Zaloguj się do konta

NA RYBY 2011 - Targi Sprzętu Wędkarskiego - Centrum EXPO w Warszawie

TARGI NA RYBY 2011. W dniach 3-6 marca 2011 r. w warszawskim Centrum EXPO XXI odbędzie się XI edycja Targów Sprzętu Wędkarskiego NA RYBY 2011. To ogólnopolska impreza wystawiennicza środowisk wędkarskich adresowana zarówno do specjalistów z branży, jak i amatorów wędkarstwa. Patronat honorowy nad targami objął Polski Związek Wędkarski. Partnerem internetowym targów jest portal wedkuje.pl.





Dla początkujących i dla zaawansowanych
Zarówno doświadczeni wędkarze, jak i ci dopiero zaczynający przygodę z wędkowaniem będą mogli znaleźć na targach coś dla siebie. Dniem branżowym dla profesjonalistów jest czwartek
3 marca. Jednak już po godzinie 15-tej zapraszamy wszystkich miłośników wędkowania, także amatorów. W piątek, sobotę i niedzielę oczekujemy szerokiej publiczności.


Sprzęt i akcesoria wędkarskie
Podczas targów zaprezentowane zostaną: wędki, kołowrotki, spławiki, przynęty, aromatyczne dodatki do zanęt wędkarskich, sprzęt turystyczny, łodzie, pontony, sprzęt, a także wydawnictwa poświęcone tematyce wędkarskiej.



Wydarzenia towarzyszące
Część wystawienniczą imprezy uzupełni program wydarzeń towarzyszących:

Pokazy:
W sobotę i w niedzielę w sali D Centrum EXPO XXI w godz. 10.30–16.00 będzie można obejrzeć, udostępnione przez „Wędkarstwo Moje Hobby”, filmy o tematyce wędkarskiej: „Zimowy spinning”, „Mazurskie szczupaki”, „Big Game in Kenya”, „W królestwie łososia”.


Spotkania:
Podczas Targów NA RYBY gościć będziemy m.in. Adama Sikorę – wielokrotnego medalistę zawodów w wędkarstwie muchowym w Polsce i za granicą, autora publikacji o tematyce muchowej, m.in. książki „Wędkarstwo Muchowe'. Będzie można wziąć udział w pokazach wiązania much oraz spotkać się i porozmawiać z miłośnikami wędkarstwa muchowego.

Szereg atrakcji dla zwiedzających przygotowali także specjaliści z magazynu „Sztuka Łowienia”. Odbędą się pokazy kręcenia much XXL, prezentacje materiałów na duże muchy, wiązanie much tubowych, prezentacje zestawów łososiowych (wędka, kołowrotek, runnig, głowica) ze szczególnym uwzględnieniem sposobu montażu.


Nad wodą i na wodzie
XI edycja Targów Sprzętu Wędkarskiego NA RYBY 2011 odbędzie się równolegle z XXIII Targami Sportów Wodnych i Rekreacji WIATR I WODA. Ekspozycja sprzętu wędkarskiego i żeglarskiego na jednej powierzchni to niewątpliwie doskonała okazja do zapoznania się z szeroką ofertą wystawców dla wszystkich, którzy lubią spędzać czas nad wodą i na wodzie.


NA RYBY do Centrum EXPO XXI
Targi odbędą się w Warszawskim Centrum EXPO XXI – nowoczesnym, wielofunkcyjnym kompleksie wystawienniczo-konferencyjnym. Podczas imprezy na terenie EXPO XXI zaaranżowane zostaną dwa sektory targowe. W sektorze wędkarskim zgromadzone zostaną stoiska firm oferujących sprzęt i akcesoria wędkarskie zaczynając od wędek, spławików, poprzez pontony, a na zanętach kończąc W strefie żeglarskiej swoją ofertę zaprezentują producenci, importerzy i dystrybutorzy łodzi, osprzętu i artykułów dotyczących wszystkich dziedzin aktywnego wypoczynku związanego z wodą. Wyeksponowane na dużej powierzchni: jachty, łodzie, RIBy tworzą wyjątkową ekspozycję.

Targi Sprzętu Wędkarskiego NA RYBY 2010 można będzie zwiedzać:
3 marca 2011 roku (czwartek)
10.00-15.00 wstęp dla profesjonalistów,
15.00-18.00 (wstęp dla szerokiej publiczności)

4 i 5 marca 2011 roku (piątek i sobota) w godz. 10.00-18.00

6 marca 2011 roku (niedziela) w godz. 10.00-17.00

Opinie (23)

avallone78

Z tymi targami u mnie kiepsko. Jak miałem pierwszy raz w życiu pojechać na targi i to koło mnie w samym Paryżu to zachorowałem :) [2011-02-21 18:18]

mario11

W przypadku tych targów jak do tej pory delikatnie mówiąć "szału nie było". Może teraz będzie lepiej, ale wątpie... [2011-02-21 20:07]

Alwaro

Pracuje w branży targowej i z doświadczenia wiem że to tylko impreza handlowa i przeciętny zjadacz chleba nie ma czego tam szukać [2011-02-21 20:30]

grubes93

Mam pytanie. Bilety sie kuje na miejscu czy trzeba kupić je przez internet ??? [2011-02-22 18:39]

1950Włodek

Byłem na poprzednich Targach w W-wie ostatniego dnia. Część wystawców likwidując stoiska, sprzedawała wtedy wystawiany sprzęt.  Tak że tzw." przeciętny zjadacz chleba" mógł kupić sprzęt, tj. wędziska, kołowrotki, zanęty i inne akcesoria.   Wystawiany cięższy sprzęt taki jak np. łodzie też można było kupić.  Ceny były niższe niż w sklepach.Popatrzeć na pewno będzie na co.  Asortyment wystawiany przez poszczególne Firmy i nowości jakich nie ujrzymy w naszych nawet największych branżowych sklepach.Tak więc najlepiej przyjść wg. mnie ostatniego dnia, porozmawiać z wystawcami, przy okazji z kolegami wędkarzami . Można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. [2011-02-22 18:58]

mlotek2222

Daleko do Warszawy nie mam moze sie przejadę nie trzeba odrazu czegoś kupować ale warto popatrzeć.Pozdrawiam [2011-02-23 07:39]

mirekjanuszko

Może ktoś z kolegów lub Redakcja wie ,czy we Wrocławiu jak co roku odbędą się targi wędkarskie?Do Warszawki za daleko. [2011-02-23 20:04]

grubes93

Mam pytanie. Bilety sie kuje na miejscu czy trzeba kupić je przez internet ??? [2011-02-24 12:23]

Profesor

Po takich targach chodzi się jak po muzeum (popatrzeć i nie dotykać). Jeden z kolegów pisał że ostatniego dnia można "coś" kupić taniej ? Hmmm pod warunkiem że sprzedawcy dasz (50-100zł) Taki z tego interes że w sumie płacisz tyle samo co w sklepie czy na allegro, tyle że można się kumplom pochwalić że "na targach kupiłem" hehe [2011-02-24 17:08]

mar83

Jak ma być tak jak w ubiegłym roku  ( wystawców policzyć na palcach jednej ręki, sprzętu ledwo ledwo ) to szkoda kasy i czasu. W każdym szanującym się sklepie są katalogi, można zamówić upatrzony kij a na dodatek wcale go nie kupić. Pozdrawiam [2011-02-24 18:13]

baloonstyle

Takie targ to trochę dla mnie niezrozumiała sprawa.Wystarczy wsiąść nowy katalog każdej firmy wędkarskiej i już mamy nowinki.Promocje zawsze na nowinki są w sklepach internetowych. Nie widzę większego sensu takich targów. [2011-02-27 13:01]

vancleef

moim skromnym zdaniem owe targi nie są kompletnie potrzebne branży handlowej!!!handlowcy mają stały kontakt z dostawcami i nie potrzebują targów,zwłaszcza że wystawiają sie tam tylko dobrze im znane firmy.nic nowego.targi są potrzebne wyłącznie dla wędkarzy!!!dlaczego? 1)w internecie nie dotkniesz kija,,2)zdjecia sa nikczemnej jakości i postury.3)większosc sprzętu ma znikomy opis 4)to lizanie loda przez szybę.5)CO NAJMNIEJ POŁOWY SPRZĘTU WYSTAWIONEGO NIE MA PÓZNIEJ W ŻADNYM SKLEPIE!!!!własciciele sie tłumaczą ,,A BO TO ZADROGIE,A BO O TO SIĘ NIKT NIE PYTA,, trudno żeby wszyscy sie pytali o nowośc o której nie wiedzą!np.osprzęt do swingtep,a ,który w dobie b.delikatnego brania ryb jest niezbędny by miec wyniki.musiałem jeden zestaw sprowadzic z holandii,a drugi zrobic sam.

JAKOSC WYSTAWY

wystawy te mają zadziwiająco niski poziom jak na szeroką jak ocean tematykę wędkarską.opłata za wejściówkę to jakis nonsens.JA MAM POKRYWAC KOSZTY PRZEDSIĘBIORCY HANDLOWEGO KTÓRYMI SĄ OPŁATY ZA WYSTAWIENNICTWO W DANYM LOKALU?????skandal i grabież.jak to jest nagminne w naszym kraju bogatego muszą utrzymac biedni.na tych wystawach królują:

1.ciasnota 2.niekompetencja przedstawicieli wystawców3.brak tzw.,,sugerowanych cen każdego artykułu,,.4.totalne skąpstwo przedstawicieli,brak gratisów wpostaci katalogów czy kalendarzy nie mówiąc o drobnym sprzęcie typu spławik,haczyk itp.ci co przyjdą tuż po otwarciu mają szanse najwyżej na ulotki reklamowe i jakis katalog.5niczym nieuzasadniona opłata za wstęp.to tak jakby Małysz miał zapłacic Red bullowi za to że przykleił sobie jego logo na kasku a powinno byc chyba odwrotnie.wystawca powinien zapłacic przedsiębiorca ż to że ten mu zorganizował potencjalnych nabywców.ale mam i dobrą wiadomosc NIE BĘDZIE OPŁAT ZA WEJSCIE DO HIPERMARKETÓW!!!!mogę to braci wędkarskiej obiecac.

PODSUMOWANIE

dla wędkarza wybranie się na tę wystawę to strata czasu!jesli sie nic nie zmieni doradzam bojkot takiej imprezy.sknerstwo,bałagan i wyłudzanie kasy mamy na co dzien dookoła.jeden z kolegów mówił że lepiej poklikac w sieci.na tym etapie polecam wszystkim to samo.jesli organizatorzy i przedsiębiorcy się wreszcie ogarną to taka wystawa ma sens,bo jak napisałem wyżej dotknąc kija w necie się nie da. pozdrawiam

[2011-02-27 15:04]

CIN1974

Witam wszystkich,ja byłem na takich targach które się odbyły się w zeszłym roku w Zabrzu,pojechałem tam z ciekawości. Na początek opłata za wstęp jak pamiętam 25 zł od osoby dzieci jakaś zniżka,trochę byłem zdziwiony bo obiekt niebył zapełniony nawet w połowie.Konkretnego sprzętu było mało,katalogów po jednym na każde stanowisko,trochę ulotek i firmowych naklejek.Moim zdziwieniem były dwa stanowiska ze sprzętem wędkarskim które niczym nie odbiegały od tych na bazarkach i jeszcze po rusku gadali.Moje wrażenia są takie iż w niejednym sklepie mają więcej sprzętu i lepiej doradzą,szkoda  czasu i kasy.                                                                                                     

[2011-02-27 22:15]

Kamik

Trzeba bedzie sie chyba wybrać:) [2011-02-27 22:18]

CIN1974

A i jeszcze odpowiedź dla kolegi w sprawie biletów, kupujesz na miejscu w kasie.

 

[2011-02-27 22:19]

użytkownik

Zeszłoroczne targi to była farsa, wędkarstwo było dosłownie na kilku stanowiskach. Jedyny Adam Sikora pokazał klasę. Szkoda kompletnie czasu i pieniędzy, lepiej wyjść nad wodę. Chyba że Daiwa w swojej siedzibie organizuje równolegle pokaz sprzętu, tak było w zeszłym roku. [2011-02-28 06:39]

tytan1

Witam wszystkich.Zgadzam się z kolegą vancleef w100% jest tak jak opisał nic dodać nic ująć [2011-02-28 07:28]

mirekmerc

Witam wszystkich zainteresowanych i potwierdzam to co powiedzieli koledzy zesłoroczne targi to nędza i rozpacz ,lepiej wybrac się gdzieś nad wodę na lód a jak nie to do jakiegoś sklepu w którym na pewno znajdziecie więcej sprzętu niż na tych targach pozdrawiam i odradzam wizyty na tych targach szkoda kasy i czasu [2011-02-28 20:38]

kwasik

A gdzie można znaleźć wystawców i godzinowy program.

Gdzie do linków nie zajrzę - ni ma!

[2011-03-02 13:42]

goldfish77

Właśnie wróciłem z targów ''Na ryby''. Właściwie trudno to nazwać targami. Kilka boksów ze sprzętem. Jedynie Mikado pokazało większą ofertę, był jedynym firmowym wystawcą. Dobrze, że stoisko miał Bass gdzie można było dostać katalogi polskich firm wędkarskich. Patronat medialny obiął nad tą żenadą ''Wędkarski świat'', chyba nie wiedzieli w co wchodzą. Bo nie wierzę żeby świadomie firmowali taką kaszankę. Jeżeli ktoś nie był i się zastanawiał czy jechać, lojalnie uprzedzam nie ma po co. W niejedenym, niedużym, sklepie jest większy asortyment. Szkoda czasu i pieniędzy. [2011-03-04 16:26]

Zielony80

Dzięki Goldfish77 za przestrogę. Wybierałem się jutro, ale wolę podjechać do bassa w sumie blisko jedno od drugiego. Przychylam się do wypowiedzi vancleef. Dlaczego mam płacić za to, że ktoś się reklamuje? Za te 25 pln będę miał jakieś przynęty, a nie kawałek świstka papierowaego i nie smak po takich targach. [2011-03-04 22:05]

von_trzmielke

Byłem dzisiaj, czyli w sobotę. Jeszcze gorzej jak w ubiegłym roku. Z dużych firm tylko Mikado i kilka stoisk małych producentów.Bilet 25,00 PLN. Jeśli ktoś interesuje się żeglarstwem, to jest na co popatrzeć. Dla wędkarzy - porażka!!!Jedno wiem na 100% - w przyszłym roku już się tam nie wybiorę. [2011-03-05 14:18]

lucjan50

Chociaż własciciele terenów i hal targowych w całym kraju usiłują wmówić potencjanym klientom że imprezy targowe żyją, to prawda jest inna. Formuła targów branżowych umiera. Coraz mniej wystawców, coraz mniej zwiedzajacych. Powodów jest kilka producenci znalezli inne, nowe kanały komunikowania się ze swoimi odbiorcami i inne znacznie skrócone kanały dystrybucji. Internet chociaż dla wielu podmiotów gospodarczych i ostatecznych klientów jest dobrodziejstwem, zabija wiele gałęzi aktywnosci gospodarczej. Śmię twierdzić że przyczynia się do zmniejszenia ilosci potencjalnych miejsc pracy.

Choć w odczuciu wielu konsumentów internet stwożył mozliwości jeszcze tańszych zakupów to ten sam konsument nie zdaje sobie sprawy, że własnie "internet" w najbizszej przyszłosci zabieze mu miejsce pracy.W teorii marketingu mówi się że najgorszą walką konkurencyjną jest wojna cenowa. Ale to własnie wojna cenowa jest w naszym biednym kraju najprostszą i najskuteczniejszą forma rywalizacji i walki o konsumenta. Nie liczy się jakośc produktu czy jakość usług, warunki gwarancji, opieka posprzedażna czy tak zwana "wartość dodana". Najważniejsza jest cena. Proszę popatrzeć chociażby na oferty sprzedazy na Allegro. Jezeli kilka firm lub osób oferuje podobny lub taki sam produkt, sprzedaje tylko ta osoba, która zaoferowała najniższą cenę. Jaki jest wynik takiej sytuacji?Ano taki że pokrzywdzonym staje sie sam klient, chociaz w pierwszym momencie wydaje mu sie że zrobił "dobry interes". Firma , osoba nie realizuje na sprzedaży przyzwoitej marży a więc nie jest w stanie zapewnic klientowi nalezytej opieki posprzedażnej, nie jest wstanie również zapłacić przyzwoitej pensji swojemu pracownikowi. I tu w drastyczny sposób spotyka się obywatek klient i obywatel pracownik.

W wirze tej wojny cenowej nie zdajemy sobie też sprawy co kupujemy - jakiej jakosci towar.To ze kupujemy produkty markowe, produkowane przez znane firmy (czytaj zlecane przez znane firmy do produkcji w Chinach) poszukując najtańszych produktów, możemy już miedzy bajki włożyć.

Obecnie najtańsze produkty są wytwarzane w Wietnamie, Indiach. Ich jakośc jest po prostu skandaliczna. Wiem co piszę, w tym roku w lutymzamówiłem od importera 30 rowerków dziecinnych. Oddałem importerowi wszystkie. Wszystkie, ale to wszystkie były uszkodzone.

W zeszłym roku ten znany importer sprowadzał rowerki z Chin. W tym roku sprowadził z Indii aby być na Polskim rynku konkurencyjnym cenowo. Do czego to prowadzi?

Wracając do kwestii umierających imprez targowych. Przyczyną tego stanu oprócz zmiany sposobu komunikacji z klientem, jest właśnie wojna cenowa, która, jest powodem braku środków na działania czysto prestiżowe jakimi obecnie jest uczestnictwo w targach.

Pomijam w swoim wywodzie to że wiekszość firm, osób oferujacych towary na Allegro działa w "szarej strefie". Według wielu teoretyków makroekonomii sama "szara strefa" nie jest zła bo w wielu przypadkach staje sie poduszka bezpieczeństwa dla gospodarki (utrzymuje popyt na zadawalającym poziomie).Czy można coś poradzic?Można! Chrońmy nasze małe ojczyzny. Kupujmy towary produkowane przez naszych producentów, zamawiajmy usługi u najblizszych usługodawców. Ochronimy miejsca pracy naszego znajomego, kuzyna, swoje. Moze to nie bedzie najtaniej. Ale to nam sie opłaci.

[2011-03-05 22:53]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej