Moje pożegnanie lata

/ 31 komentarzy / 4 zdjęć


Ostatni weekend lata,sobota,koniec roboty i wracam do domu z nadzieją na jakiś choćby krótki wypadzik a raczej staram się wrócić bo planowy autobus wcięło więc mam pół godzinki czekania na następny. Ktoś powie - no i co z tego ,ale problem jest bo na miejsce docieram po czternastej i właśnie kilka minut temu zamknięto mi \"wędkarski\"a tym samym szanse na zdobycie czerwonych lub bialych.
Normalnie nie stanowiło by to problemu a jedynie małe utrudnienie, zawsze w końcu można ruszyć swoje cztery litery i samemu iść i nakopać ale niestety w tym roku stanowi to poważny problem którym jest wszechobecna susza,wszystkie pewniaki z czerwonymi totalnie wyschły i echo a  bez (żywizny)tak jakoś niebardzo. Często to ostatnia deska ratunku na brak brań.(moim zdaniem nie ma bardziej uniwersalnej przynęty)... W domu jestem około piętnastej
Zaczynam od telefonów do znajomych w między czasie wertując szafki co by tu na przynętę i zanętę ewentualnie się nadalo,przegląd nawet pozytywny :czerstwe pieczywo,kuku,makaron no i pęczak za to odzew kompanów niezadawalający,co prawda chętni i propozycji kilka ale dopiero na niedzielę,przy okazji dowiedzialem się że moje trzy ulubione stawy umarły (po przejrzeniu przesłanych fot autentycznie się pobeczalem bo tam stawialem pierwsze kroki a ujrzałem coś co obecnie mieści mniej wody niz moja wanna) Koniec końców wypad przesunięty na niedzielę,jedyna opcja to Chaldex w towarzystwie Juzia i jego \"żelaznego zapasu przynęt ,zanęt no i żywczyków\".
Tym razem postawiliśmy na łowienie stacjonarne czyli po grunciku i żywcu,Juzko profilaktycznie przybyl pierwszy ok 13-tej by zająć miejscówkę a ja dokoptowałem do niego po trzeciej.
By dotrzeć wybrałem opcję od drugiej strony, czyli przez pole kuku które zubożało o kilka kolb za moją sprawą,(zapasik na jesień jest :-)) a i przy okazji uśmiałem się widząc pewną reklamę (fotka)...
Na miejscu okazało się że biorą głównie ??? raki,niezrażony posłałem żywca za trzcinki na pół metrowym gruncie ale mam dylemat z gruntem co zapodać - na początek padło na białe z kuku,kijek w górze gotowy do rzutu a tu żywcówka opuszcza podpórki (takie moje zboczenie że  na żywca nie otwieram kabłąka- w końcu na spina też się nie czeka) lecz tym razem był to błąd i naprawdę coś konkretnego wygrało, Wściekly sam na siebie zarzucam grunt a po chwili nowego żywca w miejsce porażki. Mija parę chwil i kolega ma branie i ??? raczek, u mnie cisza... na grunt puszczam miniaturowego żywca z nadzieją na pasiaka,mija pół godzinki.szlag pod kij i obcinka na ok.dwunastym centymetrze przyponu .Wszystko jasne ,szczupły i to nie mały .Chwilę potem kumpel ma delikatne branie na grunt ot takie raczkowe podskubywanie ale zaciął i ma przepiękna krasnopiórkę.
Po tej rybie woda jakby zamarła, do zmroku nikt nie ma brania,czas na odwrót i oczekiwanie na pierwsze dni jesieni a raczej pierwszy jesienny weekend,w tygodniu nie mam szans
Połamania !
 

 


4.1
Oceń
(15 głosów)

 

Moje pożegnanie lata - opinie i komentarze

Dos equis xxDos equis xx
0
Po pierwsze znów przyznajesz się do łamania RAPR. Żywce muszą pochodzić ze zbiornika w którym się łowi a nie od jakiegoś Juzia. Po drugie przyznajesz się do kradzieży. Po trzecie znów masa błędów. Zdania wielokrotnie złożone składające się z 30 wyrazów. W dodatku stylistyka. Co to za zdanie? "Często to ostatnia deska ratunku na brak brań" Po jakiemu to? (2015-09-22 21:19)
zbynio 33zbynio 33
+1
Hmm, ja nie wnikam, ale nie można takich rzeczy pisać.... Za spędzone miło popołudnie daje *****, ale nie można zrywać sobie kolb kukurydzy od tak. Chyba, że pytałeś właściciela o zgodę... Nawet sam spacer po terenie prywatnym wymaga zgody właściciela... Z tym żywcem to różnie bywa... (2015-09-23 10:23)
VerbalVerbal
0
"pole kuku które zubożało o kilka kolb za moją sprawą,(zapasik na jesień jest :-)) a" Ja rozumiem ,że są ludzie , którzy takie rzeczy robią - mówi się trudno - ale żeby o tym pisać na forum ???? (2015-09-23 11:03)
rysiek38rysiek38
+1
Po pierwsze kuku leżało za tzw miedzą na ziemi z samosiejek , po drugie nikt tego nie zbiera bo susza wykończyła wszystko , po trzecie żywce są właśnie z tego zbiornika a po czwarte a po czwarte te uwagi są g...o warte Wielkie dzięki za jedynkę bo teraz może być tylko wyżej (2015-09-23 17:50)
rysiek38rysiek38
+1
I tak na marginesie następne twoje konto mi niezbyt zaszkodzi...i błagam chłopie - napisz coś od siebie bo chciałbym tez się pałą odwdzięczyć ale niestety nie ma za co :-) (2015-09-23 18:29)
Dos equis xxDos equis xx
0
Najpierw piszesz, że pole zubożało a potem to nie pole bo za miedzą i nie kuku a samosiejki. Zaraz napiszesz, że dawno i nie prawda. A moje uwagi powinny Cie interesować. W kulturalny ( Tobie zapewne nieznane słowo ani jego znaczenie) sposób napisałem co powinieneś poprawić ale jak wolisz się obrażać i dalej brnąć w kaleczenie ojczystego języka to proszę bardzo. Za łamanie regulaminu, kradzież i kaleczenie polszczyzny nic więcej niż 1 się nie należy. A jak chcesz się pałą odwdzięczyć to nie do mnie. (2015-09-23 18:41)
rysiek38rysiek38
0
Dos equis xx zapisz sie do PiS albo na kółko różańcowce u papy Tadzia - tam się spełnisz,czemu tylko ty mnie gnoisz a inni w miarę mnie szanują łącznie z redakcją - podobno ogół jest normą a nie margines a co do języka to moim jest śląski...tak na marginesie moim zdaniem polski tez opanowałem jako tako czyli się staram :-) (2015-09-23 23:32)
rysiek38rysiek38
0
Do Zbynia.gdzie napisalem że zerwalem,...na skraju pola wszystko leży i miejscowe zwierzaki mają niezłą wyżerkę a zebrać na pół zżartą kolbę z miedzy to na kradzież chyba się nie kwalifikuje (2015-09-23 23:44)
Dos equis xxDos equis xx
+2
No tak typowe podejście, leży na miedzy czy za miedzą to już niczyje. Chłop jakiś ręce urabiał, susza plony zniszczyła to jeszcze taki splądruje pole zeby "zapasik na jesień" zrobić. Trzeba tępić takie zachowanie bo później porządni wędkarze są niemile widziani przez tak doświadczonego rolnika. Posiej se nierobie kukurydze a nie łapy po cudze wyciągasz. (2015-09-23 23:57)
VerbalVerbal
-1
Nie żadne "następne konto" Dos equis tylko pałkę dostałeś extra ode mnie za opis kradzieży. Tylko za to. A kukurydza jest na polu bo chłopi tę na nasiona to trzymają nawet do pażdziernika. Przypomnę , że PRL zdechł i co za tym idzie : 1.Nie ma własności wspólnej czyli żadnej tylko na ogół prywatna.Kradzież z powrotem stała się kradzieżą. 2.Rację ma zwykle ten kto trzyma się podstawowych zasad a nie "ogół". O "ogóle" mawiano w PRL , że ma rację bo jest "ogółem" ale , jak napisano , PRL zdechł. Tyle w temacie. (2015-09-24 08:51)
rysiek38rysiek38
0
Czytać trzeba ze zrozumieniem, Ale to jest dla Was problem niestety. Jak uważacie że podniesienie z ziemi paru na pół zżartych kolb jest kradzieżą . Ci co bardziej kumają niż rechoczą zakumali że od dawna mam żartobliwy styl pisania,by to zrozumieć to trza niestety troszkę poczytać a nie tylko wertować słowniki i się dop......ć (2015-09-24 16:51)
Dos equis xxDos equis xx
0
Podniesienie z ziemi to jeszcze nie kradzież ale zabranie do własnego użytku to najzwyklejsza w świecie kradzież. Sam tego nie wyhodowałeś więc nie Twoje a jak zabierasz czyjeś to kradzież i wbij to sobie do głowy dla własnego dobra. (2015-09-24 18:35)
rysiek38rysiek38
+1
Tak ,czyli lepiej jak zapleśnieje i deszcz spłucze syf do stawu .Chłopie co ty jarasz bo efekt nieziemski ,podpowiedz skład za przysłowiową dychę a bedziesz milionerem :-) (2015-09-24 20:54)
Dos equis xxDos equis xx
-1
Nie no, uratowałeś świat przed katastrofą ekologiczną :) i to ja niby jaram. Siódme: Nie kradnij. (2015-09-24 21:16)
rysiek38rysiek38
0
jedenaste nie pier..l (2015-09-24 21:26)
zbynio 33zbynio 33
+1
Ooo! Rysiek nie wiedziałem, że u Ciebie tak wesoło jest na blogu. :)))) Od razu widać, że się lubicie :)))). Nie krępujcie się.... :)). Dos equis xx, Rysiek specjalnie w ten sposób pisze i widać, że Cię polubił :)))). (2015-09-25 07:02)
krisbeerkrisbeer
+1
Rysiek piąteczka za wpis. A co do dyskusji to tradycyjnie sami pobożni, prawi, sprawiedliwi. Nasze forum ma to do siebie że część z ,,nas'' żyje tylko po to żeby komuś do....ć. Zapewne nikt nigdy nie oglądał cz też nie ściągnął filmu z internetu (kradzież dóbr intelektualnych) zapewne nikt nigdy nie kupił podrobionych butów, ciuchów, płyt, itd. Największym przestępstwem jak widać jest podniesienie kolby kukurydzy. A co do tego chłopa co sobie ręce urabiał, to przypomina mi się cytat z jednego takiego filmu ,,A gdyby w tym miejscu wasza matka.....................''. Jakże często na forum czytamy wpisy tych ,,lepszych''. Mój ulubiony to: ,,Nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale na miłość boską nie zjedzcie wszystkiego'' i pisze to gość który w avatarze ma fotkę z rybami na podwórku przed domem. Pozdrawiam (2015-09-25 11:23)
VerbalVerbal
+1
Fakt , nie kupuję podrabianych towarów , nie kradnę cudzej własności (w tym intelektualnej). No i co ? PRL wiecznie żywy :( (2015-09-25 12:10)
rysiek38rysiek38
0
krisbeer chopie niewiem jak ci dziękować,wracam z roboty zjechany na maksa ze zwalonym humorem a tu taka niespodzianka z tym wpisem. Cytat z filmu postawił mnie na nogi tak że nawet ten od iksów nie jest w stanie mi popsuć nastroju . P.S. Zbynio tobie też dzieki wielkie PDK. (2015-09-25 18:09)
zbynio 33zbynio 33
+1
Rysiek jedenaste ha ha ha ha;). PDK i PDR :)))) Dobre;). Ja w niedziele ruszam na rozpoczęcie jesieni na kapry. Może coś tam uda się wydłubać.... Pozdro :) (2015-09-25 19:42)
Piotr 100574Piotr 100574
0
*****:) (2015-09-26 21:20)
pstrag222pstrag222
0
Fajny wpis tak czasami bywa:) Nie przesadzajcie juz tak bardzo z tym chodzeniem przez pola , ze trzeba sie pytać, bo idąc nad rzekę to czasu na wedkowanie by mi zbrakło tak kazdego bałora sie pytać:) Skoro ten al bundy zna tak dekalog to i inne przykazania pewnie też prawda katoliku???? szanuj bliźniego jak siebie samego:) pzdr (2015-09-27 10:01)
Dos equis xxDos equis xx
0
Gdzie tu brak szacunku z mojej strony? Żadnego epitetu ani wulgarnego słowa nie użyłem. Mimo że sam zostałem wyzywany wielokrotnie cymbałem kwadratowym przez autora jedynie spełniam swój katolicki obowiązek wcielając w życie dwa uczynki miłosierdzia względem duszy bliźniego Grzeszących upominać. Nieumiejętnych pouczać. (2015-09-27 21:52)
KomanczKomancz
0
Liczyłem na bujniejszy opis :) Szkoda, że niektórzy mają ze sobą problemy na podłożu chyba emocjonalnym. Widzisz Ryśku - Ty masz hobby łowienie ryb a inni hejtowanie :p Mi by się nie chciało. Pewnie podpadłeś komuś w pracy i teraz się mści jak ten z opowieści "Mój stary jest fanatykiem wędkarstwa" haha. Pozdro ! (2015-09-27 22:43)
pstrag222pstrag222
0
Tak, tak tylko hejtowanie w modzie sami sobą nic nie reprezentują , ale wytykac wszystko potrafią. Taki kraj w niedziele do kościółka , a reszta tygodnia to grzeszenie i z nowu w niedziele do kościółka . (2015-09-28 07:52)
Dos equis xxDos equis xx
0
Jaki hejt? Umiesz czytać? Napisał, że kradł kukurydze z pola a ja zwróciłem mu uwagę, że tak nie wolno. To nie hejt. Ten portal niektórym w głowach pomieszał. Jak się kogoś lubi to już się uwagi nie zwraca tylko klepie po pleckach. Takim zachowaniem krzywdzicie człowieka. Kiedyś ktoś go dupnie za te kradzieże wtedy przyzna mi rację a pseudo przyjaciołom podziękuje. (2015-09-28 08:21)
pstrag222pstrag222
0
Masz racje klepie , klepie:) Bo ja też kradne wedrując nad rzekę jabłko,gruszkę,garśc wiśni:) Wiec jestem złodziejem. (2015-09-28 20:55)
Dos equis xxDos equis xx
+1
No skoro zabierasz cudzą własność to jesteś. Tak mówi definicja kradzierzy (2015-09-28 22:24)
Dos equis xxDos equis xx
-1
szkoda, że edycji nie ma (2015-09-28 22:26)
rysiek38rysiek38
0
Pstrągu jak tak można - teraz na pielgrzymkę z buta i to już! bo nie ma wybacz bo jak nie zaliczysz to to Dos equis dostanie polucji nocnych i zero szans ma na rozgrzeszenie u ojca Tadzia a trza chłopa ratować tak jak i on mnie nawraca :-) (2015-09-29 21:10)
pstrag222pstrag222
-1
No właśnie jak można zerwać jabłko , jak można zerwać kukurydze??/?? Dobrze, ze ja nie mam takich kłopotów tylko katolicy żyją według zasad rygoru:) (2015-09-30 06:55)

skomentuj ten artykuł