Nawijanie żyłki na szpulę

/ 9 komentarzy / 5 zdjęć


Nawinięcie żyłki na szpulę jest łatwe i przyjemne, wtedy gdy posiadamy na szpuli żyłkę w odpowiedniej ilości. Wszystko jest dobrze, gdy po nawinięciu pozostanie nam trochę żyłki. Nerwy zaczynają się w sytuacji, gdy wiemy lub czujemy, że posiadamy zbyt mało żyłki do nawinięcia, np. o 30 m. Brakujący odcinek 10-15 m nie jest problemem, bo tyle można przeboleć i użytkować szpulę.
W podobnej sytuacji i ja się znalazłem, gdyż szacując „na oko” zabrakło mi 70-90 m żyłki. Musiałem zrobić podkład. Podkład to nic trudnego, przecież często tak się robi. Zresztą, zamierzałem łowić pstrągi i te raczej nie wyciągną mi 175 m żyłki Pstrąg Millenium 0,22 mm. Rzecz w tym, że mój kołowrotek ma 1 szpulę! I jak tu teraz utrafić z odpowiednią ilością podkładu?

Rozwiązanie okazało się bardzo proste. Oto, co zrobiłem - opisy czynności przy poszczególnych zdjęciach.

Podsumowanie
Najlepiej jest używać dwóch szpul od tego samego kołowrotka, ponieważ szpule mają identyczną pojemność. Sięgając po szpulę od innego kołowrotka ryzykuje się poślizg w metrażu, wynikający z rozbieżności w pojemnościach dwóch różnych szpul albo z niezbyt dokładnej kalibracji prawie takich samych szpul. Dlatego moja rada jest taka: zawsze nawijajcie nieco więcej żyłki roboczej, bo z jej odcięciem nie ma problemu, gorzej gdy trzeba będzie ją sztukować na prawie zapełnionej szpuli.

 


4
Oceń
(20 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(3)
Cena:
(1)
Użytkowanie:
(3)

Średnia ocena:

2.3



Nawijanie żyłki na szpulę - opinie i komentarze

Lin1992Lin1992
0
Ciekawy wpis i świetne zdjęcia. (2013-04-01 08:32)
wako73wako73
0
porada dla przypomnienia (2013-04-01 14:08)
szutomaszszutomasz
0
:D 5 (2013-04-01 18:04)
tripodtripod
0
Dziękuję za miłe przyjęcie :) (2013-04-02 07:46)
jakub1129jakub1129
0
CAŁKIEM NIEZŁY SPRZĘT (2013-04-02 10:39)
aldebaranaldebaran
0
Z nawinięciem linki na szpulkę nie mam problemu, robię to tak. Na pustą szpulę nawijam linkę na którą zamierzam łowić. W moim przypaku to prawie wyłącznie plecionka. Po nawinięciu przeważnie okazuje się że, jest jeszcze sporo miejsca do "wypełnienia" szpuli, nawijam więc podkład i mam 100% nawoju. Kolejnym krokiem, prz użyciu wkrętarki,  jest odwinięcie całości na pustą szpulkę po jakiejś lince. Celowo w tym przypadku mam zawsze dwie wolne szpule po żyłkach. Po odwinięciu z kołowrotka na wieżchu szpulki mam linkę którą chcę łowić. Ponownie przewijam całość wkrętarką na drugą szpulę i wówczas mam podkład na wieżchu. Mocuję go na szpuli multika, multiplikator zawsze mam przykręcony do kijka (podlodówka 75 cm) i krbką nawijam linkę która odwija się z drugiej szluli. Po zakończonym kręceniu zawsze mam idealnie nawinietą plecionkę   (2013-04-02 15:20)
tripodtripod
0
aldebaran - też dobry sposób. Fajnie, że tutaj napisałeś o nim. pozdrawiam (2013-04-02 15:30)
jakub1129jakub1129
0
jak dodać swój sprzęt (2013-04-03 14:11)
tripodtripod
0
Jakub, chodzi ci o to, jak opublikować np. taki art. jak mój? (2013-04-03 16:47)

skomentuj ten artykuł