do stopienia, aż się powierzchnia wygładzi.
Kładziemy blaszkę (stroną z nabitymi zdobieniami w dół) na kowadełku, przykładamy 'punktak' z zaokrąglonym końcem - ja zastosowałem punktak wykonany z zepsutego wiertła 10 - obciąłem trzon wiertla, szlifierką nadałem jednemu końcowi okrągły profil i jest punktak do krępowania jak ta lala.....
Dla bardziej profesjonalnego podejścia - można wykonać sobie specjalne młotki do krępowania z kulistymi końcami (dospawanymi kulkami z łożysk).
Dalej - mlotek w dłoń, punktak w drugą i klepiemy aż do nadania pożadanego kształtu/wgłębienia. Kwestia praktyki i indywidualnych preferencji, więc nie bedę się rozpisywał nad głębokościami i rodzajami krępowania - ja podpatrzyłem po prostu z jakiejś sklepowej blaszki i starałem się by było podobnie.
Jeszcze tylko odgięcie 'przodu' blaszki w drugą stronę, tak by cala blaszka miała profil boczny rozciągniętego S, szlifowanie krawędzi by nie było ostrych kantów, polerowanie/matowienie i ....gotowe!
Efekty moich kombinacji przedstawiają fotki.
Moje blaszki mają długości od 20 do 35 mm, wykonane z blachy mosiężnej 1,8mm. Spód blaszek podklejony samoprzylepną folią aluminiową.

Mam nadzieję że moj opis nikogo nie zanudził, a być może Komuś sie przyda.
Liczę na komentaże, sugestie, wskazówki.
Pozdrawiam.

 


4.9
Oceń
(97 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.8)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(4.7)

Średnia ocena:

4.5



Mikro wahadełka - mikro wahadła - opinie i komentarze

kabankaban
0
Mnie trochę brakuje czasu na tworzenie takich dzieł sztuki i po prostu zazdroszczę.Moje rękodzieła są proste i niezbyt wyrafinowane ale mimo wszystko skuteczne i to już mnie zadowala.Twoje wahadełka to górna półka i jestem przekonany o ich skuteczności.Zrobiłem najprostszym sposobem kilka sztuk i dokładnie tak jak piszesz okoniowy zawrót głowy.W czasie gumek i obrotówek małe wahadełka spisują się genialnie.Pozdrawiam z 5* oczywiście.
(2010-10-14 10:50)
rysioszrysiosz
0
cacuszka brawo.
(2010-10-14 16:49)
von_trzmielkevon_trzmielke
0

Witamy w klubie majsterkowiczów!

Musisz jednak uważać - to nieuleczalne!

Wiem coś o tym.

(2010-10-14 19:15)
ricardoricardo
0
Witam!!!!!!!!!!!!! Sam robię sobie wahadłóweczki też maleńkie oczywiście są bardzo skuteczne na wszystkie drapierzniki ale robię je z blachy miedzianej i 1mm grubości.Pracują super a szczególnie w zarośniętych jeziorach i płydszych wodach,międż ma specyficzny kolor i ciężar - spróbuj a sam zobaczysz.Lepiej się też obrabia.Powodzenia.Oczywiście artykuł bardzo dobry *****.
(2010-10-14 19:23)
janispapjanispap
0

Świetny artykuł! Masz talent nie tylko do majsterkowania ale i literacki :) Super pomysł z tym ołowianym kowadełkiem!! Wahadełka również ok!! Pozdrawiam!

(2010-10-14 20:09)
milczacymilczacy
0
Dziękuję Wam wszystkim za miłe komentarze :)
Masz rację von_trzmielke....to nieuleczalne!
Dziś na ten przykład doklepałem jeszcze kilka sztuk (bo wyciąłem sobie zgrubnie na raz 15 listków, żeby specjalnie nie jeździć do znajomego który mi udostępnił gilotynę do blachy).
Ale nic co dobre......kończę chwilowo z tym amokiem twórczym. Raz że łapy mnie już bolą, dwa - rozsypał mi się dremel w trakcie polerowania, a po trzecie i najbardziej istotne -  Żona skończyła pracować na 2 zmianę więc koniec laby - obowiązki domowe wzywają ;)
Jak tylko zrobię, to dodam fotki nowych świecidełek.
A teraz zabieram się znów za wykończenie (malowanie) cykadek.
Pozdrawiam.
(2010-10-14 21:36)
loli_83loli_83
0
Jak dla mnie małe dzieła sztuki :-) Pozdrawiam
(2010-10-15 06:59)
kostekmarkostekmar
0
Fajne te Twoje cudeńka. Wiele satysfakcji jest z tego, że jeszcze można coś złowić na własnoręcznie wykonane wabiki. Gratuluję i pozdrawiam. Zostawiam 5*****. (2010-10-15 12:49)
użytkownik26041użytkownik26041
0
kolega ma nie zły talent i piekne zdolnosci manualne sliczne cacka kolego majstruje czekam jak opiszesz jakie efekty wedkarskie miałeś na te cacka (2010-10-16 22:50)
użytkownik31424użytkownik31424
0
Cudeńka! (2010-10-17 20:05)
wichura75wichura75
0
naprawdę świetne ;) ,a z moich spostrzeżeń wynika ni to rybka ni coś innego,i wtedy na rybki działa efekt zaskoczenia muszą spróbować co im koło oczu mignęło,miałem takie przypadki,ja na woblery wszelakiego rodzaju (realistyczne) a kumpel na zwykłe wahadłówki i miał lepsze efekty niż ja,przekonałem się o tym nie raz.Troszkę chodziliśmy za łososiem i biły tylko na kolor "starej brudnej miedzi" wahadłówki i obrotówki i na nic innego! a rzucaliśmy wszystkim.Mój rekord okonia w Polsce był właśnie na wahadłówkę gnom nr 3 kolor srebrny,miał 47 cm .A tu gdzie mieszkam jest troszkę inaczej,ale to inna bajka ale i tak wahadłówki królują :)
(2010-10-19 20:10)
kolor01kolor01
0
Pierwszoklaśna ta biżuteria.Będę musiał sam popróbować coś takiego zmontować zamiast kupować na allegro.Pozdrawiam!!!
(2010-10-20 21:41)
adam842adam842
0
zajebiste te blaszki  (2010-10-23 17:21)
milczacymilczacy
0
Dzisiaj w trakcie testów na moim tajemnym łowisku (niewielki staw pośród torfowych łąk, gdie woda ma kolor mocnej herbaty), na jedną z blaszek "wpadł" pięknie wypasiony szczupak 57cm.
Blaszki działają.....na nic innego nie było dotknięcia, a testowałem wcześniej całą gamę gum i płytko schodzących (głębokość łowiska max 1,5m) woblerów.
Ryba wróciła do wody. Foto dodałem do artykułu.
Pozdrawiam.
(2010-10-23 22:44)
filus81filus81
0
Super.ja też lubię majsterkować.5 za sztuke.
(2010-10-28 17:29)
skito48skito48
0
Wspaniałe dzieła sztuki,gratuluję.
(2010-12-05 10:35)
bluehornetbluehornet
0
Czasem lubię pospinningować , niestety czynię to rzadko , ale najlepsze efekty mam na zabytkowego , wręcz historycznego gnomika , który nie wiem jakim cudem zaplątał sie na dnie pojemniczka z blachami - kolor ciemnozłoty , pracuje , jak " nawalona " rybka . Połamania kija .
(2010-12-06 21:05)
użytkownik52936użytkownik52936
0
teraz w zimie (chociaż pogoda bardziej wiosasu wieczorami wiosenno-jesienna niż zimowa) to czas wieczorami do majsterkowania, prawda jest. zainspirowałeś mnie do wykonania własnoręcznie takich miniaturowych blaszek i latem sprawdze je ale nie tylko na okonie ale też na wzdręgi bo wielkość pasuje do ich pyszczków. za artykuł 5
(2011-01-31 14:43)
Josi1994Josi1994
0
Po tym artykule też się zabiore za robienie blaszek tym bardziej że mam praktyki w zakładzie blacharskim więc wszystkie potrzebne narzędzia mam pod rękom. Blaszki wspaniałe ode mnie 5. (2011-02-17 21:48)
użytkownik66015użytkownik66015
0
Od niedawna jestem na portalu i dopier teraz wpadłem na Twoje wpisy. Podziwiam kunszt wykonania wahadełek. Robiłem kiedyś trochę blaszek, również z blachy mosiężnej i miedzianej ale o długości ok 5 cm. Twój wpis podkręcił mnie trochę i dla odmiany spróbuję wykonać takie maleństwa. Te grawery na blaszkach to poprostu coś cudnego. Biżuteria.*****Pozdrawiam. (2011-06-29 20:14)
troctroc
0
Opis na *****, gratuluję pomysłów na rewelacyjne- sądząc po fotkach kształty blaszek- życzę sukcesów. Pozdrawiam.
(2011-12-09 23:45)
rysioszrysiosz
0
Spoko robota.Wahadełka super *****
(2011-12-17 13:11)
Bartosz93Bartosz93
0
fajne wahadełka ,dobra  robota,  pozostawiam ***** i połamania (2012-01-04 21:59)
użytkownik65689użytkownik65689
0
Jak dla mnie...cudeńka. ***** Piona jak byk :-) (2012-01-22 23:08)
szekspirszekspir
0
Sam niedawno zrobiłem kilka obrotówek a teraz zabieram sie za wahadełka, świetny pomysł z tym torxem, wyglądają ślicznie :) Oczywiście dałem 5* (2012-01-23 16:14)
ZAMOSCIANINZAMOSCIANIN
0
Kolego jesteś wielki! Brawo super Ci to wychodzi, gratuluję pomysłu! Masz talent i cierpliwość. Mam pytanie czy próbowałeś zabielać cyną jedną stronę lub wzorami.  (2012-01-23 16:58)
camelotcamelot
0
*****  To prawdziwe arcydzieła sztuki jubilerskiej !  Patrząc na Twoje wahadełka czuję zapach biorącej ryby !      Pozdrawiam ! (2012-01-30 22:34)
geba31geba31
0
Bardzo pozytywnie własne rękodzieła najbardziej cieszą ,daje 5. (2012-02-04 15:15)
pawel75pawel75
0
Oczywiście piąteczka ! Przepiękne te blaszki, świetna robota. Doceniam własną twórczość i pomysłowość ! Pozdrawiam i połamania ! :) (2012-04-29 06:06)
BobbieBobbie
0
Ha! Archeolodzy się mylili! To co wykopują i katalogują jako biżuteria Majów i Azteków tak naprawdę jest dziełem starożytnego wędkarza :D Śliczne błyskotki. (2012-06-22 12:19)
bartek14215bartek14215
0
naprawde rewelka okonie szaleją i płyną robiąc meksykańskę falę. ryby z nimi lepiej wychodzą z wody niż polska dróżyna piłkarska z grupy na euro. Więcej takich pomyslów proszę (2012-07-04 22:36)
mixer346mixer346
0
Nice ;) (2012-08-31 12:13)
piotr-strzalkowpiotr-strzalkow
0
Topowe wykonanie. Wygląda to bardzo ładnie, sam na pewno się skuszę i spróbuję wykonać własne przynęty na spinning. Dzięki za motywację ;) (2012-11-20 12:24)
roman55roman55
0
Blaszki wyglądają super. Tylko mam pytano jak pracują w wodzie i czy ta blaszka1,8 mm nie jest ciut za gruba do tych miniatur? Sam używam podobnych klepanek z miedzi już nie pamiętam, od kiedy ***************piąteczka ode mnie. Z wędkarskim Pozdrowieniem (2012-12-30 18:11)
kubaxxxkubaxxx
0
fajne może też coś wykombinuje ***** (2013-02-11 21:11)
maaario85maaario85
0
http://norwayshorefishing.com/ (2013-05-13 23:39)
dunster35dunster35
0
Blaszki naprawdę ciekawe. Bardzo fajny wpis 5!:) (2013-07-01 19:15)
Esox_lucius1988Esox_lucius1988
0
perełki (2013-11-28 22:07)
romaniromani
0
Ocena sprzętu:
Jakość:
Pięknie; i zrozumiale to opisałeś, a wykonanie naprawdę mistrzowskie, ja też klepię blaszk,i i nie tylko ale daleko mi do Twoich pozdrawiam. (2015-04-03 19:12)

skomentuj ten artykuł