Muszkarstwo - Muszka dla każdego

/ 25 komentarzy / 8 zdjęć


Muszkarstwo, niesłusznie uważane było do niedawna za sport dla snobów, wybrańców itp. Opinie takie wyrażali zazwyczaj dkarze, którzy nigdy nie spróbowali tej najpiękniejszej metody połowu ryb. Do takiej opini przyczyniły się także kłopoty z zakupem sprzętu i jego cenami.Obecnie coraz więcej młodych wędkarzy, jak i starych wyg interesuje się tą metodą. Moja przygoda z muchą zaczęła się trzy lata temu.Mam to wielkie szczęście, że mieszkam w regionie, gdzie płynie wiele górskich rzek. Takie rzeki jak Nysa Kłodzka, Ścinawka, Dzika Orlica, czy Biała Lądecka to wody znane przez muszkarzy z całej polski. I tutaj nasuwa się pierwsze MYLNE skojarzenie z połowem na muszkę! Nie tylko ryby łososiowate poławia się tą metodą!!! Ale o tym troszkę później.Mimo iż nie jestem expertem, to postaram się przybliżyć tajniki tej metody.
SPRZĘT- wędka
Podobnie jak w każdej innej metodzie, nie istnieje coś takiego, jak wędka uniwersalna.Jest wiele odmian połowu na muchę tkj: sucha muszka, mokra, nimfa, strimer. Z praktyki wynika jednak, że jeśli chcemy mieć jedną wędkę i łowić różnymi metodami to najlepiej zaopatrzyć się w wędkę o długości 2,75m. Następną ważną cechą muchówki jest jej klasa AFTM. Oznaczenie to znajduje się na każdym kiju, i ułatwia nam dobranie sznura.
SZNUR MUCHOWY
Sznur dzielimy według trzech cech: kształtu, masy, i szybkości tonięcia. Cechy te są uwzględnione w symbolu jakim jest oznaczona każda linka. Symbol składa się z trzech części np. DT5F
DT- kształt linki
5- masa
F- stopień tonięcia
Oznaczenia kształtu
L-cylindryczny na całej długości
DT- obustronnie koniczny
WF- jednostronnie przeciążony
Oznaczenia masy
Cyframi od 1 do 12
Stopień tonięcia
F- linka pływająca
S- tonąca na całej długości
F/S- pływająca z tonącą końcówką
I- pośrednie (intermediate)
Szybkość tonięcia linki okreslona jest zazwyczaj kolorem linki. Pływające są najczęściej białe, lub w jaskrawych kolorach żółte, pomarańczowe, czerwone. Tonące to czarne, brązowe.
Podsumowujac, dla poczatkującego muszkarza najlepszym zestawem będzie kij 2,75m klasy 5-6 ze sznurem DT5 lub WF6. Do muszki i krótkiej nimfy pływający F, do strimera tonący S.
KOŁOWROTEK
Są dwie szkoły łowienia, gdzie kołowrotka używa się podczas holu ryby, lub służy on tylko jako magazynek na sznur, a linkę przy holu ściąga się drugą ręką kontrolując odejścia ryb.Kwestia gustu.
WYPOSARZENIE DODATKOWE
Wodery (najlepiej spodniobuty),krótka kamizelka z dużą ilością kieszeni, okulary polaryzacyjne, obcinaczka do żyłek.
RYBY ŁOWIONE NA MUSZKĘ
Każda ryba odżywia się owadami w różnych stadiach rozwoju od larwy, po dorosłego owada, a w przypadku drapieżników małymi rybkami.W swojej krótkiej przygodzie z muszką złowiłem takie ryby jak: pstrągi, lipienie, klenie, bolenie, płocie, uklejki, jaź , świnki,okonie i szczupaka.Wiara i upór czyni cuda ! :) Nie miałem jeszcze okazji złowić troci, głowatki i sandacza. Będąc w Anglii widziałem muszkarza polującego na karpie......
Jeżeli chodzi o koszt sprzętu: wędka 150zł kołowrotek 30-100zł sznur 80-150zł.
Zachęcam wszystkich do spróbowania swoich sił w łowieniu tą metodą. Mimo iż nasze wody nie rozpieszczają rybostanem, a muszkarstwo nie jest łatwe, to zapewniam, że po pierwszym holu na muszkę odłożycie w kąt swoje spiningi i teleskopy :) Jeżeli ktoś zechce opiszę poszczególne metody łowienia na muszkę.
POZDRAWIAM I POŁAMANIA!

 


4.6
Oceń
(111 głosów)

 

Muszkarstwo - Muszka dla każdego - opinie i komentarze

spines21spines21
0
nie łowiłem nigdy na muchę i nie jestem fanem tej metody,ale artykuł oceniam dobrze. właściwie oprócz muchy to wszystkiego już próbowałem:) w wędkarstwie jest miejsce na różne metody,co kto lubi. pozdrawiam (2009-08-16 15:37)
withanight88withanight88
0
nie mam mozliwosci sprobowania sie w tej metodzie bo kolo mnie niema takiej rzeczki a ta metoda po obejrzeniiu kilku wedkarskich programow w tv podoba mi sie... (2009-08-16 15:59)
pisaqpisaq
0
Bardzo fajny artykuł, taki wstęp do muszkarstwa. Dobrze, że Kolega obala mit o braku dostępności sprzętu i jego cenach. Ostatnio przeglądając katalogi sam dziwiłem się w jakich cenach można nabyć sprzęt muszkarski, okazało się, że to co mówili znajomi to stek bzdur a wszystko mieści się w granicach rozsądku. Owszem, są bardzo drogie sprzęty i akcesoria, ale tak jest wszędzie. Kupimy karpiówkę za 100zł ale, możemy i za 1000zł, kij do spinningu od 50zł aż po 1000zł etc etc. Muszkarstwo wydaje mi się bardzo ciekawe, ale jak narazie poznaje uroki spinningu i póki co pozostanę przy tej metodzie ;) Za artykuł 5.
Pozdrawiam,
Marcin. (2009-08-16 16:08)
stanley584stanley584
0
Toż to cała instrukcja użytkowania, czyli poradnik dla wędkarzy-muszkarzy. Nigdy nie próbowałem tej metody, lecz uważam ją za atrakcyjną. Muszkarz-wędkarz, niestety musi wykazać się zręcznością i dobrą kondycją fizyczną. U nas w kole jest dość silna sekcja muchowa - 6 wędkarzy, którzy corocznie zajmują czołowe miejsca w mistrzostwach Okręgu. (2009-08-16 18:37)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Interesujący artykuł , rzeczywiście kolego udało Ci się mnie np. zainteresowac tą metodą , może kiedyś zdecyduje się na zakup i spróbuje połowic na muszkę , 5 i pozdrawiam . (2009-08-16 20:10)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Oczywiście nie ,,kolego '' tylko Kolego , sorki . (2009-08-16 20:13)
kazek78kazek78
0
witam.bardzo dobry artykuł, ostatnio dużo czytam o muszkarstwie,ale obawiam się ze to wyższa szkoła jazdy,ale może kiedyś spróbuje bo podoba mi się ta metoda. za art max do przodu.połamania kija. (2009-08-16 21:18)
użytkownik22572użytkownik22572
0
Nie obawiajcie się że to "wyższa szkoła" tylko próbujcie. Najłatwiej "podłączyć" się do jakiegoś kolegi, który wędkuje tą metodą. Owszem jest mnóstwo publikacji, książek, artykułów ale najprościej jest jak kolega pokaże wszystko w pigułce i skoryguje błędy. rochę cierpliwości i treningu i nauczycie się. Nie wstydźcie się wyjść z muchówką na plażę czy łąkę by potrenować rzuty. Potem będziecie się śmieli z tych co urywają co chwilę muszki na gałęziach lub przeciwnym brzegu. Lepiej najpierw opanować rzuty na sucho, niż trenować od razu na rzece, do tego jeszcze zakrzaczonej pomorskiej, gdzie pokrzywy dorastają do 3 metrów wysokości.
Potem zaczniecie sami wiązać muszki i już jesteście zarażeni.
Z książek polecam "Wędkarstwo muchowe" Adama Sikory.
Powodzenia. (2009-08-16 21:48)
użytkownik3921użytkownik3921
0
Oj brakuje muszkarstwa na portalu, brakuje. Sam chętnie bym poczytał,choć przyznam się że już od dawna wyciągam z szafy moją klejonkę tylko po to, by po raz setny nasmarować sznur... Jeszcze się kiedyś wybiorę na jelce z Drwęcy i jazie spod skarpy, tylko czy nie zapomniałem jak się rzuca? (2009-08-17 11:24)
użytkownik2569użytkownik2569
0
Kolego proszę o więcej, dla mnie super wiadomości. Kolego mam nadzieje że podzielisz się z nami większą ilością informacji na temat muszki. 5 i czekam na więcej. (2009-08-17 20:35)
romazdaromazda
0
Dziękuje wszystkim za miłe komentarze. Niestety jeszcze długo ktos z muchówką łowiący z łodzi na jeziorze, będzie w naszym kochanym kraju obiektem niecenzuralnych docinek. Oczywiście każda złowiona ryba jest kwitowana stwierdzeniem ''FART''. Kol. Tinca, to jak jazda na rowerze! Wyciągaj ten kijek i do boju! Kol okonhel, masz 100% racji z treningiem na'' sucho''. Sam zaczynałem łowienie na ... BOISKU SZKOLNYM :) Jeśli chodzi o książkę p. Sikory to jest to chyba najlepsze wprowadzenie w świat wędkarstwa muchowego. (2009-08-17 21:55)
lech9791lech9791
0
Dobrze, że kolega o muszkarstwie - właśnie to mnie interesuje. Co prawda, jestem na razie teoretykiem, ale zmierzam do praktyki :) Pozdrawiam. (2009-08-17 23:07)
faun77faun77
0
Super, czekam na więcej na ten temat. Co do łowienia karpia na muszkę to w tym roku koledze się udała taka sztuka. Wprawdzie metoda nie wiem jaka to była bo na sprzęcie muchowym zamontował wielki haczyk i kromkę chleba która pływała po wodzie. Największe karpie zbierały kromki z powierzchni wody bo tak były nauczone, a drobnica tylko brała na robaki w zanurzeniu. Walka była zażarta z 3 kg karpiem na sprzęcie muchowym ;) (2009-08-18 16:40)
slawomir66slawomir66
0
Powiem tak. Kiedyś nawet nie myślałem, że zainteresuje mnie muszkarstwo czy wogóle zobaczę na żywo sposób takiego wędkowania. Dziś wiem, że sporo osób przechodzi na ten rodzaj wędkowania nawet na wodach nizinnych. Dziś wiem jak wygląda sprzęt do tej metody i widziałem już na żywo w jaki sposób się wędkuje z muszką. Dzięki takim artykułom jak twój wiem że coraz więcej osób będzie chciało spróbować tej metody. 5 za nauki. (2009-08-21 09:31)
użytkownik634użytkownik634
0
Jak dobrze pójdzie i pieniądz dopisze to od następnego sezonu zacznę łowić na muchę:) Może umówimy się na się na wspólne łowy na Nysie :) (2009-08-21 10:36)
użytkownik10172użytkownik10172
0
W dużym konkretnym skrócie opisałeś sprzęt potrzebny do tej metody. Jednocześnie w umiejętny sposób zachęcasz niedowiarków, do spróbowania połowu na imitację muchy. Ja się dałem przekonać i gdy tylko podreperuję fundusze, to kupie coś z dolnej półki. Za to dostajesz "5". Zastanawia mnie tylko, pierwszy akapit tekstu, w którym piszesz, że do niedawna "muszkarstwo" było uważane za snobizm - co Twoim zdaniem jest nie słuszne. Chwilę potem dodajesz jednak, że kiedyś było za drogie i nie każdy mógł sobie na tą odmianę wędkarstwa pozwolić. Chyba jest tu pewna nieścisłość. Pozdrawiam (2009-08-22 17:16)
kostekmarkostekmar
0
Spróbuję w następnym sezonie. Teraz jestem skupiony na spinningu, a i na sprzęt juz w tym roku sporo wydałem. Muszkarstwo musi więc poczekać. (2009-08-23 12:33)
bobartbobart
0
Dzięki za ciekawy artykuł i już po pierwszym przeczytaniu zachęcił mnie do spróbowania tej jak nazwałeś niełatwej metody. Może nigdy bym się za to nie zabrał ale przypadkowe spotkanie muszkarza na tym samym łowisku gdzie ja łowiłem na grunt. Dwa dni wcześniej złapałem tam ładnego pstrąga potokowego i kilka małych (zdjęcia zamieściłem w swojej galerii) a tego dnia gdy "wszedł mi w drogę" muszkarz było nieciekawie delikatnie mówiąc - "kompletne bezrybie!" takie wskazania były pokazane przez moje wędki, W Casteltown (Irlandia) pomiędzy dwoma mostami na odcinku około 250-300 m jest piękne łowisko dla mnie, który lubi spokojną wodę jak i dla tych którzy lubią szbki nurt - otóż pomiędzy tymi mostami jest uskok tj. kaskada gdzie przed nią jest spokojna woda a za nią bardzo szybki, rwący nurt. Ja z żalem spoglądając na swoje wędki nie wiedziałem co myśleć o tym gdy zobaczyłem muszkarza że w sumie niedaleko ode mnie wyciągną 6 ładnych pstrągów potokowych. Zostawiłem te swoje "bezrybie " i podszedłem do niego i zagadałem a on jak zwykle wędkarze (jak widać nie tylko polscy) gaduła z wielką chęcią i cierpliwością odpowiadał mi na wszystkie moje pytania aż wreszcie powiedział mi "teraz już wszystko wiesz to masz tu moją wędkę i popróbuj sobie porzucać - nie spodziewałem sie tego, że tak się zakończy moje zagadanie do niego. Bardzo się ucieszyłem no i oczywiście wykonałem kilka niezgrabnych rzutów ale jak na pierwszy raz to podsumował mnie i powiedział, że wcale nieźle - chyba chciał mnie pocieszyć, bo przecież mam oczy! Na drugi dzień poszedłem do sklepu wędkarskiego u mnie w Mountrath i kupiłem sobie w/g jego zaleceń sprzęt 5/6 firmy "Shakespeare" dzisiaj cały dzień pada ale przy najbliższej okazji jak się tylko wypogodzi jadę do "Laois Angling Centre" ( http://www.laoisanglingcentre.ie ) i wezmę sobie lekcję Fly Fishing . Nie mówię, że zapomnę o swojej ulubionej metodzie jaką jest spining ale już teraz mam odczucie, że Fly Fishing naprawdę może wciągnąć. Pozdrawiam prz okazji wszystkich MUSZKARZY !!! (2009-08-27 11:58)
derek1981derek1981
0
witam!! bardzo wiele mozna przeczytac na temat łowienia na muche!! i ja uwazam ze ta metoda jest super!!! wlasnie zapisalem sie do klubu muchowego w irlandi !! sprawilem sobie kij i pare much i prubuje lowic ale z mizernymi suktkami!!! niewiem czy robie cos nie tak czy co??? niestety nie mam tu nikogo kto by mi pokazal co i jak wiec prosze o pomoc!! prosil bym o pare wskazowek odnosnie lowienia na muche!!! dziekuje!!! (2009-09-21 15:09)
użytkownik27818użytkownik27818
0

Witam Wszystkich.

Szczerze mówiąc nie wiem dlaczego niektórzy twierdzą, że muszkarstwo należy wciąż do elitarych metod przeznaczonych "tylko dla wybranych". To jak mówienie, że jazda na nartach lub desce przeznaczona jest dla osób z grubym portwelem - wystarczy zerknąć na stoki :)Ja moją przygodę z tą piękną dyscypliną zacząłem kilka lat temu mieszkając w Wielkiej Brytanii. Tam odziwo stereotyp jest podobny. Biorąc jednak pod uwagę dostęp do łowisk naturalnych oraz bardzo popularnych komercyjnych, promocję tej metody, dostępność sprzętu i ciągle rosnącą świadomość coraz więcej wędkarzy z wysp wybiera muszkarstwo jako pierwszą lub dodatkową formę spędzania czasu nad wodą. Mamy tutaj dowód na to iż ta "prestiżowa" metoda staje się bardzo dostępna praktycznie dla każdego. Taką samą sytuację zaobserwowałem w Polsce. Pamiętam jak 12 lat temu uporczywie naśladowałem łowiących nad Popradem ... grunt, przepływanka, grunt, przepływanka i tak wszyscy w nieskończoność. Jednak sytuacja zmieniła się diametralnie . Obecnie mamy ogromny wybór sprzętu, który można nabyć za takie same pieniądze jak na każdą inną metodę (wykluczając wędkarstwo morskie - to dopiero elita - nie mam tu oczywiście na myśli poławiaczy dorsza z kutrów), nad wodą widać z każdym sezonem coraz więcej muszkarzy (Poprad, Muszynka, Szczawniczek, Wierchomlanka, Ropa, Biały Dunajec ...) to tylko kilka rzek, które aż roją sie od amatorów i doświadczonych miłośników muszki.Coraz więcej blogów i stron internetowych poświęca czas na promowanie Fly Fishing dając jak na dłoni porady, sposoby połowu, dobór sprzętu itp. Problemem dla wszystkich, którzy chcą zacząć przygodę z muchą mogą okazać sie w naszym kraju: brak dostępu do łowisk (przykładowo Śląsk), brak odpowiedniej wiedzy a raczej brak chęci i determinacji do jej zdobycia odnośnie doboru sprzętu, techniki połowu, doborze łowiska oraz marna niestety populacja ryb w naszych wodach co jest następstwem zanieczyszczeniem wód oraz  kulawego systemu zarybiań. Dla przykładu łowiąc w Muszynce (kraina pstrąga i lipienia) natykamy się na wiadro, oponę czy zrywamy zestaw na workach foliowych znajdujących się w wodzie.Tą uwagę kieruję do zarządców tego łowiska PZW o/Muszyna oraz sąsiedni klub PZW o/Krynica. Co do zarybień to bywają one "tajne" brak jakichkolwiek informacji na ich temat a selekt wpuszczany do wody nie ma szans na adaptację poniewż już następnego dnia grupa "powiadomionej elity" odławia oszołomioną rybę ...TRAGEDIA!

Tak czy inaczej namawiam Wszystkich - nie traćcie czasu i bierzcie się z sprawę. Muszkarstwo to bajeczny sport dla WSZYSTKICH a włożony trud w doskonalenie techniki oraz dobór odpowiedniej muszki czy minfy nie da Wam długo czekać na efekty:) Połamania muchówek.

Pozdrawiam. Sajdak Bartłomiej

Ps. Jeśli porzebujesz porad dotyczących muszkarstwa chętnie służę pomocą a łowiska w Południowej Polsce O. Nowy sącz opisuję na moim blogu. Zapraszam

(2010-01-06 09:56)
Mateo19517Mateo19517
0
Jeszcze nigdy nie łowiłem na muszkę ale muszę kiedyś spróbować
(2010-02-06 15:33)
krzysiek123318krzysiek123318
0

To chyba nie dla mnie , wydaje mi sie zebym sie tego nie nauczył.

U mnie w okolicy nie ma wogóle takich rzek.

(2010-11-05 14:20)
RycerzRycerz
0
Ode mnie oczywiście ***** próbowałem już tej metody i bardzo mi się podoba na pierwszym wypadzie zaliczyłem potokowca 43cm na streamerka to była jazda nie liczyłem nawet na branie   polecam i pozdrawiam. (2011-02-22 09:48)
użytkownik101047użytkownik101047
0
Artykuł na pięć, wszystko jasno opisane co jak i do czego. Pozdrawiam. (2012-03-10 17:13)
waldierykwaldieryk
0
HEJ SAMA PRAWDE PISZESZ MIESZKAM OD 9 LAT W NORWEGI I TU WSZYSCY LOWIA NA MUCHE,JA NADAL LOWIE NA SPINING I JAKIES JUZ TAM WYNIKI MAM KILKA LADNYCH PSTRAGALI ALE NIE MOGE PRZESTAC MYSLEC O MUCHOWCE I TEJ METODZIE OSTATNIO LOWILEM NA RZECE BJERKREIM TROCIE I ZAKOCHALEM SIE W MUSZKARSTWIE JUZ SAMA TECHNIKA LOWIENIA JEST JAK POEZJIA  MAM CALA ZIME ZEBY SIE DOZBROIC ODBYC KURS MUSZKARSTWA I WIOSNA STAWIAM PIERWSZE KROKI  Z MUCHA  TO JAK MILOSC OD PIERWSZEGO WEJZENIA...POZDR. WALDEK

(2012-08-24 20:13)

skomentuj ten artykuł