Na ryby-wierszyk


Na ryby

Jadę sobie mercedesem

W dal śnieżystą w toń przejrzystą

Tam gdzie ryba złotem świeci

Gdzie nad świtem słowik śpiewa

Gdzie me serce się rozgrzewa



Jadę sobie mercedesem

Gnam nad Chańczę w tym zachwycie

A ten świt i te ryby

To jest całe moje życie



Jadę sobie mercedesem

I już jestem u nieba bram

Patrzę, niema ryb

To ja nie pójdę tam

 


3
Oceń
(2 głosów)

 

Na ryby-wierszyk - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł