Nasz pierwszy węgorz!

/ 2 komentarzy

Wczoraj był słaby dzień ,mało bran! Polowałam na węgorza ,ale to mąż mnie w tym roku wyprzedził. Ja miałam tylko 4 leszczyki i wtedy on zarzucił swoją węgorzówkę ,oczywiście z wielką rosówką.Zarzucił ok.12godz. i zajął się rąbaniem drewna .Co chwilę zerkał na wędkę ,no po godzinie cos szarpało i rozczarowanie bo to tylko okoń połakomił się na wielkiego robala ,więc założył następnego robala i dalej się zajął się rąbaniem.Ja poszłam oglądac teleekspres i nagle słyszę krzyk-daj podbierak!!!no i był cały heppi że nareszcie go ma(85dkg ,78cm) No i dzisiaj właśnie go usmażył ,więc kończę bo ślinka mi cieknie ,a jest już na stole.Do miłego następnego razu! Pozdrawiam wędkarzy,,:)

 


3.8
Oceń
(26 głosów)

 

Nasz pierwszy węgorz! - opinie i komentarze

barteks890barteks890
0
Fajny węgorz brawo. (2011-05-29 13:59)
Janek1981Janek1981
0
Super węgorzyk ciekawe kiedy ja takiego złapię bo jeszcze nigdy mi sie nie udała (2012-04-05 17:33)

skomentuj ten artykuł