Zaloguj się do konta

Mój pierwszy szczupak na spinning

Witam. Chciał bym wam opisać moją przygodę z pierwszym w życiu szczupakiem na spining, i trzecim w całej mojej 'karierze' wędkarskiej.

Więc tak:
Był 20 listopad, godzina 10 gdy zszedłem do sąsiada zapytać sąsiada czy nie jechał by przypadkiem na rybki? odpowiedział z chęcią Tak. około 11 wyruszyliśmy z pod domu, niestety nie miałem sprzętu w domu (został na działce) więc musieliśmy jeszcze zajechać po sprzęt. Na łowisku byliśmy około godziny 12;40. Woda spokojna jak by w niej nic nie było. Rozłożyłem wędkę na żywca, a drugą na robaki czerwone+pinki. Czas mijał a brania nie było, postanowiłem, że porzucam spiningiem. Wyciągnąłem z wody wędki i rozłożyłem spining. Jako pierwszą przynętę użyłem blachy okonkowej (na nią złapałem pierwszą w życiu rybę okonia) rzucam, rzucam i nic 3 główka rzucam i nic rzut i nagle przerzuciłem na druga stronę w drzewo blachy nie dało się uratować.

Postanowiłem rozłożyć 2 wędkę spiningową z nawinięta plecionką. Założyłem blaszkę i zrobiłem jeden rzut, gdy sąsiad przychodzi ze szczupakiem (30 kilka cm) złapał go na tym miejscu gdzie ja urwałem blachę. Mówię fajny po czym wypuścił go do wody.

Ja postanawiam nie poddać się po zerwaniu jeden blachy i idę na lewo od sąsiada. Dochodzę do zakrętu Kanału Nietkowickiego (bo to na nim łowiliśmy) i nic 0 brań po drodze zmieniał przynęty jak tylko się dało i nic. Myślę coś tej ryby tu nie ma. Wracam dalej próbując coś złapać ale nic starciłęm tylko drugą blachę po niefortunnym rzucie i odczepieniu się agrafki w stalce. szybko ją wymieniłem na nową i wróciłem do miejsca skąd przyszedłem. Sąsiad mówi, że już się zwijamy ale jak chcę to mogę iść wyżej kawałek na 15 min spróbować. Ja nie namyślając się specjalnie odpowiadam ok pójdę zobaczyć może coś się złapie. Idę, Idę, jakiś wędkarz po drugiej stronie próbuje swoich sił na spławik mówię nie bd mu płoszył ryb Ide dalej patrze tam ma zestaw na żywca idę kawałek dalej Jest tu nie bd mu przeszkadzał. Rzucam trzykrotnie na przeciwko jego żywca i nic postanawiam rzucić na prawo w głąb wody, a raczej pod drugi brzeg (obok zwalonego drzewa) jeden rzut nic, mówię troszkę mi zeszło rzucę bliżej tych trzcin. Rzucam ciągnę ciągnę i jest coś czuję myślę czyżby drzewo? nie coś się tam rusza ciągnę dalej, lekko walczy więc luzuję mu plecionkę i ściągam jest tuż przy brzegu, dopiero wtedy zobaczyłem, że jest on duży. Zaczął uciekać w trzcinę ręce mi się trzęsły nogi lekko ugięły byłem pod fascynowany, że Łowię na spining drugi raz w życiu i mam szczupaka na wędce i to nie małego. poluzowałem mu i uciekł nieco z trzcin wtedy podkręciłem hamulec i do brzegu go z holowałem. Szybkie podebranie ręką i szczupak był na brzegu;>

Po zmierzeniu i zważeniu trafił do wody. Miał 59cm długości i ważył 1,7kg. Wziął na blacho-gumę.
Jest to mój pierwszy tak duży szczupak jakiego kiedykolwiek złapałem (nie tylko na spining)

Opinie (9)

użytkownik

gratuluje ci kolego pierwszego szczupaka na spining w życiu ładny okaz teraz już bedzie z górki ze bys łowił co raz wieksze okazy piona za wpis [2010-11-21 20:55]

Slyder

Jesienne szczupaki są piękne. Nie dość, że nabierają masy, to i ubarwienie jest śliczne. Ciekawy opis. Zostawiam 5*****. [2010-11-22 09:10]

lowca1987

Nie ma jak szczupak i to pierwszy. Gratuluje  tego szczupaka szczególnie jak był pierwszy i życze dużo szczupaków takich. Ja na spinning jeszcze szczupaka nie miałem może kiedyś złowię.pozdrawiam serdecznie i zostawiam 5 [2010-11-22 11:26]

rozap37

Również gratuluję :) , pierwszego zawsze wspomina się najbardziej , teraz życzę coraz większych :) [2010-11-22 15:27]

damianeknk

Ja jak złowiłem pierwszego szczupaka to było to na jezirze kiczarowo mial okolo  30 cm wypuscilem go do wody był niewymiarowy wtedy mialem 11lat bylem z 2 kolegami nawet dobrze jak na 1 szczupaka [2010-11-22 15:35]

an2212

Gratuluję! Mój pierwszy szczupak mierzył 56 cm,a cieszyłem się jaki on to jest ogromny.Życzę następnych i coraz większych . [2010-11-22 20:47]

witiakwicol1

Mój pierwszy szczupak to już nie pamiętam ale największy mierzył 91 cm za to jeszcze większy pływa po jeziorze z moim spławikiem.Gratulację pięknego i pierwszego szczupaka.Pozdrawiam. [2010-11-23 17:24]

użytkownik

Gratuluję pierwszej sztuki. ale musisz jeszcze poćwiczyć wtedy bedziesz czuł praktycznie każde branie bo jak wynika z opisu to chyba nie bardzo wiedziałeś kiedy miałeś branie. Oby tak dalej! daje 5. [2010-11-26 12:58]

Luken1

zapraszam na moj wideo blogghttp://www.youtube.com/watch?v=i6PBc2rHZY4 [2011-03-28 22:03]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łebskie płocie

Po kilkunastu dniach siedzenia w domu i 'biegania' po kanałach TV nadszed…