Mój najpierwszy karaś w życiu

/ 3 komentarzy

Dzisiejszy wyjazd na ryby planowałem z moim tatą od dłuższego czasu. Mieliśmy jechać w wtorek lecz zaczął padać deszcz i się nie wybraliśmy, ale następnego dnia od samego rana się przygotowaliśmy i wyruszyliśmy. Na początku zanęciłem trochę kulkami proteinowymi o smaku truskawki i kukurydzą wędkarską, także o smaku truskawki, bo byliśmy nastawieni na karpia. Potem wyrzuciłem dwie wędki karpiowe uzbrojone były one w :

Pierwsza
- Koszyczek zanętowy 30g + haczyk karpiowy 4 = na haczyk założyłem kukurydzę
Druga
- Ciężarek 20g (bez koszyczka zanętowego) + haczyk karpiowy 2 = na haczyk założyłem kulkę proteinową o smaku truskawki.
Po dość długim wędkowaniu bez skutków zdecydowaliśmy razem z tatą, że wyciągniemy te zastawy i połowimy chwilę na spławik. Była to słuszna decyzja. Na haczyk założyłem robaczka pinkę (czerwonego) i białego dużego robaka. I było dokładnie tak jak wam opiszę, a więc tak:
- Pierwszy zarzut i od razu wziął mi leszcz około 15 cm
- Drugi zarzut i uklej ............. (powiedziałem sobie że do trzech razy sztuka i tak się też okazało)
- Trzeci zarzut i ........... po dość długim i wyczerpującym holu z wody wyskoczyła piękna złota rybka, i od razu byłem przekonany że to karaś, ale żeby być pewnym w 100% musiałem jeszcze chwile poczekać, gdy w końcu wyciągnąłem rybę na brzeg byłem już pewny w 100% że to karaś, była to piękna złota rybka.

Gdy miałem rybę w ręku, to starałem się jak najszybciej zrobić jej zdjęcie, zważyć ją i zmierzyć. Od razu po tych czynnościach wypuściłem rybę z powrotem do wody.Okazało się, że ważyła 0.49kg czyli prawię pół kilo i mierzyła 26.7cm. Była to największa ryba jaką wyciągnąłem w dzisiejszym dniu, owszem wyciągnąłem jeszcze kilka leszczy po 20 cm ale to nie było to samo co ten karaś.

Zapraszam do galerii
http://marcin997.wedkuje.pl/blog/index.php?p=galeria&KategoriaID=5266&ID=28340

Złów i Wypuść(Catch&Release) - Każdy tak jak ja powinien stosować tą zasadę, ponieważ ratuje ona życie tylu rybą

 


4.2
Oceń
(26 głosów)

 

Mój najpierwszy karaś w życiu - opinie i komentarze

GrzybekFishGrzybekFish
0
Dobry artykuł. Ja swojego pierwszego karasia złapałem na stawie miał 10 cm. Hihi...
(2010-07-08 10:33)
MareKsMareKs
0
Wędkarskie początki - każdy je wspomina z rozrzewnieniem :-) daję ***** (2010-07-08 11:56)
u?ytkownik43790u?ytkownik43790
0
Mój pierwszy karaś miał ok 20 cm. Złowiłem ich wtedy 7 szt. w pierwszym dniu. Gratulacje rybki!!! Życzę większych no i dużo większych ryb!!! :)
(2010-07-08 12:30)

skomentuj ten artykuł