Mój sprzęt wędkarski do różnych metod

/ 15 komentarzy / 10 zdjęć


Opisze mój sprzęt do łowienia na różne metody. Łowię ryby 2 lata i nie mam jakiegoś cudownego sprzętu ale jak narazie myślę, że wystarczy. Ryby staram łowić się dosyć często dlatego dużo używam sprzętu i nie może mnie on zawieść. :)

Ale zacznijmy od początku. Kiedy zaczynałem łowić ryby dwa lata temu, w garażu taty odszukałem stare wędki i jakieś kołowrotki w stylu multiplikatorów, w ten dzień miałem jechać na łowisko łowić pstrągi więc zaczałem sie przygotowywać. Wraz z bratem wzięliśmy stary spinning i kołowrotek, nawinęliśmy żyłkę chyba z 0,32, wileki haczyk i na ryby. Kiedy na rybach chciałem zarzucić nie miałem pojęcia jak to zrobić kołowrotek nie miał żadnego kabłąku byłem zielony, więc rzucałem wahadłowo. Kołowrotek strasznie gruchotał przy zwijaniu żyłki, byłem trochę zły postanowiłem to zmienić.

Moim sklepem było allegro, w tych kilku set stronach wypatrzyłem sobie zestaw był to mój pierwszy zestaw kupiony przeze mnie nie. Był to zestaw karpiowy (jak się potem okazało w dużym stopniu nie nadawał się na karpia). Składał się z:
Wędka- Virax INSTABUL o wyrzucie 75-150gr
Kołowrotek- Kings M2000 z malutką szpulą 0,15-230m 0,18-160m 0,20-130m
Z żyłka nawinięta (jaskrawo zieloną) o grubośći 0,30mm
Do tego były dodane akcesoria nie na karpia i zanęta uniwersalna.
Łączna cena zestawu to 75 zł.

Na początku ten zestaw mi pasował, ale po sezonie zaczął kołowrotek się rozpadać, trzeszczeć, a w wędce zaczęły odpadać przelotki. Trochę połowiłem na ten sprzęt ale zaczął się on psuć, nie czułem wogóle ryb na tej wędce (wtedy nie łowiłem jeszcze większych ryb). Stwierdziłem, że nie da się tak łowić, zacząłem zbierać pieniądze w zimę, a na początku sezonu 2010 zakupiłem sprzęt jak mi się wydaje dosyć przyzwoity i odpowiedni na 2 letni zapas doświadczenia.

Teraz mój sprzęt składa się z 4 wędkek i 3 kołowrotków:
Wędka- Konger Carbomaxx 330/100gr wyrzutu (używam jej kiedy zasadzam się na karpie lub łowię na cięższą gruntówkę).
Wędka- Jaxon Accord winklepicker 270/10-30gr wyrzutu ( używana do średnich i lekkich koszyczków)
Wędka- Mikado Copernicus 280/10-30gr wyrzutu ( łowię ją kiedy spinninguję na szczupaka i okonia)
Wędka- Konger Coral Pole 500/5-20gr wyrzutu ( służy mi do łowienia na lekkie i średnie spławiki)
Teraz kołowrotki:
Shimano FX 1000RB aluminiowa szpula, przedni hamulec ( montuję go do winkepickera)
York Valor 402RD pojemność szpuli 0,28-240m 0,33-200m 0,36-165m ( zaczepiam go do karpiówki)
Shakespeare Omni X RD30 tylny hamulec, pojemność szpuli 0,20-180m 0,25-150m 0,30-100m (współpracuje ze spinningiem)

Do tego używam oczywiście odpowiednich żyłek przeważnie Mikado lub Dragon.
To jest właśnie nabyty przeze mnie sprzęt, wydałem na niego jakieś koło 450 złotych.
Teraz jestem pewny do swojego sprzętu, zacinałęm na nigo ładne okonie,szczupaki, liny, pstrągi, karasie i karpie.
Pozdrawiam Wszystkich Wędkarzy, powodzenia na wyprawach!

 


4.2
Oceń
(40 głosów)

 

Mój sprzęt wędkarski do różnych metod - opinie i komentarze

z@melaz@mela
0
Początkowo  jak zaczynałem wędkować  to też używałem kołowrotka przypominającego multiplikator ale zarzucać się dało    tylko przez wahadełko lub jak muchówką    dodam ze   wtedy miałem jakieś 7 lat :) .  Z czasem  zdobywałem wiedzę i doświadczenie a mój sprzęt wymieniałem na lepszy    , stary dając "mądrym" dzieciakom  :).

Co do Twojego sprzętu to oczywiście gratuluje wymiany  tego KINGSa  bo on nie mógł za długo posłużyc   to sprzęt typu  GOLDEN i inne twory tajwańskich pasterzy :P

(2010-10-14 12:02)
PinkiPinki
0

Mam takiego winklepickera i mam co do niego mieszane uczucia. Na pierwszej wyprawie pękła mi szczytówka na około 0,5 kg. karasiu. Oddałem do reklamacji przyjeli i naprawili. Cały sezon służyła mi bardzo dobrze wyciągała leszcze , liny , szczupaki całkiem spore.

 

(2010-10-14 14:56)
użytkownik56080użytkownik56080
0
Ogólnie - sprzęt bardzo "cieniutki " ale nie to jest przecież najważniejsze .
(2010-10-15 10:38)
klosklos
0

na początu miałem babmusa:)

później ojciec kupiuł pierwszy kij z napisem ZANDER:) wtedy nie wiedziałem co to znaczy:)

Dziś kupuje sprzęt sam i to jest ból ostatnio za kreciołka wypadło 600zł...

 

sam kij 450zł oj kosztowne hobby byle się żona nie dowiedziałaa:)

(2010-10-15 16:13)
pawelek112pawelek112
0
Może Być
(2010-10-26 10:44)
mlotek2222mlotek2222
0
Kolego jak na początek to sprzęt moze bić ,ja zaczynałem od leszczyny i łowiłem  płotki lub uklejki.Pozdrawiam i połamania kija (2010-11-15 07:34)
rozap37rozap37
0
Każdy ma taki sprzęt jaki ma ważne żeby nam samym osobiście odpowiadał ( krytyka niepotrzebna bo to tylko złośliwość ) , najważniejsza jest sama frajda łowienia i siedzenia nad wodą , Pozdrawiam i życzę sukcesów i taaaaaaaakiej rybki :)
(2010-12-20 08:50)
perwerperwer
0

Każdy ma taki sprzęt na jaki go stac,a nie jaki by chciał miec.Ja zaczynałem od bambusa ,po tem przeszedłem wszystkie ruskie teleskopy,goldeny itp.Za niewielka kase też w miare idzie dopasowac sprzęcik do swoich potrzeb.Za kilka latek pewnie częsc tego sprzetu bedzie wspomnieniem,ale na dzisiaj jak Ci sie dobrze tym łowi to jest najwazniejsze.Nie jest żle i ja ci życze połamania tych twoich kijów

(2010-12-26 10:29)
marek224marek224
0
Niekiedy jednak opłaci się zainwestować i  mieć sprzęt na lata.pozdrowienia

(2011-01-12 14:08)
nitassnitass
0
panowie nie liczy sie sprzet tylko umiejetnosci (2011-01-13 21:25)
użytkownik37642użytkownik37642
0
Większośc z nas zaczynała swoją przygodę z bambusem i kołowrotkiem o ruchomej szpuli.Ale koleżanka ma racje-opłaca się zainwestowac.
(2011-01-26 18:38)
użytkownik37642użytkownik37642
0
Sorry kolego po prostu się przejęzyczyłem
(2011-01-26 18:41)
krzychu64krzychu64
0
Witam nie jest ważne jakim sprzętem łowimy. Ważne jest natomiast by nie zawiódł nas w sytuacjach kryzysowych, a czy za kij czy kołowrotek damy 400-600 złotych zależy tylko od zasobności portfela. Czasami nowy kręcioł za 50-100 zeta daje więcej radości niż wypasiony sprzęt za tysiące do którego nie mamy zaufania i leży w szafie.
Pozdr.
(2011-02-28 11:04)
ProfesorProfesor
0
Niby racja że nie liczy się sprzęt a umiejętności ale tak samo prawdą jest że "słaby" sprzęt często zawodzi co doprowadza nas do szału i pozbawia przyjemności związanych z holowaniem "okazów". Ja nie przesadzam z pieniędzmi na sprzęt ale i nie skąpie 20 czy 30 złotych więcej jeśli tylko opinia o kijku czy kołowrotku jest lepsza.
(2011-03-04 21:49)
BlueFishermanBlueFisherman
0
5 (2013-05-14 17:24)

skomentuj ten artykuł