Niespodzianki wśród gumowych przynęt

/ 10 komentarzy / 3 zdjęć


      Czy zwracamy uwagę na to czy we właściwy a co najważniejsze, bezpieczny sposób przechowujemy swoje przynęty spinningowe? Wirówki, wahadłówki, woblerki- nie ma problemu, odpowiednio zabezpieczone mogą przeleżeć zimowe miesiące w czeluściach szuflad, szafek, pojemników itp. Gorzej sprawa ma się z gumkami – przekonałem się o tym że tak powiem „na własnej skórze”. Podczas przygotowań sprzętu do sezonu spinningowego okazało się, że gumy- nowe zresztą, przechowywane w plastikowym pojemniku weszły w reakcję chemiczną z opakowaniem. 


       Dobrze, że było ich zaledwie kilka w tym opakowaniu, okazało się, że trafiły się trzy sztuki wykonane nie wiadomo z jakiego materiału- zaczęły się utleniać, zrobiły się klejące wręcz wtapiając się w pudełko. W ten sposób wyjaśniła się tajemnica dziwnego, chemicznego zapachu od pewnego czasu „nawaniającego” moją szafkę na wędkarskie drobiazgi. Jest też drugi aspekt zagadnienia. Otóż niektóre grupy tworzyw w wyniku kontaktu ze sobą mogą doprowadzić do samozapłonu. Ileś lat temu brałem udział w specjalistycznym szkoleniu właśnie na ten temat. Zwykłe okna od namiotu wykonane z tworzywa ułożone bezpośrednio jedno na drugim po pewnym okresie czasu potrafią się stopić w jedną masę doprowadzając do samozapłonu. Nigdy nie wiemy z czego wykonano nasze gumki i czy nie wejdą w reakcję z pojemnikiem w którym są przechowywane, dlatego też warto co jakichś czas przejrzeć nasze zapasy aby nie dopuścić do przykrych niespodzianek z pożarem włącznie. Efekty możemy zobaczyć na załączonych zdjęciach, jak by to wyglądało gdybym tam nie zajrzał? Myślę, że warto się przyjrzeć naszym gumowym cudeńkom bliżej…

 


4.9
Oceń
(17 głosów)

 

Niespodzianki wśród gumowych przynęt - opinie i komentarze

marek-debickimarek-debicki
+1
Wyobrażam już sobie, jak by wyglądała po pewnym czasie taka gumka z zapalniczką w kieszeni spodni. (2015-04-14 20:43)
użytkownik32263użytkownik32263
+1
Albo zacząć kupować dobre pudełka... Też przekonałem się o tym na własnej skórze lat temu kupę, gdy moje gumy leżakowały przez dłuższy czas w wysokiej temperaturze-lato w pudełeczku polskiej bardzo znanej firmy na "J". Tak, tej "wędkarskiej" SIC!. Gumki ją lekko nadtopiły choć nie aż tak jak w tym przypadku. Obecnie od lat używam dobrych ale zarazem tanich pudeł do narzędzi i innych pierdół budowlano-elektrycznych i nie mam żadnych problemów. A tu sądzę po fotkach że pudełeczko było od jakiś warzyw choć 100% pewności nie mam. Mam rację odnoście przeznaczenia owego plastiku? (2015-04-14 22:54)
marek-debickimarek-debicki
+2
Pudełeczko, pudełeczku nierówne, tak samo jak i wkład! Ważne więc, aby zwracać uwagę, co i do czego się wkłada, a wówczas wizyta u lekarza nie będzie potrzebna! Bez domysłów, gdyż mam na myśli skutki reakcji chemicznej. (2015-04-15 08:28)
użytkownik146431użytkownik146431
+1
Jaka firma tych gum??Czy były jeszcze sztuki takiego koloru w pudełku?? (2015-04-15 09:10)
halski021halski021
+1
Tak jak koledzy piszą wyżej , gumy były przechowywane w nieodpowiednich pudełkach . Od kilku lat nie mam problemu z gumami , jak kupiłem odpowiednie pudełka . (2015-04-15 09:24)
troctroc
+2
Gum w pudełku było kilka więcej, zareagowały tylko te trzy- nieoznaczonego producenta zresztą. Mam tych samych opakowań w których przechowuję gumy poza sezonem kilka- nigdy nie miałem żadnych problemów, nie jest to może kwestia opakowania a prędzej wątpliwej jakości materiału z którego wykonano gumy. (2015-04-15 10:06)
użytkownik102837użytkownik102837
+1
No to ładnie. Kiedyś też miałem taką sytułacje z paprochami. Raz wypakowując sprzęt z samochodu położyłem skrzynke z przynętami na dachu. I po całym dniu na słońcu nadawały sie do wywalenia. (2015-04-15 12:56)
navibluenaviblue
+2
Staram sie przechowywać swoje gumy w przegrodach selekcjonując je kolorami - nie raz barwiły siebie na wzajem. Efektu stapiania jeszcze nie zauważyłem u siebie. (2015-04-17 20:26)
tripodtripod
+1
Przechowywanie gum to ważna sprawa nie tylko w czasie zimy (jako okresu, w którym nie wędkujemy), zbyt ciasne i zbyt krótkie pudełko przyczynia się do deformowania np. ogonka. A to skutkuje pogorszeniem pracy przynęty. Ja używam pudełek Versus, dobra japońska robota, nad wodą pudełko otwieram i zamykam jedną ręką, co bardzo ułatwia życie wędkarzowi. (2016-02-24 06:04)
SithSith
0
Przy zakupie pudełek należy zwracać uwagę na to czy przypadkiem nie wchodzą w reakcję z innymi tworzywami sztucznymi. Taka informacja powinna znajdować się w opisie pudełka. Używam pudełek JAXON-a i MIKADO - nie miałem z nimi przykrych doświadczeń. Dobrych rad w tym zakresie udzielili wyżej koledzy Naviblue i Tripod. Na marginesie, często odbarwienia, przebarwienia i pofarbowania tworzą "nową jakość", która powoduje zwiększenie zainteresowania ryb niestandardowym wabikiem ;-) (2016-02-24 08:51)

skomentuj ten artykuł