Zaloguj się do konta

Muszkarstwo dla każdego!

Witam Wszystkich.

Szczerze mówiąc nie wiem dlaczego niektórzy twierdzą, że muszkarstwo należy wciąż do elitarych metod przeznaczonych "tylko dla wybranych". To jak mówienie, że jazda na nartach lub desce przeznaczona jest dla osób z grubym portfelem - wystarczy zerknąć na stoki :)Ja moją przygodę z tą piękną dyscypliną zacząłem kilka lat temu mieszkając w Wielkiej Brytanii. Tam odziwo stereotyp jest podobny. Biorąc jednak pod uwagę dostęp do łowisk naturalnych oraz bardzo popularnych komercyjnych, promocję tej metody, dostępność sprzętu i ciągle rosnącą świadomość coraz więcej wędkarzy z wysp wybiera muszkarstwo jako pierwszą lub dodatkową formę spędzania czasu nad wodą. Mamy tutaj dowód na to iż ta "prestiżowa" metoda staje się bardzo dostępna praktycznie dla każdego.

Taką samą sytuację zaobserwowałem w Polsce. Pamiętam jak 12 lat temu uporczywie naśladowałem łowiących nad Popradem ... grunt, przepływanka, grunt, przepływanka i tak wszyscy w nieskończoność. Jednak sytuacja zmieniła się diametralnie . Obecnie mamy ogromny wybór sprzętu, który można nabyć za takie same pieniądze jak na każdą inną metodę (wykluczając wędkarstwo morskie - to dopiero elita - nie mam tu oczywiście na myśli poławiaczy dorsza z kutrów), nad wodą widać z każdym sezonem coraz więcej muszkarzy (Poprad, Muszynka, Szczawniczek, Wierchomlanka, Ropa, Biały Dunajec ...) to tylko kilka rzek, które aż roją sie od amatorów i doświadczonych miłośników muszki.Coraz więcej blogów i stron internetowych poświęca czas na promowanie Fly Fishing dając jak na dłoni porady, sposoby połowu, dobór sprzętu itp.

Problemem dla wszystkich, którzy chcą zacząć przygodę z muchą mogą okazać sie w naszym kraju: brak dostępu do łowisk (przykładowo Śląsk), brak odpowiedniej wiedzy a raczej brak chęci i determinacji do jej zdobycia odnośnie doboru sprzętu, techniki połowu, doborze łowiska oraz marna niestety populacja ryb w naszych wodach co jest następstwem zanieczyszczeń wód oraz kulawego systemu zarybiań. Dla przykładu łowiąc w Muszynce (kraina pstrąga i lipienia) natykamy się na wiadro, oponę czy zrywamy zestaw na workach foliowych znajdujących się w wodzie.Tą uwagę kieruję do zarządców tego łowiska PZW o/Muszyna oraz sąsiedni klub PZW o/Krynica. Co do zarybień to bywają one "tajne" brak jakichkolwiek informacji na ich temat a selekt wpuszczany do wody nie ma szans na adaptację ponieważ już następnego dnia grupa "powiadomionej elity" odławia oszołomioną rybę ...TRAGEDIA!

Tak czy inaczej namawiam Wszystkich - nie traćcie czasu i bierzcie się za sprawę. Muszkarstwo to bajeczny sport dla WSZYSTKICH a włożony trud w doskonalenie techniki oraz dobór odpowiedniej muszki czy minfy nie dadzą Wam długo czekać na efekty:) Połamania muchówek.

Pozdrawiam. Sajdak Bartłomiej

Ps. Jeśli porzebujesz porad dotyczących muszkarstwa chętnie służę pomocą a łowiska w Południowej Polsce O. Nowy sącz opisuję na moim blogu. Zapraszam

Opinie (33)

loli_83

Bardzo dobry artykuł za który oczywiście daję *****. Podoba mi się to iż w tekście poświęconym promocji wędkarstwa muchowego pisze kolega również o problemie zaśmiecania polskich rzek... Pozdrawiam [2010-01-06 11:17]

użytkownik

Witaj. Dziękuję za komentarz.Cieszę się, że podzielasz problematykę naszych zaśmieconych wód.Pozdrawiam

Sajdak Bartłomiej

 

[2010-01-06 11:32]

użytkownik

Ciekawe i to bardzo :)Jak mozesz napisz artykul o tym jak najlepiej zaczac, jak wygladaja polowy, jak zarzucac, standardowy sprzet na poczatek, przynety, jak w ogole sie do tego zabrac, bo ja szukajac informacji nie moglem dobrze trafic.Oczywiscie 5 za artykul,Pozdrawiam serdecznie. [2010-01-06 12:20]

kwieciu87

Witam! Również daję 5. Słowa uznania za poruszony temat zaśmiecania rzek. Łowiąc na Białej Głuchołaskiej i innych rzekach sudeckich równiez zauważam stertę śmieci  niszczących wizerunek i srodowisko naturalne. U nas na opolszczyźnie również panuje pogląd że muszkarstwo jest metodą tylko dla elit. Ja osobiście się z tym nie zgadzam i sam jestem tego przykładem. Mimo że mam sprzet niedrogi i niskiej jakości to potrafię wyciągnąc niejednego lipienia i to całkiem przyzwoitego.

Pozdrawiam i życze połamania kija

[2010-01-06 12:34]

użytkownik

Ach, ta Mucha...To jest cały spektakl - tonąca, czy pływająca ? Sznur koniczny /cienki z tyłu, coraz grubszy w strone przyponu.../. Mucha skoczek, prowadząca? Tak kiedyś chyba było. Nie miałem muchówki w ręku - nigdy. Ale zerkałem na swoich druhów, smigających zestawem przed zarzuceniem. Piekny jest moment suszenia muchy świstaniem nad głową, jak batem. Świstając, wypuszczamy z kołowrotka coraz więcej linki, a jesli łowimy na sucha muszkę - kładzie się ją ostrożnie. Jakby właśnie spadła z powietrza.  Mucha nie może smużyc wody! Oczko przy niej - zacinamy ! ...Chyba się rozpedzilem za bardzo. Ja nie wziąłem muchówki do ręki. Koledzy powiedzieli mi jasno - jak się za to wezmiesz, wszystko idzie inne, co wedkarskie, pójdzie w kąt. A ja się tego boję. Ale Wy - nie musicie ! Daję pięć much - dwa streamery, chruścika, i dwie Fancy. Pozdrawiam ! [2010-01-06 12:37]

Sebastian Kowalczyk

Nie chcę nikogo straszyć…Wzięcie muchówki do ręki to jeszcze nic złego.

Jednak pierwsze zaobserwowane przez łowiącego wyjście ryby do suchej muchy…

No tu zaczyna się jakiś obłęd. Ja kazałem się zawieźć koledze (biedak ma teraz wyrzuty sumienia) do najbliższego sklepu wędkarskiego i nie bacząc na ceny kupiłem cały zestaw. To był tylko początek postępującej choroby psychicznej. Potem jest tylko gorzej…

Zastanówcie się dwa razy, to jest jak heroina!!!

Dla uzależnionego autora tekstu *****Bardzo dobrze go rozumiem, sam jestem w ciągu…

;)

 

[2010-01-06 13:29]

romazda

Za propagowanie najpiękniejszego sportu na ziemi 5+! Też należę do tych co mają nierówno pod sufitem :))  A co do czystości i rybności  naszych rzek to szkoda gadać :( Pozdrawiam, napiętego sznura! [2010-01-06 14:07]

LapiePlocie

Bardzo dobry artykuł. ***** Sam gdybym miał koło siebie rzeki górskie wyruszył bym na łowy, bo zawsze ryba w rzece jest chętniejsza do współpracy, bardziej waleczna i jest wiele jej gatunków. A na stawach coraz większa klęska bo nad jeziorem jeszcze w miarę ok. Dobrze, że poruszyłeś artykuł o zaśmiecaniu rzek. W lato poławiałem z qmplem nad rzeczką tylko wtedy jeszcze na spławik, zauważyliśmy jak jakiś koleś w wieku 30-40 lat przywiózł sobie wózeczkiem 3 ogromne wory śmieci. Przyczailiśmy się na niego w krzakach i gdy wrzucał śmieci do wody akcja!!! we dwóch z siłą byka na niego i wpadł do rzeczki, że miała trochę płytką wodę śmiesznie wyszło ale za to jaki muł ;D, potem kilka zdjątek i dzyn dzyn na policję. Kolo zabulił 2000tys, że był to jakiś wieśniak bez kasy, chyba poszedł siedzieć . Pozdrawiam LapiePlocie [2010-01-06 14:13]

użytkownik

Jak wcześniej ktoś dał hasło że dobrze poruszać tematy o zaśmiecaniu łowisk przez wędkarzy .Artykuł jest bardzo fajnie napisany ale jak byś mógł to napisz jak się łowi na tę metodę bo na pewno wielu chce sprubować muszkarstwa ale nie wie jak się do tego zabrać [2010-01-06 14:41]

użytkownik

Witajcie.

Faktycznie o jednej rzeczy nie wspomniałem w moim wpisie ale wielu z Was na całe  szczęście wzbudziło świadomość dla tych którzy chcą zacząć przygodę z muchą. Obsesja, narkotyk, uzależnienie - tak tak uważajcie ponieważ z niewyjaśnionych przyczyn jest to metoda która jak żadna inna wciąga bez reszty. Zwyczajnie głupiejemy! Być może dlatego, że jest metodą najbardziej "naturalną" zespojoną z naturą. Jeśli ktoś ma wątpliwości polecam np. majowy wieczór nad wodą i moment gdy jętka zaczyna być tak aktywna, że mamy wrażenie jakby nadciągła szrańcza.Ten moment uwieńczony wyskokami pstrąga jest jak z bajkowych krain! JUŻ MAM CIARKI. Dla wszystkich którzy chcą zacząć muszkować polecam mój nowy artykół pt. MUSZKA DLA KAŻDEGO króry pojawi się na moim blogu za ok 2 dni.Znajdziecie w nim min: od czego zacząć, dobór sprzętu, przynęty, metody wiązania linek, much i wiele innych.

Pozdrawiam

Bartek

[2010-01-06 15:20]

rybak09090909a

Witam.oczywiscie daje 5 ale napewno nie zmienie rodzaju wedkarstwa wszystko od nowa ja obecnie łowię na spining. [2010-01-06 15:25]

dariuszdyl

Ja po pół roku od pierwszego wyjścia z muchą nad wodę prosiłem już mojego mentora o zaopatrzenie mnie w imadełko i resztę materiałów, 5 * za artykuł.  [2010-01-06 15:48]

użytkownik

Ja troszkę zachorowałem na punkcie muchy po zobaczeniu kilku filmików. Miałem zamiar kupić sobie jakąś najprostszą, tanią muchówkę (5/6 aftm) i zobaczyć jak się łowi tą metodą chociażby na rzekach nizinnych lub łowiskach komercyjnych, ale póki co zdecydowałem się na zbrojenie się na spinning i grunt, więc plany o muchówce będę musiał przełożyć najprawdopodobniej na przyszły rok, ale przez ten czas może troszkę wzbogacę swój warsztat teoretyczny.Z dostępnością łowisk bym polemizował- niby rzeki pstrągowe to rzadkość w sporej części województw, ale na muchę z powodzeniem możemy łowić też klenie, jazie oraz inne ryby- wszystko zależy od naszej wiedzy o rybach i pobieranym pokarmie. Potem musimy tylko dopasować odpowiednią muchę no i sprawdzić efekty.No i na sporej ilości łowisk komercyjnych często jest pstrąg tęczowy, tam możemy sobie potrenować, choć niestety z reguły za złapanego pstrąga się płaci.Pozdrawiam! [2010-01-06 16:11]

TomekB

Artykuł dobry ale kolega zapomniał dodać, że w muszkarstwie problemem może także stać się sprzęt tzn. jego cena a raczej cena much, bo jeżeli sami nie robimy to będzie kiepsko. Ja nauczyłem się robić muchy, nimfy i streamery bo niestety ale w sklepach jest zbyt drogo aby je kupić, a zużywają sie one bardzo szybko, łatwo je stracić nad wodą czy z rybą czy na krzaku. Pozdrawiam muszkarzy i życzę napiętej linki. ;-) [2010-01-06 16:22]

użytkownik

Lapieplocie - ja bym mu kazał powolutku zjeść ten cały fajans, łącznie z lodówką /najpierw buteleczki Pet 1.5 litra, pózniej puszki, i inna drobnica../ Dobrze zrobiliscie, i róbcie tak dalej. W razie czego pomożemy. Dostawcom śmieci dla wszelkich wód - STOP !!! A co do muchy - można łowić wiele gatunków ryb - łącznie z nizinnymi drapieżnikami. Spójrzmy na sandaczowego koguta ! Przecież to najcięższa mucha tonąca, zamotana na ciężkim dżigu. Nie ma żadnej różnicy, tyle, że zestaw jest spiningowy. To przecież znak przymierza między /niby/ - elitą muszkarzy, i /niby/ - elitą spiningistów.  A tak na serio - ryby staną się elitą. Wierzę w to.

[2010-01-06 16:48]

użytkownik

Jestem posiadaczem rekordu, jako grzybiarz. Jednego dnia w czasie grzybobrania w lesie, za Wyszkowem, znalazłem TRZY stare lodówki, nie wspominając gruzu, starych ciuchów, drewnianych ram okiennych, a butelek plastikowych...było tyle, że gdyby z nich zbudować wielką tratwę, to Zarząd Główny naszego związku miałby wielką łódz, i mógłby popłynąć oceanami i morzami do Australii, i tam krzewić nową, rybacko - wędkarską ekologię.... [2010-01-06 16:55]

góral

Witaj Bartek artykuł 5 . tak to prawda co piszesz kraina pstrąga i lipienia hmmmmmmm  jak widać nie tylko można złapać gumę jadąc autem ,ale z małą pomocą muszki też możemy mieć to szczęście . Życzysz połamania kija,  tak ale niech to spotka nasz zarząd , mogliby łamać kij za kijem może wtedy poszliby po rozum do głowy i zaczeliby coś działać w sprawie czystości naszych rzek ,mamy piękne łowiska mógłbym powiedzieć jedne z najpiękniejszych w Polsce jeśli chodzi o wędkowanie muchowe warunki doskonałe ale czegoś tu brak ??? chyba wszyscy wiemy czego mianowicie dobrego gospodarza!!!!                                                                  [2010-01-06 19:55]

użytkownik

Kolega "TomekB" napisał - cytuję:

"Artykuł dobry ale kolega zapomniał dodać, że w muszkarstwie problemem może także stać się sprzęt tzn. jego cena a raczej cena much, bo jeżeli sami nie robimy to będzie kiepsko. Ja nauczyłem się robić muchy, nimfy i streamery bo niestety ale w sklepach jest zbyt drogo aby je kupić, a zużywają sie one bardzo szybko, łatwo je stracić nad wodą czy z rybą czy na krzaku. Pozdrawiam muszkarzy i życzę napiętej linki. ;-)"

Nie do końca gadzam się z tą opinią - dlaczego? Już tłumaczę. Jak każde hobby a w tym także wędkarstwo jest na swój sposób kosztowne. Biorąc więc pod uwagę ceny spiningów, woblerów, blaszek, batów, przyponów, spławików, cz też pudełek i skrzynek na sprzęt... ubrań wędkarskich mamy tutaj przykład na to iż każda odmiana wędkarstwa jest kosztowna. Każdy z nas gromadzi swój sprzęt w miarę zasobności portfela ... zakładam, że jeśli artykuł brzmiał by "spining nie dla każdego. Walczmy ze stereotypami"  TomekB napisały:

"Artykuł dobry ale kolega zapomniał dodać, że w SPININGU problemem może także stać się sprzęt tzn. jego cena a raczej cena woblerów, bo jeżeli sami nie robimy to będzie kiepsko. Ja nauczyłem się robić BLASZKI, WOBLERY I WACHADŁÓWKI bo niestety ale w sklepach jest zbyt drogo aby je kupić, a zużywają sie one bardzo szybko, łatwo je stracić nad wodą czy z rybą czy na krzaku. Pozdrawiam muszkarzy i życzę napiętej linki. ;-)"

Jednak każda uwaga jest cenna i dziękuję za nią:)

 

[2010-01-06 20:13]

mafia

przepraszam ale się  z tobą nie zgodzę , mieszkam na mazowszu  tu nie ma rzek ipotoków takich jak wymieniłeś lecz jest sporo muszkaży  i uważam że bedzie coraz wiecej bo to jest fajny sport i adrenalina niesamowita . spróbowałem łapaćna muche rok  temu mam niewielkie winiki  lecz widziałem ryby nawet po 50 cm złapane właśnie na muche ,a na spławik czna grunt nie złapano takicvh kleni czy jazij  .wiec warto sprubować wszedzie gdzie morzna wejśc do wody i rozbujać  sznur . pozdro dla wszystkich wedkaży. [2010-01-06 22:00]

użytkownik

Zgadzam się z Tobą.Oczywiście z muchą można z powodzeniem łowić na innych akwenach - nie tylko na rzekach. Należy jednak pamiętać, że muszkarstwo jeziorowe czy morskie naprawdę nie jest jeszcze powszechne w naszym kraju. Dobrym przykładem, że można z powodzeniem łowić na muchę w morzu lub jeziorze są filmy na You Tube lub strona www.snowbee.co.uk (brytyjski producent sprzęu muchowego).

Bartek

[2010-01-06 22:08]

użytkownik

[2010-01-06 22:15]

użytkownik

I znów mój tekst uleciał w kosmos!!

W nowym edytorze kiedy tekst pisany jest w dłuższym okresie i podejrzewam że w międzyczasie zostałem wylogowany, nie udaje mi się tekstu skopiować, po to żeby wkleić go po ponownym zalogowaniu.

Czy któryś z kolegów ma na to sposób?   

[2010-01-07 08:33]

dariuszdyl

TomekB kupując muchy w sklepach wędkarskich płacisz za nie taniej jak za przynęty spinningowe, np. seryjna produkcja (a i tu można znaleźć ciekawe muszki) to koszy około 1.50 PLN do 2.50 PLN za sztukę. Na allegro też można kupić fajne muszki w tej samej cenie a nie raz też sporo taniej jak kupuje się w paczkach po 30 czy 50 much. [2010-01-07 09:20]

gg003

Bardzo lubię spining, ale do muszki  namówił mnie mój kolega po kiju.Super zabawa , początki były tragiczne.Nauka rzutów , o matko i córko , ale nie taki diabeł straszny jak go malują.Na stawie trenowalem rzuty a miejscowi tylko zagłądali na mnie i pokazywali  że mam kota.A te  epitety pod moim adresem, ino macham i macham i nic nie wyciągam.Mam  swoje małe , jako takie już wyniki.

[2010-01-07 09:32]

użytkownik

Na temat połowów na muchę raczej nie będę się wypowiadał, bo choć już od dawna jestem bardzo uzależnionym wędkarzem, to ta metoda jeszcze przede mną. Jeżeli kiedyś do niej dorosnę, to będzie to tylko kolejna dawka uzależnienia i nie wątpię że dająca potężnego kopa. Odniosę się jednak do komentarzy, z którymi się nie zgadzam, a mówiących o kosztach. Nikt przecież nie powiedział że wędkarstwo to tania przyjemność, jednak nikt też nie musi bawić się zabawkami z górnych półek, bo tak naprawdę podczas kompletowania sprzętu, która metoda jest tania? Odpowiedz jest prosta, żadna, różnica może jedynie polegać na tym że różnimy się zasobnością portfela, więc i klasą sprzętu, jednak to my łowimy, a nie sprzęt.

Co do czystości naszych wód to podam mój życiowy rekord na spinning, a był to duży materac, więc już nic nie muszę dopowiadać.

Kolego artykuł oceniam na *5* i proszę postaraj się napisać trochę o szczegółach tej choroby, wielu będzie Ci wdzięcznych i może kilku zarazisz!

Pozdrawiam!!! 

[2010-01-07 12:33]

użytkownik

Jurcys zgadzam się z Tobą.Dzieki za komentarz. Tak jak wcześniej pisałem - napiszę więcej o metodzie muchowej w kolejnym wpisie.Bartek

[2010-01-07 14:33]

mitek

witam ! fajny artykul , u mnie jest duzo lowisk pstragowych wiec z checia bym sie dowiedzial jak w miare tanio skompletowac sprzet , jak lapac i jakich bledow nie popelniac pozdrawiam [2010-01-07 21:38]

adler

Tego typu relacje , artykuły o muszkarstwie połykam chętnie . Długo , już bardzo długo wędkuję , ale muszkarstwem ZARAZIŁEM się niedawno . Mam już cały , prawie cały sprzęt . Muchy mam kupione , mam imadełko lecz nie umiem ich kręcić . 

ZARAZIŁEM się pozytywnie , jak zejdą śniegi i zdrowotnie wydobrzeję RUSZAM w teren .

I WCALE zpowodu tego uzależnienia nie mam ochoty i nie chcę iść na ODWYK . TAK MI DOBRZE .

[2010-03-06 13:00]

użytkownik

Kawson 77

Masz rację . To jest narkotyk i każdego dnia jest gorzej.

Tekst   5    *****

ZOSTALIŚCIE OSTRZEŻENI>

[2010-06-11 05:29]

KSIENDZU

Kurcze muszkarstwa jeszcze nie probowalem bo lowie dopiero od 2 lat i jak narazie splawiczek i grunt, w tym sezonie spinning. Moze kiedys zobacze jak to jest z muchą :D Zaciekawil mnie artykul glownie z jednego powodu, a mianowicie rzeka Poprad.... Mozna powiedziec ze "sie wychowalem" w jej okolicach.... Jezdzilem na kolonie do Żegiestowa Zdroju, w wieku 8 lat, teraz jezdze tam jako opiekun z dzieciakami i przez te kilka lat zauwazylem znaczny wzrost liczebnosci wedkarzy nad ta rzeka.... Kiedys jak jeden koles byl to bylo cos, teraz to dziennie moglem zauwazyc ok 20 wedkarzy przemukajacych z kijem kolo naszego osrodka.... Przyznam ze jezeli uzbieram troszke kaski i checi beda wieksze to wybieram sie nad Poprad w okolicy wlasnie Żegiestowa, slyszalem ze jest tam zatrzesienie ryb....Pozdrawiam [2010-08-10 16:08]

damek320

Cześć

Dobry srtykuł.

Ostatnio zainteresowalo mnie muszkarstwo :D ale mam maly problem...

sprzet juz mam ale niewiem jak zucac. zucam maxymalnie na 4 metry :P

Napisz ktos jak sie tym zazuca (piszcie na maila - rumpe12@hotmail.com)

Z góry DZIEKI !! :)

[2010-09-29 23:01]

lowca1987

Witam serdecznie. Szczerze powiem ze tak tez słyszałem ze ta metoda wędkarstwa jest dla elity. I tak myślałem czynie łowić nią ale ponoć dużo kosztuje sprzęt wiec zrezygnowałem z kupna i nie łowie na muche. Dobry artykuł zostawiam piątke i pozdrawiam . [2010-11-18 12:38]

bialyjanusz

witam dla początkujących mam  na sprzedaż coś takiego:http://allegro.pl/kompletny-zestaw-gratis-okazja-nimfy-muchy-i1517748534.html [2011-03-20 21:27]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej