Nęcenie dywanowe - Taktyka nęcenia cz. 3

/ 28 komentarzy / 9 zdjęć


Nęcenie dywanowe lub tak zwany potocznie przez karpiarzy "dywan" to doskonała metoda zwabienia karpia w nieznanym przez nas łowisku, jak i w takich, w których ryby nie mają swoich określonych "stołówek". Sam zaczynam wcielać tę metodę w życie mniej więcej od początku maja każdego roku. Oczywiście w maju nie sypię do wody tyle zanęty co np. w czerwcu. Metoda ta przynosi dobre rezultaty pod jednym warunkiem - gdy karpie mają zachciankę taką by dobrze sobie pojeść i żerują na prawdę dobrze. W przeciwnym razie wystarczy kilka kulek rozrzuconych przy naszej przynęcie, ale o tym innym razem.

Tak jak wspomniałem wcześniej, "dywan" sprawdza się bardzo dobrze na wodach, w których karpie nie mają określonych przez siebie obszarów żerowania oraz na nieznanych dla nas, wędkarzy akwenach. To czy taka taktyka sprawdzi się konkretnego dnia zweryfikują już same ryby. Jedno jest pewne - gdy trafimy w dobre miejsce, w którym karp znajduje najróżniejsze źródła pokarmu to wtedy nasze szanse na sukces rosną. W przeciwnym razie musimy kombinować ze smakami, wielkościami itd. Jedyną, uniwersalną zanęta jak i przynętą jest stara i już dla niektórych odchodząca w zapomnienie kukurydza. To ona jest dla karpia naturalnym źródłem pokarmu, w przeciwieństwie do kulek. Ryby przepływając obok kukurydzy postrzega ją inaczej - kojarzą fakty, wiedzą że jest to naturalny pokarm, a kulki sypane są przez istoty spoza wody, które najpierw kują nas (nas - ryby) kawałkami metalu, walczą z nami, wyciągają ponad wodę, a jak już zrobią nam zdjęcie to wypuszczają. Niektórzy z naszych przeciwników bardzo tego nie lubią, chociaż sam znam karpia, a nawet pstrąga które są łowione regularnie co pewien czas. Owego karpia zawsze taką samą techniką i w tym samym miejscu łowi spora ilość wędkarzy, a że jest to łowisko no-kill to ryba przyzwyczaiła się do takich podróży i wie, że ogromna ilość łatwego posiłku wymaga odrobiny poświęcenia,a wszystko i tak kończy się dobrze...

Karpie tak samo jak i my mają swoje własne upodobania. Niektóre to upodobania grupowe, które charakteryzują daną grupkę ryb, a inne to z kolei indywidualne - każdy osobnik może charakteryzować się zupełnie innym zachowaniem. Jeżeli natomiast trafimy na "ścieżkę" żerowania lub poruszania się ryb, którą nie przepływa tylko jeden osobnik lecz ich większość, wtedy naszą metodą na pewno trafimy w gust jednego z podróżujących tamtędy karpi. Co do smaków przynęt jak i zanęt musimy dostosować się do tego co w danym miejscu znajdują ryby. Jeżeli te są bardzo nieufne, a na dnie znajdują różnego rodzaju skorupiaki, sypane do wody produkty powinny jak najbardziej odpowiadać zapachem i wielkością do tych, które tam żyją. Wprowadzenie w łowisko nowych smaków w takiej sytuacji zazwyczaj skłania nas do wcześniejszego nęcenia nawet do kilku dni przed zasiadką. Jednak, gdy ryby nie nabierają podejrzeń co do naszych przynęt, wtedy możemy eksperymentować.

A teraz najbardziej istotna z rzeczy - czym nęcić: pelletem czy kulkami? Woda o tej porze ma już wystarczającą temperaturę by przynęty szybko pracujące w chłodnej wodzie odstawić do spiżarki. Możemy spróbować użyć do nęcenia pokruszonych kulek i pelletów - wtedy do naszego "dywanu" dołączy również pięknie unosząca się smuga nad dnem, a zapach przynęt zostanie szybciej uwolniony. Drugim sposobem jest nęcenie całymi kulkami i pelletami. Możemy oczywiście obydwie te metody wymieszać z różnymi ziarnami lub też z boosterami i dipami. Na włos starajmy się zakładać przynęty według poniższego opisu. Do pierwszej metody mogą być to kawałki kulek lub pelletu, który wrzuciliśmy na dno (najlepiej połówki - wtedy szybciej uwalniają swoje aromaty) - uwaga, nie trzymają się mocno włosa! Takie rozwiązanie najlepiej sprawdza się podczas wywózki lub gdy zabezpieczymy przynętę np. woreczkiem PVA do którego dosypujemy kilka przynęt jako zanętę. Do tej metody możemy użyć również "bałwanków" nie znacznie unoszących się nad dnem. Przy drugiej metodzie znaczenie rzadziej używam "bałwanków" (ostatnio taka opcja sprawdziła się) lub po prostu przynęt, które wykonują również rolę zanęty. Smaki i wielkość przynęt w wodach, w których ryby szybko nabierają podejrzeń proponowałbym zachować takie same jak użyte w zanęcie.

Jak poprawnie nęcić "dywanem"?

Przy użyciu łódki: odpływamy na około 5 metrów od miejsca położenia zestawu. Zanętę staramy się wyrzucać w górę, a nie bezpośrednio nad wodę. Taka, wyrzucona do góry opada na powierzchnię wody na większym obszarze. Zanętę rzucamy tak, aby znalazła się na jak największej powierzchni dna - sam osobiście nęcę obszar około trzech metrów kwadratowych, a przynęta zazwyczaj znajduje się na środku. Nie przesadzajmy oczywiście z ilością pokarmu! Szczegóły takiego nęcenia dokładnie pokazuje filmik znajdujący się na końcu artykułu.

Przy użyciu procy: wystrzeliwujemy zanętę wokół miejsca położenia zestawu na powierzchni podanej powyżej (około 3 metry kwadratowe). Nie zniechęcajmy się gdy nie trafimy bezpośrednio w okolice przynęty - wtedy nęcimy po prostu jeszcze większy obszar. Na koniec postaramy się wystrzelić kilka kulek w miejsce położenia zestawu. Dodatkowo musimy pamiętać, że prąd wody zrobi również swoje i może troszeczkę zmienić kierunek opadu naszej zanęty w stosunku do wybranego przez nas miejsca.

https://youtu.be/0QqXsT94p6Q

Nęcenie dywanowe przyniosło mi wiele wspaniałych sztuk karpi i amurów. Oczywiście czasami w łowisko wpłyną również mniejsze sztuki, lecz po odpowiednim czasie i zachowaniu nad wodą zostanie nam to wynagrodzone sporym karpiem! W galerii przestawiam ryby, które udało się złowić dzięki tej metodzie nęcenia.

 


2.9
Oceń
(19 głosów)

 

Nęcenie dywanowe - Taktyka nęcenia cz. 3 - opinie i komentarze

droidgisdroidgis
+1
Przykro mi, ale kukurydza dla karpia nie jest naturalnym pokarmem. W wodzie kukurydza nie rośnie ;) (2016-08-16 10:59)
użytkownik116256użytkownik116256
-3
Kukurydza wg. Skwaryna jest naturalnym pokarmem, a dlaczego? bo on tylko na komercji łowi i nęci i tam właśnie ryba oprócz kukurydzy nic nie widzi. W sposób oczywisty wychodzi tu brak doświadczenia i podstawowej wiedzy. (2016-08-17 10:26)
JKarpJKarp
0
No to jak chcesz Miruś to podyskutujemy. To dlaczego wychodzi u Kamila brak doświadczenia i wiedzy ( podstawowej ). Ja wiem, że niezastąpione na karpie są stare kartofle, skisłe kluski i pierogi i chleb najlepiej spleśniały. Każdy ma prawo się mylić - ale zanim kogoś się skrytykuje należy podać o co chodzi. Bo inaczej stosujesz krytykanctwo a nie krytykę. (2016-08-17 17:41)
kamil11269kamil11269
-5
Hahaha napisałem specjalnie tak tylko tutaj, na swojej stronie tego nie napisałem :D Chciałem zobaczyć komentarz szanownego i wielce uwielbianego meridianon'a :D hahah :D Dziękuje za miłe słowa Miruś :D Płacze ze śmiechu :D Misja udana :) (2016-08-18 23:22)
kamil11269kamil11269
-3
droidgis zgodzę się z Tobą :) Taka jest prawda :) (2016-08-18 23:29)
kamil11269kamil11269
-3
JKarp próbujesz jeszcze czasami coś połowić na ziemniaki? :) (2016-08-18 23:30)
kamil11269kamil11269
-4
meridianon dodałem niedawno jeszcze dwa artykuły, których nie skomentowałeś, więc czekam na komy :) W wolnym czasie obiecuję, że skomentuje Twoje :) Wiem, że tylko czekasz na moje komentarze, więc nie martw się, niedługo będą ;) (2016-08-18 23:32)
JKarpJKarp
0
Nie Kamil - nie stosuję ziemniaka ani kulki o smaku ziemniaka. (2016-08-19 05:45)
użytkownik116256użytkownik116256
-3
Skwaryn szleje kulkami o smaku ziemniaka= niezłe ... (2016-08-20 00:14)
kamil11269kamil11269
-3
meridianon idź się spokojnie wyżyj na sobie. Nic nawet nie piszę o ziemniakach a Ty dopier*alasz coś o nich. Pisałem gdzieś że łowię? Ty jesteś niezły, zajebi*ty wędkarz z Ciebie. Zero szacunku dla kolegów po fachu. (2016-08-20 10:34)
użytkownik116256użytkownik116256
-3
Wystopuj młody człowieku. Widzę, że słownictwo też wspaniałe. Ja mam szacunek dla kolegów po fachu, ale tych co piszą prawdę i nie ubarwiają. Zablokowałeś już mnie na FB? (2016-08-20 11:32)
użytkownik116256użytkownik116256
-3
Dziś nasz młody człowiek nie wytrzymał i pisze mi na prywatną pocztę takie rzeczy: Nadawca: Zobacz profil kamil11269 kamil11269 Wiadomość wysłano: 2016-08-20 10:32 Możesz kur**a się zamknąć? Myślisz, że po takich komentarzach jesteś gwiazdeczką internetu? Jak chcesz to mogę Ci w ciągu jednego dnia narobić syfu. Nie zalogujesz się ani na Facebooka ani na wedkuje ani na żaden inny portal. Chcesz? Mi to zajmnie 5 minut... Myślisz że jesteś kur*a maczo bo wkurwia*z swoimi komentarzami. Żałosny jesteś! (2016-08-20 11:36)
JKarpJKarp
+1
I ma rację !!!! Co się przywalił? Skończyłeś z SSR a hejtem się zająłeś ? Nosz kuźwa... (2016-08-20 14:06)
kamil11269kamil11269
-3
JKarp dziękuję :) (2016-08-20 15:48)
JKarpJKarp
0
Kamil nie dziękuj. To jest chore co robi... W imię czego to robi? Nie gadaj - jak coś jeszcze napisze ja się zajmę. A wtedy nie ma przeproś. (2016-08-20 17:09)
rysiek38rysiek38
+1
Moim zdaniem kuku jest naturalnym pokarmem karpia bo karp pochodzi z hodowli a tam od małego kroczka jest faszerowany min.kuku i jest to dla niego tzw smak babcinego obiadu czyli parafrazując-kuku" rośnie "w naszej wodzie jak i karpie :-) tylko za sprawą człowieka . czy to dobrze? moim zdaniem są plusy i minusy (2016-08-21 13:09)
użytkownik206738użytkownik206738
-4
Jasiu lewacki cycku ala Ferdek Kiepski (komplement wbrew pozorom) Tw lewackie debilne teorie zostały zaorane wyśmiane po tysiąckroć i po co nadal się produkujesz ??? (2016-08-21 13:24)
kamil11269kamil11269
-4
JKarp tak wiem jakie to jest :/ Są niestety prawdziwi wędkarze i "wędkarze", którzy ze wszystkim mają problemy, bo zawsze się coś nie podoba. (2016-08-21 22:51)
użytkownik116256użytkownik116256
-3
"Kamil nie dziękuj. To jest chore co robi... W imię czego to robi? Nie gadaj - jak coś jeszcze napisze ja się zajmę. A wtedy nie ma przeproś." już się boję :)))))))))))))))))))))) (2016-08-22 12:20)
JKarpJKarp
0
Nie zaczynaj... Ja nigdy nie straszyłem nikogo - po prostu w pewnym momencie zaczynałem działać. Poszukaj, popytaj... To, że Cię toleruję nie znaczy, że będzie tak zawsze. Chcesz krytykować? Krytykuj ale nie uprawiaj krytykanctwa. Nie masz pojęcia o komercji, nie wiesz, że tam jak nie biedzie to nie bierze i żadne teksty o polowaniu na kury w kurniku nie pomogą bo to głoszą laicy. (2016-08-22 12:41)
użytkownik116256użytkownik116256
-2
karpiu straszysz mnie?-kim ty w ogóle jesteś?, ze mi takie rzeczy piszesz- to że masz tu kolesi adminów hahaha :) chyba ci się coś poprzestawiało kolego. (2016-08-22 17:50)
JKarpJKarp
-1
Napisałem, że nie straszę nigdy nikogo. Paru cwaniaczków bez pomocy adminów stąd wyjechało i nie wróciło, przynajmniej oficjalnie. (2016-08-22 18:58)
użytkownik116256użytkownik116256
-2
Wiesz ludzie często nie wracają przynajmniej oficjalnie :).... (2016-08-22 20:20)
JKarpJKarp
0
Bo się wstydzą oficjalnie pokazać ;-) (2016-08-22 21:08)
rysiek38rysiek38
+1
Bo są tacy co mają kompa w domu,kompa w robocie neta w komórce i jeszcze odzielnego w laptopie i mogą walić z kilku kont - nie do zweryfikowania ...ja mam jeden komp,piszę z nazwiska a moj nr tel jest w moim awatarze - tak myślę jest uczciwie (2016-08-22 23:07)
kamil11269kamil11269
-3
rysiek38 tak jest najbardziej sprawiedliwie, aczkolwiek numeru tel nie musiałeś podawać :) Ktoś kto posiada kilka kont na jednym portalu posiada je tylko po to, żeby hejtować... :/ (2016-08-23 09:59)
rysiek38rysiek38
+2
Numer podałem właśnie po to że jak ktos się ze mną nie zgadza to może przedzwonić do prawdziwej osoby znanej z imienia i nazwiska i rzeczowo podyskutować, może jestem pier.....ęty ale taki jestem i nie mam zamiaru tego zmieniać :-) P.S. dałem dwa nowe wpisy - zapraszam do merytorycznej oceny (2016-08-25 19:55)
kamil11269kamil11269
-2
rysiek38a ja nie powiedziałem, że jesteś pier*olnięty :) Właśnie wróciłem do domu, za chwilkę obejrzę. I gratuluję wygranej w ostatnim konkursie :) (2016-08-28 11:16)

skomentuj ten artykuł