Moja majówka z wędką

/ 5 komentarzy / 4 zdjęć


Każdą, wolną chwilę staram się spędzać nad wodą. Miejscem moich ulubionych wypadów jest wyrobisko po żwirowe w m. Owińska. Okolica przepiękna a woda kryształowo czysta. Tak więc 3 maja o godz.6 byłem już nad wodą. Jak zwykle nastawiony byłem na łowienie drobnej ryby,płotek ,krąpi itp. Liczyłem że może pokusi się karaś lub linek. Tego ranka te rybki nie żerowały. Łowiący obok mnie wędkarze również narzekali na brak rybiej aktywności. Co chwilę nęciłem niewielkimi kulkami zanętą swego pomysłu,jednak bez efektów. O godz.10 pierwsze branie. Zacinam i zaczyna się odjazd. Za dużego pola manewru nie miałem gdyż łowiłem na starego wysłużonego bata 8 Jaxon „SELECTION”2000. Jednak doskonale amortyzował ataki ryby. Po kilku minutach walki rybka stawiała coraz mniejszy opór. 

Delikatnie podciągam pod powierzchnię wody i już wiem że to Karp. Jeszcze chwila zmagań i zmęczona rybka wykłada się na piaszczystym brzegu. Podbierak oczywiście w samochodzie,ale dałem radę bez. Karpik ważył ok. 2kg. Po ok. godz. wędka spada z widełek,zacinam - ryba rusza na środek akwenu. Nie mam nic do powiedzenia rybka odjeżdża bez możliwości jej powstrzymania. Tym razem nie udało się. Nie wytrzymał przypon. Na koniec złowiłem jeszcze leszczyka. Miał tak cudowną szatę godową że ze względu na ten urok osobisty musiałem go wypuścić. Tak zakończył się mój piąty już wypad na to łowisko. Tym razem rybka złowiona,emocje też były. A więc wypad majowy uznaję za udany.


 


5
Oceń
(16 głosów)

 

Moja majówka z wędką - opinie i komentarze

LeoAmatorLeoAmator
0
No i dobrze ,że ten sposób spędzania czasu Preferujesz,inaczej pewnie by Ciebie tu nie było :-) No i potrafisz odróżnić rybę w szacie godowej od tej bez. (2015-05-03 23:05)
skalpelskalpel
0
Leszek śliczny, zdjęcie w obraz i na ścianę. W tym roku nie udało mi się spędzić majówki nad wodą, no ale cóż..... za to od czwartku do niedzieli łowiska są moje. Gratuluję udanego wypadu nad wodę. (2015-05-04 08:08)
marek-debickimarek-debicki
0
Muszę przyznać, że ciekawy ten leszczyk pod kątem ubarwienia. Prawdopodobnie miał co nieco do czynienia z karasiem pospolitym! (2015-05-05 11:03)
krisbeerkrisbeer
0
Na rozpoznawanie szat godowych to ja za cienki jestem, ale ubarwiony pięknie. Gratuluje połowu. pozdrawiam (2015-05-05 18:51)
dendrobenadendrobena
0
Śliczny. Musi się podobać w swoim środowisku. Dobrze że wrócił do wody. (2015-05-09 07:20)

skomentuj ten artykuł