Robinson MVDE Super Crack - pierwsze testy

/ 9 komentarzy / 8 zdjęć


Z lekką dozą niepewności czekałem na paczkę od redakcji i byłem bardzo ciekaw co takiego przypadło mi w udziale. Przesyłka przyszła od 9:00 rano o czym zostałem poinformowany zaraz po jej doręczeniu przez małżonkę.
Po małym chwilowym mocowaniu się z szczelnie zamkniętą paczką, moim oczom ukazały się trzy paczuszki na które się składało:
Zanęta MVDE Super Crack Bream;
Atraktor zapachowy MVDE LEMON & VANILIA ;
Atraktor zapachowy MVDE CHEESE;
Po dokładanym obejrzeniu obwąchaniu wszystkiego w głowie zaczął układać się cały plan testowy. Pierwszym podejście jakie zrobiłem by wypróbować zanętę, było to sobotnie popołudnie na jeziorze „ Leśny” mieszczący się w Knurowie. Na łowisko zajechałem ok. godz. 13 i ku mojemu zdziwieniu miejsca prawie nie było, presja ogromna.
W skład mieszanki weszło:
MVDE Super Crack Bream;
Ziemia z kretowiska + glina argile czarna (1:1);
Kolorowe pieczywko fluo;
Mrożone i parzone pinki;
Sweet magic Górka;
Melasa;
Zrobione zostały dwie osobne mieszanki z różną ilością ziemi (3:1 i 2:1 na rzecz ziemi). Pierwsza mieszanka była bardziej uboga także w robactwo i posłużyła do wytworzenia dywany na dnie, natomiast mała ilość drugiej mieszanki to kule tzw. „bonusowe”, które miały się pomału rozmywać w łowisku, które zostały obsypane dodatkowo MVDE LEMON & VANILIA. Łowiłem na głębokości ok. 1,5 m.
Do wody poleciało 11 kul z tego 3 bonusowe, ryby już po kilku minutach pokazały się w łowisku i ku mojemu zdziwieniu pomimo mieszanki przyszykowanej po krąpia – weszły płotki. Donęciłem dopiero po godzinie, zmieniając taktykę- mieszankę bardziej domoczyłem i dokleiłem, aby kule dłużej stały z łowisku, płotki siedziały w zanęcie przez cały czas, choć brania były bardzo chimeryczne. Po dwóch godzinach zakończyłem łowienie z wynikiem 1440 gram oraz przyczepiło się 5 okonków. Wynik można powiedzieć średni.

Po pierwszej próbie postanowiłem się lepiej przygotować, u zasięgnąłem informacji u kolegi Zionbel – w moim mniemaniu eksperta od tego łowiska i II seria prób wypadła na Kanale Gliwickim:
Mieszankę stanowiło :
MVDE Super Crack Bream;
glina argile oraz kretowina;
Kolorowe pieczywko fluo;
Mrożone pinki oraz jokers;
Sweet magic Górka;
Melasa wanilia;

Melasę wymieszałem z wodą i dodałem do zanęty. Glinę wymieszałem z sweet magiciem, a następnie przetarłem przez sito, po czym na sito poleciała zanęta i wszystko razem zostało wymieszane w stosunku 2:1. Na koniec dodałem pieczywko fluo oraz śladowe ilości robactwa.
Kretowinę pomieszałem z szarym klejem tworząc coś na styl „double leam” w której podałem jokersa, stopniując czas rozmywania się kul bentonitem. Ziemia także posłużyła mi jako nośnik mrożonej pinki z niewielką ilością zanęty.

Zanęciłem pod tyczką na 13 metrze, oraz ok. 4 kulek poleciało dalej pod odległościówkę. Łowienie zacząłem od tyczki pod którą było ok. 70 cm wody, pod którą prawie od razu pojawiły się niewielkie krąpiki i leszczyki. Odłowiłem niewielką ich ilość po czym brania zanikły. Przystawiłem się na odległościówkę, na której sukcesywnie brały karasie. Podczas odławiania walecznych karasi, trafił się karpik który nie chciał walczyć i od razu zerwał cieniutki przypon. Brak późniejszych brań oraz wcześniejsze donęcenie pod 13 m, spowodowały powrót do tyczki gdzie, znów zawitały leszczyki oraz po przegruntowaniu zestawu, ku mojej radości - karasie.

Co do pogody to nas nie rozpieszczała, początkowo ok. 6 stopni oraz mgła, po zejściu mgły troszkę się ochłodziło, po czym po godz. 11 zaczęło grzać słońce, ogrzewając szybko wodę.
Po czterech godzinach zakończyłem łowienie z wynikiem 4,48 kg. Wynik wydawać się może niezły, ale porównując z innymi, którzy łowili na zdecydowanie gorsze jakościowo zanęty, wyniki uzyskali porównywalne.

Podsumowując w moim odczuciu zanęta jakościowo doskonała, ale jak każdej trzeba nauczyć się stosować. Szeroko pojętą skutecznością nie odbiega niestety od innych markowych zanęt. Nie wymaga żadnych dodatków by móc sobie dobrze połowić. Zanęta jest doskonała do łowienia rekreacyjnego, ale chciałbym podkreślić iż jest to tylko moje zdanie.

Z pozdrowieniami i połamania kija oczywiście na rekordowej rybie.
P.

 


4.9
Oceń
(24 głosów)

 

Robinson MVDE Super Crack - pierwsze testy - opinie i komentarze

maciek-laskiewimaciek-laskiewi
0
Eee kolego przeciez tragedi nie ma o kiju nie wruciles to zaneta nie jest najgorsza przeciez (2014-04-02 12:31)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
tak masz racje, nie piszę że zanęta jest zła, napisałem tylko że skutecznością nie odbiega od innych markowych zanęt. Moje uwagi biorę z tąd iż w ten dzień na Kanale byłem z kolegą który na zanęte o klase niższą zrobił podobny wynik. Za mało miałem czasu by porządnie ją potestować i 100% pokazać jej skuteczność lub brak takowej. pozdrawiam (2014-04-02 12:46)
Zibi60Zibi60
0
Test solidny, ale o możliwościach tej zanęty można pogadać po kilku(nasto)krotnym użytkowaniu. Piątal za to iż napisałeś bez pochlebstw i włażenia w d... (2014-04-02 19:20)
ZielanZielan
0
Skuteczność to sprawa dyskusyjna, tak jak zibi ja też jestem zdania, że dopiero kilkunastokrotne użycie do tego nie tylko na jednym łowisku da nam obraz skuteczności. Jedno jest pewne jakość składników tych zanęt jest bardzo dobra. (2014-04-02 20:17)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
tez jestem takiego zdania, aby test czegokolwiek był całkowicie rzetelny trzeba poświecić więcej niż parę wypadów. Mam nadzieje, że jeszcze wrócę do tej zanęty by poświęcić jej troszkę wiecej uwagi i troski (2014-04-02 21:23)
sjungesjunge
0
Z tymi zanętami to różnie bywa,a raczej różnie bywa z podniebieniem naszych rybek :) A czy ktoś nie spotkał się już z przypadkiem gdy "pieścił" swoje łowisko z marnym skutkiem,a obok kolega wędkarz z leszczynowych kijasem i zanętą w postaci bułki tartej miał lepsze wyniki ? :)) Nie zawsze bywa po naszej myśli.Jeden dzień łowienia żeby wyrobić sobie zdanie o zanęcie to zdecydowanie za mało.***** do siatki autora. (2014-04-04 22:36)
skalpelskalpel
0
Rybie nie dogodzisz, zwłaszcza na wiosennych wypadach. Ciemniejsza zanęta zawsze się sprawdzała na wiosenne zimne wody. Aktywność rybek jest mniejsza i trzeba się nieźle nakombinować, żeby osiągnąć sukces ...... i wcale twój wynik nie jest taki tragiczny. Kolorowe pieczywko fluo i mrożona pinka pomieszana na brązowo to zawodowa broń na wiosenne płocie. gratuluje wyniku i art. pozdrawiam serdecznie życząc dalszych sukcesów. (2014-04-07 15:16)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
dzięki wielkie za uwagi oraz pochwały, wsztyko to dentrminuje mnie do jeszcze wnikliwszych prób w przyszłości. pozdrawiam (2014-04-08 08:25)
użytkownik102837użytkownik102837
0
Bardzo fajny i miło się czytający wpis. Ja też miałem okazje sprawdzić skuteczność tej zanęty i się na niej nie zawiodłem. Za artykuł ode mnie *****. Pozdrawiam Boczny Trok :) (2014-05-05 19:52)

skomentuj ten artykuł