Na wyjeździe - bez rybie


Trzy dniowy wypad nad jezioro i cisza, cisza i jeszcze raz cisza. Zasiadka od wczesnego popołudnia po sam wieczór aż po noc i w nocy z przerwą 

od 2:00 do 5:00 i nadal nic. Już k..(...) mnie ogarnia, ale czekam i czekam, sprawdzam, zmieniam i co i d..(..). Już południe się zbliża czas obiadu
i nadal echo jak kamień w studnie. Wielkie chmury, silny wiatr, deszcz nawałnicy przeszedł nad jeziorem. Myślę że to przyczyna nie aktywnej ryby przed burzą. Następnego dnia pakowanie do zjazdu z łowiska. Postanowiłem jeszcze tylko sprawdzić stan wody w zasób ryb w jeziorze. Na łódkę sondę i 
płyniemy. Myślałem że jest głębsze niż wskazała sonda, troszeczkę się rozczarowałem do 2.5 m. gł. Natomiast po spływie we wszystkie kierunki w 
poszukiwaniu siedlisk ryb w skali od 1 do 10 to sonda wskazała 1 zaledwie ułamek zasobów o jakich mowa z miejscowymi. Celowo nie podaję nazw 
by nikogo nie urazić. Okolica piękna. Położenie wody na 6 lecz ryb brak. Tylko odpoczywać w przepięknej scenerii przy grilu pozostaje.

 


0
Oceń
(0 głosów)

 

Na wyjeździe - bez rybie - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł