Moje problemy z Salmo przy połowach szczupaków

/ 17 komentarzy / 6 zdjęć


Kiedy po raz pierwszy wpadły mi w ręce prokukty firmy "Salmo" nie pamiętam, ale był to koniec lat 90-tych ubiegłego stulecia. Musiało minąć kilka lat zanim się przekonałem, że warto na nie postawić. Są łowne i to jest najważniejsze. Już podczas pierszego ich używania stwierdziłem,że coś w sobie mają. Niestety musiało upłynąć kilka lat zanim po nie sięgnąłem, a to z własnej "głupoty" i przywiązania do przyzwyczajeń. Nieważne, nie o tym chciałem pisać.

Salmo jest łowne, to nie podlega wątpliwosci, optycznie są również dopracowane i co najważniejsze gama kolorystyczna jest zadawalająca. Jedyną wadą moim zdaniem, jest nitrwałosc, a doklodniej mówiąc wytrzymałość powłoki zewnętrznej. Po kilku atakach szczupaków niestety odpada płatami. Dla porównania Rapale, które długo używałem są bardziej wytrzymałe, ale przyznaję mniej skuteczne.
A co sądzą inni?
Pozdrawiam Slawek

 


5
Oceń
(20 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Moje problemy z Salmo przy połowach szczupaków - opinie i komentarze

kabankaban
0
Przy tym dostępnym asortymencie jaki mamy w obecnych czasach to moim zdaniem na minus jest cena. Wiem ,że firma podbija świat i woblery są super,ale... .
(2013-01-10 17:39)
egzekutoregzekutor
0
moim zdaniem sa przereklamowane mam kilka salmo i dwa sezony ani brania na nie (2013-01-10 20:24)
esox61esox61
0
Ja robię sam i z moich lakier nie odpada :) ale to robota ręczna w 100% więc i bubli nie ma. Woblery fabryczne to niestety masowa produkcja. Tu nie ma zmiłuj, żeby firma działała musi być ilość. Nie ma czasu na zabawy z utwardzaniem, gruntowaniem i innymi zabiegami poprawiającymi trwałość powłoki lakierniczej. Jaka rada na te Salmo? trzeba je polakierować Domaluxem do parkietów z 5-6razy i będzie trochę lepiej. 8 razy i będzie dobrze. (2013-01-10 23:42)
darek3181darek3181
0
Łowię na nie kilka lat i nie mam z nimi problemów-dziwne! dla mnie woblery nr.1.Pozdrawiam
(2013-01-12 09:52)
tripodtripod
0
Na jednym z portali, chyba jerkbait, wypowiadał się w tej sprawie p.Piotr Piskorski (twórca tych woblerów). O ile pamiętam, to chodziło o to, że wypuścili serię wobków pomalowanych nowym lakierem, który miał być wg producenta lakieru lepszym czy coś takiego, no a w praktyce okazało się, że odłaził płatami. Wycofali ten lakier i wrócili do starej jego wersji, czyli dobrej. Tyle pamiętam, trzeba poszperać w googlach i odnaleźć ten wątek. pozdrawiam (2013-01-14 08:23)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Dzieki za informacje, to tlumaczy wszystko !!! (2013-01-14 17:31)
esox61esox61
0
Czytałem na 'jerkbajcie" i nic pozytywnego nie wyczytałem. Po mojemu (robię wobki od 1987r.) to Salmo ma problem z masowością produkcji i tyle. Dragon jako dystrybutor żąda zapewne dużo i szybko więc nie ma szans na jakość. Zresztą to co widać na fotkach tłumaczy wszystko. Ten lakier nie ma prawa trzymać. Jest go kilka razy za mało a powierzchnia korpusu nie wiąże się z farbą czy też okleiną trwale więc musi odpadać. Korpusy woblerów na zębacze muszą być zaimpregnowane i najlepiej jeszcze pociągnięte twardym lakierem lub żywicą a dopiero na to idzie farba i 8 warstw lakieru Domalux do parkietów lub Hartzlak. Tak przygotowane jerki i duże wobki ze sterami wytrzymają każdy atak esoxa i nawet ponad metrowe ryby nie spowodują uszkodzeń powłoki na tyle by farba schodziła. Mogą się pojawić mikro rysy czy dziurki (szczególnie gdy łowimy na plecionki) ale to wszysto nie ma wpływu na trwałość dobrego woblera. (2013-01-20 18:53)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Tez jestem tego zdania, dlatego poruszylem ten watek. Uwazam, ze ceny za te wyroby nie sa niskie i mozna oczekiwac lepszej jakosci. Dziki za informacje. No coz polowie dopoki sie da i kiedys zajme sie "modernizacja" tego co zostanie. (2013-01-21 10:12)
MefokillerMefokiller
0
Te wobblery posiadam Slider i do tej pory nie moge nic powiedziec.Zlowilem juz pare sporych szczupakow przy jerkowaniu z multirolla(Multiplikator).Do tego co wywnioskowalem najbardziej sie nadaja.Hornety to na okonie sa dobre juz cala masae ich na to zlowilem. (2013-01-21 18:11)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Zgadza sie one sa lowne. Problem polega na tym, iz ich wytrzymalosc na zeby szczupakow jest bardzo minka, na pokazanych przeze mnie zdjeciach jesz widoczna model Fatso. Z nim mam te problemy. Hornety sa wspaniale na okonie, tez je posiadam !!!. Pozdrawiam (2013-01-23 23:14)
slawekkiel17slawekkiel17
0
W tekscie wyzej wkradl sie blad zamiast minka mialo byc niska. Pozdrawiam Slawek (2013-01-23 23:21)
niteknitek
0
Witam, dodam tylko od siebie bo również uskuteczniam połowy Salmiakami na pomorskich rzekach i jeziorach , że super skuteczności nie maja przy połowie szczupaków i okoni - sporadycznie ale odnajdują się w miarę przy połowie pstrągów. Również potwierdzam że przy połowie agresorów woblery się niszczą. Mam woblery z różnych lat i nie ma zasady. Przychylając się do wypowiedzi kolegi esox61 to po prostu masówka. Ja, każdy zakupiony wobler nazwijmy to "modernizuje", poprzez dodatkowe powłoki lakieru, wymiany lub oprawy sterów jak i wymiany kotwic( bo często są źle dopasowane pod względem rozmiarów i zahaczają o siebie. Najskuteczniejsze jednak są wobki własnej roboty i znów ukłon do kolegi esox61. Połamania życzę i do zobaczenia nad woda. (2013-01-25 09:03)
JAQUJAQU
0
Wędkuje na slidery odkąd się ukazały, teraz mogę powiedzieć, że jestem ich zagorzałym fanem. Od dłuższego czasu do połowu szczupaków używam "prawie" wyłącznie bezsterowców a większość robię je sam. W zeszłym roku łowiłem na wodach Finlandii, tamtejsze szczupaki były bezlitosne dla wszystkich przynęt ale to fakt, że jeden slider Salmo znacznie różnił się jakością powłok od drugiego i- z jednego zeszło połowę lakieru po trzech szczupakach a inny łowny "obsłużył" kilkanaście i poza śladami po zębach był caluśki jak nowy.Te które robię sam, mają około 12 warstw caponu szpachli i od 8 do 10 powłoki utwardzającej, są nie do zdarcia ale robię je długo i gdybym chciał je sprzedawać na pewno nie kosztowałyby 30-kilka złotych a na masowych produkcjach niestety liczy się kasa i tam z jakością może być różnie ale....... nasze zębacze wspaniale tą jakość weryfikują!!! Pozdrawiam (2013-01-30 11:50)
159753159753
0
Posłuchaj ja miałem podobny problem tylko, że mi odpryskiwał lakier wielkości ziarnka piasku tylko ,że dość licznie .U mnie po odpryśnięciu widać było białą farbe podkładową natomiast u ciebie jej nie widać . (2013-01-31 00:38)
GazownikPLGazownikPL
0
Coś w tych lakierach jest , na przynęty salmo łowię już jakiś czas i nie miałem z nimi problemu. W ubiegłym sezonie dokupiłem thrilla 9 , po kilku spotkaniach ze szczupakiem lakier zaczął płatkami odłazić. łowię na te przynęty bolenie jak i szczupaki. Póki co nie mam zamiaru z nich rezygnować .Pozdro (2013-01-31 16:52)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Lakier odchodzi razem z podkladem. To tak wyglada, jakby podklad nie trzymal !!!
(2013-01-31 16:57)
kamil-ciesielskkamil-ciesielsk
0
Ja lowie na hornety i nie mam problemow (2013-12-28 03:09)

skomentuj ten artykuł