Moja propozycja zmiany

/ 19 komentarzy

Drodzy członkowie PZW .

Mam pewien pomysł na rozwiązanie choćby częściowo problemu możliwości połowu w innym okręgu i to nieodpłatnie na moim zdaniem logicznych zasadach,ale zanim go przybliżę to wspomnę że kiedyś dałem propozycję wprowadzenia limitów rocznych.
Miałem wielu zwolenników jak i przeciwników ,setki prywatnych telefonów , wiadomości na priv itp. z poparciem jak i pogróżkami - no i stało się i mamy

A teraz do rzeczy:
Prawie każdemu z Nas trafia się czasem nagle niespodziewana okazja nagłego wyjazdu choćby na jeden dzień gdzieś poza okręg, gdzie można by połowić i tu problem , bo nawet mając odpowiednią gotówkę by zapłacić rok za dzień to i tak jest to technicznie czasem niemożliwe i okazja przepada.
Myślę ze ten problem dotyczy z 90-siąt procent z Nas i to we wszystkich okręgach czyli warto o tym pomyśleć poważnie, tak by wilk (PZW) był syty i my Owce całe :-)
Sporo o tym jest na forum ale moim zdaniem temat troszkę się "rozjechał" więc teraz moja propozycja :
Czyli - Do każdego rejestru np.10 ,14 (przykładowo ) dodatkowych stron, z tym że każda strona to jeden dzień, w której wpisujemy datę ,Okręg ,łowisko i ew.ryby tak jak zwykle .
Czyli dałoby to szansę każdemu z nas te przykładowe dziesięć dni w roku połowić w innych okręgach na zasadzie dowolności.
Logiczne jest chyba to że działałoby to na zasadzie wzajemności i raczej nikt nie będzie na tym stratny i przypuszczam że większość z Nas byłaby z tego rozwiązania zadowolona.
Zwracam się do Was z prośba o przemyślenia, opinie i ew.inne pomysły bo moim zdaniem gra jest warta świeczki a jak wiadomo : W kupie siła !
Z wędkarskim połamania

rysiek38.

 


4.8
Oceń
(25 głosów)

 

Moja propozycja zmiany - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Prawie każdemu z Nas trafia się czasem nagle niespodziewana okazja nagłego wyjazdu choćby na jeden dzień gdzieś poza okręg, gdzie można by połowić i tu problem , bo nawet mając odpowiednią gotówkę by zapłacić rok za dzień to i tak jest to technicznie czasem niemożliwe i okazja przepada. Możesz to bardzie opisać. Bo jakoś tego nie rozumiem... Bo przecież są takie opłaty i składki które to umożliwiają... (2014-08-04 09:00)
robbanrobban
0
Nie prościej by było ,aby przy opłatach PZW dostać talony , bilety jak zwal tak zwal. Umożliwiające wędkowanie we wszystkich okręgach ? Np.10 na cały sezon wędkarski i gdzie byś nie pojechał w Polsce , to można by było łapać na wszystkich wodach PZW. Nawet mogli by dorzucić do opłat po symbolicznej zlotowce. Na pewno rozwiązało by to wiele , a rejestr połowowy swoja droga. (2014-08-04 15:48)
rysiek38rysiek38
0
Dokładnie- te dodatkowe strony to właśnie te talony i niech to kosztuje nawet więcej ... Arturze przykład: właśnie dowiaduję sie że kumpel rano jedzie na ryby i mnie zaprasza-gdzie ja to załatwię w 12 godzin ??? i co to za składka co mi to umożliwia (2014-08-04 17:32)
ryukon1975ryukon1975
0
To nie jest propozycja zmian w świcie wolnego rynku to Bracia Grimm.Obudźcie się i pomyślcie dlaczego nikt poważny tego nie komentuje. Dwie kartki za kasę ? Nic Dziś gotówki nie zastąpi. Czy Wy w te jsamej Polsce co ja żyjecie ? (2014-08-04 19:13)
rysiek38rysiek38
0
Ryukon - masz rację ale nie do końca,jak zmieni się nazwa związku to mogę się zgodzić ale jak na razie to POLSKI z.w. a nie Katowicki ,no i sporo kasy idzie do Z.G. (2014-08-04 22:14)
ryukon1975ryukon1975
0
Przymiotnik Polski służy tylko do tego by wyciągać z kół pieniądze które zamiast być przeznaczone na gospodarowanie wodami koła idą na nikomu niepotrzebną administrację i całą fałszywą otoczkę mlekiem i miodem płynącego PZW. (2014-08-05 09:25)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Wszelkie zmiany ulatwiajace mozliwosci polowu ryb dla wedkarzy powinny i ciesza wedkarska brac !!!. No tak, ale (zawsze jest jakies ale)... i tu sie sprawa prawdopodobnie o kant.... rozbije. Zawsze znajdzie sie ktos, komu sie to nie spodoba. *****5-ka za pomysl Pozdrawiam. (2014-08-05 12:51)
zbynio 33zbynio 33
0
Każdy pomysł jest dobry, który jest dla wędkarzy, a nie przeciw. Nie wiem po co komplikować i tworzyć dodatkowe przepisy? Z tymi co są nie można sobie poradzić, a tu jeszcze dokładać jakieś dodatkowe talony itd.. Zlikwidować PZW, a zezwoleniami niech się zajmą gminy czy starostwa i po zabawie. Jedna opłata na cały kraj... Niech zadbają o zarybienia i o czystość, a ja zapłacę z przyjemnością i bedę łowił... :)). Niech aby zostawią rejestry, żeby było wiadomo jaka presja na danym zbiorniku jest. Jeśli duża to tam powinno powędrować na zarybienia i na ochronę najwięcej kasy i po temacie.. ***** pozdrole :))) (2014-08-05 14:04)
rysiek38rysiek38
0
Jak zacząłem kilka lat temu temat limitów rocznych to też było zqwątpienie,byli za ,byli przeciw,byli-i tak sie nie uda i były tez grożby no a w koncu sie udało i mam nadzieję że i tak będzie tym razem (2014-08-05 17:51)
ArcymisiekArcymisiek
0
"Czyli - Do każdego rejestru np.10 ,14 (przykładowo ) dodatkowych stron, z tym że każda strona to jeden dzień, w której wpisujemy datę ,Okręg ,łowisko i ew.ryby tak jak zwykle . Czyli dałoby to szansę każdemu z nas te przykładowe dziesięć dni w roku połowić w innych okręgach na zasadzie dowolności. Logiczne jest chyba to że działałoby to na zasadzie wzajemności i raczej nikt nie będzie na tym stratny i przypuszczam że większość z Nas byłaby z tego rozwiązania zadowolona." Kolejny pomysł z pogranicza science fiction jak na Polskie realia. Rysiu nie wiem czy wiesz, ale okręgi co roku drą koty o każdy grosz i chcą jak najkorzystniej na tym wyjść zawiązując jakieś porozumienie, a dopłaty rok - rocznie, systematycznie wzrastają. A tobie nagle się przyśniło, że dodrukują ci karteczek i będziesz mógł uprawiać turystykę wędkarską po całej Polsce i za darmo rybki ciągnąc... Przestań marzyć, to nie u nas... Pomysł ciekawy, ale mało realny. (2014-08-05 23:58)
rysiek38rysiek38
0
I jak zwykle diabeł tkwi w szczczegółach (takich jak ty)bez urazy -czyli podejście : I TAK SIĘ NIE UDA !!! a moze jak bys na zebraniu w swoim kole przedstawił ten pomysł??? i zrobiłoby tak wielu z nas ? limity roczne tez były bee i ? przeszły ! (2014-08-06 00:07)
ryukon1975ryukon1975
0
Mi się udało tak dogadać z sąsiadem. jak mam ochotę to idę do niego do sadu po jabłka bo mi pozwolił. jednak nie można porównać dwóch kolegów do dwóch przedsiębiorstw czyli dwóch okręgów. Tam jeśli chodzi o kartki to się liczą tylko kartki NBP. Poza tym przecież już coś takiego istnieje tzw porozumienia międzyokręgowe. Z iloma Okręgami dogadał się Twój ? Wiesz ? Nawet z najbliższymi sąsiadami nie do końca wszystkimi pewnie. (2014-08-06 06:21)
zbynio 33zbynio 33
0
Rysiek bez urazy, ale te limity, o których pisałeś są jak znaki drogowe informujące o dziurach w drodze. Nakazują zwolnić i informują o niebezpieczeństwie, a żadna siła nie próbuje tego naprawić bo po co. Przy takiej "dziurze" znajduje zatrudnienie szereg darmozjadów. To samo jest z PZW, a zarybianie przypomina łatanie dziur... :))). Ja mogę łowić poza swoim okręgiem w Ciechanowie w okręgu mazowieckim jeszcze i tak szczerze nie jest mi to specjalnie potrzebne... Mieszkam na mazurach i wolał bym, żeby ktoś się wziął za zbiorniki, które mam blisko, żebym po pracy mógł odpocząć i kija pomoczyć. Krzysiek (ryukon) ma rację, a z limitami było odwrotnie, bo obostrzenia to woda na młyn dla PZW. Obostrzenia dla wędkarzy bardzo łatwo się uchwala, ponieważ przynoszą zyski i nie trzeba nic wydawać, a zostaje więcej do podziału :)). Ja mam lepszy pomysł od Ciebie Rysiek: więcej zarybień, mniej zakazów, więcej kontroli, tańsze składki (w przyszłości zniesienie opłat w ogóle), no i ogólnie, zeby było lepiej, jak Krzysztof Kononowicz he he;))). Dobre?? :)) (2014-08-06 10:50)
rysiek38rysiek38
0
Nie chodzi mi o pozbawianie kogokolwiek władzy ani jakiś przewrót a jedynie o to by bez zbędnej biurokracji móc kilka dni w roku połowić poza okręgiem , i niech nawet te 10 bonusów kosztuje pow.50 zeta - oczywiście tylko dla chętnych na taki dodatek (2014-08-06 17:47)
grisza-78grisza-78
0
Piękna rzeka Brda, w której łowię jest pod opieką dwóch okręgów. Mojego, czyli Bydgoszczy, a górny bieg rzeki jest na terenie okręgu Gdańsk. Jak myślisz Rysiu ?? Co muszę zrobić, żeby połowić na Brdzie, której odcinek należy do Gdańska??? Oczywiście dopłacić. Nie ma tak, że ci z Gdańska mogą łowić u nas, a my u nich. PZW To wielki nienażarty wór bez dna, który chce być ciągle karmiony..... pieniędzmi oczywiście. (2014-08-06 19:40)
skalpelskalpel
0
i tu kłania się tzw. "krajówka" z możliwością wędkowania na wodach PZW całej Polski. Teraz w dobie smartfonów, tabletów i wszechobecnego internetu najlepszym rozwiązaniem byłoby udostępnienie płatności online za dzień wędkowania w każdym okręgu PZW. Nie jest to takie trudne, zbudować aplikację pod androida, appla utp. z okręgami i odnośnikami do płatności online za wędkowanie dobowe. (2014-10-23 08:57)
rysiek38rysiek38
0
Tak ,tylko ze teraz w tej dobie co opisałeś jest grono ludzi co o internecie mogą jedynie pomarzyć jak i o komórce a robota na czarno za 4y zeta jest marzeniem,więc jak uda im sie opłacić składkę tzw!!! PZW !!!to niech mają szanse połowić choćby dzięń na tym PZW czyli GDZIEKOLWIEK !!! bez biurokracji (2014-10-24 22:10)
daro69daro69
0
Jak zacząłem łowić 31 lat temu,to były dwie opłaty:wody nizinne w CAŁEJ Polsce i jak ktoś chciał,to wkładka na łowienie na wodach Państwowych Gospodarstw Rybackich.Mieszkam w byłym kaliskim,na zalew mam 20 km,zalew mieści się w byłym leszczyńskim a właścicielem jest Poznań.O co tu chodzi?Po co była reforma administracyjna,skoro 'leśne dziadki' ze starych województw chyba przyrosły do stołków (2014-11-02 19:00)
Piotr 100574Piotr 100574
0
każdy pomysł jest dobry by to jakoś poukładać ,zdarzało mi się łowić w najróżniejszych miejscach Polski i jakoś nie miałem problemu z zezwoleniem a to tylko dlatego że jechałem na zaproszenie kolegów na ryby i oni załatwiali takie zezwolenie wcześniej ***** (2015-07-03 19:40)

skomentuj ten artykuł